...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Cyfrowe umiejętności przyszłością rynku pracy

Microsoft

Agapi Davradou, po uzyskaniu tytułu magistra inżynierii elektrycznej i komputerowej w Instituto Superior Técnico w Portugalii, planowała powrót do rodzinnej Grecji i znalezienie zatrudnienia jako inżynier oprogramowania. Grecki rynek pracy okazał się jednak bardzo surowy dla młodych osób.

Chcąc pogłębić swoją wiedzę techniczną i poszerzyć możliwości zawodowe, Davradou zapisała się do Akademii Sztucznej Inteligencji i Chmury, będącej częścią inicjatywy GR for GRowth firmy Microsoft, której celem jest wspieranie ludzi, rządów i firm różnej wielkości w Grecji z wykorzystaniem technologii. Udział w inicjatywie uświadomił Davradou, że posiadając odpowiednie umiejętności, każdy może znaleźć pracę, którą kocha.

Agapi DavradouProgram dał mi dużo pewności siebie pod względem zawodowym. Zawsze czułam się nieco zdystansowana do branży, ponieważ pracowałam w ośrodkach badawczych i akademickich. Umiejętności techniczne, które nabyłam okazały się niezwykle cenne.

Agapi Davradou, wspominając miesięczny kurs

Z względu na obecne tempo transformacji technologicznej, cyfrowe kompetencje w każdym sektorze stają się coraz ważniejsze. Nawet dla osób, które mają już zaplecze techniczne, przekwalifikowanie się i rozwój umiejętności są kluczowe.

Agapi DavradouZawsze staram się podnosić kwalifikacje. To konieczne zwłaszcza w dziedzinie, w której wszystko dzieje się tak szybko i musimy nadążać za zmianami.

Agapi Davradou

Dotyczy to w szczególności zawodów szybko rozwijających się, takich jak inżynierowie sztucznej inteligencji, specjaliści uczenia maszynowego czy programiści, których braki kompetencyjne negatywnie wpływają na zdolność firm do jak najlepszego wykorzystania nowych możliwości.

Podnoszenie kwalifikacji może również pozytywnie wpłynąć na podejście ludzi do pracy. Davradou była pod wrażeniem “miękkich umiejętności”, ujętych w kursie, takich jak współpraca i komunikacja. Ich trening dał jej większą wiarę we własne możliwości i sprawił, że “stała się bardziej świadoma różnych możliwości rozwoju kariery”.

Zaledwie dwa tygodnie po ukończeniu programu została zatrudniona w Dynamic Integrated Solutions (D.I.S), co umożliwiło jej wykorzystanie nowych umiejętności i – co najważniejsze – powrót do domu w Grecji.

Davradou podkreśla, jak ważne na zmieniającym się cyfrowym rynku pracy jest to, aby ludzie szukali możliwości uzupełniania braków w kompetencjach i podnoszenia kwalifikacji, które najbardziej im odpowiadają.

Zarówno dla osób z wykształceniem technicznym – jak Davradou – jak i profesjonalistów ze wszystkich sektorów, którzy chcą rozwijać swoją karierę wykorzystując umiejętności cyfrowe, lecz nie są pewni, od czego zacząć, pomocne mogą być programy takie jak Microsoft Learn. Jest to bezpłatna, otwarta platforma, która pomaga w zdobywaniu umiejętności z zakresu usług i programów opartych na chmurze. Do tej pory w Europie Środkowej i Wschodniej ponad 3,6 miliona profesjonalistów z różnych środowisk i sektorów skorzystało z możliwości nauki, jaką daje ten program.

Tradycyjne zawody, nowe możliwości

Dziewięciu na dziesięciu liderów biznesowych z sektorów tradycyjnych i rozwijających zmaga się z deficytem pracowników posiadających odpowiednie kompetencje cyfrowe, które pozwolą firmom efektywnie wykorzystać możliwości nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Oznacza to, że inicjatywy promujące podnoszenie kwalifikacji w każdej branży są teraz ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Przykładem może być sektor ochrony zdrowia. Obecnie lekarze mają do dyspozycji coraz więcej cyfrowych narzędzi, w tym rozwiązania przeznaczone dla branży telemedycznej np. wykorzystujące sztuczną inteligencję, do obsługi których niezbędne jest posiadanie odpowiednich umiejętności.

Microsoft

Alergolog dziecięcy Tomasz Grzelewski wspomina jeden z najcięższych dni w swojej pracy, gdy rozpoczęła się pandemia COVID-19.

Nowi pacjenci przychodzili co 5 minut, martwiąc się o to, że podczas lockdownu nie będą mogli odebrać niezbędnych recept.

dr Tomasz Grzelewski, alergolog dziecięcy

Nawet w normalnych warunkach, pogodzenie ogromu obowiązków formalnych z zapewnieniem pacjentom wsparcia psychicznego jest niezwykle trudnym zadaniem.

Tomasz Grzelewski, dzięki umiejętnościom nabytym podczas pracy z platformą Telemedico, był w stanie szybko wystawiać recepty online, zyskując więcej czasu dla pacjentów.

Telemedico umożliwia kontakt pacjenta z lekarzem za pośrednictwem połączenia wideo lub bezpiecznego czatu, co okazało się niekiedy jedynym możliwym rozwiązaniem w czasie pandemii lub w miejscach, gdzie dostęp do lekarza jest utrudniony. W odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie ponad 500 lekarzy podniosło kwalifikacje, aby móc prowadzaić wirtualne poradnie i lepiej komunikować się z pacjentami online.

Nauka pracy z wykorzystaniem technologii oraz jej widoczne rezultaty utwierdziły dr. Grzelewskiego, że zarówno AI, jak i telemedycyna „w przyszłości będą odgrywały istotną rolę w systemie ochrony zdrowia”.

Zastosowanie sztucznej inteligencji i analityki przez Telemedico pomaga pacjentom i lekarzom efektywniej wykorzystać ograniczony czas, jaki mają na wizyty. Gromadząc i analizując zautomatyzowane oceny i informacje od personelu medycznego, system pomaga w diagnozie i pozostawia więcej czasu na konsultacje lekarskie.

Bardziej szczegółowe pytania, które lekarze muszą zadać swoim pacjentom, w czasie pandemii zajmowały znacznie więcej czasu, w związku z czym ciągle było go za mało.

Monika Lubecka, dyrektor operacyjny Telemedico

Możliwości z zakresu sztucznej inteligencji firmy Telemedico usprawniły ten proces i sprawiły, że wstępne konsultacje i diagnostyka stały się szybsze i łatwiejsze.

W praktyce oznacza to, że dr Grzelewski może spożytkować cenny czas na prowadzenie bardziej wnikliwej konsultacji, zadawanie większej liczby pytań i zapewnienie jeszcze lepszej opieki swoim pacjentom.

Najważniejsze jest, aby lekarze słuchali pacjentów i odpowiednio reagowali na ich potrzeby. Problemy zaczynają się właśnie wtedy, gdy nie mamy czasu na słuchanie i rozmowę. Sztuczna inteligencja, pozwalając oszczędzać czas na diagnostyce, pomaga lekarzom skupić się na zdrowiu pacjentów – a o to przecież chodzi w medycynie.

dr Tomasz Grzelewski, alergolog dziecięcy

Microsoft współpracuje z klientami i partnerami, aby wspierać ich pracowników w poszerzaniu wiedzy technicznej na temat chmury poprzez Enterprise Skills Initiative (ESI). Program ułatwia budowanie nowoczesnej kultury uczenia się, która umożliwia transformację cyfrową – coś, co zdaniem dr. Grzelewskiego jest fundamentalne.

Dzięki Telemedico moja kariera zawodowa rozwinęła się o 200%. Dziś jestem zupełnie innym lekarzem, natomiast oczywiście wciąż się uczę. Ważne jest, aby uczyć się każdego dnia, a telemedycyna daje mi taką możliwość.

dr Tomasz Grzelewski, alergolog dziecięcy

Wkraczanie na nowe ścieżki kariery

Uczenie się odgrywa również kluczową rolę w znalezieniu i obsadzaniu przyszłych miejsc pracy. Szacuje się, że do 2025 r. może pojawić się 97 milionów nowych ról, które będą lepiej dostosowane do nowego podziału pracy między ludzi, maszyny i algorytmy.

Podobnie jak w przypadku telemedycyny, automatyzacja i sztuczna inteligencja mogą pomóc w usprawnieniu procesów i zmniejszeniu obciążenia personelu w niemal każdej branży.

Mariusz Pultyn, CTO polskiej firmy technologicznej Digital Teammates, jest przekonany, że cyfryzacja przyniesie więcej możliwości zatrudnienia. Mając to na uwadze, jego firma, która bierze udział w programie Microsoft for Startups, stara się zadbać o to, aby ludzie mieli umiejętności potrzebne w cyfrowej transformacji.

 Mariusz PultynChodzi o to, aby ludzie, których obecne umiejętności być może nie będą najistotniejsze w erze cyfrowej, mogli się przekwalifikować i być jej częścią. Kluczowym aspektem jest umożliwienie ludziom, których stanowiska są potencjalnie zagrożone automatyzacją, wejścia do świata, w którym te same umiejętności informatyczne są faktycznie częścią ich kariery. Digital Teammates dowodzi, że jest to wykonalne.

Mariusz Pultyn, CTO polskiej firmy technologicznej Digital Teammates

Bazując na założeniu, że nie wszystkie zadania wykonywane przez ludzi mają taką samą wartość, usługa “Rent-a-Robot” firmy Digital Teammates przyspiesza procesy i zwiększa produktywność poprzez wdrożenie AI i automatyzacji, które zajmują się wybranymi zadaniami, takimi jak przetwarzanie danych i zarządzanie zapasami, generowanie dokumentów opartych na szablonach dla klientów, czy fakturowanie.

Pracownicy mogą również rozwinąć swoje umiejętności i stać się Pasterzami Robotów, którzy odpowiedzialni są za projektowanie, budowanie i utrzymanie robotów. Dzięki przekwalifikowaniu się Pasterze Robotów mogą rozpocząć karierę w świecie technologii informatycznych i robotyki, nawet bez wcześniejszego doświadczenia technicznego. Mariusz Pultyn wierzy, że pomoc w zapewnieniu ludziom ze wszystkich środowisk umiejętności cyfrowych w celu osiągnięcia sukcesu ma kluczowe znaczenie, ponieważ w przyszłości “każdy prawdopodobnie będzie zaangażowany w jakąś formę działalności technicznej”.

Mariusz PultynNasi Pasterze Robotów wywodzą się z różnych środowisk, w tym biznesu, ekonomii, administracji publicznej, ochrony środowiska, zarządzania gruntami, finansów i dietetyki. Mieliśmy na pokładzie także filozofa i autora książek dla dzieci. Dostrzegam prawdziwą pasję i zaangażowanie pracowników w podróż z miejsca, w którym byli, do miejska, w którym są teraz.

Mariusz Pultyn, CTO polskiej firmy technologicznej Digital Teammates

Patrycja Chmielecka, była matematyczka, zastanawia się w jakim miejscu by była, gdyby nie zdecydowała się zostać Pasterzem Robotów, po tym jak trzy lata temu przeszła z pracy w banku do Digital Teammates.

Możliwość rozwoju osobistego dała jej szansę na zdobycie nowych umiejętności i przekierowanie jej kariery na ścieżkę, której nigdy się nie spodziewała.

Patrycja-Chmielecka Wcześniej moja praca była bardzo rutynowa. Wiedziałam, co będę robić każdego kolejnego dnia, a chciałam mieć nowe zajęcia.

Patrycja Chmielecka, Digital Teammates

Rola Pasterza Robotów sprawia, że każdy dzień jest inny. Chmielecka może również wykorzystywać swoje nowe umiejętności interpersonalne w kontaktach z klientami i współpracownikami.

Patrycja-ChmieleckaJestem dość nieśmiała, więc teraz mam szansę na większą otwartość w kontaktach z ludźmi. Oprócz umiejętności technicznych, których się nauczyłam, mam też możliwość prezentowania naszych rozwiązań na wydarzeniach branżowych i dzielenia się swoją historią.

Patrycja Chmielecka, Digital Teammates

Digital Teammates zgodnie ze swoim hasłem „automatyzuje nudę w pracy” nie tylko dla swoich klientów, ale także dla pracowników.

Inicjatywy takie jak Microsoft AI Business School mogą pomóc liderom biznesu i profesjonalistom zrozumieć, jakie korzyści dla ich codziennej przynosi sztuczna inteligencja. Inicjatywa pomaga również zrozumieć, jak budować właściwą kulturę i strategię, aby najlepiej wykorzystywać inwestycje technologiczne, przy jednoczesnym odpowiedzialnym wykorzystywaniu potencjału AI.

Microsoft

Podróż dopiero się zaczyna

Trend podnoszenia kompetencji jest szczególnie silny w Europie Środkowej i Wschodniej. Badanie firmy Microsoft na temat AI i umiejętności wykazało, że 96% pracowników z różnych firm w regionie jest zmotywowanych do udziału w programach podnoszenia cyfrowych kwalifikacji.

Jednak, podobnie jak sama technologia, potrzebne umiejętności szybko ewoluują. Niezależnie od tego, czy chodzi o utrzymanie talentów, maksymalizację zaangażowania i satysfakcję pracowników, czy też obranie bardziej przyszłościowego podejścia do sposobu w jaki działamy, ważne jest, abyśmy wszyscy – firmy i jednostki – nigdy nie przestawali się uczyć.

Davradou jest głęboko przekonana, że podnoszenie kompetencji jest podróżą, a nie celem:

Agapi DavradouJeśli chcemy być silni i konkurencyjni na rynku pracy, musimy nieustannie zdobywać nowe kwalifikacje.

Agapi Davradou


Źródło: Microsoft

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Produkcja przemysłowa z wysokim zapotrzebowaniem na pracowników mimo pandemii

Produkcja przemysłowa w pandemii

Produkcja przemysłowa to sektor, w którym przedsiębiorcy pomimo pandemii chcą znacznie powiększać swoje zespoły w drugim kwartale bieżącego roku. Co szósty pracodawca w tym czasie będzie poszukiwał nowych pracowników, a co dwunasty myśli o redukcji etatów. Plany zatrudnienia firm z sektora produkcji przemysłowej są najbardziej optymistyczne od wybuchu pandemii, co więcej – prognoza netto zatrudnienia +11% dla tej branży utrzymuje się na tym poziomie już drugi kwartał z rzędu.

Z deklaracji przedsiębiorców sektora produkcji przemysłowej wynika, że w okresie kwiecień – czerwiec 2021 roku planują oni dość aktywnie pozyskiwać nowych pracowników. Według najnowszego Barometru ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia, 16% przedsiębiorstw planuje powiększać swoje zespoły, 3% myśli o redukcji etatów, 76% nie przewiduje zmian personalnych a 5% nie wie, co przyniosą najbliższe trzy miesiące. Prognoza netto zatrudnienia (różnica pomiędzy odsetkiem firm prognozujących wzrost a odsetkiem planującym spadek zatrudnienia) przewidywana dla branży produkcji przemysłowej na drugi kwartał wynosi +11%.

Produkcja przemysłowa a pandemia

Planowane wzrosty w zatrudnieniu związane są przede wszystkim z odbudowywaniem mocy produkcyjnych po dużych spadkach, zanotowanych w drugim i trzecim kwartale 2020 roku. To również efekt powrotu do projektów rozwojowych, takich jak rozbudowy hal i parków maszynowych, które zostały wstrzymane na początku pandemii z powodu dużej niepewności dotyczącej zwrotów z inwestycji. Obecnie firmy wracają do tych planów, ponieważ pomimo trudnej i zmiennej sytuacji związanej z pandemią wielu pracodawców wdrożyło wszelkie możliwe środki bezpieczeństwa i jest w stanie względnie płynnie prowadzić swoją działalność.

W niemal każdym przedsiębiorstwie, zaraz po wybuchu pandemii, budowane i wdrażane były plany awaryjne na wypadek wystąpienia zakażeń wśród pracowników. Oczywiście te plany zakładały między innymi konieczność angażowania dodatkowych zasobów, niemniej w skali naszego kraju nie ma aż tak zauważalnego, długoterminowego i trwałego wzrostu absencji chorobowej, dlatego też w mojej ocenie tylko mała część planów rekrutacyjnych firm dotyczy właśnie uzupełniania braków kadrowych wywołanych pandemią.

Kamil Sadowniczyk, Dyrektor Linii Biznesowej Manpower Enterprise

Warto zauważyć, że prognoza netto zatrudnienia wynosząca +11% jest najlepszym wynikiem dla produkcji przemysłowej od momentu wybuchu pandemii. Co ważne, wskaźnik utrzymuje się na tym poziomie już drugi kwartał z rzędu, a w stosunku do analogicznego miesiąca ubiegłego roku wzrósł aż o 7 punktów procentowych. Te dane pozwalają mieć nadzieję, że – mimo dynamicznych zmian na rynku pracy spowodowanych zagrożeniem zdrowotnym – zapotrzebowanie na pracowników w produkcji i przemyśle będzie stosunkowo stabilne.

W rozmowach z firmami zauważamy pozytywne nastroje, ale obarczone są one bardzo dużą dozą niepewności. Krótkoterminowe prognozy produkcyjne wskazują delikatny optymizm, lecz planowanie średnio lub długoterminowe jest niezwykle trudne, a w przypadku niektórych branż wręcz niemożliwe. Duża dynamika na rynku była notowana już przed pandemią, jednak pozwalała ona opracowywać względnie stabilne prognozy w perspektywie trzymiesięcznej oraz prognozy długoterminowe, które co prawda były zmienne, ale w granicach możliwych do zarządzenia. To, z czym wiele firm boryka się obecnie, to przewidywalny horyzont czterech tygodni i duży znak zapytania w kolejnych miesiącach, zależny od rozwoju pandemii, kondycji łańcucha dostaw czy też powtarzających się wyzwań z dostępnością i transportem półproduktów, wytwarzanych często na innym kontynencie.

Warto także zwrócić uwagę, że tak zwana sezonowość w tym roku jest całkowicie inna niż w latach poprzednich. Do tej pory pierwsza połowa roku najczęściej charakteryzowała się niższą dynamiką wzrostu zatrudnienia niż druga, jednak w drugim kwartale 2021 roku mamy do czynienia z bezprecedensowym poziomem zapotrzebowania na pracowników dla tej części roku, o czym świadczy wzrost prognozy netto zatrudnienia o siedem punktów procentowych w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Nie należy się jednak spodziewać, że ten trend będzie kontynuowany w kolejnych kwartałach. Co więcej, trudne do przewidzenia jest, czy druga połowa 2021 roku przyniesie jeszcze większą dynamikę, która odzwierciedlałaby standardową, roczną sezonowość. To obecnie jedno z największych zmartwień wielu przedsiębiorców w Polsce. Perspektywa precyzyjnych prognoz produkcyjnych skróciła się do czterech lub maksymalnie sześciu tygodni. Próba planowania poziomu produkcji i związanego z nią zatrudnienia jest aktualnie obarczona dużą dozą.

Kamil Sadowniczyk, Dyrektor Linii Biznesowej Manpower Enterprise

Plany dotyczące umiarkowanego rozbudowywania zespołów pracodawcy z sektora produkcji przemysłowej deklarują praktycznie przez cały czas trwania zagrożenia epidemiologicznego. Wyjątkiem był trzeci kwartał 2020 roku, kiedy to przedsiębiorcy przewidywali redukcje etatów, a prognoza osiągnęła poziom -7%. W ostatnich trzech miesiącach 2020 roku plany dotyczące zatrudnienia w przemyśle były już znacznie bardziej optymistyczne. Nie da się jednak nie zauważyć, że w porównaniu z ubiegłymi latami, wolnymi od pandemii koronawirusa, pracodawcy są zdecydowanie mniej skorzy do powiększania swoich zespołów. Prognozy netto zatrudnienia w roku 2018 i 2019 osiągały bardzo wysoki poziom – od +15% do nawet +27%. Przy takich wskaźnikach obecne +11% wydaje się mniej spektakularne, jednak nadal daje pracownikom możliwość dość szybkiego znalezienia nowego zatrudnienia.

Warto zaznaczyć, że pomimo trudnej sytuacji na początku pandemii i wielu redukcji etatów przeprowadzonych w tym czasie, bezrobocie w Polsce powróciło do poziomu sprzed pandemii. A według najnowszych danych Eurostatu jest nawet najniższe wśród rynków Unii Europejskiej. Potwierdza to niezmiennie obserwowaną na polskim rynku konkurencję o kandydatów, czego dowodem są również rosnące ponownie statystyki dotyczące zatrudnienia obcokrajowców. Do najpopularniejszych profili kandydatów poszukiwanych obecnie w sektorze produkcji przemysłowej należą zarówno stanowiska podstawowe, bezpośrednio produkcyjne, jak i wymagające wyższych kwalifikacji.

Największe trudności w pozyskaniu talentów odczuwają pracodawcy poszukujących inżynierów, techników i specjalistów związanych z szerokorozumianą automatyzacją. Do grona stanowisk deficytowych należy zaliczyć również operatorów maszyn i operatorów wózków widłowych. Wynika to przede wszystkim z rosnących planów produkcyjnych wymagających zatrudnienia personelu bezpośrednio produkcyjnego, ale również z wdrażanych w firmach innowacji oraz automatyzacji procesów, wymagających kompetencji specjalistycznych. Jednocześnie dalszy rozwój inwestycji w Polsce powoduje konieczność budowania kluczowych zespołów inżynieryjnych czy też zespołów R&D, na ulokowanie których w naszym kraju decyduje się część międzynarodowych korporacji z branży przemysłowej – mówi ekspert i podkreśla, że obecnie na rynku funkcjonuje wiele rozwiązań wspierających pozyskanie talentów do organizacji. To, które z nich zostaną zastosowane przez dane przedsiębiorstwo zależy od skali firmy, specyfiki procesu produkcyjnego, strategii rozwoju czy możliwości finansowych.

Wiele firm korzysta ze współpracy z uczelniami, prowadzą aktywne kampanie employer brandingowe czy programy stażowe, przygotowujące do stałego zatrudnienia. Na znaczeniu zyskuje również upskilling, który z jednej strony stanowi odpowiedź na niedobory talentów, a z drugiej pomaga w rozwoju umiejętności w organizacji i uzupełnia luki kompetencyjne na rynku, wynikające ze zmieniających się realiów branży przemysłowej. Pracodawcy inwestujący w pracowników oraz ich kompetencje zapewniają kadrom możliwości rozwoju i zwiększają swoje szanse na utrzymanie zespołów pomimo dużej konkurencji na rynku.

Kamil Sadowniczyk, Dyrektor Linii Biznesowej Manpower Enterprise

Polska z prognozą netto zatrudnienia wynoszącą +11% plasuje się mniej więcej pośrodku rankingu krajów EMEA – na równi z Norwegią i Węgrami. Najwyższe zapotrzebowanie na pracowników z branży produkcji przemysłowej w drugim kwartale 2021 roku deklarują przedsiębiorcy w Turcji – prognoza netto zatrudnienia osiągnęła tam poziom +24%. Dość intensywne powiększanie zespołów planują też pracodawcy z Rumunii (+17%), Francji (+15%) oraz Czech (+14%). Z kolei największe redukcje zatrudnienia przewidują Wielka Brytania, Republika Południowej Afryki i Słowacja – z prognozą zatrudnienia -5%.


Źródło: ManpowerGroup

 

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Ożywienie na rynku pracy? Polskie firmy znów będą zatrudniać nowych pracowników

umowa o prace zatrudnienie

W ostatnim kwartale bieżącego roku 9% firm będzie poszukiwać nowych pracowników, podczas gdy 4% w tym samym czasie planuje redukować etaty. Najlepsze perspektywy znalezienia nowej pracy będą w budownictwie oraz handlu. Najmniej ofert można się spodziewać w innych obszarach produkcji i innych usługach. Jednocześnie polski rynek pracy jest jednym z najmocniejszych – Polska jest siódmym z 43 krajów na świecie i trzecim z regionu EMEA, gdzie w najbliższym kwartale będzie najłatwiej o pracę. Więcej o planach personalnych firm w okresie od października do grudnia w opublikowanym dziś raporcie „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia”.

ManpowerGroup opublikował dziś najnowszy raport „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia” przedstawiający plany rekrutacyjne firm na czas od października do grudnia. Zgodnie z prognozami pracodawców 9% z nich w czwartym kwartale roku chce zatrudniać nowych pracowników, 4% mówi o redukcji etatów, 83% nie planuje zmian personalnych, a 4% nie wie, co przyniesie końcówka roku. Prognoza netto zatrudnienia¹ po korekcie sezonowej dla Polski wynosi +5%, co oznacza umiarkowane perspektywy znalezienia nowej pracy. Wynik poprawił się o 12 punktów procentowych w ujęciu kwartalnym, jest niższy o 3 w stosunku do analogicznego okresu rok temu.

Planowane przez firmy wzrosty zatrudnienia to dobry prognostyk dla rynku pracy i polskiej gospodarki. Różnica pomiędzy nastrojami rekrutacyjnymi firm w stosunku do poprzedniego kwartału jest skokowa i potwierdza, że organizacje chcą szybko odbudować swoje zespoły. Dobrą informacją jest też wzrost odsetka firm w ujęciu kwartalnym, z 73% do 83%, które nie planują zmian personalnych i można to traktować jako pewną stabilizację na rynku. Rośnie też świadomość organizacji i ich pewność co do planów na najbliższy czas, co z kolei potwierdza spadek odsetka przedsiębiorstw, które nie znają swoich prognoz zatrudnienia na następny kwartał, z 11% do 4%. Polscy pracodawcy doskonale pamiętają, jak trudno w ostatnich latach było pozyskać do organizacji nowe, potrzebne talenty. Jeszcze rok temu aż 7 na 10 firm nie mogło znaleźć rąk do pracy. Dlatego między innymi firmy podejmowały wiele kroków, by zatrzymać pracowników w organizacji. Gdy zamówienia na ich produkty bądź usługi wrócą do czasów sprzed pandemii, będą potrzebowały szybko rąk do pracy, aby móc je realizować na oczekiwanym poziomie. Dzięki staraniom pracodawców, pracowników oraz wsparciu osłonowych mechanizmów rządowych polski rynek pracy już teraz się stabilizuje, a zatrzymanie talentów w organizacji będzie w najbliższym czasie priorytetem HR polskich pracodawców. 

Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce

W raporcie zaprezentowano plany rekrutacyjne firm z siedmiu sektorów rynku. Najwyższe wyniki będące zapowiedzią dużych szans na znalezienie pracy wskazali przedstawiciele budownictwa (prognoza netto zatrudnienia na poziomie +19%) oraz handlu detalicznego i hurtowego (+15%). Plany rekrutacyjne firm z tych sektorów są najwyższe od dwóch lat. Osoby zainteresowane zatrudnieniem w tych obszarach będą mogły liczyć na szybkie znalezienie nowego pracodawcy. Umiarkowane perspektywy zmiany kariery czekają na chętnych do pracy w finansach i usługach dla biznesu (+6%) oraz produkcji przemysłowej (+6%). Nieznacznej liczby ofert pracy można oczekiwać w restauracjach i hotelach (+2%), innych obszarach produkcji (+1%), innych usługach (+1%).

plany pracodawcow związane z zatrudnieniem

Niewątpliwie dobrą informacją dla pracowników jest fakt, że wszystkie prognozy wskazane przez polskie firmy są dodatnie. W praktyce oznacza to, że więcej przedsiębiorstw będzie poszukiwać nowych pracowników, niż redukować etaty. Polskie firmy w swoich prognozach rekrutacyjnych potwierdziły trendy, które obserwujemy na rynku pracy. Dobrze prosperujący sektor budowlany, który poradził sobie z pandemią w najbliższym czasie będzie najbardziej powiększał swoje zespoły. Podobnie handel detaliczny i hurtowy, w ramach którego rekrutuje także e-commerce. Swoje zespoły będą odbudowywać także produkcja przemysłowa, gdzie od początku czerwca obserwujemy efekty odmrożenia gospodarki oraz finanse i usługi dla biznesu. Na dobre perspektywy znalezienia nowej pracy mogą liczyć eksperci od transformacji cyfrowej firm, specjaliści e-commerce, logistyki, ds. handlu i sprzedaży, finansów, IT oraz obsługi klienta.

Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce

Prognozy na ostatni kwartał roku są dużo bardziej optymistyczne od tych z okresu lipiec–wrzesień. Plany rekrutacyjne firm najbardziej poprawiły się w restauracjach i hotelach (wzrost prognozy o 31 punktów procentowych), lecz mimo to prognoza dla tego sektora pozostaje na bardzo niskim poziomie i w tym przypadku wzrost oznacza, że firmy przestaną redukować zespoły. Większe zapotrzebowanie na zasoby kadrowe odnotowano w budownictwie (24 pp.) oraz handlu detalicznym i hurtowym (21 pp.). Najmniejsze wzrosty wskazali pracodawcy z sektora inne usługi (2 pp.) i inne obszary produkcji (1 pp.). We wszystkich siedmiu analizowanych obszarach firmy zgłaszają zwiększone potrzeby kadrowe.

Analizując dane rok do roku pracodawcy w trzech z siedmiu badanych sektorów będą poszukiwać większej liczby pracowników. Mowa o budownictwie (gdzie prognoza wzrosła w ujęciu rocznym o 6 pp.), handlu detalicznym i hurtowym (6 pp.) oraz finansach i usługach dla biznesu (3 pp.). W pozostałych czterech sektorach w ujęciu rocznym zmniejszyło się zapotrzebowanie na nowych pracowników, najbardziej w produkcji przemysłowej (8 pp.), innych usługach (7 pp.), innych obszarach produkcji (6 pp.).

Polska siódma w zestawieniu globalnym, trzecia w regionie EMEA

Prognoza dla Polski jest jedną z najwyższych spośród 43 przeanalizowanych rynków. Polska jest siódmym krajem w ujęciu globalnym, gdzie w najbliższym kwartale będzie najłatwiej o pracę. W rankingu rynków regionu EMEA firmy nad Wisłą wskazały trzecią najwyższą prognozę. W tym samym zestawieniu na podium znalazły się Turcja (+10%) i Grecja (+8%). Biorąc pod uwagę dane dla największych gospodarek europejskich to najwyższy wynik odnotowano we Francji (+3%) i w Niemczech (+2%), gdzie firmy nieznacznie będą powiększać swoje zespoły, zaś w Wielkiej Brytanii (-8%) i we Włoszech (-1%) planowane są redukcje etatów. Biorąc pod uwagę dane dla polskich sąsiadów, to Czechy wskazują prognozę na poziomie +3%, a Słowacja +1%.

POBIERZ PEŁNY RAPORT BAROMETR  MANPOWERGROUP PERSPEKTYWY ZATRUDNIENIA 

Wyniki dla wszystkich badanych 43 krajów i terytoriów, a także interaktywne narzędzie umożliwiające ich analizę, są dostępne na stronie: http://manpowergroup.com/meos.

Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia to kwartalne badanie, które mierzy intencje pracodawców związane ze zwiększeniem lub zmniejszeniem całkowitego zatrudnienia w ich oddziale w najbliższym kwartale. Badanie jest przeprowadzane od ponad 55 lat, aktualnie wśród ponad 38 000 pracodawców w 43 krajach i jest jednym z najbardziej wiarygodnych badań rynku pracy na świecie. Raport dla IV kwartału 2020 r. został opracowany na podstawie wywiadów indywidualnych przeprowadzonych od 17 do 31 lipca 2020 r. W Polsce wyniki raportu ManpowerGroup publikowane są od II kwartału 2008 r. W badaniu dla trzeciego kwartału 2020 roku wzięło udział 434 pracodawców. Więcej informacji na temat raportu dostępnych jest na stronie www.manpowergroup.pl w zakładce Raporty rynku pracy.

¹ Prognoza netto zatrudnienia to wyrażona w procentach różnica pomiędzy odsetkiem firm planujących zwiększać zatrudnienie, a odsetkiem pracodawców planujących redukcję etatów.


Źródło: informacja prasowa ManpowerGroup

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF