...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Zrozumieć Milenialsów. W co następnie zainwestują?

Milenialsi (urodzeni w latach 1981-1996) najbardziej zmienili swoje nawyki inwestycyjne z pojawieniem się pandemii wirusa „Covid-19”. Według globalnego badania przeprowadzonego przez Natixis/Statista, 23% milenialsów zainwestowało więcej podczas pandemii, w porównaniu do 21% pokolenia X i 15% pokolenia Baby Boomers.

Dla 32% milenialsów oznaczało to zwiększenie aktywności handlowej bezpośrednio lub za pośrednictwem platform internetowych, co dotyczyło 24% przedstawicieli pokolenia X i 16% Baby Boomers. W międzyczasie, 24% milenialsów zwiększyło swoją aktywność inwestycyjną korzystając z usług doradcy, w porównaniu do 18% pokolenia X i tylko 13% Boomersów. W sondażu TD Ameritrade/Harris przeprowadzonym wśród Amerykanów, 17% milenialsów potwierdziło, że otworzyło nowy rachunek inwestycyjny, aby przenieść swoje plany finansowe w pierwszych miesiącach pandemii, w porównaniu do 12% osób z pokolenia X i zaledwie 2% osób z pokolenia Boomersów.

Wzrost liczby inwestorów wśród milenialsów może mieć niemal tyle samo wspólnego z „dojrzewaniem” tego pokolenia, co z pandemią.

Mimo to, nasuwa się pytanie:

Gdzie płyną pieniądze milenialsów?

Jak każda inna grupa, milenialsi inwestują swoje pieniądze w różnych miejscach, od nieruchomości po fundusze inwestycyjne. Nie da się dokładnie określić, ilu milenialsów dokonało określonego rodzaju inwestycji, a wiele ankiet badających ten problem, może wypaczyć prawdziwe dane z powodu nieobiektywnej próby (np. ankiety internetowe częściej przyciągają osoby obeznane z internetem, które mogą być bardziej skłonne do dokonywania pewnych inwestycji). Jednak, z pewnością istnieją trendy, które można określić wyciągając wnioski z badań nad nawykami oszczędzania i inwestowania. Należą do nich:

Zrównoważone inwestycje

Choć inne pokolenia nadrabiają teraz zaległości, to właśnie milenialsi są liderami w dziedzinie świadomego społecznie inwestowania. Około jedna trzecia milenialsów często lub wyłącznie dokonuje inwestycji z uwzględnieniem czynników „środowiskowych, społecznych i ładu korporacyjnego” (ESG), w porównaniu z 16% pokolenia X, 2% pokolenia Baby Boomers i 19% młodszego pokolenia Z – jak wynika z najnowszego sondażu Harrisa dla CNBC. Często oznacza to inwestowanie w portfele, które w szczególności wykluczają „złe” inwestycje w ropę i gaz, tytoń i broń.

Milenialsi są również bardziej zainteresowani „impact investing” (tworzeniem portfeli przynoszących korzyści społeczeństwu lub środowisku, a także generujących zyski finansowe), z 64% zainteresowaniem, wyprzedzając 50% przedstawicieli pokolenia X i 34% pokolenia Baby Boomers. Od dawna wyrażają również chęć, aby ich emerytury były przeznaczone na etyczne inwestycje.

Meme stocks

Akcje meme mogą być dowolnymi akcjami, które cieszą się dużym zainteresowaniem w sieci i przyciągają inwestorów. Częstym źródłem jest Reddit i forum, takie jak WallStreetBets, które wywołały bezprecedensowy short squeeze na GameStop. Według niedawno przeprowadzonego badania Fidelity ponad jedna trzecia inwestujących milenialsów – 38% – korzysta z mediów społecznościowych, aby uzyskać wskazówki rynkowe, chociaż to mniej niż wśród młodszego pokolenia Z, gdzie 41% inwestorów korzysta z mediów społecznościowych.

Akcje wzrostowe i dywidendowe

Chociaż inwestujący milenialsi mogą być zainteresowani akcjami meme i inwestycjami etycznymi bardziej niż inne pokolenia, nie stanowią one większości ich inwestycji. W niedawnym badaniu przeprowadzonym przez Motley Fool, akcje wzrostowe były najpopularniejszymi inwestycjami millenialsów i pokolenia Z (58%), przy czym akcje meme i ESG posiadało tylko 30%. Milenialsi uznali historyczną stabilność akcji za najważniejszą przy podejmowaniu decyzji o inwestowaniu, podczas gdy uzależnione od TikToka pokolenie Z przywiązywało nieco większą wagę do informacji z mediów społecznościowych.

Kryptowaluty

Nie jest chyba zaskoczeniem, że szybko zmieniający się, czasami niezrozumiały świat kryptowalut jest bardziej atrakcyjny dla młodszych grup demograficznych, jak na przykład kontrowersyjny Dogecoin, który zaczął się jako żart.

Ostatnie badanie przeprowadzone przez Piplsay wykazało, że 49% milenialsów posiada kryptowaluty, w porównaniu do 38% pokolenia X i 13% pokolenia Z. Inna ankieta, przeprowadzona przez Motley Fool, podaje inną liczbę, z 39% milenialsów twierdzących, że posiada kryptowaluty. Wyprzedza ich jednak pokolenie Z, gdzie 47% stwierdziło, że posiada kryptowaluty. Tymczasem badanie przeprowadzone przez magazyn online Sophisticated Investor wykazało, że 12% milenialsów uważa kryptowalutę za najbezpieczniejszą inwestycję na 2021 rok, w porównaniu z 9% respondentów ogółem.

NFT

Zainteresowanie niewymienialnymi tokenami (NFT) – cyfrowymi aktywami opartymi na blockchain, które inwestorzy, kolekcjonerzy sztuki i inni mogą nabyć na wyłączność – eksplodowało w ciągu ostatniego roku. Najnowsze badanie przeprowadzone przez Morning Consult wykazało, że milenialsi (zwłaszcza mężczyźni) byli najbardziej chętni do nabywania NFT, przy czym 23% millenialsów dokonało inwestycji w NFT w porównaniu do 8% pokolenia X i 4% pokolenia Z.

W co następnie zainwestują milenialsi?

Metale szlachetne

Chociaż milenialsi mogą napędzać inwestycje w aktywa kryptowalutowe, badanie przeprowadzone w 2021 r. przez The Royal Mint (Brytyjską Mennicę Królewską) wykazało, że 53% inwestorów z pokolenia Z i pokolenia Z nie zarobiło na nich tyle, na ile mieli nadzieję, lub wręcz straciło na nich pieniądze. Badanie wykazało, że wielu z tych młodych ludzi – w rzeczywistości 68% – konsekwentnie rozważa aktywa o niższym ryzyku, takie jak złoto i inne metale szlachetne. Ponadto Mennica odnotowała również 430% wzrost inwestujących milenialsów w złoto za pośrednictwem swojej platformy DigiGold w 2020 roku.

Akcje

Według analityków Morgan Stanley, tylko 6,5% aktywów milenialsów jest ulokowanych w akcjach – ale jest to około 6%, które Boomersi posiadali w wieku 40 lat (obecny wiek najstarszych milenialsów). „W kolejnych latach alokacja pokolenia Baby Boomers w akcje wzrosła do ponad 25%, co oznacza, że mogą pojawić się dalsze napływy z giełdy”, mówi Daniel Skelly, dyrektor ds. badań rynkowych i strategii w Morgan Stanley Wealth Management. DailyFX ujawnił, że w USA najpopularniejsze akcje milenialsów to NIO, Apple, Tesla, Plug Power, Aphria – udowadniając, że obawy ESG nie zawsze są prawdziwe – Marathon Oil.

Ryzykowne inwestycje

W drugim kwartale 2021 roku 70% inwestorów z pokolenia milenialsów i pokolenia Z zgłosiło wzrost swojej tolerancji na ryzyko, w porównaniu z 51% w zeszłym roku. Według ostatniego badania ETRADE , 72% inwestorów z pokolenia milenialsów i pokolenia Z jest pewnych swoich decyzji dotyczących portfela, w porównaniu do 56% przed pandemią.

Wraz z dalszą stabilizacją globalnej gospodarki i rynków akcji, milenialsi prawdopodobnie wykażą się jeszcze większym zaufaniem do swoich portfeli i ich apetyt na ryzyko będzie rosnąć. Może to oznaczać inwestycje w aktywa takie jak kryptowaluty i NFT, ale również mogą się oni otworzyć na szersze możliwości inwestycyjne, wraz z ich rosnącą bazą wiedzy.

Jonathan Merry, CEO platformy porównującej kursy walut MoneyTransfers.com

Fundusze zarządzane

Ostatni raport Barclays podkreśla, że w Wielkiej Brytanii ponad 80% majątku gospodarstw domowych jest w posiadaniu osób powyżej 45 roku życia. Oczekuje się, że w ciągu najbliższych 30 lat majątek ten będzie przekazywany między pokoleniami w formie spadków lub prezentów w ramach „Wielkiego Transferu Bogactwa” („The Great Wealth Transfer” – majątek pokolenia Baby Boomers urodzonych w latach 1940-60 przejdzie w ręce ich spadkobierców, w główniej mierze milenialsów).

Jonathan Merry z MoneyTransfers.com mówi: „Chociaż wielu odbiorców spadków prawdopodobnie przeznaczy je na aktywa takie jak nieruchomości, z których prawdopodobnie pochodziła większość odziedziczonego majątku, inni mogą zechcieć zainwestować spadek, ale czują, że brak wiedzy. Może to oznaczać, że zwrócą się w stronę zdywersyfikowanych funduszy długoterminowych banku lub do funduszy zarządzanych, gdzie wymagane jest mniej decyzji i badań.”

Aplikacje maklerskie

Aplikacje do handlu akcjami, takie jak Robinhood, E*Trade, Stash i SoFi Invest, rozkwitły podczas pandemii, częściowo dlatego, że ludzie, którzy utknęli w domu, szukali ekscytujących wyzwań. Skupiając się na użyteczności i niskich opłatach, przyciągnęły one również wielu początkujących inwestorów; połowa z 3 milionów nowych użytkowników Robinhood w 2020 roku była inwestorami po raz pierwszy, a średni wiek użytkowników platformy wynosi około 30 lat. Liczne raporty pokazują, że milenialsi chcą zarządzać swoim życiem finansowym za pomocą telefonów komórkowych, dlatego też wydaje się, że tendencja do inwestowania w oparciu o aplikacje wśród tej grupy demograficznej raczej nie zwolni, zarówno w przypadku opcji dla początkujących inwestorów, jak i oferty bardziej uznanych instytucji finansowych.

Cem Eyi, współzałożyciel Beanstalk, aplikacji inwestycyjnej oferującej akcje i udziały junior ISA, mówi, że dwie trzecie jej użytkowników to milenialsi, którzy wykazują różne wzorce oszczędzania i inwestowania.

Młodsi użytkownicy są o 35% bardziej skłonni do korzystania z naszej funkcji zaokrąglania codziennych płatności, która pomaga im oszczędzać mało i często, podczas gdy starsi użytkownicy preferują ustawienie regularnej składki w formie polecenia zapłaty. Milennialsi również częściej wysyłają linki, aby zaprosić dziadków i innych członków rodziny do wniesienia własnego wkładu.

Cem Eyi, współzałożyciel Beanstalk

„Ponieważ millenialsi mają dzieci, oczekują oni wygody i elastyczności, jeśli chodzi o produkty pomagające im oszczędzać na przyszłość”.


Źródło: MoneyTransfers.com

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Jak Polacy oszczędzają pieniądze?

Na czym oszczędzamy

Pandemia zmusiła wielu Polaków do szukania oszczędności: ponad połowa ankietowanych (57%), przyznała, że w ciągu ostatniego roku częściej niż poprzednio kupowali towary w promocyjnej cenie.

infografika oszczędzanie

Wśród najchętniej kupowanych w promocji kategorii produktów znalazły się odzież i obuwie, żywność oraz kosmetyki i perfumy. Najrzadziej w promocji kupowane są jedzenie na dowóz, leki i samochody (lub części samochodowe).

Są produkty, na które Polacy są gotowi poczekać, aż będą w promocji, zamiast kupować je w standardowej cenie. Są to przede wszystkim odzież i obuwie (76%), produkty RTV i AGD czy usługi związane z wakacjami i odpoczynkiem (74% każde), wyposażenie domu czy artykuły sportowe (po 69%).

Z drugiej strony, są też kategorie produktów, na które Polacy nie chcą lub nie mogą czekać i kupują je nie zważając na promocje. Wśród nich jest jedzenie na dowóz (77% Polaków nie zaczeka na pojawienie się promocji), leki (74%), żywność (63%), artykuły dla zwierząt (58%), czy artykuły dla dzieci (55%).

Dlaczego polscy konsumenci kupują w promocyjnych cenach? Wśród zapytanych kobiet i mężczyzn najczęstszą odpowiedzią było stwierdzenie, że dzięki zniżkom można sporo zaoszczędzić. Natomiast prawie połowa ankietowanych uważa, że ceny początkowe są zawyżone, dlatego sięgają po produkty w promocyjnych cenach. Trzecią co do popularności odpowiedzią było zdanie, że zniżki zachęcają do zaznajomienia się z marką lub produktem.

Nie wszyscy jednak tak chętnie sięgają po zniżki. 25% kobiet i 35% mężczyzn nie kupuje na promocjach, ponieważ uważają, że produkty dobrej jakości z reguły są warte swojej standardowej ceny. 14% kobiet i 15% mężczyzn ignoruje wyprzedaże, bo po prostu nigdy nie martwią się o ceny. 7% kobiet uważa, że przecenione produkty są gorszej jakości lub nieaktualne, choć u mężczyzn ta opinia jest popularna aż wśród 14% ankietowanych.

Zdarza się jednak, że Polacy kupują na promocji produkty, których potem nie zużywają. Top 5 kategorii produktów, które najczęściej idą nieużywane do kosza lub pozostają na półkach to:

  1. Produkty spożywcze
  2. Odzież
  3. Kosmetyki i perfumy
  4. Akcesoria sportowe
  5. Książki

Polskie metody na oszczędzanie

oszczedzanie infografika

Istnieje wiele sposobów na oszczędzanie pieniędzy, dlatego Picodi.com zapytało Polaków jakie są ich ulubione metody na znajdowanie i korzystanie z promocji.

Wśród sposobów, po które najchętniej sięgają Polacy, na pierwszym miejscu znalazły się porównywarki cen. 19% Polaków zna tę metodę i korzysta z niej regularnie i aż 41% korzysta z niej czasem. Jeden na czterech ankietowanych stwierdził, że zna porównywarki cen, ale z nich nie korzysta, a tylko 17% w ogóle nie kojarzy takich stron.

Na drugim miejscu znalazły się półki z żywnością z krótkim terminem ważności — regularnie korzysta z nich 17% ankietowanych. 41% korzysta z nich czasem, 26% zna i nie korzysta, a 16% nie wie o ich istnieniu.

Z drugiej strony, to gazetki sklepów są wykorzystywane regularnie przez największy odsetek ankietowanych (21%). 35% korzysta z nich czasem, a 24% zna, ale nie korzysta. 20% ankietowanych zadeklarowało, że w ogóle nie kojarzy gazetek sklepów.

Wciąż mniej popularne są serwisy cashback (37% ankietowanych nie wie co to jest), serwisy kuponowe (48%), wtyczki do przeglądarki z ofertami (49%) i aplikacje do zamawiania dań, które się nie wyprzedały (65%).

Co Polacy myślą o reklamach

Jaki jest stosunek Polaków do reklam i czy czują się nimi przytłoczeni? Okazuje się, że prawie połowa (47%) ankietowanych uważa, że ilość reklam jest akceptowalna. Z drugiej strony, aż 40% jest zdania, że reklam jest zbyt wiele. Tylko 13% zapytanych o to polskich konsumentów stwierdziło, że reklam wcale nie jest za dużo.

reklama a konsument

Okazuje się, że najczęściej otrzymywaną reklamą jest wiadomość e-mail — średnio aż 25 w ciągu tygodnia. Na drugim miejscu znalazły się powiadomienia push w przeglądarce (14 na tydzień). Podium uzupełniają powiadomienia push w aplikacjach mobilnych — konsumenci widzą je średnio 13 razy na tydzień.

Polacy rzadziej otrzymują smsy z reklamą (8 na tydzień) i ulotki do skrzynki pocztowej (6 na tydzień).


Źródło: Picodi.com

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Ceny w górę, wydatki w dół. Polacy chcą ciąć koszty, wyjątek robią dla żywności, zdrowia i domowych pupili [BADANIE]

Kryzys w wielu branżach, problemy na rynku pracy i niepewność co do przyszłości skłoniły Polaków do większej rezerwy w gospodarowaniu finansami. W badaniu zrealizowanym w czerwcu br. na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor niemal połowa dorosłych rodaków oznajmiła, że pandemia wpłynęła na ich podejście do domowego budżetu i przede wszystkim przekonała, że należy żyć skromniej.

Sławomir GrzelczakTakie deklaracje nie powinny dziwić. Od marca 2020 roku przedsiębiorcy i konsumenci żyją w ciągłej niepewności. Pomimo tego, że obecnie prawie zapomnieliśmy o obostrzeniach to już za miesiąc, dwa możemy wrócić do zamknięcia poszczególnych branż. Polacy martwią się o przyszłość i obecnie aż 42 proc. badanych deklaruje, że stara się wydawać pieniądze w sposób bardziej przemyślany. Częściej taką postawę deklarują kobiety oraz osoby w wieku od 35. do 54. roku życia. Tylko 3 proc. osób chętniej sięga do portfela.

Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor

Wpływ_pandemii_na_stosunek_do_wydatków
Źródło: BIG InfoMonitor
Odsetek osób mniej trzymających się za kieszeń maleje wraz z wiekiem: od 9 proc. wśród osób poniżej 25. roku życia, po 1 proc. wśród osób powyżej 64. roku życia. Stosunku do wydatków nie zmieniło pod wpływem pandemii 40 proc. rodaków. Jedna czwarta z nich tłumaczy, że zawsze starali się ograniczać zakupy do tych najbardziej niezbędnych, a pozostali nie widzą potrzeby wprowadzania zmian.
wykres
Źródło: BIG InfoMonitor
Rodacy mówią o cięciu wydatków na poziomie ogólnym, ale również w stosunku do konkretnych towarów i usług. Jeśli będą konsekwentni, to rozluźnienie obostrzeń wynikających z pandemii wcale nie przywróci wpływów sprzed pandemii m.in. kinom, teatrom, organizatorom koncertów, wydawcom książek, ale także restauracjom czy klubom fitness. Plany cięcia wydatków dotyczą także odzieży i obuwia, krótkich wyjazdów czy usług fryzjerskich i kosmetycznych. Choć akurat w przypadku usług beauty co dziesiąty badany zaplanował wydawać więcej, ale i tak nie równoważy to odsetka osób odwołujących wizyty u fryzjera czy kosmetyczki.

Sławomir GrzelczakNa 15 analizowanych kategorii wydatków, tylko w trzech badani przyznali, że teraz przeznaczają na nie więcej pieniędzy.

Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor

Na przeszkodzie ambitnym planom może jednak stanąć inflacja, która trzeci miesiąc z kolei przekroczyła 4 proc. A jak wynika z najnowszych danych GUS, w I półroczu 2021 w porównaniu z pierwszą połową zeszłego roku wyniosła 3,6 proc. Pojedyncze usługi czy produkty odnotowały większe wzrosty. Paliwo zdrożało o prawie 13 proc., energia elektryczna o 10 proc., wywóz śmieci o 33 proc. Oferta kulturalna, która według badanych ma teraz pochłaniać mniej pieniędzy, zdrożała o niemal 12 proc., a skazywane na cięcia usługi fryzjerskie i kosmetyczne mają ceny wyższe o ponad 9 proc.

 

O 3,5 proc. w górę poszły też ceny usług i towarów związanych ze zdrowiem, z czego usługi lekarskie o ponad 7 proc., a stomatologiczne o jedną dziesiątą. Ale okazuje się, że po miesiącach pandemii zdrowie to jeden z trzech wyjątków, na który Polacy są gotowi wyjąć więcej z portfela. Bez wątpienia mogły na to wpłynąć zaniedbania z czasu, kiedy dostęp do opieki medycznej był ograniczony, ale też refleksja nad własną kondycją zdrowotną. Zdrowie to również odpowiednie żywienie, więc na zakupach spożywczych jesteśmy prędzej gotowi zapłacić więcej niż kiedyś. Badanie wskazuje, że nie zamierzamy też oszczędzać na swoich pupilach. Utrzymanie psów, kotów i innych domowych zwierząt w 11 proc. gospodarstw kosztuje dziś więcej niż przed Covid-19. Nic dziwnego, bo w wielu domach pojawiły się właśnie w czasie pandemii. Warto zwrócić uwagę, że niemal dwie trzecie respondentów przeznacza część domowego budżetu właśnie na zwierzaki. Zyskali na tym również weterynarze, którzy zmniejszyli swoje zaległości wobec dostawców i banków. Według danych z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK, ich nieopłacone w terminie zobowiązania od marca 2020 r. do maja 2021 r. spadły o ponad 0,6 mln zł do 35,6 mln zł. Niestety producentom gotowej karmy dla zwierząt nie poszło już tak dobrze i ich zaległości wzrosły z 1,1 do 1,6 mln zł.

Sławomir GrzelczakPandemia skłoniła ludzi do refleksji na wiele tematów. Na liście przemyśleń znalazły się m.in. zdrowie, finanse i konsumpcjonizm – zahamowany, gdy niemal wszystko z dnia na dzień zostało zamknięte. Część osób z pewnością poczuła się z tym dobrze i widzi w innym podejściu m.in. szansę na poprawę swojej sytuacji materialnej. Z naszego badania wynika jednak również, że 14 proc. osób ma obecnie znacznie niższe dochody niż na początku zeszłego roku, a kolejne 14 proc. nieznacznie niższe. Odsetek tych, którym się poprawiło wynosi 18 proc. Taki stan rzeczy wraz z inflacją powodują, że 40 proc. respondentów mówi, że dziś stać jest ich na mniej niż przed pandemią. To także może leżeć u podstaw deklaracji 42 proc. Polaków, że będą wydawać pieniądze rozsądniej niż przed pandemią.

Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor

wykres
Źródło: BIG InfoMonitor
Uwzględniając aktualne dochody, oszczędności i poziom cen, 40 proc. Polaków deklaruje, że stać ich na mniej niż przed pandemią. Blisko połowa dorosłych Polaków (47 proc.) mówi, że ich zdolności nabywcze nie uległy zmianie, a 13 proc. dostrzega poprawę i wskazuje, że może sobie pozwolić na więcej.
wykres
Źródło: BIG InfoMonitor

To nie jest dobra wiadomość dla firm, których połowa przed wiosennym zniesieniem obostrzeń wciąż miała daleko do poziomu obrotów sprzed pandemii. Cała sytuacja i zmiana zachowań przekłada się na wzrost zaległości po stronie przedsiębiorstw i spadek po stronie konsumentów. Według danych BIG InfoMonitor oraz BIK od marca ub.r. do maja tego roku nieopłacone na czas zobowiązania firm podwyższyły się o ponad 1 mld zł do 34,2 mld zł. Liczba podmiotów z nieopłaconymi fakturami i kredytami podskoczyła o 8,6 tys. do 322,9 tys. W przypadku branż uwikłanych w lockdowny dane są jednak znacznie gorsze. Jednocześnie, w tym samym okresie liczba osób fizycznych z zaległościami zmalała o 92 tys. do 2,74 mln, a suma ich przeterminowanych długów obniżyła się o ponad 0,3 mld zł do 79,4 mld zł.

Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor


Źródło: BIG InfoMonitor

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Po pierwsze, wydawać rozważniej, po drugie, nie zapożyczać się [RAPORT]

Będę wydawać mniej i w bardziej świadomy sposób

Blisko połowa (48%) konsumentów pytanych przez Intrum przyznaje, że zainteresowanie podejście sustainability, czyli m.in. zrównoważonym, świadomym podejściem do wydawania i zarządzania swoimi pieniędzmi, zmotywowało ich do ograniczenia wydatków.

Ten pozytywny trend jest widoczny nie tylko wśród polskich konsumentów, ale również w całej Europie. Gdy pandemia Covid-19 zmniejszyła budżety gospodarstw domowych (w Polsce ten problem dotyczy 45% konsumentów, a w grupie wiekowej 18-21 lat nawet 63%) i siłę nabywczą konsumentów, wiele osób postanowiło zadbać o swoje finanse, chroniąc je przed skutkami kryzysu, zwracając się właśnie ku „filozofii” sustainability.

Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum

Podejście sustainability ma także głębsze znaczenie. Oznacza również podejmowanie odpowiedzialnych decyzji zakupowych – myślenie o tym, skąd pochodzą produkty, które nabywany, zadawanie sobie pytania o to, czy nasze pieniądze trafią do firm, które działają etycznie. W trend sustainability wpisuje się również kupowanie produktów nie od międzynarodowych koncernów, ale od lokalnych marek. 62% respondentów badania Intrum z dumą przyznaje, że po doświadczeniu wpływu Covid-19 obecnie chętniej wspiera lokalne przedsiębiorstwa, niż to miało miejsce przed kryzysem.

Jeżeli chęć wspierania lokalnych biznesów wpiszemy na listę noworocznych postanowień, to świetnie! W ten sposób mamy okazję pomóc rodzimym przedsiębiorstwom, które ucierpiały w korona-kryzysie. Jak pokazuje inne opracowanie Intrum – “European Payment Report 2020”, pandemia dotknęła w największym stopniu przedsiębiorstwa z sektora MŚP. Wiele z nich to właśnie rodzinne, małe i lokalne firmy.

Agnieszka Jarmołowicz

Nie zaciągnę kredytu, póki kryzys się nie skończy

76% konsumentów biorących udział w badaniu Intrum zadeklarowało, że nie chce pożyczać pieniędzy na duże wydatki, póki nie będą mieć pewności, że kryzys związany z pandemią Covid-19 się skończył. Taki sam odsetek badanych przyznał, że teraz bardziej ostrożnie podchodzi do zaciągania długów, mimo że obecnie stopy procentowe są niskie.

Takie deklaracje pokazują odpowiedzialne podejście rodzimych konsumentów do dbania o sprawy finansowe. Niestety, pandemia Covid-19 zmusiła pewną grupę Polaków do zaciągnięcia kredytu czy pożyczki, by załatać dziurę w domowym budżecie. Wyjątkowo niskie stopy procentowe, z którymi mamy teraz do czynienia powinny teoretycznie zachęcać resztę do zapożyczania się, jednak znaczna część konsumentów nie chce podążać tym scenariuszem.

Nie można nie zauważyć, że taka postawa nie wynika tylko z roztropności, ale również z obawy o przyszłość. Blisko 60% rodziców twierdzi, że są teraz bardziej zaniepokojeni o swój dobrobyt finansowy, niż w jakimś innym momencie swojego życia. Te obawy podziela 54% konsumentów, którzy nie są rodzicami. Co więcej, 7 na 10 osób (68%) osób posiadających dzieci, otwarcie przyznaje, że to właśnie pandemia uświadomiła im, że ich finanse nie są na tyle bezpieczne, by mogli wieść życie pozbawione stresu (vs 57% konsumentów bez dzieci). W takiej sytuacji decyzja o dużym zakupie na kredyt czy sięgnięcie po pożyczkę nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum

Będę oszczędzać na niespodziewane wydatki i „czarną godzinę”

Pandemia przyniosła długofalowe konsekwencje w kwestii mniejszej zdolności polskich konsumentów do oszczędzania, szczególnie w perspektywie długoterminowej. 46% Polaków oszczędza teraz mniej niż przed kryzysem, jednak nie zmienia to faktu, że aż 8 na 10 osób (80%) odkłada pieniądze każdego miesiąca i ten wysoki odsetek utrzymuje się od dawna (2019 r. – 79%).

Na co oszczędzamy? Na pierwszych miejscach tej listy znalazły się niespodziewane wydatki – 79% i „ubezpieczenie się” na wypadek pracy lub inne źródła dochodu – 53%.

Oszczędzanie, szczególnie w kryzysie jest nie lada wyczynem, dlatego warto pochwalić polskich konsumentów za taką postawę. Można przypuszczać, że nie zmieni się ona także w 2021 r. i gromadzenie pieniędzy na tzw. „czarną godzinę” jest naszym priorytetem, ze względu na to, że pandemia Covid-19 nie odpuszcza, a wielu ekspertów i ekonomistów jest zdania, że prawdziwy kryzys finansowy dopiero ma nadejść.

Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum

12% respondentów badania Intrum przyznało nawet, że w porównaniu z okresem sprzed pandemii, oszczędza obecnie więcej pieniędzy. Z tej grupy 60% deklaruje, że w ten sposób chce zapewnić sobie większe bezpieczeństwo finansowe na wypadek zmniejszenia dochodów w wyniku korona-kryzysu. 46% odkłada gotówkę, bo ma ku temu możliwość – przez restrykcje związane z Covid-19 wydaje mniej pieniędzy na codzienne potrzeby, takie jak transport czy jedzenie na mieście.

O raporcie European Consumer Payment Report 2020

Raport “European Consumer Payment Report” pozwala uzyskać wgląd w codzienne życie europejskich konsumentów: ich wydatki i umiejętność zarządzania finansami domowymi każdego miesiąca. Raport powstał na podstawie zewnętrznego badania przeprowadzonego przez firmę Longitude w 24 krajach Europy, także w Polsce. W tegorocznej edycji badania wzięło udział 24 198 konsumentów. Dane zbierano od 28 sierpnia do 5 października 2020 r.

POBIERZ PEŁNY RAPORT ECPR 2020 


Źródło: informacja prasowa Intrum 

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Polska na jednym z ostatnich miejsc w Barometrze Dobrobytu Finansowego Intrum 2020 [RAPORT]

Dobrobyt finansowy Polaków w pandemii

Barometr Dobrobytu Finansowego Intrum ukazuje dobrobyt finansowy jako posiadanie przez konsumentów bezpieczeństwa finansowego, które pozwala zaspokoić codzienne potrzeby związane z wydatkami i kontrolować finanse osobiste.  Na ten wskaźnik składają się następujące czynniki/kategorie:

  • zdolność do płacenia rachunków – bada stopień, do którego konsumenci są zdolni płacić swoje rachunki, oraz wskazuje, jaka część wynagrodzenia zostaje im w portfelu po zapłaceniu wszystkich zobowiązań każdego miesiąca,
  • oszczędzanie na przyszłość – wskazuje na zdolność konsumentów do oszczędzania pieniędzy każdego miesiąca, także na niespodziewane wydatki,
  • wiedza na temat finansów – bada poziom zrozumienia przez konsumentów pojęć z zakresu finansów osobistych.

barometr dobrobytu finansowego 2020

Barometr Dobrobytu Finansowego Intrum definiuje dobrobyt finansowy jako posiadanie przez konsumentów bezpieczeństwa finansowego, które pozwala zaspokoić codzienne potrzeby związane z wydatkami i kontrolować finanse osobiste. Na ten wskaźnik składają się następujące czynniki/kategorie: zdolność do płacenia rachunków – bada stopień, do którego konsumenci są zdolni płacić swoje rachunki, oraz wskazuje, jaka część wynagrodzenia zostaje im w portfelu po zapłaceniu wszystkich zobowiązań każdego miesiąca, oszczędzanie na przyszłość – wskazuje na zdolność konsumentów do oszczędzania pieniędzy każdego miesiąca, także na niespodziewane wydatki, wiedza na temat finansów – bada poziom zrozumienia przez konsumentów pojęć z zakresu finansów osobistych.
źródło: European Consumer Payment Report 2020 Polska

W Barometrze Dobrobytu Finansowego 2020 Polska zajmuje 21. miejsce, a w poszczególnych wskaźnikach: zdolność do płacenia rachunków: 16. pozycję, oszczędzanie na przyszłość: 23. miejsce i wiedza na temat finansów: pozycja 12. Co zatem odpowiada za tak niskie uplasowanie się naszego kraju w rankingu? Na pytanie odpowiada Krzysztof Krauze, Prezes Intrum w Polsce.

Na pierwszym miejscu należy wymienić deklaracje polskich konsumentów, mówiące o tym, że w obecnej sytuacji nie są oni w stanie tyle oszczędzać, co przed pandemią. Blisko połowa osób pytanych przez Intrum (jest to jeden z czterech najwyższych wyników w Europie) przyznaje również, że w wyniku pandemii ich dochody zmniejszyły się. Pocieszające jest to, że jesteśmy świadomi swojej sytuacji finansowej. Chcąc poradzić sobie z ograniczonymi środkami i rosnącymi rachunkami, konsumenci w naszym kraju podejmują kroki w celu zwiększenia swojej wiedzy na temat finansów. Jeżeli właśnie chodzi o tę kategorię, warto zaznaczyć, że Polska zalicza skok o 11 miejsc w stosunku do 2019 r. Ten fakt sprawił, że nasz kraj zajął jedną pozycję wyżej w ogólnym zestawieniu (Barometr)

Za to poczucie braku bezpieczeństwa finansowego w dużej mierze odpowiada zasobność naszych w portfeli to, ile pieniędzy w domowym budżecie pozostaje nam po opłaceniu wszystkich niezbędnych rachunków, do których również zalicza się spłata aktualnych zobowiązań finansowych. Co prawda 1/3 konsumentów deklaruje, że jest to nawet 50% miesięcznego wynagrodzenia (średnia dla UE – 15%), a jednocześnie co 4. osoba twierdzi, że jest to mniej niż 20% (średnia dla UE41%).Warto zaznaczyć, że w tym przypadku nie chodzi o oszczędności, ale o środki, które przeznaczamy na życie, utrzymanie, itp. To, że polscy konsumenci mają ich mniej niż statystyczny Europejczyk
i przede wszystkim mieszkańcy Północnej Europy czy Niemiec, Szwajcarii, sprawia, że zajmujemy niską pozycję w Barometrze Dobrobytu Finansowego Intrum

Krzysztof Krauze, Prezes Intrum w Polsce.

1. Zdolność do płacenia rachunków. Terminowe wywiązywanie się z zobowiązań staje się coraz trudniejsze

Jak pokazuje raport “European Consumer Payment Report 2020”, kryzys związany z pandemią Covid-19 wywarł trwały wpływ na zdolność europejskich konsumentów do zarządzania finansami gospodarstw domowych. Wiele osób jest zaniepokojonych rosnącymi rachunkami i brakiem możliwości terminowego uregulowania zobowiązań finansowych, co z kolei negatywnie wpływa na ich samopoczucie. Te tendencje widać także w Polsce.

6 na 10 konsumentów (59%) w naszym kraju przyznaje, że ich rachunki rosną szybciej niż otrzymywane dochody. Obecnie 61% osób pytanych przez Intrum uważa, że coraz wyższe zobowiązania mają negatywny wpływ na ich ogólne samopoczucie, ale wiosną, w trakcie tzw. I fali pandemii ten odsetek był wyższy i wynosił 65%. Korona-kryzys sprawił, że obecnie w większym stopniu, niż w jakimkolwiek innym momencie swojego życia martwimy się swoją sytuacją finansową. Najwięcej konsumentów, którzy mogą podpisać się pod tym stwierdzeniem, plasuje się
w grupach wiekowych 45-54 i 55-64 lat (odpowiednio 66% i 64%), a najmniej w przedziale wiekowym 65+ (49%).

2. Oszczędzanie na przyszłość

Pandemia Covid-19 i kryzys ekonomiczny, który ze sobą przyniosła, przekreśliły plany konsumentów dotyczące oszczędzania, szczególnie w perspektywie długoterminowej.

Chociaż 8 na 10 respondentów badania Intrum z Polski przyznaje, że są w stanie oszczędzać pieniądze każdego miesiąca i jest to podobny odsetek, co w 2019 r. (79%), to jednak blisko 70% pytanych osób nie jest zadowolona z kwoty, którą są w stanie regularnie odkładać (2019 – 65%). Co więcej, 46% konsumentów przyznaje, że oszczędza teraz mniej pieniędzy, niż to miało miejsce przed pandemią. Przeszło 4 na 10 konsumentów (42%) uważa, że korona-kryzys w ogóle nie wpłynął na tę kwestię w ich gospodarstwach domowych.

Pandemia jednak nie zmieniła powodów, dla których staramy się co miesiąc odkładać gotówkę. W 2020 r., tak jak w poprzednim roku, pierwsze miejsca na tej liście zajmują: oszczędzanie na niespodziewane wydatki (79% w 2020 vs 70% w 2019), na wypadek utraty pracy lub innego źródła dochodu (53% w 2020 vs 48% w 2019) i na podróże (42% w 2020 vs 36% w 2019).

powody dla ktorych polacy oszczedzaja

Wydarzenia, które miały miejsce w tym roku, wzmocniły tylko istniejące już wcześniej tendencje. Dodatkowo, 12% konsumentów przyznało, że od czasu pandemii stara się oszczędzać więcej pieniędzy, niż to miało miejsce wcześniej. Te osoby przyznają wprost, że zdecydowały się na taki krok, by zapewnić sobie większe bezpieczeństwo finansowe, gdyby ich dochody miałyby ucierpieć w wyniku korona-kryzysu (60%). Paradoksalnie niektórym konsumentom w odkładaniu gotówki pomagają aktualne okoliczności – 46%[1] zaznaczyło, że ze względu na restrykcje dotyczące koronawirusa wydaje teraz mniej pieniędzy, np. na codzienny transport czy jedzenie na mieście.

Zwiększenie wiedzy na temat finansów osobistych ratunkiem przed kryzysem?

Blisko połowa konsumentów w Europie twierdzi, że poprawa bezpieczeństwa finansowego, które może zapewnić pogłębienie wiedzy z zakresu finansów osobistych, stała się dla nich głównym priorytetem od czasu wybuchu kryzysu.

Jeżeli chodzi o konsumentów z Polski, ten odsetek jest jeszcze bliższy i wynosi blisko 60%. Od początku pandemii podejmujemy wiele działań, by poprawić swoją wiedzę z dziedziny finansów, którą definiujemy jako zrozumienie tego, w jaki sposób funkcjonują kwestie związane z pieniędzmi, zestaw umiejętności i informacji, które pozwalają nam podejmować świadome i efektywne decyzje dotyczące finansów. Deklaruje to 48% naszych respondentów. Jest to ważna kwestia, ponieważ takie kroki pozwolą uniknąć wielu problemów, gdyby korona-kryzys miał jeszcze trwać w 2021 r.

Najwięcej osób – 36% deklaruje, że czyta działy finansowe dzienników i magazynów. Co 5. pytana osoba czyta książki traktujące o finansach i słucha podcastów o tej tematyce (odpowiednio 22% i 21%). – Chęć podniesienia wiedzy z zakresu finansów osobistych jest jednym z niewielu pozytywnych skutków pandemii, tym bardziej, że 1/3 konsumentów w Polsce uważa, że otrzymała niewystarczająco dobre wykształcenie w dziedzinie finansów, by zarządzać swoimi bieżącymi sprawami finansowymi i często korzysta z porad innych.

Krzysztof Krauze, Prezes Intrum w Polsce

O raporcie European Consumer Payment Report 2020

Raport “European Consumer Payment Report” pozwala uzyskać wgląd w codzienne życie europejskich konsumentów: ich wydatki i umiejętność zarządzania finansami domowymi każdego miesiąca. Raport powstał na podstawie zewnętrznego badania przeprowadzonego przez firmę Longitude w 24 krajach Europy, także w Polsce. W tegorocznej edycji badania wzięło udział 24 198 konsumentów. Dane zbierano od 28 sierpnia do 5 października 2020 r.

Pobierz pełny raport ECPR 2020

Spośród 12% tych konsumentów, którzy zadeklarowali, że w porównaniu z okresem sprzed kryzysu, oszczędzają teraz więcej pieniędzy każdego miesiąca.


Źródło: informacja prasowa Intrum 

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Cashap wygrywa warszawską edycję CEE Unlimited

W ramach wygranej Cashap został zaproszony na The Investors Day 19 w Wiedniu, gdzie weźmie udział w finałowym konkursie wraz z 7 startupami z innych państw regionu i powalczy o 50 000 €. Ponadto podczas wydarzenia twórcy aplikacji będą mieli okazję spotkać się z wiodącymi inwestorami z Europy Środkowo-Wschodniej i krajów niemieckojęzycznych.

Wyróżnienie przyznane nam podczas warszawskiej edycji CEE Unlimited dowodzi unikalnego charakteru naszego rozwiązania dla nastolatków. Jest też potwierdzeniem potencjału biznesowego aplikacji, która jest w pełni skalowalna i gotowa do implementacji na zagraniczne rynki. Liczymy, że efektem spotkania w Wiedniu będzie pozyskanie kolejnej rundy finansowania. – Marta Kaleńska, CEO Cashap

CEE Unlimited jest stosunkowo nowym, europejskim projektem, który dąży do stworzenia ekosystemu międzynarodowej i międzybranżowej współpracy w zakresie budowania przewag konkurencyjnych starego kontynentu. Pierwszą inicjatywą jest cykl spotkań, które ułatwiają kontakty potencjalnych inwestorów z różnych branż z przedstawicielami  najbardziej obiecujących startupów na różnym etapie ich finansowania. Cykl składa się z serii 8 wydarzeń, każde w innych kraju: Bułgarii, Czechach, Chorwacji, Węgrzech, Polsce, Rumunii, Słowenii i Austrii. Na spotkania zapraszani są aniołowie biznesu, fundusze VC i CVC, a także gracze wspierający lokalne środowiska inwestycyjne oraz politycy. Zwieńczeniem projektu jest The Investors Day 19, który zgromadzi ponad 200 inwestorów Europy Środkowo-Wschodniej i krajów niemieckojęzycznych, polityków oraz przedstawicieli wyróżnionych startupów.

W styczniu „Rzeczpospolita” umieściła Cashap w zestawieniu 10 startupów, o których może być głośno w 2019 r. Aplikację tworzą ludzie z bogatym doświadczeniem biznesowym z różnych branż, m.in. finansowej, fintechowej czy telekomunikacyjnej. Udziałowcami spółki są przede wszystkim aniołowie biznesu, m.in. Rafał Tuzimek, Bartek Dobrzyński, Witold Jaworski, Adam Ubertowski czy Dawid Urban. Startup powstał z myślą o nastolatkach między 13. a 17. rokiem życia. Można w niej zbierać i oszczędzać pieniądze na konkretne cele, a także robić zakupy. Płaci się bezpośrednio środkami zebranymi w Cashap – nie trzeba mieć konta bankowego ani karty płatniczej.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Oszczędzanie czy wydawanie – co nam wychodzi najlepiej?

Prognozy OECD pokazują, że jeszcze w tym roku stopa naszych oszczędności może wzrosnąć z 2% do 2,5%1. To dowód na to, że świadomość finansowa Polaków rośnie i zaczynamy oszczędzać na większą skalę. Co takiego zaszło, że zmieniły się nasze zwyczaje finansowe? Rozwój dobrych nawyków wynika m.in. ze wzrostu płac i rekordowo niskiego wskaźnika bezrobocia. Wciąż jednak nasz przeciętny kapitał zapasowy daleko odbiega od średniej przodujących w oszczędzaniu państw Europy. Przykładowo, według raportu ZBP „InfoKREDYT: Oszczędzanie i Kredytowanie Polaków” w Niemczech od wielu lat stopa oszczędności wynosi około 10%! W 2017 roku w Czechach wyniosła ona 5,5%, natomiast w Szwecji – aż 16%. Inne kraje skandynawskie, w których edukacja finansowa jest na bardzo wysokim poziomie, również mogą stanowić dla nas dobry przykład¹.

Wróćmy na chwilę do naszych południowych sąsiadów. Według Czeskiego Urzędu Statystycznego średnia płaca brutto Czechów w pierwszym kwartale 2018 roku wynosiła 5 046 zł. W tym czasie, według Głównego Urzędu Statystycznego, Polacy zarabiali średnio 4 622,84 zł brutto². Różnica w płacach nie jest wcale miażdżąca, natomiast poziom oszczędności – zdecydowanie tak. W takim razie – czego nam brakuje, aby dogonić bardziej roztropnych sąsiadów?

O tym, czy oszczędzamy, czy też tego nie robimy, nie decyduje jedynie poziom naszych zarobków – mówi Radosław Budnicki, prowadzący podcasty „Lepiej teraz” oraz „Po ludzku o pieniądzach” i autor fiszek „Jak zadbać o finanse?”. I dodaje: Oszczędzanie ściśle wiąże się z edukacją i świadomością finansową. Ludzie mają tendencję do gospodarowania wszystkimi dostępnymi środkami – nawet w tych sytuacjach, kiedy źródłem tych środków są kredyty. W niektórych przypadkach zwiększenie zarobków idzie w parze z pogłębiającymi się problemami finansowymi. Jak temu zaradzić? Powoli, krok po kroku, wprowadzając dobre praktyki i ucząc się jednocześnie mądrego zarządzania pieniędzmi.

Efekt latte – wydatki kontroluj codziennie, a nie – od święta

Chociaż poziom naszej świadomości finansowej rośnie, wśród wielu Polaków wciąż pokutuje przeświadczenie, że nie stać ich na oszczędzanie. Z drugiej strony, wielu z nich stać na drobne, codzienne przyjemności, jak chociażby aromatyczna kawa „na mieście”. To prawda, że zakup kawy jest niewielkim wydatkiem. Zwróćmy jednak uwagę, jaką wielkość osiągnie w skali miesiąca, jeśli będziemy sobie na niego pozwalać każdego dnia pracy. To właśnie wspomniany efekt latte. Pokazuje on, że często to te małe, ale za to regularne wydatki powodują największe szkody w naszych portfelach. Dlatego nie warto patrzeć na koszty związane z drobnymi przyjemnościami przez pryzmat pojedynczego dnia – znacznie lepiej myśleć od razu o całym miesiącu, a nawet roku.

Najpierw oszczędności, potem przyjemności – nigdy na odwrót

Istnieje jeszcze jedna prosta odpowiedź na to, dlaczego wielu Polakom brakuje wolnych środków na czarną godzinę. Doradcy finansowi zalecają, aby oszczędności zaplanować jeszcze tego samego dnia, kiedy wynagrodzenie wpłynie na nasze konto. Warto ustalić z góry, ile z miesięcznych wpływów jesteśmy w stanie przelać na rachunek oszczędnościowy bądź zainwestować w bezpieczne instrumenty finansowe. Pozostałą pulę wynagrodzenia należy rozdysponować tak, aby zaspokoić wszystkie potrzeby. Niestety wiele osób wydaje pieniądze, dopóki je ma, a dopiero pod koniec miesiąca przychodzi refleksja, że znowu zabrakło środków, aby odłożyć kapitał na przyszłość.

Rozrzutność czy oszczędność?

Ludzki mózg dąży do działań, które szybko, tu i teraz, dostarczą mu poczucia zadowolenia. To w zupełności naturalne, że nie lubimy czekać, aż nasze roztropne kroki doprowadzą nas do nagrody. Dlatego m.in. mamy skłonności do niekontrolowanego wydawania pieniędzy. I warto podkreślić, że ta tendencja nie dotyczy jedynie Polaków, ale – w mniejszym lub większym stopniu – mieszkańców wszystkich zakątków świata. Niemniej jednak, w perspektywie czasu, to oszczędność, a nie rozrzutność wpływa pozytywnie na poczucie bezpieczeństwa i poziom życiowej satysfakcji. Dlatego przedstawiciele banków europejskich podczas 1. Międzynarodowej Konferencji Kas Oszczędnościowych w Mediolanie ustanowili 31 października Dniem Oszczędzania. Promowanie finansowej świadomości
i rozważnego zarządzania zawartością portfela przekłada się bowiem nie tylko na stabilizację społeczeństwa, ale także na jego rozwój.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF