...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Branża marketingowa w kryzysie pomiędzy pesymizmem a chłodną oceną sytuacji

2 fala badania wpływ COVID na marketing

Nowa, zaskakująca rzeczywistość wywołana pandemią covid-19 trwa już 1,5 miesiąca. W pierwszym tygodniu lock down Shortlist Consulting we współpracy z Brief.pl i DELab z Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadziło badanie, polegające na ankiecie i wywiadach pogłębionych, pokazujących wpływ pandemii na branżę komunikacji marketingowej. Kolejną falę badania przeprowadziliśmy miesiąc później. Zależało nam na tym, aby zobaczyć jak zmienia się sytuacja na rynku oraz nastroje w branży.

Dziś chcemy się z Państwem podzielić opiniami ponad 200 respondentów oraz komentarzami ekspertów, reprezentantów kadry zarządzającej reklamodawców i agencji komunikacji marketingowej po drugiej już fali badania.  Zachęcamy do przeanalizowania wyników obu fal badania, które znajdą Państwo tu: LINK DO WYNIKÓW BADANIA – warto zobaczyć czy i jak, odpowiedzi zmieniają się w zależności od tego czy respondent reprezentuje reklamodawcę, dział marketingu lub dział zakupów, czy branżę komunikacji marketingowej. Warto zwrócić też uwagę na różnice wynikające z kategorii biznesowej, w jakiej pracuje respondent oraz wielkość firmy. Prezentujemy główne wnioski.

SPODZIEWANY WPŁYW PANDEMII NA SPRZEDAŻ:

– wszyscy respondenci zauważają negatywny wpływ pandemii na sprzedaż w swoich firmach.
– w ogólnym wyniku negatywny wpływ na sprzedaż zauważa w 1szej fali 67% badanych, w drugiej już 76%,
– 1szej fali 79% agencji komunikacji marketingowej oczekiwało spadku sprzedaży, obecnie jest to 87%;
– wśród reklamodawców pytanych w tyg 19-25 marca reprezentujących dział marketingu spadków sprzedaży w swojej firmie spodziewało się 52%, obecnie jest to 57%,
– znacząco wzrósł pesymizm wśród reprezentantów działów zakupów (39% w 1szej fali badania vs 63% w 2giej fali badania).

WPŁYW COVIDU NA BRANŻĘ:

– niezmiennie ok 60% respondentów, bez względu na to czy reprezentują agencje, czy klienta uważa, że pandemia jest zdecydowanie zagrożeniem dla funkcjonowania naszego sektora
– bardzo poważnym zagrożeniem pandemia wydawała się być np. dla 75% domów produkcyjnych vs 50% w chwili obecnej, 82% agencji reklamowych vs 65%, agencje eventowe natomiast, w pierwszym momencie oceniały sytuację 50/50 dziś w 100% deklarują, że dla siebie zagrożenie.
– znakomita większość respondentów uważa wsparcie państwa dla biznesu za niesatysfakcjonujące (52% bardzo niesatysfakcjonujące, 29% niesatysfakcjonujące)

W odpowiedziach kolejnych dwóch fal widać jak mocno Covid 19 uderzył w rynek marketingowy – na tyle brutalnie, że zabrakło nawet czasu na tradycyjną fazę wyparcia i większość odpowiedzi wskazuje na dobry kontakt respondentów z rzeczywistością. Pamiętając o głębokim spadku rynku w 2009 kiedy polska gospodarka rosła, powinniśmy liczyć się z tym, że w tym roku rynek skurczy się o co najmniej 20% – dobrze więc, że firmy się do tego przygotowują, bo wcześniejsza reakcja pozwala na bardziej przemyślane, często mniej dramatyczne ruchy. Patrząc na dane z badania, można mieć nadzieję, że optymizm w niektórych obszarach będzie w kolejnych falach rósł z racji bardzo niskiej bazy – co będzie niezbędne dla fazy odbudowy rynku. Na koniec dnia tylko pozytywne patrzenie w przyszłość może nas uratować w dłuższym okresie.

Jacek Olechowski, Prezes Zarządu, MediaCap

OCZEKIWANE WYJŚCIE Z KRYZYSU:

– spada odsetek osób, które spodziewały się krótkofalowego wspływu covidu na nasze realia biznesowe.
– pod koniec marca 30% osób uważało, że za rok branża znów będzie funkcjonowała jak dawniej,
– dziś jest to już prawie 40% respondentów,
– 32% pytanych uważa, że branża zmieni się na zawsze (vs 26% w pierwszym tygodniu lock down).

Zgadzam się z opinią wyrażoną przez 40% badanych, że branża komunikacji marketingowej może zmienić się na zawsze.  Ale paradoksalnie – jest wiele pozytywów tej sytuacji, na przykład optymalizacja czasu i kosztów. Obecna sytuacja pokazała nam, że wiele projektów można zrobić szybciej, sprawniej i taniej.

Dorota Natalia Haller, CMO, Marketing, Communications and Digital Director Huawei Consumer Business Group

BUDŻETY MARKETINGOWE:

Zgodnie z oczekiwaniami zaadresowanymi podczas 1szej fali badania pandemia wpłynęła również na budżety marketingowej, które zostały znacząco okrojone (55% znaczący spadek, 32% nieznaczny spadek) oraz w 36% dramatycznie wpływa, w 42% mocno wpływa i w 22% nieznacznie wpływa na wstrzymanie budżetów marketingowych.

Marketing jest jedną z pierwszych branż, które ulegają kryzysom i jedną z pierwszych, które ożywają. Z badania wynika, że nasze wewnętrzne rozumienie wpływu pandemii zmienia się. Rośnie liczba marketerów, którzy twierdzą, że COVID zmieni naszą branżę na zawsze (wzrost z 26% do 32%) oraz, że dłużej zajmie nam powrót do poziomu funkcjonowania sprzed pandemii (wzrost z 30% do 36%). To o tyle istotne, że w naszej branży tkwi potencjał nie tylko do przyspieszenia powrotu do stanu poprzedniego, ale też i wykorzystania szansy do wykreowania nowych metod komunikacji i konsumpcji w nowej normalności.

Sławomir Stępniewski, CEO Dentsu Aegis Network Polski i CEE

ZATRUDNIENIE:

– Nowa kategoria pytań, które w 2giej fali badania zadaliśmy respondentom dotyczyła kondycji firm oraz zatrudnienia.
– 38% respondentów zadeklarowało, że w ich organizacjach miały miejsce zwolnienia, przy czym najwięcej dotyczy agencji komunikacji marketingowej 51%, natomiast wśród marketerów jest to poniżej 20%.
– Ok połowa osób potwierdza, że w ich firmach doszło również do obniżenia wynagrodzeń (prawie 2 x częściej w agencjach niż u klienta), wg 31% respondentów wynagrodzenia obniżono między 10% a 20% (tu wskaźniki są wyższe w agencjach 37% vs 10% u marketera) , a wg 20% badanych między 20% a 30% (tu wskaźniki są wyższe w marketingu 50% vs 16% w agencjach).

Przeżyłem 2 kryzysy: 2001, 2008/2010 i ten jest trzeci i mam nadzieje, że też go przeżyję. Wyniki ankiety są przewidywalne, bo w sumie biznes komunikacji marketingowej jest prosty: jesteśmy wszyscy w kosztach zmiennych, a więc podlegamy zawsze cięciu w pierwszej reakcji na kryzys. Podobnie z kosztami ludzkimi, bo cięcie prenumeraty i ciasteczek zwykle w agencjach mało daje. Dają koszty ludzkie i biuro. Tak było i tak jest teraz. Podobnie jak ponowne napędzanie konsumpcji (jakakolwiek ona nie będzie) też nastąpi, co oznacza powrót do wydatków na marketing w tym komunikację. Z pewnością wiele się zmieni, ale nie zmienia się powyższe paradygmaty.

Organizacja pracy zespołów, to czym jest agencja tj czy jest związana z jakimś fizycznym miejscem to z pewnością ulegnie redefinicji. Ale nie tylko dotyczy to agencji, ale też wielu innych branż np. retail… albo działów marketingu.

Jak zwykle zmiana to zagrożenie jak i szansa. To co szło siłą korporacyjnych inercji teraz przechodzi weryfikację. Z pewnością nadchodzi czas odwagi w wykorzystywaniu szansy jaką daje zmiana. Czas „strzałów z biodra”.

Rafał Baran, CEO FCB Bridge2Fun

PRZETARGI MARKETINGOWE:

– podczas 1szej fali badania tylko 8% osób uważało, że pandemia nie wpłynie na wstrzymanie lub przesunięcie projektów przetargowych.
– obecnie jest to 19% (w przypadku działów marketingu zmiana nastawienia to 9% vs 24%, a w procurement 9% vs 25%).
– rynek jest gotowy do prowadzenia przetargów w systemie zdalnym.

Generalnie zaakceptowaliśmy pracę i procedowanie przetargów w trybie zdalnym

Szybko przystosowując się do nowych warunków pracy oraz mając świadomość, że być może nieprędko wrócimy do starej rzeczywistości, respondenci uważają, że system pracy zdalnej jest możliwy do utrzymania w dłuższej perspektywie (83% respondentów 2giej tury badania vs 71% w pierwszym tygodniu obowiązkowej pracy z domu).

Interesujący, ale też z biznesowego punktu widzenia oczywisty, jest fakt, że agencje gotowe są uczestniczyć w przetargach prowadzonych w systemie zdalnym. I to na każdym etapie, nawet na tych, które dotychczas wymagały kontaktów bezpośrednich i budowania relacji osobistych takich jak de-brief (ponad 90% respondentów reprezentujących agencje deklaruje chęć udziału w spotkaniach zdalnych), chemistry meeting (48%), tissue meeting (57%) i wreszcie na etapie prezentacji przetargowej (67%).

Również klienci uważają, że prowadzenie procesów przetargowych zdalnie jest możliwe, aczkolwiek są bardziej sceptyczni do rozwiązań wirtualnych w kontekście chemistry meeting i tissue meeting. Co ciekawe większą rezerwę widać wśród managerów procurementu (tylko w 36% wyobraża sobie wirtualne przeprowadzenie chemistry meeting i w 45% tissue meeting).

Nie ulega wątpliwości, że przez pewien czas będziemy musieli w takim systemie funkcjonować, dlatego rozumiem potrzebę dostosowania się do warunków i sytuacji. Jako firma doradztwa przetargowego również pracujemy zdalnie i jesteśmy gotowi wspomagać klientów i agencje w procesach przetargowych w trybie wirtualnym oraz prowadzić szkolenia z zakresu zdalnego zarządzania przetargów. Uważam jednak, że w naszej branży relacje i komunikacja międzyludzka są kluczowe, mam więc nadzieję, że kiedy kontakt bezpośredni będzie znów możliwy wrócimy do dobrych praktyk spotkań „ face to face” na najważniejszych etapach przetargu.

Marta Macke, Managing Partner, Shortlist Consulting

Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółowymi wynikami badania oraz opiniami ekspertów, kadry managerskiej branży komunikacji marketingowej:  Link do wyników badania

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Nowy sondaż UBS pokazuje, że optymizm bogatych inwestorów temperuje wojna handlowa i polityka

Według kwartalnej ankiety Nastroje Inwestorów/Investor Sentiment, prowadzonej przez UBS Global Wealth Management, zamożni klienci indywidualni oraz właściciele firm na całym świecie są nieco bardziej optymistyczni w kwestii gospodarki i giełdy, ale obawiają się wojny handlowej i posiadania większych ilości gotówki.

Badanie, w którym wzięło udział ponad 4600 zamożnych inwestorów i przedsiębiorców z 18 krajów, pokazuje, że zaufanie wzrosło pod koniec trzeciego kwartału. Pięćdziesiąt trzy procent badanych wyraziło optymizm w odniesieniu do gospodarki światowej, a 61% – w odniesieniu do gospodarki własnego regionu. Obie liczby wzrosły o dwa punkty procentowe w ujęciu kwartał do kwartału. Pięćdziesiąt sześć procent ankietowanych było optymistycznie nastawionych do giełdy własnego regionu, co stanowi wzrost o jeden punkt procentowy.

Jednak 73% respondentów stwierdziło, że martwi ich nieprzewidywalność rynku, będąca rezultatem wojny handlowej. W rezultacie 34% osób potwierdziło wymianę większej ilości pieniędzy na gotówkę, co stało się najpopularniejszą reakcją na rozwój handlu wśród respondentów. Poziom zapasów w gotówce wzrósł o jeden punkt procentowy do 27% portfeli w tym kwartale – znacznie więcej niż odsetek zwykle zalecany przez Chief Investment Office firmy UBS Global Wealth Management (CIO GWM).

Łagodny optymizm był również widoczny wśród właścicieli firm. Trzydzieści cztery procent przedsiębiorców biorących udział w sondażu stwierdziło, że planuje zatrudnić nowych pracowników, co stanowi spadek o pięć punktów procentowych. Czterdzieści cztery procent stwierdziło, że globalna recesja jest wysoce prawdopodobna w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Natomiast CIO GWM uważa globalną recesję za mało prawdopodobną w ciągu najbliższych dwóch kwartałów, a siła w kluczowych obszarach, takich jak konsumpcja w USA, rekompensuje słabość produkcji.

Respondentów z całego świata bardzo niepokoiła dynamika polityczna w ich ojczystych krajach – 47% w porównaniu z 44% respondentów, którzy wyrazili zaniepokojenie z powodu globalnej wojny handlowej. Ta obawa była szczególnie powszechna w Stanach Zjednoczonych, gdzie 60% badanych wyraziło obawę o politykę wewnętrzną w porównaniu do 44% osób, które martwią się sytuacją handlową.

Paula Polito, Specjalistka ds. Strategii Klienta w UBS Global Wealth Management, mówi: Obawy geopolityczne, takie jak globalna wojna handlowa, utrzymują optymizm inwestorów pod kontrolą. Nastroje mają charakter dychotomiczny – inwestorzy utrzymują duże salda gotówkowe w trybie „poczekamy i zobaczymy”, chociaż prawie 50% z nich spodziewa się wyższych zwrotów z giełdy w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

Stany Zjednoczone

Optymizm inwestorów amerykańskich w stosunku do ich gospodarki pozostał niezmieniony w ujęciu kwartał do kwartału. Jednak odsetek osób wyrażających optymizm w stosunku do akcji notowanych na giełdzie w USA spadł z 53% do 50%. Właściciele firm byli szczególnie ostrożni – tylko 31% z nich planowało zatrudnienie w porównaniu z 46% w drugim kwartale. Niemniej jednak, pomimo malejących zamiarów wykorzystania pieniędzy, zasoby gotówkowe zmniejszyły się z 22% do 21% portfeli.

Ameryka Łacińska

Inwestorzy z Ameryki Łacińskiej wykazali znaczne ograniczenie optymistycznych nastrojów w stosunku do własnej gospodarki – 69% respondentów w drugim kwartale w porównaniu do 61% w trzecim kwartale – głównie z powodu zmian politycznych w Argentynie i innych krajach. Optymistyczne podejście do własnej giełdy również spadło z 72% do 62%, podczas gdy odsetek właścicieli firm zamierzających zatrudnić nowe osoby spadł z 38% do 31%. Niemniej jednak poziom zapasów w gotówce uległ mniej radykalnej zmianie, przy wzroście zaledwie jednego punktu procentowego z 29% do 30%. Podwyżki podatków były największym zmartwieniem w tym regionie (68% respondentów).  

Europa

Optymizm gospodarczy inwestorów z Europy utrzymał się na stałym poziomie w ujęciu kwartał do kwartału. Podobnie jak w przypadku inwestorów amerykańskich, odsetek osób wyrażający optymizm w stosunku do własnej giełdy spadł z 53% do 50%. Wśród właścicieli firm panował większy optymizm w odniesieniu do gospodarki krajowej – 67% w porównaniu z 53% w poprzednim kwartale. Podobnie jak ich amerykańscy odpowiednicy, europejscy inwestorzy również postrzegali politykę wewnętrzną jako najważniejszy problem – 43% w porównaniu z 39%, jeżeli chodzi o długoterminową konkurencyjność krajową i podwyżki podatków. W Wielkiej Brytanii największe obawy budziła polityka wewnętrzna (51%) i Brexit (49%). W Niemczech było to środowisko o niskiej rentowności (46% ankietowanych osób). We Włoszech był to dług publiczny na poziomie 47%.

Szwajcaria

Szwajcarscy inwestorzy byli świadkami jednego z największych skoków nastrojów gospodarczych, przy czym 55% z nich wyraziło optymizm w trzecim kwartale w porównaniu do 49% w drugim. Sześćdziesiąt procent wyraziło optymizm w stosunku do krajowej giełdy, co stanowiło wzrost o 16 punktów procentowych. To zaufanie przełożyło się bezpośrednio na portfele, a poziom zapasów w gotówce spadł z 30% do 25%. Stosunkowo niski odsetek (31%) właścicieli firm również uznał globalną recesję za wysoce prawdopodobne wydarzenie w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Ogólnie rzecz biorąc, największym zmartwieniem inwestorów było bezpieczeństwo cybernetyczne – 33% respondentów. 

Azja

Azjatyccy inwestorzy doświadczyli ożywienia nastrojów gospodarczych w trzecim kwartale, przy czym 68% wyraziło optymizm w stosunku do sytuacji gospodarczej panującej w regionie w porównaniu z 60% w drugim kwartale. Pozytywne nastawienie do krajowych rynków papierów wartościowych również wzrosło z 56% do 61%. Niemniej jednak poziom zapasów pieniężnych wzrósł o dwa punkty procentowe do 34%, co jest najwyższym wynikiem wśród wszystkich ankietowanych regionów. Wśród właścicieli firm 32% planowało zatrudnienie, w porównaniu z 38% trzy miesiące wcześniej, a 50% spodziewało się globalnej recesji w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. W pewnym stopniu wyjaśnieniem tych niepokojów są napięcia handlowe, a wojna handlowa pozostaje największą troską wśród inwestorów azjatyckich (45% respondentów).

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF