Technologie zwiększają integrację pracowników w środowisku hybrydowym

W świecie, w którym 63% osób uważa, że model hybrydowy jest dla nich idealnym sposobem pracy, tylko trzy osoby na dziesięć zdecydowanie potwierdzają, że ich pracodawca zapewnia niezbędne technologie do otwartej na wszystkich współpracy, na równych prawach i z dowolnego miejsca. Tak wynika z tegorocznego globalnego raportu o pracy hybrydowej ,,Hybrid Ways of Working Global Report” opracowanego przez Jabra. Raport został sporządzony na podstawie badań przeprowadzonych wśród 2800 pracowników umysłowych z sześciu krajów w celu poznania nastrojów i motywacji w epoce pracy hybrydowej.

 

Przyszłość pracy jest przede wszystkim wirtualna. Setki milionów osób współpracują na co
dzień za pośrednictwem Teams, Zoom i innych platform ujednoliconej komunikacji. Te środowiska cyfrowe wyznaczają nowy standard łączności między ludźmi. Okazuje się, że wielu pracowników poznało część swoich koleżanek i kolegów tylko na tych platformach. W związku z tym szefowie firm i instytucji muszą dołożyć wszelkich starań, by jak najlepiej wykorzystywać zalety wirtualnego środowiska pracy, co pomoże w nawiązywaniu bardziej ludzkich i autentycznych relacji między współpracownikami.

Profesjonalna technologia audio sprzyja otwartości na spotkaniach

Z badania przeprowadzonego przez Jabra wynika, że użytkownicy profesjonalnych urządzeń audio czują się bardziej akceptowani podczas spotkań wirtualnych niż osoby korzystające z urządzeń konsumenckich albo mikrofonów i głośników wbudowanych w laptopy. Okazuje się, że użytkownicy profesjonalnych zestawów słuchawkowych z 11% mniejszym prawdopodobieństwem czuli się wykluczeni z rozmowy podczas spotkań wirtualnych niż użytkownicy urządzeń konsumenckich albo wbudowanych. Podobnie użytkownicy profesjonalnych zestawów słuchawkowych o 14% rzadziej zgłaszali problemy ze słyszeniem
treści rozmowy na spotkaniu niż użytkownicy urządzeń wbudowanych i o 12% rzadziej niż użytkownicy urządzeń konsumenckich. Obecnie jedynie 30% pracowników na świecie korzysta z profesjonalnych urządzeń audio. Ponieważ 80% wszystkich spotkań na całym świecie odbywa się w trybie całkowicie wirtualnym lub hybrydowym, a jedynie 20% jest w pełni stacjonarnych, pracownicy muszą mieć możliwość wykorzystywania ich pełnego potencjału przy użyciu przeznaczonych do tego technologii. Brak odpowiednich technologii może osłabić i utrudnić budowanie relacji w takich środowiskach
wirtualnych.

Firmy dbające o równość podczas spotkań odnotowują większe zaangażowanie podczas
spotkań hybrydowych

Od początku pandemii, wraz z rozpowszechnianiem się pracy hybrydowej, pojawił się temat „równości na spotkaniach” i możliwości zapewniania takich samych praw udziału w środowiskach wirtualnych. W tradycyjnej sali konferencyjnej każdy uczestnik ma miejsce przy stole i równe szanse na wniesienie wkładu w spotkanie. Tymczasem w spotkaniu hybrydowym biorą udział osoby będące na miejscu i łączące się zdalnie, dlatego trudniej jest zapewnić wszystkim równe prawa. Na szczęście z badania wynika, że firmy i instytucje dbające aktywnie o równość podczas spotkań zyskują w zamian większe zaangażowanie uczestników spotkań hybrydowych. Okazuje się, że według 56% pracowników hybrydowych ich pracodawca nadaje priorytet równości podczas spotkań, w związku z czym 64% respondentów uważa, że angażuje się w spotkania hybrydowe tak samo jak w bezpośrednie. Tymczasem jedynie 36% osób pracujących wyłącznie w biurze uważa, że ich poziom zaangażowania w spotkania hybrydowe dorównuje zaangażowaniu w spotkania bezpośrednie. W tej grupie jedynie trzy na dziesięć osób uważa, że ich pracodawca nadaje priorytet równości podczas spotkań. Szefowie muszą podjąć
zdecydowane kroki w celu zapewnienia równości podczas spotkań, niezależnie od głównego
modelu pracy w ich firmach. Wideo sprzyja integracji i produktywności w środowiskach wirtualnych
Ponad połowa wszystkich pracowników (55%) uważa, że ich „biurem” jest laptop, zestaw słuchawkowy i dobre połączenie z Internetem. Z badania wynika jednak kluczowy, niezależny od miejsca czynnik, wpływający na poziom samopoczucia i produktywności: wideo. 61% pracowników na świecie twierdzi, że czują się bardziej akceptowani i obecni na spotkaniach, kiedy wszyscy uczestnicy mają włączone kamery. Podobnie 54% respondentów uważa, że współpraca jest bardziej produktywna podczas
połączeń wideo niż tylko audio. Prawdopodobnie dlatego 70% pracowników uważa, że standardowe, profesjonalne kamery wideo pomogłyby wszystkim uczestniczyć w spotkaniach hybrydowych na równych prawach. Z myślą o przyszłości szefowie firm powinni pilnie poszukać najlepszych technologii, które umożliwią integrację na spotkaniach wszystkich pracowników i partnerów biznesowych, niezależnie od tego, gdzie pracują. Będzie to nieodzowny wkład w większą równość na spotkaniach oraz sukcesy w hybrydowej przyszłości.

Nasz sposób pracy zmienił się nieodwracalnie, a praca umysłowa wymaga obecnie dostępu do cyfrowych platform i technologii. W związku z tym szefowie firm muszą nadać priorytet komfortowi pracowników i zadbać o to, by mogli oni z powodzeniem uczestniczyć w spotkaniach, niezależnie od lokalizacji. Na początek trzeba wybrać technologie, które umożliwią pracownikom biurowym i zdalnym współpracę na równych prawach. Dzięki temu będą oni mogli płynnie zmieniać te środowiska, bez poczucia wykluczenia, niewysłuchania i dekoncentracji. Dopiero wtedy pracownicy będą mogli pracować naprawdę elastycznie, na swoich warunkach i z większym poczuciem więzi z zarówno cyfrowym, jak i fizycznym miejscem pracy.

Holger Reisinger, starszy wiceprezes Jabra

Pełny raport

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Kto pyta nie błądzi, ale wie jak się rozwijać.

Pytają znajomych lub przeglądarkę internetową, przetrząsają media społecznościowe i serwisy branżowe – tak najczęściej zatrudnieni szukają obecnie informacji o dostępnych formach rozwojowych. Czy płeć, wiek, a może miejsce zamieszkania mają znaczenie w kontekście poszukiwania informacji o możliwościach rozwoju zawodowego?

W ostatniej dekadzie świadomość potrzeby ciągłego kształcenia się i podnoszenia kompetencji zawodowych wśród pracowników stale wzrasta. Dzięki kompleksowym projektom rozwojowym
oferowanym przez różne organizacje oraz szerokiemu wachlarzowi dostępnych form, każdy
zatrudniony, bez względu na indywidualne preferencje, potrzeby oraz motywacje, może efektywnie
i z satysfakcją podnosić swoje kompetencje. Pracownicy poszukują więc najbardziej odpowiednich
form rozwojowych podobnie jak każdego innego produktu czy usługi. Robią „research” w sieci, proszą
o opinię swoją sieć kontaktów (również wirtualnych) lub kierują zapytania do działów HR
funkcjonujących w strukturach ich organizacji. Jak się okazuje, upodobania zatrudnionych w kwestii
wyboru źródła informacji o dostępnych formach rozwojowych różnicują głównie 3 czynniki: płeć,
wiek i miejsce zamieszkania.

Z polecenia sieci (znajomych)

Jak wynika z informacji płynących z badania „Kompetencje miękkie i potrzeba ich rozwoju – jak uczą
się obecnie pracownicy?”, preferowane źródło wiedzy na temat form rozwojowych ma silny związek
z płcią pracownika. Kobiety najczęściej szukają informacji o możliwościach zdobywania wiedzy i podnoszeniu własnych kwalifikacji w gronie znajomych – co czwarta prosi w tej kwestii o opinię kogoś z grona zaufanych jej osób. Bardzo rzadko dowiadują się o możliwościach podniesienia kompetencji z blogów, LinkedIn-a czy podczas słuchania podcastów. Tymczasem 35% mężczyzn przyznaje, że nie poszukuje samodzielnie tego typu informacji. Panowie, dla których ciągły rozwój zawodowy jest natomiast istotny, wiedzę o nim czerpią z serwisów branżowych i dedykowanych platform szkoleniowych. Osoby niebinarne polegają przede wszystkim na opinii znajomych z Facebooka, w pierwszej kolejności tych posiadanych już w sieci kontaktów oraz od innych jego użytkowników. Co do zasady nie korzystają z innych mediów społecznościowych, takich jak LinkedIn i YouTube czy forów tematycznych.

Preferencje

Kolejnym czynnikiem, który różnicuje preferencje zatrudnionych jest wiek. Najmłodsi zatrudnieni,
pomiędzy 18 a 24 rokiem życia, szukają informacji o dostępnych formach rozwojowych na LinkedIn
(17%), dedykowanych platformach szkoleniowych (17%) oraz wśród znajomych (15%). Spośród wszystkich grup najbardziej zróżnicowane preferencje mają pracownicy w wieku 25-34 lata. Tylko trzy z możliwych odpowiedzi – podcasty (13%), znajomi (11%) i LinkedIn (10%) – zdołały uzyskać dwucyfrowy wynik. Dla pracowników 35+ wzrasta znaczenie źródeł fachowych – serwisów branżowych (17%) i forów tematycznych (15%). Zatrudnieni w wieku 45-54 lata nie poszukują samodzielnie informacji na temat form rozwojowych (32%), najczęściej zasięgają w tej kwestii opinii znajomych (20%). Pracownicy 55+ wybierają serwisy branżowe (37%) i dedykowane platformy szkoleniowe (30%). Nie jest zaskoczeniem, że sposób działania w kwestii poszukiwania informacji o możliwościach rozwoju przez pracowników determinuje również miejsce zamieszkania. Niemal 30% zatrudnionych zamieszkujących na wsi, nie szuka informacji o dostępnych formach rozwojowych. Ci którzy są nim jednak zainteresowani, jako główne źródło wiedzy na ten temat wskazywali znajomych (29%) oraz YouTube (29%). Żaden pracownik zamieszkujący na wsi nie oddał głosu na Dział HR, ani też na dedykowane platformy szkoleniowe. Zupełnie inne preferencje deklarują mieszkańcy najliczniej zaludnionych miast (powyżej 500 tys. mieszkańców), u których prym wiodą dedykowane platformy szkoleniowe (33%), LinkedIn (31%) i fora tematyczne (24%). Co piąty zatrudniony mieszkający w dużym mieście powierza swój rozwój działom HR-om i to tam szuka informacji o możliwościach podnoszenia swoich kompetencji.

Z jakich form korzystają pracownicy?

Chociaż współcześni zatrudnieni aktywnie poszukują informacji o dostępnych formach rozwojowych, zdecydowana większość ankietowanych nie podnosi swoich kompetencji zawodowych. Ci pracownicy, którzy się dokształcają, wybierają w zależności od płci różne formy. Mężczyźni korzystają z ogólnodostępnej wiedzy (34%), ale także uczęszczają na studia (31%). W okresie 12 miesięcy poprzedzających badanie brali udział w szkoleniach stacjonarnych (60%) i używali aplikacji rozwojowych (37%). Kobiety często podnoszą kwalifikacje korzystając z form dokształcania oferowanych przez
pracodawcę (35%), ale równie chętnie sięgają po wiedzę zawartą w książkach i Internecie. Ponad 40%
z nich brała w ostatnim czasie udział w webinarze. Osoby określające swoją płeć jako „Inna”, korzystają niemal wyłącznie z programów rozwojowych, które oferują pracodawcy (76%). Na przestrzeni roku poprzedzającego badanie wszystkim pracownikom zdarzyło się skorzystać z video mentoringu.
Większość pracowników pomiędzy 18 a 24 rokiem życia nie jest absolwentami uczelni wyższych, zatem podnoszenie przez nich kwalifikacji zawodowych ogranicza się do uczęszczania na studia (75%). Nieco starsi zatrudnieni (25-34 lata) korzystają z różnych form dokształcania oferowanych przez pracodawcę (38%) lub biorą udział w szkoleniach i kursach (37%). W okresie 12 miesięcy przed badaniem używali aplikacji rozwojowych (41%), ale też uczestniczyli w webinarach (38%) i szkoleniach stacjonarnych (38%). Pracownicy powyżej 35 roku życia coraz częściej przyznają, że do podnoszenia kompetencji służy im ogólnodostępna wiedza, a zamiast studiów wybierają kursy i szkolenia. Ankietowani w wieku 35-44 lat, w ostatnim czasie brali udział w szkoleniach stacjonarnych (35%), e-warsztatach (33%), a także oglądali filmy lub seriale szkoleniowe (33%), natomiast ci w wieku 45-54 lata, brali udział głównie w webinarach (65%). Ponad 70% pracowników 55+ wzięła udział w szkoleniu stacjonarnym.
Mieszkańcy wsi korzystają najczęściej z ogólnodostępnej wiedzy (45%) i form dokształcania oferowanych przez pracodawcę (41%), bardzo rzadko decydując się na podjęcie studiów (3%). W roku poprzedzającym badanie blisko 60% z nich brało udział w szkoleniach stacjonarnych, używało aplikacji rozwojowych oraz oglądało film lub serial szkoleniowy. Prawie połowa zatrudnionych, która zamieszkuje miasta powyżej 500 tys. mieszkańców, podnosi swoje kwalifikacje studiując, a także czerpie wiedzę z książek i Internetu. W ostatnim czasie niemal wszyscy uczestniczyli w szkoleniu stacjonarnym, ponadto prawie 60% wzięło udział w webinarach.

Formy rozwojowe dalej wybierają HR-y

Wygląda na to, że pracownicy wykazują duże zainteresowanie dostępnymi formami rozwojowymi, poszukując wiedzy na ich temat zarówno w sieci znajomych, jak i tej internetowej. Czy ta proaktywna postawa na wczesnym etapie procesu rozwojowego jest widoczna także wtedy, gdy dokonują już wyboru w kwestii podnoszenia kompetencji? Zgodnie z wynikami badania zatrudnieni najczęściej wybierają formy dokształcania oferowane przez pracodawcę, aż 35% ankietowanych powierza wybór tematyki i formy szkolenia specjalistom HR. Jednocześnie popularność, szczególnie wśród mężczyzn i młodych pracowników, zdobywają nowoczesne narzędzia edukacyjne, jak aplikacje rozwojowe, webinary oraz e-warsztaty, które mogą samodzielnie znaleźć w Internecie i skorzystać z nich poza godzinami pracy.
Dla wielu osób, które w okresie pandemii musiały przenieść się do własnych domostw, praca stała się
trudniejsza, często również bardziej monotonna, a jednocześnie wymagająca szybkiego dokształcania
się i wchodzenia w nowe role. Z pomocą tym nowym potrzebom przyszły interaktywne formy
asynchroniczne. Ich mnogość sprawiła, że obecnie zatrudnieni mogą dowolnie urozmaicać sobie
proces uczenia, a także samodzielnie decydować, kiedy i jak się uczą. Dzięki temu mają realny wpływ
na to jakie nowe umiejętności zdobywają i jak szybko mogą je wdrażać do swojej codziennej pracy –
mówi Grzegorz Święch, Wiceprezes i Partner w firmie szkoleniowej Nowe Motywacje.
Można założyć, że w najbliższych latach pracownicy będą coraz odważniej sięgać właśnie po rozmaite
formy asynchroniczne, w szczególności te polecane przez ich sieć. Nowoczesne narzędzia edukacyjne
będą wykorzystywane nie tylko do podnoszenia kompetencji zawodowych. Mają szansę stać się
ważnym elementem działań ogólnorozwojowych dla wszystkich, dla których koncepcja nauki przez
całe życie nie jest obca. Bez względu na płeć, wiek czy miejsce zamieszkania.

Raport z wyników badania „Kompetencje miękkie i potrzeba ich rozwoju – jak uczą się obecnie
pracownicy?” oraz opracowane persony rozwoju można pobrać poprzez wypełnienie formularza.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Raport Zintegrowany Grupy ORLEN nagrodzony w konkursie „The Best Annual Report 2019”

PKN ORLEN

PKN ORLEN po raz kolejny potwierdził wysoką jakość raportowania zintegrowanego i sprawozdawczości finansowej. ”. Raport Zintegrowany koncernu został uznany za najlepszy w kategorii przedsiębiorstw w konkursie „The Best Annual Report 2019. Otrzymał także tytuł „The Best of The Best” przyznawany firmom, którym co najmniej trzykrotnie udało się zdobyć najwyższe wyróżnienie w tym konkursie.

Mamy satysfakcję, że poziom naszej sprawozdawczości został tak wysoko oceniony przez jury konkursu. To potwierdzenie, że PKN ORLEN spełnia oczekiwania i utrzymuje najwyższe standardy komunikacji z interesariuszami. Nasz Raport Zintegrowany obejmuje sprawozdania finansowe, ale jest też cennym źródłem wiedzy o koncernie, jego działalności, perspektywach na przyszłość i potencjale rozwoju. W tym roku szczególny nacisk położyliśmy na kwestie środowiskowe, społeczne, dotyczące zarządzania i poszanowania praw. Są one ściśle powiązane z naszą działalnością biznesową i wpisują się w światowe trendy w raportowaniu.

Adam Burak, Członek Zarządu PKN ORLEN ds. Komunikacji i Marketingu

PKN ORLEN już po raz szósty zaprezentował swoją działalność w formule zintegrowanej, łączącej sprawozdawczość finansową z pozafinansowymi aspektami funkcjonowania. W raporcie przedstawiono jak model biznesowy, strategia, ład korporacyjny, a także wyniki i prognozy na przyszłość, wpływają na budowę wartości Grupy oraz jej dalszy dynamiczny rozwój. Podsumowując wydarzenia minionego roku, szczególną uwagę poświęcono zarządzaniu oraz oddziaływaniu koncernu na sferę społeczną i środowisko naturalne. Była to odpowiedź na rosnące oczekiwania otoczenia, w efekcie których powstał nowy indeks spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych – WIG-ESG.

Uznanie jury konkursu zyskał opis procesu tworzenia wartości oraz prezentacja kluczowych kapitałów przedsiębiorstwa, m.in. finansowego, produkcyjnego i ludzkiego oraz powiązań między nimi. Na wyróżnienie zasłużyły również sekcje dotyczące zarządzania ryzykiem i outlook, jak też prezentacja informacji niefinansowych. W ocenie jury, szczególną uwagę warto zwrócić także na bezpośrednią deklarację odpowiedzialności za treść raportu zintegrowanego, złożoną przez Zarząd PKN ORLEN i potwierdzoną podpisami jego członków. Jest to pierwszy przypadek wśród polskich przedsiębiorstw takiej realizacji obowiązku odpowiedzialności za raport, wynikającego z Międzynarodowych Założeń Koncepcyjnych Sprawozdawczości Zintegrowanej.

Układ publikacji i zawarte w niej treści opierają się na strukturze i wytycznych w zakresie raportowania zintegrowanego, rekomendowanych przez International Integrated Reporting Council. Działalność pozafinansowa, przedstawiona w raporcie, została przygotowana zgodnie z międzynarodowym standardem GRI Standards i poddana niezależnej weryfikacji.

Bogaty zasób interaktywnych narzędzi ułatwia użytkownikowi dostęp do szukanych w Raporcie Zintegrowanym treści – interaktywnych wskaźników efektywności, centrum tabel i wykresów, dokumentów oraz multimediów. PKN ORLEN jako partner Programu Dostępność Plus wprowadził w Raporcie specjalne udogodnienia, między innymi syntezator mowy, który pomaga osobom niedowidzącym w odczytaniu tekstu znajdującego się na stronie.

Organizatorem konkursu „The Best Annual Report 2019” jest Instytut Rachunkowości i Podatków, a patronem strategicznym Giełda Papierów Wartościowych. Ideą konkursu jest stworzenie uznanych standardów sporządzania raportów rocznych według MSSF/MSR, zgodnych z obowiązującymi wymogami formalnymi, zaleceniami międzynarodowymi i krajowymi, dobrymi praktykami i oczekiwaniami rynku. Celem konkursu jest promowanie raportów rocznych o największej wartości użytkowej dla akcjonariuszy i inwestorów.

Raport Zintegrowany Grupy ORLEN 2019 jest dostępny pod adresem:
https://raportzintegrowany2019.orlen.pl/


Źródło: Biuro prasowe PKN ORLEN

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Alert Gospodarczy – Stabilność sytemu bankowego

Stabilność sytemu bankowego

W Polsce sektor bankowy jest dominującym źródłem finansowania gospodarki, a rola rynku kapitałowego jest stosunkowo skromna (według danych Banku Światowego w 2018 r. kapitalizacja rynku kapitałowego stanowiła 148% PKB w USA, 54% w strefie euro i 27% w Polsce). Stąd sprawność i efektywność sektora bankowego będzie miała istotny wpływ na głębokość i czas trwania obecnej recesji oraz późniejsze tempo wzrostu gospodarczego.

Przeżywające kłopoty i obciążone portfelem złych kredytów banki ograniczają finansowanie nowych przedsięwzięć i akwizycje nowych kredytów, a znaczną część swoich środków przeznaczają na podtrzymanie płynności klientów, którzy popadli w kłopoty.

Następuje w efekcie wypaczenie mechanizmu alokacji finansowej, gdyż środki dystrybuowane przez bank nie trafiają tam, gdzie mogłyby być najbardziej efektywnie wykorzystane, lecz służą również podtrzymywaniu nieefektywnych przedsiębiorstw. Dlatego kryzys bankowy może prowadzić do recesji w gospodarce lub spowodować przedłużenie recesji wywołanej innymi przyczynami.

W rezultacie kryzysu podażowo-popytowego, gwałtownego wzrostu bezrobocia, zatorów płatniczych wynikających z przerwania łańcuchów dostaw, także w skali globalnej, fali niewypłacalności przedsiębiorstw i innych negatywnych zjawisk nastąpi pogorszenie portfela kredytowego banków. Oczekuje się, że w perspektywie kilku kwartałów koszt ryzyka kredytowego wzrośnie do 20-30 mld zł, a zysk sektora bankowego w roku 2020 może oscylować wokół zera. Trudno przewidzieć jak szybko będziemy wychodzić z kryzysu, ale perspektywy dla banków są również z kilku innych powodów, charakterystycznych dla naszego systemu bankowego, pesymistyczne.

Po pierwsze, relatywnie wysoki poziom kapitalizacji może okazać się niewystarczający wobec wyzwań obecnego kryzysu oraz niekonwencjonalnych działań NBP. Dokapitalizowanie może nastąpić tylko z trzech źródeł: przez właścicieli, w wyniku rynkowych emisji lub ze środków publicznych. Pierwsze dwa sposoby pozyskania kapitału są w obecnych warunkach mało realne; ten trzeci sposób – może być niebezpieczny.

Warto przypomnieć, że polski sektor bankowy charakteryzuje się skrajnym niedopasowaniem terminów zapadalności aktywów i pasywów. Jaskrawie widać to na przykładzie kredytów mieszkaniowych. Źródłem finansowania 20-30-letnich kredytów hipotecznych są krótkoterminowe depozyty i osady na rachunkach bieżących. Listy zastawne nie pokrywają nawet 2% ich wartości, podczas gdy w większości krajów UE są źródłem finansowania kilkudziesięciu procent.

Informacje o pogarszających się wynikach finansowych banków i ogólna niepewność wywołana epidemią COVID-19 wymagają podjęcia działań poprawiających sytuację banków i ich wiarygodność w oczach klientów.

Po drugie, upaństwowienie Alior Banku i Pekao S.A. niebezpiecznie poszerzyło partyjne władztwo nad polityką kredytową banków. Problem jest dodatkowo nasilony przez podważenie wiarygodności KNF na skutek ujawnionego w 2018 roku skandalu korupcyjnego z udziałem jego ówczesnego przewodniczącego. Doświadczenia międzynarodowe pokazują, że w upartyjnionych bankach często górę nad rachunkiem ekonomicznym bierze kalkulacja polityczna. Złe skutki upartyjnienia banków zaczęły się ujawniać i u nas – w spadku wartości rynkowej Aliora i Pekao S.A., który zaczął się na długo przed pandemią COVID-19.

Charakter relacji właścicielskich między największymi graczami polskiego sektora finansowego sprawia, że sytuacja banków odzwierciedla się w wynikach finansowych innych podmiotów. Znakomicie można to zaobserwować na przykładzie PZU, w którym Skarb Państwa posiada 34% akcji oraz dwóch banków – Alior (PZU ma 32% akcji) i Pekao SA (PZU ma 20% akcji). Pogarszająca się sytuacja w obu bankach wpływa na słabsze wyniki PZU. Na tym przykładzie widać, jak słabnąca kondycja banków odciska piętno na stabilności całego sektora finansowego.

Widzą to inwestorzy, którzy dość pesymistycznie oceniają perspektywy banków. W okresie ostatnich trzech miesięcy akcje banków (WIG-Banki) straciły ponad 1/3 wartości, podczas gdy WIG stracił 5%, a spółki branży motoryzacyjnej, która najbardziej ucierpiała w trakcie zamrożenia gospodarki, straciły 8% (WIG-Moto).

Po trzecie, nie tylko nacjonalizacja ale również zastosowane rozwiązania regulacyjne i podatkowe spowodowały, że wypaczony został rynkowy mechanizm alokacji kapitału przez sektor bankowy. Zwolnienie z podatku bankowego i zerowa waga ryzyka dla obligacji skarbowych spowodowały, że od 5 lat tempo wzrostu kredytów korporacyjnych i dla ludności jest ok. dwa razy niższe niż tempo wzrostu kredytowania budżetu. Spadek zainteresowania udzielaniem kredytów wskutek kryzysu dodatkowo wzmocni te negatywne trendy. Ponadto, rozwiązanie to jest wysoce niemoralne, ponieważ Państwo zwalniając z podatku bankowego obligacje skarbowe pokazuje jak omijać ten podatek. W każdym z największych polskich banków ich wartość przekracza wielkość kapitałów własnych. W efekcie, muszą one, a nie tylko mogą, wyceniać ich portfel po bieżącej cenie rynkowej. To zwiększa ich wrażliwość na ewentualną przecenę polskiego długu.

Po czwarte, dołączenie przez NBP do banków centralnych, które utrzymują praktycznie zerowe stopy procentowe, obniży zyskowność sektora bankowego, w tym zwłaszcza banków w najsłabszej kondycji, które muszą konkurować o depozyty wysokością oprocentowania, a dużą część ich kredytobiorców stanowią podmioty niemogące uzyskać finansowania w innych bankach. Tymczasem zyskowność sektora bankowego już od kilku lat jest niższa niż sektora przedsiębiorstw niefinansowych i nie wystarcza do pokrycia kosztu wynajmu kapitału. Od 2016 roku odstaje od zyskowności banków w innych krajach naszego regionu, a od 2018 roku jest zbliżona do zyskowności banków w strefie euro. Za to efektywne opodatkowanie banków należy u nas do najwyższych w Europie i to nawet jeśli pominąć podatek bankowy. Z jego uwzględnieniem wynosi niemal 50% i jest około dwa razy wyższe niż przeciętnie w UE – i trzy razy wyższe niż średnio w regionie.

W latach 2011-2019 wynik finansowy polskich banków wykazywał stagnację, natomiast wynik finansowy netto lekką tendencję spadkową. Równocześnie następowały niekorzystne zmiany struktury czynników tworzenia wyniku finansowego. Spadał udział wyniku z tytułu prowizji i opłat, wzrastał udział wyniku z tytułu odsetek. Dochody odsetkowe z kolei rosły nieznacznie (o 1,5 mld zł), w związku z czym głównym czynnikiem, który przy wzroście kosztów działania banków pozwalał utrzymywać wynik brutto na zbliżonym poziomie w całym okresie, były spadające koszty odsetek. Przy wzroście wartości depozytów o 87%, koszty odsetek spadły o 43%. Z makroekonomicznego punktu widzenia jest to niekorzystne, gdyż zniekształca decyzje dotyczące oszczędzania i inwestowania. Utrzymanie dodatnich wyników finansowych banków w kolejnych latach będzie bardzo trudne, gdyż:

  • dalsze obniżanie kosztów odsetek nie będzie możliwe,
  • ze względu na obniżki stóp procentowych NBP przychody z tytułu odsetek zmniejszą się,
  • pojawią się negatywne skutki pogorszenia portfela kredytowego banków ze względu na nasilającą się recesję.

W tych warunkach niektóre banki, zwłaszcza banki spółdzielcze BS, mogą się znaleźć na skraju bankructwa lub wręcz zbankrutować. W przypadku BS rentowność aktywów indeksowanych do WIBOR nie ma powiązania z procesem wyznaczania kosztu pasywów jak również możliwością i szybkością dostosowania kosztu pasywów. Struktura bilansu banków spółdzielczych z 44% udziałem aktywów, których obecna rentowność wynosi 0% p.a., stawia te instytucje w ponadprzeciętnie trudnej sytuacji. Dostosowanie struktury bilansu nie jest możliwe w szybkim tempie i wymaga co najmniej 2-3 lat, aby doprowadzić rentowność banków spółdzielczych do zerowego poziomu

Banki spółdzielcze mają proporcjonalnie znacznie większą niż banki komercyjne ekspozycję bilansową na sektor mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, które w największym stopniu ucierpiały z racji na kryzys COVID-19. Dlatego też zamknięcia i upadłości przedsiębiorstw mocniej uderzą w bilanse BS niż banków komercyjnych, a ewentualne bankructwa banków spółdzielczych pogłębią problemy płynnościowe firm kredytowanych przez BS, pogłębiając recesję i zwolnienia w szczególności na terenach małomiasteczkowych i wiejskich.

Zapaść BS spowoduje konieczność interwencji ze strony Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG), co pociągnie za sobą wzrost poziomu obowiązkowych składek i kolejne koszty dla banków.

W związku z wprowadzeniem tzw. tarczy finansowej, zaciemnieniu ulegają relacje pomiędzy budżetem, bankiem centralnym oraz bankami komercyjnymi. Obligacje emitowane przez PFR i BGK, które z założenia nie będą w całości (do 75%) wykupione przez emitentów, są nabywane przez banki, które, w dalszej kolejności, będą nabywane przez NBP, co skomplikuje relacje pomiędzy budżetem a NBP. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że mające w 75% charakter dotacji subwencje udzielane przez PFR i BGK zostaną sfinansowane emisją pieniądza banku centralnego, co zaciemni sytuację sektora finansów publicznych i może prowadzić do spadku wiarygodności Polski.

Skupowanie obligacji przez NBP będzie zachęcać osłabione banki do dalszego zwiększania portfela skarbowych papierów wartościowych, kosztem rozwijania akcji kredytowej. Jest bowiem dla nich sygnałem, że nie muszą się obawiać konieczności wyceny obligacji po bieżących cenach rynkowych (w związku z przekroczeniem przez ich portfel wielkości kapitałów własnych). Nabywanie obligacji będzie miało dla nich, obok dotychczasowych, dodatkowe korzyści. Zapewni strumień dochodów bez restrukturyzacji portfela kredytów, zmniejszenia płynności aktywów oraz ponoszenia kosztów identyfikacji zyskownych projektów. Będzie więc słabnąć pozytywny wpływ sektora bankowego na jakość alokacji kapitału w gospodarce i – w rezultacie – efektywność jego wykorzystania, a narastać uzależnienie sektora bankowego od stanu finansów publicznych, który – co nieuniknione – dramatycznie się pogarsza.

Doświadczenia międzynarodowe pokazują, że ewentualny kryzys bankowy mógłby trwale obniżyć poziom PKB o 5 do 10%. Firmy i konsumenci musieliby się zmierzyć z poważnymi problemami w dostępie do zewnętrznego finansowania. Najbardziej ucierpiałyby te podmioty, które są od niego najsilniej uzależnione.

Stabilność i sprawność sektora bankowego, który jest dominującym źródłem finansowania polskiej gospodarki, będzie miała istotny wpływ na głębokość i długość recesji jak i dalsze tempo wzrostu. W kolejnych kwartałach nastąpi istotne pogorszenie portfela kredytowego banków w wyniku kryzysu, wzrostu bezrobocia, zatorów płatniczych i niewypłacalności firm. Perspektywy dla banków są pesymistyczne, co widać w okresie ostatnich trzech miesięcy gdy akcje banków (WIG-Banki) straciły ponad 1/3 wartości, gdy WIG stracił tylko 5%. 

Wyśrubowane rozwiązania regulacyjne i podatkowe psują polski rynek bankowy. Efektywne opodatkowanie banków należy w Polsce do najwyższych w Europie, a podatki wobec banków są tak konstruowane aby wykorzystywać oszczędności depozytariuszy na finansowanie długu państwa a nie rozwoju gospodarczego poprzez zwolnienie obligacji skarbowych z podatku bankowego i zerową wagę ryzyka dla obligacji skarbowych co spowodowało, że od 5 lat tempo wzrostu kredytów dla rozwoju gospodarki jest dwa razy niższe niż tempo wzrostu kredytowania budżetu.

Wyzwania kryzysu i niekonwencjonalnych działań NBP podważają stabilność sektora bankowego. Skupowanie obligacji przez NBP pogłębia negatywne zjawisko finansowania państwa a nie rozwoju gospodarczego, gdy efektywne zerowe stopy procentowe NBP radykalnie ograniczyły przychody banków, w szczególności banków w słabszej kondycji. Niektóre banki, zwłaszcza banki spółdzielcze z gorszą strukturą bilansu i większą ekspozycją na sektor mikro i małych przedsiębiorstw, mogą się znaleźć na skraju bankructwa, pogłębiając recesję i zwolnienia w szczególności na terenach małomiasteczkowych i wiejskich.

Negatywnie wpływa na sektor poszerzenie władzy partii nad polityką kredytową banków poprzez upaństwowienie Alior Banku i Pekao S.A., nasilone przez podważenie wiarygodności KNF na skutek ujawnionego w 2018 roku skandalu korupcyjnego z udziałem jego ówczesnego przewodniczącego. 

Specjalnie dla brief.pl Robert Kowalski – Stanford University

Zespół Alertu Gospodarczego dziękuje Stefanowi Kawalcowi i Tomaszowi Mirończukowi za wkład w przygotowanie tego Alertu (AG12).

Alert Gospodarczy to inicjatywa think tanku Open Eyes Economy oraz Kolegium Gospodarki i Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Wszystkie alerty eksperckie dostępne są na: www.oees.pl/dobrzewiedziec

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Tajemniczy klient – najlepsze rozwiązanie dla firm usługowo-handlowych

tajemniczy klient

Firma działająca w sektorze usług lub handlu, skupia swoje działania przede wszystkim na odbiorcy. Tworzenie strategii marketingowej czy sam proces powstawania i ewaluacji produktu, opiera się o wymogi rynku, jego popyt. Sama sprzedaż natomiast pozostawiona zostaje w rękach zatrudnianego personelu. To pracownik doprowadza do finalizacji zakupu i to jego zaangażowanie i profesjonalizm ma ogromny wpływ na pozytywne decyzje konsumenckie. Jak zatem prowadzić politykę szkoleń i kontroli przestrzegania standardów pracy? Na to pytanie odpowiem Państwu w dzisiejszym wpisie.

Podstawowym warunkiem prawidłowego funkcjonowania pracownika w strukturach firmy są standardy pracy. Dzięki nim możemy we właściwy sposób zarządzać tak organizacją w przedsiębiorstwie jak i zasobami ludzkimi. Standardy pracy wbrew niektórym opiniom nie ograniczają możliwości, a stanowią solidny fundament w stabilnym rozwoju przedsiębiorstwa. Pomagają także w sprawny sposób przeprowadzać procesy szkolenia i kontroli pracy pracowników. Niemożliwe jest bowiem dla firm działających sieciowo, efektywne zarządzanie bez usystematyzowania zasad pracy i wymogów stawianych pracownikom. Kiedy firma już dopasuje stworzone indywidualnie standardy, kolejnym krokiem powinno być opracowanie narzędzi kontrolujących ich przestrzeganie. Jakie to narzędzia? Dla mnie jako osoby z kilkuletnim doświadczeniem w branży, odpowiedź jest prosta- audyt jakościowy. Uszczegóławiając, dla punktów usługowo-handlowych będzie to audyt na zasadach „mystery shopping”.

Kim jest „tajemniczy klient” i dlaczego to najlepsze rozwiązanie?

„Mystery shopping” to usługa, która ma na celu sprawdzenie jakości obsługi klienta, a w tym; wiedzy produktowej personelu, znajomości standardów oraz wizji marki, umiejętności sprzedażowych, podejścia pro klient, a także kontroli samego punktu usługowo-handlowego. Firma audytująca starannie wybiera i przeprowadza gruntowne szkolenia osobom, które jako potencjalny klient, odwiedzać będą dany punkt. Wizyta audytora musi oczywiście mieć anonimowy charakter, aby w sposób najbardziej rzetelny sprawdzić poziom pracy obsługi. Raport z takiej wizyty pomaga ocenić poziom jakości pracy, jaki reprezentują przed klientami nasi pracownicy. Im większa ilość takowych badań w danym czasie, tym bardziej satysfakcjonujące wyniki, które dają odpowiedź na pytanie o dalszy kierunek działań firmy w relacji sprzedawca-klient. Bardzo często stosowanie kontroli poprzez „tajemniczego klienta” przynosi zaskakująco dobre rezultaty. Wynikiem bowiem analiz audytowych ma być poprawa jakości obsługi, a co za tym idzie i technik sprzedażowych więc wzrost wskaźników finansowych.

Bardzo ważny jest moment wyboru firmy zajmującej się tego typu audytami. Warto zwracać uwagę na kompleksowość działań. Ciekawym i bardzo efektywnym rozwiązaniem jest połączenie ze sobą audytu jakości, audytu produktu oraz w jego efekcie przeprowadzenie poaudytowych szkoleń personelu. Koncepcję taką, a więc innowacyjność w tematyce audytowej, wprowadziła krakowska firma A&T Concept i osobiście stałam się ogromnym zwolennikiem i popularyzatorem takiej metody pracy dla znaczącego wzrostu efektywności działań. Najważniejsze to pamiętać o tym, iż pracownicy reprezentują przed klientami naszą wizję i produkt, działajmy więc tak, aby pracował dla nas najlepszy team!


Autor:

AT Concept

Barbara Marszałek-Barnaś, specjalista ds. zarządzania zasobami ludzkimi oraz koordynator ds. audytu w firmie A&T Concept

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Coraz wyższa jakość raportowania pozafinansowego w Polsce

Po raz 11 przyznano nagrody dla przedsiębiorstw oraz organizacji pozabiznesowych za przygotowane raporty z zakresu zrównoważonego rozwoju i społecznej odpowiedzialności biznesu. Organizatorem konkursu Raporty Społeczne są Forum Odpowiedzialnego Biznesu oraz firma doradcza Deloitte. W tegorocznej edycji zgłoszono ich rekordową liczbę, bo aż 44. Rok wcześniej były to 32 raporty.

Wśród 44 zgłoszonych raportów znalazło się 40 opracowanych przez firmy, dwa przez fundacje korporacyjne i po jednym przez organizację pozarządową i instytucję publiczną. Były one oceniane przez jury złożone z przedstawicieli środowiska naukowego, biznesu, administracji publicznej i organizacji pozarządowych, a także brały udział w głosowaniu internautów. – Jako jurorzy zdajemy sobie sprawę, jak wiele pracy kosztuje przygotowanie raportu z działalności niefinansowej, czyli obejmującej aktywność na polu zrównoważonego rozwoju i społecznej odpowiedzialności. Pod tym względem powinniśmy gratulować każdej firmie i organizacji, która taką publikację opracowała. Jednak stajemy przed dużym wyzwaniem wyboru tych najlepszych raportów. Najlepiej wpisujących się w główne kryteria oceny dotyczące trzech aspektów: kompletności, zaufania i komunikacji – mówi Dominika Bettman, Prezeska Forum Odpowiedzialnego Biznesu, Przewodnicząca jury Konkursu Raporty Społeczne.

Nagrodzone organizacje

Nagrody za najlepsze raporty zostały przyznane w siedmiu kategoriach. Oprócz tego jury eksperckie i dziennikarskie zdecydowały się również na przyznanie wyróżnień.

  1. Nagroda główna Jury: CEMEX za najbardziej kompleksowe podejście, przejrzystość, zwięzłość oraz klarownie przedstawioną informację o zobowiązaniach i ich realizacji.

Wyróżnienie w opinii Jury: PKN Orlen za najlepszy raport online

Wyróżnienie w opinii Jury: Bank Zachodni WBK za wartość edukacyjną raportu

  1. Najlepszy debiut w opinii Jury: Lafarge
  2. Najlepszy raport organizacji pozabiznesowej w opinii Jury: Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ
  3. Nagroda GPW: Budimex S.A.
  4. Nagroda Ministra Rozwoju i Finansów: Cemex
  5. Nagroda internautów: Bank Zachodni WBK
  6. Nagroda dziennikarzy: Bank Zachodni WBK za kompleksowość, transparentność i ciągłe postępy w realizacji zasad zrównoważonego rozwoju

Pierwsze wyróżnienie dziennikarzy: Cemex za czytelną informację o zakresie działań firmy

Drugie wyróżnienie dziennikarzy: Lafarge za całokształt działań i kompleksowość raportu

Obowiązek raportowania dotyczy około 300 podmiotów

Konkurs przyczynia się do zwiększenia transparentności działań organizacji i podejmowania dialogu z interesariuszami, stanowi też dobre źródło inspiracji, w jaki sposób ujawniać dane niefinansowe, czyli dotyczące oceny ryzyk, podstaw zarządczych i wskaźników z zakresu przeciwdziałania korupcji, negatywnego wpływu na środowisko naturalne, aspektów pracowniczych, społecznych czy poszanowania praw człowieka.

Jest to tym bardziej ważne, że w Polsce od 1 stycznia 2017 r. zaczęły obowiązywać przepisy dyrektywy 2014/95/UE o ujawnianiu informacji niefinansowych i informacji dotyczących różnorodności przez niektóre duże jednostki oraz grupy. Zakładają one, że spółki giełdowe, banki oraz tzw. duże jednostki zainteresowania publicznego, czyli podmioty, które zatrudniają co najmniej 500 osób i osiągają w Polsce obroty powyżej 85 mln zł sumy aktywu bilansu lub 170 mln zł przychodów netto rocznie (dla grup kapitałowych sumy te będą odpowiednio wyższe) są zobowiązane do raportowania. W Polsce nowymi przepisami zostało objętych około 300 podmiotów. W tej grupie są m.in. banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, spółki giełdowe, ale też fundusze inwestycyjne czy fundusze emertytalne.

Coraz wyższa jakość raportów

Jak zauważają organizatorzy konkursu z roku na rok w raportach znajdują się coraz bardziej kompleksowe informacje, spełniające wymogi nowych przepisów, jak chociażby dotyczących ujawniania danych o różnorodności, zarządzaniu łańcuchem dostaw czy określeniu celów zrównoważonego rozwoju.

– W badaniu, które przeprowadziliśmy w 2016 roku na pięciuset największych firmach w regionie Europy Środkowej okazało się, że to właśnie w Polsce przygotowywanych jest najwięcej raportów. Co roku powstaje ich około 40. Dotychczas opublikowanych zostało ok. 330 raportów pozafinansowych, z czego 275 zgłoszono w ciągu ostatnich dziesięciu lat do konkursu Raporty Społeczne – mówi Irena Pichola, Partner Deloitte, Lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i w Europie Środkowej.  – Cieszy nas to, że jakość raportów wzrasta, coraz więcej też pojawia się raportów zintegrowanych. Aż 86 proc. raportów zostało przygotowanych w oparciu o międzynarodowy standard Global Reporting Initiative (GRI). Spośród nich blisko 30 proc. było poddanych niezależnej weryfikacji zewnętrznej – dodaje.

Wyniki konkursu zostały ogłoszone 10 października br. podczas gali w Centrum Prasowym PAP w Warszawie.

Wideo z transmisji: www.facebook.com/Raportyspoleczne.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF