...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Płatność telefonem, zegarkiem i jeszcze samochodem?

Daimler Visa

Dzięki partnerstwu Daimlera z Visa czytnik linii papilarnych w najnowszych Mercedesach zyska nową funkcję. Będzie on służył jako potwierdzenie płatności dokonywanych z poziomu samochodu. Udoskonalone oprogramowanie MBUX pozwoli na dokonywanie zakupów z poziomu systemu samochodu oraz na płatności na przykład za paliwo.
Na początek usługa dostępna będzie w Niemczech oraz Wielkiej Brytanii a kolejne kraje wdrażane będą stopniowo.
O bezpieczeństwo systemu ma zadbać czytnik linii oraz zaawansowany system operatora płatności.

Nie ma nic wygodniejszego niż autoryzacja płatności za pomocą odcisku palca. Luksusowe doświadczenie klienta obejmuje oczywiście aspekt bezpieczeństwa, a my spełniamy go poprzez natywne płatności w samochodzie. Oferujemy naszym klientom bezpieczeństwo nie tylko podczas jazdy, ale również podczas płacenia.

Franz Reiner, CEO, Daimler Mobility

Będzie to jednocześnie pierwszy system w motoryzacji korzystający z rozwiązania Visa Cloud Token Framework. Jest to rozwiązanie chroniące wrażliwe informacje podczas dokonywania płatności. Umożliwia również połączenie wielu urządzeń jednego użytkownika, dzięki czemu nie będzie potrzeby podawania danych karty w samochodzie jeżeli zrobimy to wcześniej w telefonie.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Oczekiwania konsumentów względem odroczonych płatności. Elastyczne podejście do transakcji a wzrost konwersji

pieniądze w portfelu

Z opracowania Eurostatu „E-commerce statistics for individuals” wynika, że 90% respondentów w ciągu ostatnich trzech miesięcy zrobiło zakupy na użytek prywatny w lokalnym (krajowym) sklepie internetowym. Zróżnicowane preferencje dotyczące wyboru metody płatności to coś, z czym muszą mierzyć się międzynarodowe biznesy e-commerce, chcące budować przewagę na wielu rynkach jednocześnie oraz mniejsi gracze, w celu zapewnienia konkurencyjności. Posiadanie kilku popularnych metod może już nie wystarczyć. Konsument powinien mieć jednak wybór nie tylko względem standardowego sposobu finalizowania transakcji, ale także możliwości zakupu na raty czy odłożenia płatności w czasie. Rozwiązaniem dwa w jednym jest usługa odroczonych płatności z opcją zapłaty jednorazowej lub według wygodnego harmonogramu spłat. Dzięki temu, konsument otrzymuje możliwość elastycznego podejścia do transakcji, zwiększając konwersję w sklepie.

Agata LejmanKorzyści płynących z wdrożenia kilku rozwiązań płatniczych jest wiele. Jedną z nich jest ograniczenie liczby odrzuconych płatności kartą, która z powodów technicznych nie jest w danym systemie obsługiwana. Kolejną, utrata potencjalnego, zdecydowanego klienta, który w danym momencie nie może zrealizować zamówienia z uwagi na brak środków na koncie. Na odroczeniu płatności zyskuje więc jednocześnie kupujący i sklep internetowy.

Agata Lejman, Marketing Manager w AIQLabs, właściciela marki „Kupuj Teraz – zapłać później”.

Bezpieczeństwo zakupów w sieci to kolejne wyzwanie zarówno dla e-commerce, jak i samych konsumentów. Według danych Eurostatu za 2019 rok, aż 24% ankietowanych przyznało, że nie zdecydowało się na płatność online ze względu na obawy związane z prywatnością i bezpieczeństwem. Czynnik ten podaje także 19% respondentów badania Gemius „E-commerce w Polsce” z 2020 roku. W takiej sytuacji rozwiązaniem może być właśnie wykorzystanie technologii partnera. Środki na koncie bankowym klienta są bezpieczne, gdyż korzysta z płatności realizowanej przez podmiot pośredniczący. Odroczone płatności mogą z powodzeniem zastąpić formę „gotówka przy odbiorze”, chroniąc jednocześnie nabywcę i sprzedawcę.

Badacze Gemius ustalili także, że 20% respondentów wybiera ponownie ten sam sklep internetowy ze względu nie tylko na ofertę, promocje czy niskie koszty dostawy, ale właśnie wybór różnych, dostępnych form płatności. Konwersja koszyka i optymalizacja kosztów związanych z budowaniem grupy powracających klientów jest więc nierozerwalnie związana z dostępnym, szeroko rozumianym wyborem i zrozumieniem czynników wpływających na decyzje zakupowe w online.


Źródło: AIQLabs

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Co trzecia firma mierzy się z opóźniającymi płatności

opóźnione płatności

Cykliczne badanie 500 mikro, małych i średnich firm pokazuje, że poprawiły się statystyki dotyczące udziału przedsiębiorstw posiadających kontrahentów opóźniających płatności o ponad 60 dni. Na początku II kwartału o takim problemie mówiło niecałe 35 proc. przedsiębiorstw wobec 39 proc. w I kw. i niemal 46 proc. w ostatnich miesiącach zeszłego roku.

BIG InfoMonitor
Źródło: BIG InfoMonitor

Najbardziej zyskały usługi, w handlu nadal źle, mimo dużej poprawy

W poszczególnych branżach kłopoty z niepłacącymi na czas klientami rozkładają się w różny sposób, inaczej też zmienia się sytuacja. Najbardziej poprawiło się w usługach i obecnie firmy świadczące usługi najrzadziej mają niesolidnych płatników w gronie swoich partnerów biznesowych. Na klientów opóźniających płatności o ponad dwa miesiące skarży się obecnie niemal o połowę mniej firm niż w październiku 2020 r., odsetek wskazań spadł z 43 do 24 proc.
Znacząco ubyło też nierzetelnych płatników branży handlowej, o 17 p.p., ale mimo to handel najczęściej zmaga się z odbiorcami sprawiającymi problemy. Ma ich niemal połowa przedsiębiorstw handlowych (46 proc.). Drugą w kolejności branżą jest obecnie budownictwo z odsetkiem 39 proc. niesolidnych klientów. To nieco zaskakujący obrót sprawy, biorąc pod uwagę, że na tle innych biznesów, budownictwo wypadało wcześniej cały czas lepiej. Trzecią branżą pod względem udziału firm posiadających niesolidnych kontrahentów jest transport. W transporcie od dłuższego czasu na opóźnienia w rozliczeniach skarży się około jednej trzeciej firm. W przemyśle, po spadku o 11 p.p. odsetka firm posiadających w minionych 6 miesiącach kontrahentów opóźniających płatności przez ponad 60 dni, kłopoty z ociągającymi się klientami zgłasza obecnie niespełna co trzeci podmiot (30 proc.).
BIG InfoMonitor wykres 2
Źródło: BIG InfoMonitor

Uwzględniając wielkość przedsiębiorstw, w grupie mikro z max. 9 pracownikami, kłopoty z niepłacącymi na czas zleceniodawcami sygnalizuje 27 proc., wśród małych podmiotów zatrudniających od 10 do 49 osób skarży się na niesolidnych płatników 37 proc. podmiotów, a wśród średnich, gdzie pracuje od 50 do 249 osób, 41 proc.

Sławomir GrzelczakJak pokazują realizowane dla nas badania, negatywne doświadczenie z niesolidnymi kontrahentami jest tym powszechniejsze, im firma ma więcej zleceniodawców. W grupie podmiotów z ponad 50 kontrahentami, aż 60 proc. ma wśród nich takich, którzy każą czekać na zapłatę za otrzymany towar czy usługi przez ponad dwa miesiące. Szczególnie groźne jest posiadanie wielu klientów płacących z odroczonym terminem przez niewielkie firmy, ale nawet średnim, zatrudniającym od 50 do 249 osób jest dziś ciężko, bo na niesolidnych zleceniodawców skarżą się tu dwie na pięć.

Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor

Więcej rozmów, więcej działania

Przedsiębiorcy podejmują szereg działań, aby odzyskać swoje należności. Po tym jak podwoiła się liczba firm oceniających, że istnieje realne ryzyko upadłości ich biznesów – z jednej dziesiątej jesienią ub.r. do jednej piątej wiosną tego roku, wyraźnie przybyło firm, które zmieniły swoje postępowanie wobec dłużników.

Sławomir GrzelczakZ naszych rozmów z klientami wynika, że w ostatnim czasie reagują oni mniej emocjonalnie na trudności, z którymi muszą się mierzyć. Wprawdzie nadal nie robią zbyt dalekosiężnych planów, to jednak rzadziej niż wcześniej popadają w bezradność. Częściej działają i szukają sposobu na poprawienie swojej sytuacji – starają się dogadać ze swoimi dłużnikami i zwracają się ku miękkim rozwiązaniom.

Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor

Jak wynika z badania, w drugim kwartale deklarują, że najchętniej rozmawiają ze swoimi niesolidnymi kontrahentami, wskazało tak 18,5 proc. badanych.

BIg InfoMonitor wykres 3q
Źródło: BIG InfoMonitor
Tym razem znalazło się też więcej odpowiedzi przedsiębiorców decydujących się na wydłużenie klientom terminów płatności. To także wydaje się być elementem dialogu pomiędzy stronami, ale również próbą usilnego ratowania sprzedaży, bo sytuacja firm czekających na uregulowanie zaległości raczej się nie poprawia. Zyskuje też współpraca z podmiotami profesjonalnie zajmującymi się nieterminowymi płatnościami. Przedsiębiorcy częściej rozwiązują problem przedawnień, korzystając z usług firm windykacyjnych lub radcy prawnego.
Co dziesiąte przedsiębiorstwo wybiera również możliwość wpisu niesolidnych kontrahentów do rejestru Biura Informacji Gospodarczej. Ponad jedna trzecia z nich robi tak jedynie w przypadku dużych kwot zaległości i ich długiego przeterminowania (36,7 proc.). Nieznacznie mniej, 28,6 proc. respondentów decyduje się na taki ruch, gdy klienci nie są skorzy do współpracy, nie chcą się polubownie dogadać, nie odbierają wezwań albo nie wywiązują się z kolejnych obietnic zapłaty.
Niestety często wierzyciele sięgają po pomoc rejestru dłużników BIG za późno.

 

Sławomir GrzelczakChoć jest to narzędzie bardzo przydatne na wstępnym etapie windykacji, nie tylko we względu na prostotę i niewielki koszt. Sporą moc sprawczą ma już oferowana przez BIG pieczęć ostrzegawcza przystawiana na fakturach elektronicznych i papierowych. Informuje ona, że jeśli adresat nie zapłaci, to zostanie wpisany do rejestru dłużników prowadzonego przez BIG. Niby drobiazg, ale sygnalizuje, że wystawca takiej faktury już współdziała z rejestrem, jest więc w grupie firm, która rozważania: współpracować z BIG, czy nie, ma za sobą. W tym przypadku wiadomo, że jeśli wierzyciel będzie zmuszony, to wpisze niepłacącą firmę do rejestru BIG. Ale należy też brać pod uwagę, że do takiego wpisu nie dochodzi od razu. Wcześniej należy do ociągającego się z przelewem wysłać wezwanie do zapłaty z zapowiedzią zgłoszenia go do rejestru dłużników. Pismo to potrafi motywować i robić dobrą robotę w odzyskiwaniu zaległości.

Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor

 BIG InfoMonitor wykres 4
Źródło: BIG InfoMonitor

Prawie 34 mld zł zaległości w firmach i bankach

Według ostatnich danych BIG InfoMonitor oraz BIK przeterminowane zobowiązania wobec dostawców i banków, opóźnione o min. 30 dni, na kwotę co najmniej 500 zł wobec jednego wierzyciela, miało na koniec lutego prawie 324 tys. firm. Od początku kwietnia zeszłego roku do końca lutego tego roku, nowych niesolidnych płatników przybyło 9,5 tys. (3 proc.)
Kłopoty z regulowaniem własnych zobowiązań to często efekt braku wpływu na konto należności, na które czeka firma. W ten sposób pojawia się efekt domina, a przedsiębiorstwa wpadają w zatory płatnicze. Kwota zaległości przedsiębiorstw wobec dostawców i banków wyniosła na koniec lutego 33,87 mld zł, przez 11 miesięcy pandemii podwyższyła się o 715 mln zł (2,2 proc.). Wiele branż, szczególnie doświadczonych pandemią, odnotowało jednak w tym czasie kilkudziesięcioprocentowy wzrost zaległości. Co dla ich dostawców oznacza spory wzrost ryzyka współpracy i rozliczeń.

Więcej firm spodziewa się poprawy swojej sytuacji finansowej niż jej pogorszenia

Prognozy kondycji finansowej mikro, małych i średnich firm na trwający jeszcze drugi kwartał można z grubsza podsumować stwierdzeniem, że gorzej być nie może. Połowa uważa bowiem, że nic się nie zmieni, a co piąte przedsiębiorstwo liczy na poprawę. Optymistów jest dwa razy więcej niż przewidujących pogorszenie sytuacji. Niemal jedna piąta pytanych nie chce prognozować.

BIG InfoMonitor wykres 5
Źródło: BIG InfoMonitor

A jak oceniają swoją sytuację przedsiębiorcy? Kolejny kwartał o złej lub bardzo złej kondycji mówi ok. 15 proc. firm, 42 proc. ocenia ją neutralnie, a 40 proc. uważa, że sytuacja jest dobra lub bardzo dobra.


Źródło: BIG InfoMonitor

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Co trzeci przedsiębiorca skarży się na nieuregulowane faktury

Faktury

opóźnione płatności
Źródło: Krajowy Rejestr Długów

Główne wnioski z VII edycji badania Krajowego Rejestru Długów „KoronaBilans MŚP” dotyczące zatorów płatniczych oraz kosztów pandemii:

  • Co trzeci przedsiębiorca skarży się na opóźnienia w płatnościach ze strony kontrahentów. Opóźnienia wynoszą przeważnie do miesiąca.
  • Blisko 30 proc. firm przyznaje, że nie reguluje na czas swoich zobowiązań. Połowa z nich tłumaczy się słabą sytuacją finansową, co trzeci sam czeka na przelewy od kontrahentów.
  • Nieznacznie spadł odsetek firm, które przyznają, że poniosły dodatkowe koszty w związku z pandemią. W lutym 2021 r. dotyczyło to 71,4 proc. przedsiębiorców (w poprzedniej edycji badania 74,3 proc.).
  • Najwięcej dodatkowych środków pochłonęło zabezpieczenie pracowników (ponad 95 proc.), zakup dodatkowych sprzętów i oprogramowania (ponad 30 proc.) oraz wykonanie testów na koronawirusa wśród załogi (20 proc.).
  • Więcej, bo 66,8 proc. firm posiada zobowiązania finansowe. Wzrósł również odsetek przedsiębiorców, którzy podpisali nowe zobowiązania w czasie trwania pandemii (z 26,9 proc. do 35,3 proc.).
  • Z 14,5 proc. do 16,9 proc. wzrosła grupa firm, które przewidują problemy ze spłatą rat kredytowych lub/i leasingowych w ciągu najbliższych trzech miesięcy na skutek pandemii koronawirusa. Równocześnie co czwarty przedsiębiorca nie ma pewności, czy w niedługiej przyszłości będzie w stanie regulować swoje zobowiązania.

W najnowszej edycji cyklicznego badania Krajowego Rejestru Długów „KoronaBilans MŚP” 32 proc. firm skarży się na kłopoty z uzyskaniem na czas płatności od swoich kontrahentów. Najczęściej dotyczy to małych i średnich przedsiębiorstw z sektora usługowego. Prawie 30 proc. firm przyznaje, że z powodu pandemii nie opłaca swoich faktur na bieżąco. Najczęściej takie problemy zgłasza branża produkcyjna. Opóźnienia wynoszą przeważnie do miesiąca. Co druga firma mówi, że powodem są słabe wyniki sprzedażowe i mniej zleceń, a co trzecia sama czeka na płatność ze strony kontrahentów.

Rośnie liczba zobowiązań

Jak wynika z przeprowadzonego badania, o ponad 8 pp. wzrósł odsetek firm, które w czasie pandemii sięgnęły po dodatkowe finansowanie i podpisały umowy kredytowe lub leasingowe. W ostatnim czasie zdecydowało się na to już ponad 35 proc. przedsiębiorstw. Równocześnie część z nich przewiduje, że w najbliższych trzech miesiącach może mieć problemy ze spłatą rat kredytowych. Takie obawy ma już prawie 17 proc. firm. Co czwarta nie potrafi jednoznacznie stwierdzić, czy jej sytuacja finansowa pozwoli, by na bieżąco opłacać faktury i płacić raty kredytowe.

Zobowiązania finansowe w postaci kredytu lub leasingu posiada 2/3 przedsiębiorców. Dodatkowo, do ponad 35 proc. wzrósł odsetek tych firm, które zdecydowały się zaciągnąć dodatkowe zobowiązania już w trakcie pandemii. Widać więc, że część przedsiębiorców posiada zdolność kredytową. Z drugiej strony, jak wynika z naszego badania, zwiększyło się grono firm, które nie mają pewności, czy w najbliższym czasie będą w stanie spłacać zaciągnięte zobowiązania. Takie przypuszczenia lub wątpliwości ma ponad 42 proc. przedsiębiorców.

Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA

Wysokie koszty pandemii

Odsetek firm, które w związku z pandemią musiały ponieść dodatkowe koszty, nieznacznie spadł. Wciąż jednak utrzymuje się na wysokim poziomie i dotyczy ponad 71 proc. przedsiębiorców. Zdecydowana większość z nich (prawie 90 proc.) przeznaczyła na ten cel do 1/4 swojego firmowego budżetu. Blisko co dziesiąty badany mówi już jednak o kosztach w wysokości od 26 do 50 proc. wydatków firmowych.

Najczęściej dodatkowe środki przedsiębiorcy przeznaczali na odpowiednie zabezpieczenie pracowników – zakup maseczek, przyłbic, rękawiczek, płynu do dezynfekcji rąk oraz na odkażanie pomieszczeń. Takie działania deklaruje ponad 95 proc. badanych. Na drugim miejscu znalazły się zakupy nowego sprzętu oraz oprogramowania (ponad 30 proc.), które posłużyć miały przystosowaniu do zmienionego w czasie pandemii trybu pracy. Co piąty przedsiębiorca dodatkowe środki przeznaczył na wykonanie testów na koronawirusa wśród załogi. 13 proc. firm musiało zmierzyć się z kosztami spowodowanymi przebywaniem swoich pracowników na kwarantannie lub na zwolnieniu chorobowym, na miejsce których trzeba było zatrudnić dodatkowe osoby.

Ponadplanowe wydatki wyraźnie uszczupliły finanse firm. Zestawiając to z rosnąca liczbą  przedsiębiorstw, które w czasie pandemii zaciągają kolejne zobowiązania, można się spodziewać, że w najbliższym czasie zjawisko zatorów płatniczych będzie się nasilać. Z drugiej strony przedsiębiorcy nadal wstrzymują się z odzyskiwaniem swoich należności i można odnieść wrażenie, że pobłażając dłużnikom, bagatelizują zagrożenie, jakim jest utrata własnej płynności finansowej. Tymczasem o skuteczności windykacji decyduje w dużej mierze czas, jaki upłynął od terminu wymaganej zapłaty. Im szybciej faktury zostaną przekazane firmie windykacyjnej, tym większa szansa na zwrot pieniędzy. O wiele łatwiej jest odzyskać pieniądze, jeśli od terminu płatności minął miesiąc, góra dwa, a znacznie trudniej gdy faktura jest przeterminowana rok lub więcej.

Jakub Kostecki, prezes Zarządu Kaczmarski Inkasso


Źródło: Krajowy Rejestr Długów Biura Informacji Gospodarczej

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Nowe trendy e-commerce

e-commerce 2021

Klucz do sukcesu – analiza danych

Dzięki analizie danych o naszych klientach i ich zachowaniach zakupowych poznajemy ich zainteresowania i potrzeby. To z kolei pozwala na kierowanie do nich precyzyjnej, spersonalizowanej komunikacji, co przekłada się na lepszy user experience i zwiększenie sprzedaży. Możemy oferować im dokładnie to, czego chcą i potrzebują, w tych kanałach komunikacji, z których korzystają. Dzięki takim działaniom możemy zarówno pozyskać nowych klientów, jak i zwiększyć zainteresowanie i lojalność dotychczasowych. W ostatnich latach coraz więcej firm działa w Internecie, zwiększa się konkurencja. Uważna analiza danych i opieranie się na niej w swoich działaniach marketingowych to niezbędne działanie i klucz do sukcesu.

 Krzysztof Jarecki, CEO ExpertSender

Hasła „analiza danych” i „big data” jeszcze przed pandemią cieszyły się sporym zainteresowaniem wśród Internautów. W marcu 2020 zainteresowanie nimi wzrosło o 247 proc., ale w kolejnych miesiącach sukcesywnie spadało, do poziomu 165 proc. pod koniec roku.

Zniżka na newsletter

Jednym z bardziej skutecznych narzędzi marketingowych jest newsletter, który pozwala budować więź z klientem, pozostawać z nim w kontakcie, informować go o promocjach oraz przesyłać oferty dopasowane do jego zainteresowań i potrzeb. W zamian za zapisanie się do newslettera klienci często zyskują zniżki oraz dostęp do ekskluzywnych treści czy promocji. W marcu zainteresowanie Internautów hasłem „newsletter” wzrosło tylko o 128 proc. w stosunku do stycznia 2020, ale w kwietniu było to już 486 proc. Często wyszukiwano je w połączeniu ze słowami „zniżka”, „przecena”, „okazja” czy „rabat”, co może sugerować, że temat newsletterów cieszył się popularnością nie tylko wśród firm, ale również wśród konsumentów. Tym bardziej oznacza to, że warto zainteresować się tym narzędziem, by przyciągnąć uwagę obecnych oraz potencjalnych klientów.

Wzrosło też zainteresowanie Internautów programami lojalnościowymi, chociaż w tym wypadku nie odzwierciedlał on tak wyraźnie rozwoju sytuacji związanej z pandemią, a raczej z sezonami zakupowymi. Największy wzrost zainteresowania dał się zauważyć w lutym 2020 r., czyli w sezonie wyprzedaży – o 194 proc. w stosunku do stycznia. W kolejnych miesiącach zainteresowanie bardzo spadło, by mocno wzrosnąć w listopadzie, miesiącu Black Friday i Cyber Monday – o 157 proc. w stosunku do stycznia.

E-mail marketing jest nadal jednym z najtańszych i najbardziej efektywnych narzędzi wspierających sprzedaż, a jego popularność rośnie. Potwierdza to też zainteresowanie Internautów tą tematyką, które w czerwcu było prawie 5-krotnie wyższe, niż na początku roku.

Wirtualny portfel – Chcemy płacić szybciej i łatwiej

Analiza danych internetowych pozwala zauważyć ważny i popularny trend, jakim jest usprawnianie płatności internetowych. Zainteresowanie Internautów hasłami takimi jak „digital wallet” czy różnymi metodami płatności bezgotówkowych (takimi jak SkyCash, Blik, Apple i Google Pay, PayPal) już na początku roku 2020 było duże, i choć pandemia nie wpłynęła, jak w innych omawianych przypadkach, na jego gwałtowny wzrost, to rośnie ono systematycznie, osiągając pod koniec roku 2020 – 107 proc. w stosunku do stycznia.

Powoli rośnie również zainteresowanie płatnościami kryptowalutami. Trudno orzec, czy ten trend utrzyma się w najbliższych latach, ale z pewnością warto o nim pamiętać i śledzić jego dalsze losy.

Krzysztof Jarecki, CEO ExpertSender 


1 https://www.gemius.pl/wszystkie-artykuly-aktualnosci/e-commerce-w-polsce-2020.html

*Analizę przeprowadzono za okres styczeń-grudzień 2020 za pomocą narzędzia SentiOne służącego do monitorowania Internetu i automatyzacji obsługi klienta za pomocą chatbotów. SentiOne wykorzystując autorską technologię, zbiera dane z ponad 5 milionów źródeł, takich jak social media oraz blogi, strony www, portale informacyjne, czy strony z recenzjami.


Źródło: ExpertSender 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Brak wystawionej faktury większym problemem dla MŚP niż opóźnione płatności?

Faktura

Nawet 100 faktur miesięcznie mniej dla MŚP

Jak wynika z danych KRD, aż 1/3 firm z sektora MŚP wystawia miesięcznie mniej faktur niż przed pandemią. Przeszło 13,5 proc. najmniejszych i średnich biznesów każdego miesiąca wystawia aż 100 płatności mniej1. W pierwszej trójce głównych przyczyn tego zjawiska znalazły się: słabszy popyt na produkty i usługi (ponad 55 proc.), ograniczenia w działalności kontrahentów na skutek wprowadzonych obostrzeń (53,5%) i problemy finansowe klientów (blisko 45 proc).

Dane KRD mówiące o spadku liczby faktur wystawianych przez przedsiębiorców pokazują realny wpływ pandemii koronawirusa na polski biznes. Firmy wystawiają mniej płatności, ponieważ spotykają się z mniejszym popytem na swoje produkty i usługi lub z powodu wprowadzonych obostrzeń nie mogą w ogóle ich oferować.

W najgorszej sytuacji są firmy z branży turystycznej, gastronomicznej, szeroko rozumianej branży rozrywkowej, co potwierdzają dane Intrum2, ale firmy MŚP działają praktycznie we wszystkich sektorach gospodarki, stanowiąc około 98 proc. wszystkich firm w Polsce. Częściowo płatności nie są wystawiane świadomie, ponieważ firmy wiedzą, że ich klienci i tak nie będą mogli opłacić faktur w terminie. Jak wynika z naszego raportu “European Payment Report 2020”, w ciągu ostatnich 12. miesięcy 76 proc. firm sektora MŚP i 59 proc. dużych przedsiębiorstw zostało poproszonych o zaakceptowanie dłuższego terminu płatności niż to wynikało z pierwotnych ustaleń. Prawie co 6. mała i średnia oraz przeszło co 4. ta duża firma się na to zgodziły3.

  Małgorzata Okoń, ekspert Intrum

Brak możliwości wystawienia faktury, czyli de facto otrzymania zapłaty prowadzi wprost do zachwiania płynności finansowej przedsiębiorstwa. Ten fakt prowadzi z kolei do następnych problemów, wśród których wyróżnić można: brak możliwości zatrudniania nowych pracowników lub nawet konieczność redukcji obecnego personelu, brak środków na rozwój i wprowadzanie innowacji. Ostatecznie, jeżeli przedsiębiorstwo boryka się z problemem braku płynności finansowej przez dłuższy czas, taka sytuacja zagraża istnieniu firmy.

Każda niewystawiona faktura, to mniej pieniędzy w firmowej kasie.

To mniejszy problem dla większych przedsiębiorstw, które brak jednej, dwóch czy kilku płatności mogą sobie wliczyć w koszty, chociaż oczywiście znaczenie w tym przypadku mają konkretne kwoty, bo jak wiadomo, faktura fakturze nierówna. W zupełnie innej sytuacji są biznesy MŚP. Dla nich brak każdej pojedynczej płatności, to straty, których być może nie będą w stanie już odpracować. Brak regularnych wpływów może oznaczać realne kłopoty. Należy pamiętać o tym, że firmy już prawie rok funkcjonują w covidowej rzeczywistości, a to oznacza, że zapewne zdecydowana większość z nich nie dysponuje już rezerwami, wolnymi środkami na tzw. czarną godzinę.

Małgorzata Okoń, ekspert Intrum

Nie wystawię faktury, bo klient i tak nie zapłaci

Dla przedsiębiorstwa brak wystawionej faktury jest jeszcze gorszy niż opóźniona płatność. Mówiąc ogólnie, kiedy nie ma śladu po zrealizowanej usłudze czy sprzedanym produkcie, jakim jest właśnie faktura, firma nie może skorzystać np. z faktoringu, mechanizmu gwarancji bankowej (lub sięgnięcia po inne środki pozwalające zabezpieczyć się przed opóźnionymi płatnościami), lub ma utrudnioną drogę starania się o pomoc finansową oferowaną przez Państwo w korona-kryzysie.

W przypadku opóźnionej płatności przedsiębiorca może skorzystać np. z pomocy profesjonalnej firmy windykacyjnej, która pomoże w odzyskaniu należności i zadba o płynność finansową biznesu. W gorszej sytuacji znalazły się firmy, które zostały poproszone przez swoich klientów czy kontrahentów o możliwość dokonania płatności w późniejszym terminie, o wstrzymanie wystawienia faktury. Tacy przedsiębiorcy nie mogą wykonać żadnego ruchu.

Dlaczego więc firmy godzą się na takie rozwiązanie?

Wynika to z faktu biznesowej lojalności i po prostu ze strachu. Przedsiębiorca, który funkcjonuje w korona-kryzysie już dłuższy czas ma świadomość tego, że może znaleźć się w podobnej sytuacji, wie, że być może jego sytuacja finansowa stanie się na tyle trudna, że w pewnym momencie to on poprosi np. swojego dostawcę o przełożenie terminu wystawienia faktury, więc sam decyduje się na pewne ustępstwa. Nie bez znaczenia jest również fakt, że pandemia ograniczyła również popyt na wybrane dobra i usługi, dlatego obecnie przedsiębiorcy naprawdę decydują się na wiele, żeby tylko nie stracić klienta.

Małgorzata Okoń, ekspert Intrum

Tę uwagę potwierdzają dane Intrum. Aż 82 proc. respondentów badania4, czyli przedsiębiorców przyznaje, że zaakceptowało dłuższy termin płatności niż ten, z którym czują się komfortowo, by nie popsuć sobie relacji
z klientem czy kontrahentem. 1/3 firm deklaruje również, w ciągu ostatniego roku musiała zaakceptować dłuższe terminy płatności, by uniknąć ryzyka bankructwa.


1 Badanie „Płynność finansowa MŚP w pandemii” na zlecenie Krajowego Rejestru Długów i firmy faktoringowej NFG przeprowadzone przez IMAS International, 2020.

2Intrum, European Payment Report 2020, lipiec 2020.

3 Dane dotyczą klientów B2B.

4 Dane: Intrum.


Źródło: Intrum

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Trendy, które będą dominowały w świecie handlu i płatności w 2021 roku

terminal platniczy

Elastyczność najlepszą odpowiedzią na wyzwania wywołane COVID-19

Firmy, które konsekwentnie osiągają najlepsze wyniki, to te, łączące świat fizyczny i cyfrowy. Umożliwiają klientom płynne poruszanie się pomiędzy wieloma kanałami bez żadnych zakłóceń. Dane Adyen z różnych rynków, w tym polskiego, pokazują, że holistyczna integracja kanałów jest głównym czynnikiem prowadzącym firmy do sukcesu. Proces ten pomógł im ustabilizować sprzedaż w czasie pandemii, rekompensując utratę transakcji w sklepach poprzez wzrost handlu elektronicznego. Im więcej kanałów wykorzystują klienci, tym większa szansa uzyskania ich lojalności i wygenerowania większych przychodów dla firmy. Z danych Adyen wynika, że klienci kupujący w fizycznych placówkach, wydali 40% więcej kiedy te otworzyły się także online.

Doświadczenie klienta nigdy nie było bardziej kluczowe

…i pozostanie na pierwszym miejscu jeszcze przez długi czas. Według tegorocznego Adyen Retail Report, 71% polskich odwiedzających nie wróci, jeśli nie było zadowolone z obsługi w sklepie lub online.

Obok możliwie najwyższego poziomu bezpieczeństwa, firmy powinny wykorzystać wszystkie szanse uniknięcia „tarć” w procesie obsługi klientów i maksymalnie wspierać autoryzacje ich transakcji. Od 1 styczna 2021 r. obowiązkowe w przypadku płatności online stanie się Silne Uwierzytelnianie Klienta (SCA). Oznacza to, że firmy będą musiały wdrożyć protokół 3D Secure dla kart, aby zachować zgodność z dyrektywą PSD2 – jeśli jeszcze tego nie zrobiły. W tym celu wprowadzono nowy protokół 3DS2, który wykorzystuje bogaty zbiór danych, pomagających przedsiębiorstwom w szybszej, bezproblemowej i spójnej autoryzacji transakcji. Bez względu na to, o jaki profil działalności chodzi, klienci zawsze muszą stać na pierwszym miejscu.

Zwinność operacyjna na podium priorytetów

Kolejnym krokiem na tej drodze powinno być łączenie wszystkich kanałów dotarcia do odbiorców i uzyskanie tym samym spójnego dostępu do informacji o ich preferencjach, oczekiwaniach oraz wymaganiach w jednym miejscu. Podejście Unified Commerce umożliwia 360 stopniowy wgląd w zachowanie klientów w ramach całego systemu działalności. To pozwala przedsiębiorstwom na możliwość dogłębnej analizy prowadzonego biznesu, a także szybkiej reakcji na potrzeby klientów. Potwierdzają to dane z globalnej platformy Adyen – przedsiębiorstwa korzystające z Unified Commerce stwierdziły, że w pierwszym kwartale pandemii wolumen ich transakcji pozostał stabilny. Zapotrzebowanie na jednolite doświadczenie na linii konsument – marka będzie widocznie wzrastało w nadchodzącym roku.

Metody płatności klientów jako nowy program lojalnościowy

Osią podejścia Unified Commerce jest to, że wszystkie kanały sprzedaży połączone są w ramach jednego systemu. Umożliwia to m.in. tworzenie programów lojalnościowych w charakterze omni-channel, który również zyskał na popularności w 2020 roku. Dla przykładu, karta płatnicza klienta może stać się jednocześnie jego kartą lojalnościową, bez konieczności zapisywania się na dodatkowy program lojalnościowy lub pobierania aplikacji. Powiązanie lojalności z kartą płatniczą kupującego pozwala przedsiębiorcom na automatyczne oferowanie zniżek, spersonalizowanych rekomendacji lub innych nagród. Oznacza to, że firmy nie muszą dłużej polegać jedynie na swoich pracownikach, którzy znają stałych klientów, ale mogą ich rozpoznawać również na większą skalę – online i w sklepie. Dzięki temu odwiedzający poczują się docenieni nawet bez możliwości fizycznej wizyty w sklepie. Według prowadzonych przez Adyen analiz, aż 66% polskich klientów wybiera marki, które oferują programy lojalnościowe połączone z systemami płatności.

Płatności bezdotykowe rosną w siłę

Już od jakiegoś czasu płatności bezdotykowe wykraczają poza funkcję przyłożenia fizycznej karty do terminala płatniczego. Technologia NFC (komunikacji bliskiego zasięgu) wkracza do cyfrowych portmonetek pokroju Apple Pay i Google Pay. Co więcej, dzięki bezpiecznym metodom uwierzytelniania – kodom dostępu czy biometrii (odciskom palców czy rozpoznawaniu twarzy) – nie są one ograniczone do standardowych limitów nakładanych na transakcje zbliżeniowe. Udogodnienia te są o tyle ważne, że zgodnie z Adyen Retail Report, aż 62% klientów w Polsce przyznaje, że obawia się o higienę terminali płatniczych i woli korzystać z metod bezdotykowych.

Zgodność z regulacjami kluczowym krokiem budowania strategii e-handlu

Żadna strategia e-commerce nie będzie kompletna bez jasnego planu dotyczącego silnego uwierzytelniania klientów (SCA). Tym bardziej, że zgodnie z oczekiwaniami konsumentów, proces ten ma być szybki i nie wymagać od nich żadnych działań. SCA to europejski standard stworzony w celu zwiększenia bezpieczeństwa płatności online. Tak więc, kiedy klient dokonuje płatności, w momencie transakcji mogą być wymagane od niego dodatkowe poziomy uwierzytelnienia.

W przeszłości klienci mogli po prostu wprowadzać numer swojej karty i kod weryfikacyjny CVC. Jednak zgodnie z przepisami dyrektywy PSD2, wkrótce wymagane będzie uwierzytelnienie dwuskładnikowe. Aby mieć pewność, że realizowane transakcje są zgodne z PSD2 SCA, przedsiębiorcy powinni wdrożyć 3D Secure. Innym sposobem zadbania o spełnienie warunków SCA, jest użycie lokalnych metod płatności i międzynarodowych portfeli elektronicznych. Firmy powinny upewnić się, że ich transakcje są zgodne z wymogami, aby uniknąć ryzyka odmowy płatności przez banki, jednocześnie zapewniając płynne doświadczenie klienta – wkrótce to stanie się głównym tematem dyskusji w tym sektorze.

Po roku wielkiej niepewności próba przewidzenia przyszłości może wydawać się ryzykowna. Widzimy jednak, że jedno stało się już prawdą: pandemia COVID-19 przyspieszyła trendy w kierunku cyfryzacji – i jest to równie prawdziwe w przypadku sektora płatności, jak wielu innych obszarów biznesu i społeczeństwa. Konieczność unikania bliskiego kontaktu z innymi pokierowała transformacją firm i marek w ciągu kilku miesięcy, co w przeszłości mogło zająć lata. W tym procesie na dobre zmieniły się zachowania i oczekiwania. Wraz z początkiem 2021 roku nadchodzi wiele niepewności. Ale jestem przekonany, że cyfrowa transformacja płatności będzie postępować tylko szybciej. Nawet po ustąpieniu pandemii i umożliwieniu konsumentom powrotu do starych zachowań, wielu z nich tego nie zrobi. Podejrzewam, że szybki wzrost handlu elektronicznego obserwowany w ramach COVID-19 będzie się utrzymywał, zwłaszcza wśród konsumentów, którzy wcześniej nie mieli możliwości korzystania z technologii cyfrowych. Przedsiębiorstwa nie mogą zakładać, że ich cyfrowi klienci ograniczają się do młodszych, zaawansowanych technologicznie kupujących. 

Jakub Czerwiński, VP Sales CEE

 


Źródło: informacja prasowa Adyen 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Klienci wyciągną dłoń w stronę Amazona. Nowy sposób płatności zrewolucjonizuje handel?

Według New York Post amerykański gigant rozpoczął testy skanera, który może identyfikować klientów na podstawie ich dłoni. – Taka funkcja to kolejny as w rękawie giganta, który co rusz testuje nowe technologie by jeszcze bardziej uprościć proces zakupowy. W tym przypadku atutem są jeszcze szybsze płatności, które będzie można potwierdzać błyskawicznym skanem dłoni – komentuje Sascha Stockem z Nethansy, sopockiego startupu, który wprowadza polskie i niemieckie firmy na międzynarodową platformę handlową Amazona, gdzie kompleksowo zarządza ich sprzedażą przy pomocy autorskiego systemu Cliperon, uzbrojonego w sztuczną inteligencję. – Dzięki temu całe doświadczenie zakupowe, stanie się jeszcze szybsze i przyjemniejsze. Amazon doskonale wie, że dla klientów liczy się nie tylko cena, ale również emocje. To za nie klienci są w stanie zapłacić krocie, mimo że często posiadają tańsze alternatywy produktowe – dodaje prezes zarządu Nethansy.

 Technologia niszowa, pomysł już nie

Jest to na razie program pilotażowy, jeśli się powiedzie, może zostać wdrożony w punktach spożywczych Whole Foods, których właścicielem jest Amazon. Gigant ecommerce nie chce komentować przedstawionej przez NYP informacji. Jedyne co udało się dowiedzieć redakcji to fakt, że technologia o kryptonimie „Orville” jest testowana w biurowych automatach firmy w Nowym Jorku.

– Identyfikacja użytkownika za pomocą biometrii nie jest nowym rozwiązaniem. Acuity Market Intelligence szacuje, że do końca 2020 r. wszystkie smartphony będą standardowo wyposażone w czujniki biometryczne. Nowością jest za to sposób identyfikacji, dotychczas najpopularniejsze były czytniki linii papilarnych bądź skaner twarzy montowany w iPhone X i nowszych. Autoryzacja za pomocą dłoni jest więc swego rodzaju novum i na pewno wzbudzi zaciekawienie konsumentów, szczególnie młodych pokoleń, które kochają nowinki technologiczne – komentuje Sascha Stockem z Nethansy.

Według redakcji NYP wystarczy, że użytkownicy odwiedzający sklep przytrzymają rękę nad skanerem, który wykorzystuje elementy sztucznej inteligencji: łączy uczenie maszynowe oraz obrazowanie komputerowe, a dodatkowo geometrię przestrzeni. W ten sposób nastąpi identyfikacja unikalnego kształtu i rozmiaru każdej dłoni. By spróbować nowego sposobu identyfikacji w sklepie, klienci Amazon Prime będą musieli wpierw wybrać się do nich, aby ich ręce zostały zapisane w bazie, a następnie dopasowane do kont.

Kod PIN? Przepraszam, nie pamiętam

– Nowa metoda identyfikacji to ciekawe uzupełnienie oferty Amazon, która wzbogaci autorski systemem płatności – Amazon Pay. Wszystko wskazuje na to, że będzie to kolejne ułatwienie dla konsumentów, którzy już teraz mogą zrealizować swoje zakupy naprawdę szybko. Korzystają na tym sprzedawcy, gdyż dzięki temu, klienci stają się bardziej beztroscy i mniej zastanawiają się nad tym co wkładają do koszyka. Kartkę z Pinem możemy łatwo zgubić bądź może nam wypaść z głowy. Z własną dłonią raczej łatwo się nie rozstaniemy tłumaczy ekspert spółki Nethansa.

PIN do karty, do telefonu, do klatki schodowej, do bankowości elektronicznej miejsc w którym korzystamy z hasła numerycznego nieustannie przybywa. Nic dziwnego, że ludzie chętnie rezygnują z tej metody identyfikacji. Jak podaje The Telegraph, dorosła osoba musi zapamiętać średnio 10 kodów PIN. Pracownik jednego z wiodących banków w Polsce przyznaje: “Gdy zgubimy kartę, bądź zapomnimy kodu PIN to stajemy przed sporym problem. Najpierw musimy ją zastrzec, później zgłosić się do placówki banku z wnioskiem o wygenerowanie nowej karty i pozostaje jeszcze czas oczekiwania. Od 2 do 3 tygodni. Niestety nasz bank nie produkuje już kart na miejscu.

To, że klienci bez żalu żegnają plastikowe karty i coraz częściej stosują alternatywne sposoby płatności, wydaje się być całkiem zrozumiałe. Według badań Paysafe prawie połowa konsumentów na całym świecie do dokonywania płatności korzysta z danych biometrycznych – zwykle opartych na technologii rozpoznawania twarzy. Czym zasłużyły sobie one na taką popularność? 44% użytkowników Internetu ankietowanych w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Austrii, Bułgarii, Kanadzie i Niemczech wskazało na szybkość, jako jedną z głównych zalet nowych technologii płatniczych, podczas gdy mniej więcej jedna czwarta przyznała się do problemu z zapamiętywaniem haseł. Większa część (44%) respondentów stwierdziła, że ​​biometria jest od nich o wiele wygodniejsza. 

Czy machanie dłonią wkrótce stanie się gestem symbolizującym płatność? O wszystkim zadecydują eksperymenty Amazona i to jak chętnie klienci wyciągną swoje dłonie w stronę skanerów i nowych technologii.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Animacja, dźwięk i wibracja – Visa zwiększa poczucie bezpieczeństwa konsumentów w zmieniającym się świecie płatności

Visa jest pierwszą dużą organizacją płatniczą, która postawiła na identyfikację multisensoryczną. Po długotrwałym procesie twórczym oraz selekcji przeprowadzonej w ramach grup fokusowych i rund eliminacyjnych Visa ostatecznie wybrała „energetyczny” i „optymistyczny” dźwięk, wzbogacony o animację oraz wibrację. Aby rozpowszechnić stworzoną identyfikację, Visa nawiązała współpracę z wieloma partnerami na całym świecie. W ten sposób zapewniła większej liczbie konsumentów poczucie pewności w trakcie dokonywania płatności.

Wprowadzenie przez Visa rozwiązań z obszaru brandingu sensorycznego zbiega się w czasie z coraz powszechniejszym wykorzystaniem Internetu Rzeczy oraz coraz większymi wymaganiami konsumentów.

Partnerami wykorzystującymi nowe rozwiązania są między innymi:

  • Aplikacje mobilne:
    • Aplikacja handlowa Carousell w Singapurze  
    • Aplikacja płatnicza Monyx Wallet stworzona przez Nayax 
    • 11 mobilnych aplikacji portfelowych stworzonych przez wydawców w regionie Ameryki Łacińskiej
  • Największe areny sportowe:
    • Stadiony we Francji podczas Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Kobiet 
    • Stadion Oracle Park, siedziba San Francisco Giants
  • Firmy technologiczne i sprzedawcy detalicznymi:
    • Dostawcy terminali dla punktów sprzedaży, którzy dostarczają technologie bezpośrednio do detalistów, w tym Aurus, Equinox Payments (Ameryka Północna), Pax (Ameryka Północna i Azja), Poynt (San Francisco), IBA (Rosja), VisaNet (Urugwaj)
    • Platforma przetwarzająca płatności TSYS Genius
    • First Data w Singapurze
    • Xpress-pay, wiodący dostawca elastycznego rozwiązania w obszarze elektronicznych płatności dla małych i średnich przedsiębiorstw
    • Payscout, globalny dostawca usług z zakresu przetwarzania płatności oferujący platformę umożliwiającą transakcje w rzeczywistości wirtualnej
    • Ziosk, rozwiązanie wykorzystujące ekran dotykowy do składania zamówień i płatności przy stoliku, wprowadzone w takich restauracjach jak Olive Garden, Yard House, Chili’s, Red Robin, Outback i TGI Friday’s

W miarę jak konsumenci zmieniają swoje przyzwyczajenia odnośnie tego, gdzie i jak płacą, szeroko rozumiane płatności muszą ewoluować w taki sposób, by zaufanie od samego początku było wbudowane w doświadczenie konsumenta – powiedziała Lynne Biggar, Chief Marketing and Communications Officer w Visa. – Wzbogacenie doświadczania naszej marki o nowe wymiary, pozwalające konsumentom zobaczyć, usłyszeć i poczuć płatności z Visa, staje się niezbędne w czasach, gdy fizyczne punkty sprzedaży zaczynają ustępować płatnościom w środowiskach cyfrowych. Identyfikacja sensoryczna jest dla nas sposobem na to, by pokazać, że każdej transakcji Visa towarzyszą szybkość, bezpieczeństwo, niezawodność i zaufanie – dodaje.

Aby zmierzyć wpływ brandingu sensorycznego na doświadczenie konsumenckie, w ostatnim czasie zrealizowano badanie wśród detalistów z rejonu zatoki San Francisco¹, którzy korzystają z terminali POYNT. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej w sklepach, konsumenci, którzy doświadczyli brandingu sensorycznego, o 12% częściej uznawali, że sprzedawca dba o ich bezpieczeństwo. Ponadto, w porównaniu do badanych, którzy nie doświadczyli tego rodzaju rozwiązań w punkcie sprzedaży, pozytywne postrzeganie marki wzrosło o 14%, a logo Visa było przez nich częściej rozpoznawane.

Reakcja i wsparcie partnerów dla brandingu sensorycznego

Kiedy pierwszy raz zetknąłem się z brandingiem sensorycznym Visa, pomyślałem sobie: wow, wreszcie ktoś zrobił to, jak należy – powiedział Osama Bedier, założyciel i CEO POYNT. – Te wizualne i dźwiękowe wrażenia towarzyszące płatności będą w przyszłości niezmiernie ważną częścią doświadczenia konsumenta – dodaje.

TSYS postrzega zmieniające się doświadczenie płatnicze konsumenta w punkcie sprzedaży jako ciągłą interakcję między klientem a sprzedawcą. Identyfikacja sensoryczna marki jest znakomitym przykładem tego, w jaki sposób można sprawić, że konsument nabierze jeszcze większej pewności, że jego płatność była bezpieczna – powiedział Jim Egbert, Senior Vice President of Business Development and Strategic Partnerships w TSYS. – Doświadczenie klienta staje się w ten sposób płynne i bezpieczne – dodaje.

Bardzo się cieszymy mogąc uczestniczyć w innowacyjnej inicjatywie Visa, która buduje zaufanie, wzmacnia jej markę i podnosi jakość doświadczenia płatniczego konsumenta – powiedział Bohdan Myroniw, Vice President of Strategic Alliances w Equinox Payments. – To rozwiązanie jest proste i intuicyjne, zarówno dla młodych, jak i starszych. Jest też zwyczajnie fajne – dodaje.

Panel w Cannes

Lynne Biggar wzięła udział w dyskusji na temat rozwoju i skuteczności brandingu sensorycznego Visa podczas Cannes Lions International Festival of Creativity. Panel zatytułowany “The Next Frontier of Sound and Sense Branding” odbył się w Teatrze Debussy mieszczącym się w Palais I. Wśród uczestników panelu znalazł się także Steve Milton, współzałożyciel Listen Agency. Więcej informacji znajduje się na profilu Lynne Biggar na Twitterze @LynneBiggar lub LinkedIn.

¹ Wewnętrzne badanie Visa, “Impact of VSB on Consumer Experience”, 2019 r.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Faktoring – nie taki wilk straszny, jak go malują. Zobacz, dlaczego warto z niego skorzystać, prowadząc małą firmę

W artykule znajdują się linki afiliacyjne. Po kliknięciu w nie, zostaniesz przeniesiony na stronę reklamodawcy, gdzie będziesz mógł zapoznać się z konkretną ofertą na produkt lub usługę. Klikając w linki afiliacyjne nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę redakcji brief.pl i naszą niezależność.

Jak wynika z danych opublikowanych przez Polski Związek Faktorów, po III kwartale 2018 roku liczba klientów zainteresowanych usługami faktoringowymi wyniosła 16,2 tys. Są wśród nich także małe przedsiębiorstwa, które poszukują dogodnych form finansowania bieżącej działalności.

Na czym polega faktoring?

Faktoring to usługa, która polega na wykupieniu przez firmę faktoringową (faktora) nieprzeterminowanych należności wynikających z faktur z odroczonym terminem płatności. Dzięki temu przedsiębiorstwo (faktorant) otrzymuje pieniądze na długo przed uregulowaniem należności przez kontrahentów. Efekt? Faktoring przyczynia się do skrócenia cyklu rotacji pieniędzy, co pozwala faktorantowi swobodnie nimi dysponować.

Poznaj zalety faktoringu

To, że korzystasz przede wszystkim z własnego kapitału, nie stanowi przeszkody do sięgnięcia po nowoczesne usługi finansowe. Faktoring przynosi wiele korzyści – i to na kilku płaszczyznach jednocześnie.

  • Przewaga konkurencyjna

Korporacje zgłaszają się do ciebie z propozycją współpracy, jednak wymagają faktur z odroczonym terminem płatności? Wcale nie musisz odmawiać – nawet jeśli obawiasz się zatorów płatniczych. Faktoring pozwoli ci przystać na takie warunki, dzięki czemu zyskasz sporą przewagę konkurencyjną i nowe zlecenia

  • Zachowanie płynności finansowej

Dwoisz się i troisz, aby zachować płynność finansową bez konieczności zaciągania np. kredytów obrotowych? Postaw na faktoring, a unikniesz zamrożenia środków w fakturach i przestaniesz się obawiać zachwiania równowagi finansowej. Jeszcze w dniu zgłoszenia faktury w systemie możesz otrzymać pieniądze i swobodnie nimi dysponować.

  • Lepsze warunki współpracy z dostawcami

Twoja firma wcale nie musi być potężnym przedsiębiorstwem, aby móc współpracować z dostawcami na dogodniejszych warunkach. Z pomocą przychodzi faktoring. Dzięki uzyskanym wcześniej pieniądzom możesz uregulować swoje zobowiązania przed terminem, a tym samym zdobyć większe zaufanie dostawców, co pozwoli wynegocjować jeszcze większe rabaty lub korzystniejsze warunki dostaw.

Faktoring – jak zacząć?

Jeśli chcesz wykorzystać potencjał drzemiący w tej nowoczesnej formie finansowania, zacznij od wyboru faktora świadczącego usługi dla małych przedsiębiorstw. Taką możliwość zapewnia m.in. Idea Money, kierując swoją ofertę do firm rozliczających się bezgotówkowo na podstawie faktur z odroczonym terminem płatności. Branża i wielkość nie mają znaczenia – faktoring dostępny jest zarówno dla jednoosobowych działalności gospodarczych, jak i start-upów czy przedsiębiorstw z sektora MŚP – nawet w wygodnej i przejrzystej formie abonamentu!

Faktoring na korzystnych warunkach dla firm proponuje także Coface

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF