...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Mercedes-AMG uczestnikiem Le Mans Virtual

mercedes le mans 24h

Le Mans Virtual to globalna, elitarna seria e-sportowa składająca się z 5 rund. Za organizację odpowiada Motorsport Games. Łączą najlepsze zespoły wyścigów wytrzymałościowych i symulacyjnych, aby rywalizować na jednym z najsłynniejszych torów na świecie. Międzynarodowi, licencjonowani przez FIA (Międzynarodowa Federacja Samochodowa) kierowcy połączyli siły z czołowymi drużynami e-sportowymi, aby zmierzyć się w turnieju o pulę nagród wynoszącą 250 000 dolarów, którą kulminacją będzie 24-godzinny wyścig Le Mans Virtual.

Cała lista uczestników została ujawniona dzisiaj, a znajdują się na nim mistrzowie F1, IdyCar, WEC, GT Racing, a także wiele znanych nazwisk ze świata simracingu. Podczas 24 godzin wyścigów wokół legendarnego francuskiego toru, zobaczymy wiele ekscytujących organizacji. Wśród nich można wymienić Rebellion GPX Esports, Rocket Simsport, Floyd ByKolles Burst. W serii zadebiutuje Mercedes-AMG Petronas Esports. Startować będą z ramienia Alpine Esports. Transmisja odbędzie się na żywo w telewizji za pośrednictwem specjalnego programu telewizyjnego, nadawanego z Paryża.

Zgłoszenia do 24-godzinnego Le Mans Virtual podzielone są na dwie kategorie samochodów: LMP i GTE. Chociaż wszystkie zespoły LMP będą używać modelu ORECA 07 LMP2, gama i różnorodność wprowadzonych samochodów GTE silnie odzwierciedla różnorodność i popularność prawdziwego dziedzictwa wirtualnego wyścigu. Oficjalny zespół FDA Esports Ferrari będzie konkurować z Ferrari 488 GTE, również używanym przez SIMMSA Esports, podczas gdy Porsche Esports Team prowadzi na czele z co najmniej 10 zgłoszeniami Porsche 911 RSR GTE. Obecny mistrz GTE, BMW Team Redline będzie jedną z pięciu organizacji korzystających z modelu BMW M8 GTE.

 

Adam Daniluk

Frenzy wyprodukuje zawody simracingowe

simracing

Międzynarodowa transmisja wyprodukowana zostanie w języku angielskim i trafi do ponad 60 państw za pośrednictwem platformy telewizyjno-streamingowej ESTV. Polscy fani simracingu będą mogli śledzić rywalizację na oficjalnej stronie zawodów.

Frenzy wyprodukuje zawody w nowoczesnym, warszawskim studiu.

To dla nas wielki zaszczyt i okazja do podkreślenia naszych możliwości produkcyjnych. Współtworzenie tak prestiżowego wydarzenia poszerza nasze esportowe specjalizacje i jest kolejnym krokiem w międzynarodowej ekspansji Frenzy. Jestem przekonany, że produkcja z naszego warszawskiego studia podniesie światowe standardy transmisji simracingu.

Marcin Kilar, dyrektor zarządzający Frenzy

Organizatorem turnieju jest irlandzka firma Digital Motorsport. Podobnie jak Team Frenzy, podlega pod ESE Entertainment. Pula nagród wynosi 20 tys. euro. Jej podział jest przewidziany następująco: 10 000 euro oraz tytuł Digital Motorsports Champion za pierwsze miejsce, 2500 euro za drugie i 1000 euro za trzecie miejsce. Ponadto trzech najlepszych zawodników otrzyma platformę do symulacji Qubic System.

Zawodnicy rywalizować będą na najpopularniejszej obecnie platformie simracingowej iRacing i zasiądą za wirtualnymi sterami Porsche 911 GT3 (992). W wyścigu finałowym wystartuje 33 kierowców w formie hybrydowej podczas 30. minutowego wyścigu na torze Silverstone. 27 zawodników rywalizować będzie online, a 6 kierowców z warszawskiego studia. Polskich fanów na pewno ucieszy fakt, że ci ostatni to rodacy, którzy brali udział w zakończonych w październiku Mistrzostwach Polski w Digital Motorsporcie sponsorowanych przez Porsche Polska.

W stawce polskich kierowców pojawi się między innymi trzech najlepszych zawodników MPDM: dwukrotny Mistrz Polski – Dominik Blajer, Wicemistrz – Maciej Młynek i Drugi Wicemistrz Polski – Mateusz Łuczak. Listę startową uzupełnią Michał Rak, Mateusz Nogaj oraz Jakub Maciejewski.

Zawody odbędą się 28 listopada w godzinach 14:00-16:00.


źródło: Digital Motorsport / Team Frenzy

Adam Daniluk

Mercedes zwiększa zaangażowanie w esport. Dla marki to sposób na dotarcie do młodszego pokolenia

Mercedes_simracing

Gaming jest już od lat jednym z najszybciej rosnących segmentów rynku rozrywki. Według ubiegłorocznego raportu PARP „The game industry of Poland” w gry komputerowe gra ok. 16 mln Polaków, a wartość krajowego rynku sięga blisko 600 mln dol. To plasuje Polskę w okolicach 20. pozycji na światowym rynku gier wideo. Te dane mogą być jednak niedoszacowane, na co wskazują statystyki najważniejszych platform w PC gamingu. Polscy gracze są trzecią największą grupą klientów GOG.com pod względem udziałów w sprzedaży, zaraz po graczach z USA i Niemiec. Z kolei dane Epic Games Store wskazują graczy z Polski jako siódmą największą społeczność na tej platformie.

W Polsce sytuacja branży gamingowej jest wyjątkowo ciekawa. Od wielu lat jesteśmy czołowym rynkiem pod względem relacji gamerów do ogółu populacji. Zajmujemy trzecie–czwarte miejsce po takich potęgach jak Stany Zjednoczone, Chiny czy Turcja. To pierwszy powód, żeby zainteresować się tą dziedziną. Drugi to sytuacja w gamie Mercedesa. Od kilku lat odmładzamy gamę modeli mniejszych, kompaktowych, które są też najczęściej kupowane przez młodszych nabywców. Nie mogliśmy więc przegapić okazji, żeby dotrzeć poprzez tę formę rozrywki do młodszych grup docelowych.

Tomasz Mucha, product PR w Mercedes-Benz Polska

Gaming i powiązany z nim esport stwarzają szerokie możliwości product placementu, przyciągając na ten rynek coraz więcej firm i sponsorów. W 2020 roku globalna publiczność e-sportowa była szacowana przez Newzoo na 495 mln osób, a oglądalność największych eventów z tej dziedziny przekracza widownię konwencjonalnej telewizji.

Marka Mercedes jest na tym rynku obecna już od czterech lat. W ubiegłym roku została motoryzacyjnym partnerem wszystkich globalnych wydarzeń esportowych League of Legends – gry, która osiągnęła liczbę 100 mln graczy na świecie. W tym roku Mercedes zaznaczył swoją obecność także w polskim e-sporcie, nawiązując współpracę z teamem Illuminar Gaming. To najstarsza w Polsce organizacja esportowa, której dywizja LoL jest jedną z najbardziej utytułowanych drużyn na świecie.

Ta współpraca jest dla nas sposobem dotarcia do polskiego gamera.

Tomasz Mucha, product PR w Mercedes-Benz Polska

W ramach tej współpracy marka, która doskonale rozumie potrzeby młodszego pokolenia, związanego z grami i esportem, dociera do niego właśnie tam, gdzie młodzież ma swoją bezpieczną przestrzeń. Ta współpraca pokazuje też, że nawet marki takie jak Mercedes, który jest jednym z najstarszych brandów na świecie, są dla wszystkich. Z drugiej strony Illuminar Gaming reprezentuje nowoczesną rozrywkę nowego pokolenia. Dlatego z tej współpracy możemy wiele wyciągnąć i wiele się od siebie nauczyć.

Wojciech Krzemień, członek zarządu Illuminar Gaming

Jednym z elementów współpracy Mercedesa i Illuminar Gaming jest ESPOT, studio gamingowe, które działa od października 2020 roku w Elektrowni Powiśle. To pierwsze tego typu miejsce w Polsce: w pełni wyposażone studio do transmisji online z dużą strefą gamingową (45 stanowisk z wysokiej klasy sprzętem i szybkim, bezpiecznym łączem internetowym oraz kamerami 4K), przestrzenią dla nawet stuosobowej publiczności i zapleczem gastronomicznym. Łączy światy gier wideo, sportu i muzyki oraz przestrzeń rozrywkową, przeznaczoną zarówno dla rodzin, jak i aspirujących graczy.

Tutaj można przyjść, spotkać się, obejrzeć relacje na Twitchu, zobaczyć samochód Mercedesa, ale też zjeść kanapkę i pograć. To takie miejsce styku świata realnego z cyfrowym, jesteśmy tu obecni i mówimy do nowego pokolenia tym tradycyjnym i tym nowszym językiem.

Tomasz Mucha, product PR w Mercedes-Benz Polska

W ubiegłym tygodniu w studiu została uruchomiona nowa simracingowa strefa. To gratka dla miłośników symulacji wyścigów, którzy mogą wziąć udział w konkursie Hot Lap by Mercedes-Benz na najszybsze okrążenie w grze Assetto Corsa.

Simracing staje się coraz bardziej popularny, a grający w wyścigi robią to już na profesjonalnych stanowiskach, w specjalnych kokpitach z profesjonalnymi kierownicami. Wszyscy, którzy przyjdą spróbować swoich sił do ESPORT SPOT na Zajęczą 4 w Warszawie, będą mogli poczuć się jak prawdziwy esportowy kierowca na profesjonalnych symulatorach jazdy do simracingu i przy okazji zdobyć ciekawe nagrody. Fani mogą tu też obejrzeć wszystkie wydarzenia sportowe oraz esportowe na arenach międzynarodowych i krajowych, a także spotkać swoich ulubionych streamerów i graczy komputerowych.

Piotr Adamski, szef ds. esportu i gamingu w ESPOT

To m.in. wśród fanów wirtualnych wyścigów Mercedes chce promować gamę swoich elektrycznych aut, m.in. model EQA. Połączenie elektromobilności i gamingu nie jest przypadkowe. Jak podkreśla przedstawiciel marki, tak jak gaming i e-sport są przyszłością rozrywki, tak elektromobilność stanie się wkrótce przyszłością motoryzacji. Ta zmiana w dużej mierze będzie zależeć od młodych ludzi.

Dzisiaj w pokoleniu Z około 90 proc. osób ma styczność z grami komputerowymi. Łącząc się, dokonujemy doskonałego mariażu i dajemy doskonały przykład innym markom, które chciałyby współpracować z esportem. Świat esportu jest już gotowy na taką współpracę.

Wojciech Krzemień, członek zarządu Illuminar Gaming

Promocji połączenia motoryzacji i gamingu miał służyć rozstrzygnięty właśnie konkurs na e-sportową personalizację Mercedesa EQA 250. Samochód ze zwycięskim projektem artystycznym będzie można spotkać w sierpniu w wielu miastach w Polsce. Ekipa Illuminar Gaming ruszyła nim właśnie w podróż w ramach projektu Mercedesem po Polsce. „Służbowy” EQA graczy zagości m.in. w Krakowie (14 sierpnia) oraz Trójmieście (20 sierpnia), po czym 28 sierpnia wróci do Warszawy na finał i podsumowanie akcji.

Wychodzimy do graczy i fanów gamingu i e-sportu, bo nie możemy w każdym mieście mieć takiego miejsca jak ESPOT. Taką przestrzenią do spotkań będzie dla nas samochód. Będzie można w nim spotkać się z elektromobilnością, trochę ze światem e-sportu, ale przede wszystkim będziemy mogli porozmawiać o tym, czym jest dla nas gaming.

Wojciech Krzemień, członek zarządu Illuminar Gaming


Źródło: Newseria

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Porsche Polska kontynuuje współpracę z Polskim Związkiem Motorowym i Ragnar Simulator

Digital_motosport

W 2021 roku zawody zmienią platformę rozgrywek z Assetto Corsy na iRacing. Kierowcy przesiądą się z Porsche Cayman GT4 Clubsport do Porsche 911 RSR, co zapowiada jeszcze lepsze i bardziej zacięte ściganie. Organizatorem i promotorem imprezy jest Ragnar Simulator, sponsorem głównym Porsche Polska, partnerem technicznym iRacing, a partnerem marketingowym ESE Entertainment.

W drugim sezonie mistrzostw partnerem projektu w dalszym ciągu będzie marka Porsche, która silnie związana jest z motorsportem i rywalizacją esportową. Porsche organizuje między innymi globalne zawody Porsche TAG Heuer Esports Supercup.

Cyfrowe wyścigi są coraz silniej splecione z tymi rzeczywistymi, a niektórzy kierowcy – jak np. Junior Porsche Ayhancan Güven – startują i na prawdziwych torach, i na tych wirtualnych. Oczywiście e-sport nie zastąpi prawdziwego ścigania, ale będzie jego świetnym uzupełnieniem. A skoro Porsche ma sport w swoim DNA, to naturalnym jest, że teraz dodaje to tego e-sport.

Paweł Mazurek, Porsche Polska

Digital motorsport zanotował znaczny wzrost popularności w ciągu ostatnich kilku lat i stał się jedną z najbardziej popularnych dziedzin esportu, a w tej chwili jest oficjalnie uznawany za dziedzinę motorsportu przez Międzynarodową Federację Samochodową (FIA).

Strategia FIA związana z promocją i rozwojem Digital Motorosportu realizowana jest w Polsce przez Polski Związek Motorowy, który jako jeden z pierwszy z członków FIA (239 organizacji zrzeszonych) ogłosił Mistrzostwa Polski w Digital Motorsporcie.

Michał Sikora, Prezes Polskiego Związku Motorowego

Najlepszy zawodnik cyklu, podobnie jak w pierwszej edycji zawodów, otrzyma oficjalny tytuł Mistrza Polski i wraz z pozostałą dwójką kierowców z podium zostanie zaproszony na oficjalną Galę Polskiego Związku Motorowego podsumowującą sezon w polskim motorsporcie.

Dodatkowo, pierwszych trzech kierowców w klasyfikacji generalnej weźmie udział w Porsche on Track na torze wyścigowym w ramach Porsche Driving Experience. Kluczowa będzie też walka o pozycje poza pierwszą dziesiątką, ponieważ pierwszych dwunastu kierowców w klasyfikacji zapewni sobie miejsce w Mistrzostwach Polski Digital Motorsport 2022.

Organizator przygotował 3000 darmowych kont iRacing dla nowych graczy oraz zapewnia pokrycie pełnych kosztów płatnej zawartości gry iRacing (torów wyścigowych) dla 24 uczestników, którzy zakwalifikują się do sezonu głównego. W tym roku kibice będą oglądać zmagania stałej stawki kierowców, którzy oprócz walki o mistrzostwo Polski, będą rywalizować o „darmowy” awans do sezonu 2022 przeznaczony dla Top 12. Pozostała dwunastka spada do baraży, gdzie będzie ścigać się o utrzymanie z kierowcami z Pucharu Polski Digital Motorsport.

PESCP 2021 zapowiada się niezwykle emocjonująco: nowa platforma (iRacing), nowy samochód i tory wyścigowe, a przede wszystkim nowy format, który jest pierwszym krokiem w kształtowaniu ekosystemu wyścigowych Mistrzostw Polski Digital Motorsport. Polski Związek Motorowy obdarzył nas dużym zaufaniem i nie zamierzamy go zawieść. Doświadczenie zdobyte w poprzednim sezonie pozwoli nam przeprowadzić cykl na jeszcze wyższym poziomie organizacyjnym i realizacyjnym. Bardzo cieszę się z kontynuacji współpracy z Porsche Polska i wspólnym budowaniu esportowej marki Porsche Esports Sprint Challenge Poland. Zapraszam wszystkim simracerów do startu już 16 sierpnia!

Radek Turek, Ragnar Simulator

Rywalizacja w ramach PESCP 2021 potrwa od 16 sierpnia, kiedy to ruszy pierwsza z trzech rund prekwalifikacji otwarta dla wszystkich zainteresowanych, do 28 października, kiedy odbędzie się ostatnia z głównych 6-ciu rund mistrzostw. Każda z trzech prekwalifikacji zwieńczona będzie wyścigami, z których za każdym razem najlepszych 8-miu kierowców dostanie się do głównego sezonu. Same rundy podzielone będą na dwa, 25-cio minutowe wyścigi, a kierowcy zagoszczą na między innymi na takich torach jak Imola, Le Mans, Silverstone czy Nordschleife. Wszystkie wyścigi sezonu głównego będą transmitowane na żywo w telewizji oraz fanpage Eleven Sports.

Szczegóły w regulaminie imprezy na stronie http://www.porscheesports.pl/#/championship

Do promocji wydarzenia ESE Entertainment pozyskało partnerów mediowych takich jak sport.pl oraz Eleven Sports oraz Sport.pl.

Michał Mango, Head of Strategy ESE Entertainment

Zapisy na mistrzostwa na stronie http://www.porscheesports.pl/


Źródło: ESE Entertainment

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

AMD i zespół Mercedes-AMG Petronas Esports Team rozszerzają współpracę

AMD Mercedes Simracing

Zespół Mercedes-AMG Petronas Formula One Team wybrał procesory AMD Ryzen i karty graficzne AMD Radeon jako napęd dla ich maszyn do wirtualnych wyścigów, aby mieć pewność gry z wysoką liczbą klatek na sekundę przy ultra-niskich opóźnieniach. Wobec tego firma AMD dostarczy karty graficzne AMD Radeon RX 6900 XT oraz najlepsze w swojej klasie procesory AMD Ryzen 7 5800X wraz z zaawansowanym oprogramowaniem Radeon Software. Dzięki tym technologiom drużyna Mercedes-AMG Petronas Esports Team będzie mogła też skorzystać na technologiach AMD Smart Access Memory, AMD Radeon Anti-Lag, i AMD FidelityFX Contrast Adaptive Sharpening (CAS), które maksymalizują wydajność i zapewniają niewiarygodnie płynną i responsywną rozgrywkę.

Nowe partnerstwo rozszerza istniejącą współpracę między AMD i zespołem Mercedes-AMG Petronas Formula One Team, aby uzyskać ekstremalne osiągi, a to dzięki udanemu wprowadzeniu platformy napędzanej rzez AMD, aby kierowcy Mercedesa mogli ćwiczyć i rywalizować. Opiera się to na wieloletniej współpracy mającej na celu przyspieszenie zespołu Mercedes-AMG Petronas Formula One Team, zarówno na torze wyścigowym, jak i poza nim.

AMD stara się przesuwać granice technologii, aby zapewnić jak najlepsze wrażenia z gier. Zespół Mercedes-AMG Petronas Esports podziela naszą pasję do ekstremalnych osiągów w grach i cieszymy się, że możemy zapewnić ich profesjonalnym kierowcom najnowsze, wysokowydajne technologie AMD Radeon i Ryzen, które zapewniają wysoką liczbę klatek na sekundę, niskie opóźnienia i najbardziej płynną rozgrywkę kiedy ma to największe znaczenie.

John Taylor, dyrektor ds. Marketingu w AMD

Jestem pod wrażeniem wydajności systemu AMD. Większa liczba klatek na sekundę jest wspaniała i czuję zredukowane opóźnienia – reakcja na ruch kierownicy i wciskanie pedałów jest dużo szybsza. Nie mogę się doczekać, żeby w tym sezonie z pomocą AMD uzyskać jeszcze lepsze wyniki i wydajność w grze.

Jarno Opmeer, kierowca zespołu Mercedes-AMG Petronas Esports Team

W świecie esportu milisekundy mogą zadecydować o Twojej wygranej, tak jak na torze. To szczególnie ważne, aby mieć najlepszą platformę do gry, która zapewnia najwyższą liczbę klatek przy najniższych opóźnieniach bez wpływu na niezawodność. Najnowsze platformy dla graczy napędzane przez AMD stworzą podstawę do walki o zwycięstwa w wyścigach w świecie wirtualnym sprawiając, że każdy szczegół wirtualnego świata reaguje na działania naszych kierowców tak szybko, jak to możliwe i bez kompromisów.

James Vowles, dyrektor ds. strategii motosportu w Mercedes-AMG Petronas Formula One Team

Drużyna Mercedes-AMG Petronas Esports Team jeszcze tej wiosny wdroży swoje nowe systemy napędzane przez technologie AMD, aby używać ich w wirtualnych turniejach jeszcze w tym sezonie.


Źródło: AMD

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Podsumowanie serii wyścigów simracing na Canal+

Wydaje się, że Simracing, czyli wyścigi w symulatorach jazdy, coraz częściej gościć będzie na antenach wielkich stacji telewizyjnych. W ubiegły weekend zakończyła się DTM&GT3 Series produkowana przez Fantasyexpo i Republic of Simracers dla Platformy CANAL+. Przez ostatnie siedem weekendów, w każdy piątek oraz niedzielę, na wirtualne tory wyjeżdżali simracerzy walczący o tytuł mistrza oraz nagrodę pieniężną. Zawody odbywały się w uznanym symulatorze jazdy Assetto Corsa, oddającym rzeczywiste cechy samochodów.

Od dłuższego czasu obserwujemy dynamiczny rozwój e-sportu oraz jego rosnący udział w mediach. Uznaliśmy, że warto wykorzystać – w dobie światowej pandemii i zawieszenia realnych rozgrywek – wirtualne zawody, by wzbogacić ramówkę i wyjść naprzeciw oczekiwaniom widzów. Turniej Assetto Corsa Simracing, emitowany przez siedem weekendów na antenie i Facebooku nSport+ udowodnił, że dla części abonentów takie treści są atrakcyjne. Rywalizacja – czego należało się spodziewać – bardzo dobrze przyjęła się w internecie, więc w przyszłości nie wykluczamy poszerzenia oferty naszej nowej usługi CANAL+ Telewizja Przez Internet o tego typu audycje. Jesteśmy dumni, że przy okazji transmisji Simracingu udało się nam się zrobić również coś dobrego – ufundowaliśmy dodatkową nagrodę charytatywną w wysokości 10 tys. złotych, którą przekazaliśmy na rzecz Andrzeja Szymańskiego – poszkodowanego w wypadku byłego żużlowca Unii Leszno i Falubazu Zielona Góra. Przy okazji chciałbym podkreślić, że Simracing nie był jedynym doświadczeniem e-sportowym na naszej antenie w ostatnim czasie. Poza wyścigami pokazywaliśmy również „CANAL+ Ekstraklasa Cup” w FIFĘ 20 z udziałem zawodników wszystkich klubów PKO BP Ekstraklasy, NBA2k20 Players Tournament”, „NBA2k20 Sundays with Thibaut Courtois” oraz „FIFA20 e-Premier League”, co pokazuje, że zwracamy uwagę na fenomen e-sportu i nie pozostajemy temu zjawisku obojętni.

Michał Kołodziejczyk, dyrektor sportowy CANAL+

Patrząc na wydarzenie z perspektywy widza, zawody simracingowe dostarczały podobnych emocji jak motosport tradycyjny. Tory, doskonale znane fanom sportów motorowych, już dawno zostały wiernie odzwierciedlone w różnych symulatorach racingowych, nierzadko korzystając ze skanowania laserowego, aby dokładnie odwzorować odległości i pochylenia terenu. Podobnie jak samochody, których wirtualne odpowiedniki symulują te rzeczywiste. Dają możliwość personalizacji i nie mówimy tylko o malowaniu, ale również o dopasowaniu parametrów technicznych, które umożliwia tzw. “otwarty setup”. Dzięki temu wirtualni kierowcy oprócz samej jazdy mają do dyspozycji wachlarz narzędzi dostępnych dla inżynierów i mogą regulować na przykład docisk aerodynamiczny, wysokość zawieszenia, ciśnienia opon, a także bardziej skomplikowane funkcje, jak przełożenie skrzyni biegów, twardość sprężyn w zawieszeniu,  nachylenie kół i wiele innych, by dopasować auto do swojego stylu jazdy.

Jak wygląda simracing „od kuchni”?

Przed ekipą realizacyjną Fantasyexpo postawione było niełatwe zadanie – zainteresować widza, który do tej pory przyzwyczajony był do konsumpcji wydarzeń organizowanych w realnym, a nie wirtualnym świecie.

Kładliśmy nacisk na to, że materiał będzie emitowany na żywo w telewizji, na kanale nSport+, dlatego też kontent musiał być ciekawy i trafiający do szerokiej publiczności, nie tylko tej simracingowej. Przede wszystkim chcieliśmy zapoznać widza z torem, na którym będą się ścigać kierowcy. Jesteśmy ogromnie zadowoleni z realizacji tego projektu, którego wykonanie spełniło najwyższe normy i stało się unikatowe na skalę europejską – opowiada o projekcie.

Bartosz Wilczek, Head of esports, Fantasyexpo

Aby zaintrygować odbiorcę i przybliżyć miejsce wyścigów, każdy tor był odpowiednio zaprezentowany – przygotowano animacje z opisem i wypunktowanymi najważniejszymi parametrami. Pamiętać jednak należy, że mimo, iż są to zawody simracingowe na symulatorach, to za każdy pojazd odpowiada kierowca, który już nie jest wirtualny. Posiada za sobą lata treningów oraz przejechane wiele okrążeń na różnych torach. Z tego względu w każdym odcinku – oprócz trasy – prezentowane były sylwetki simracerów biorących udział w zawodach oraz ich samochody.

Był też tajemniczy kierowca, lecz nie Stig a MissG4N, która została zdemaskowana w dedykowanym materiale w dwóch ostatnich odcinkach. Anna Gańczarek, bo o niej mowa, dla każdego toru przygotowała nagranie z przejazdem, opowiadając o jego cechach i metodach najszybszego pokonania.

Kto zatem brał udział w zawodach? Oprócz wyjadaczy wirtualnych wyścigów, reprezentujących barwy min. DV1 Triton Racing, Actina PACT czy Together Esports (obecnie H34T Esports) w symulatorze zasiedli również Karol Basz, Paweł Fajdek oraz Marcin Urbaś. Zwycięzcą serii DTM został Dominik Blajer, natomiast w klasie GT3 najszybszy okazał się Jakub Charkot. Nagrodą w zawodach była pula nagród wysokości 10 tys. złotych, a Platforma CANAL+ ufundowała dodatkową nagrodę specjalną (również 10 tys. złotych), którą charytatywnie przekazano Andrzejowi Szymańskiemu, byłemu żużlowcowi Unii Leszno, który uległ wypadkowi.

 Zatem jaka jest różnica między racingiem a simracingiem? 

Całkiem nieduża. Oczywiście brakuje przeciążeń, ekstremalnych temperatur i zapachu spalin, ale sprzęt produkowany dla konsumentów oraz jakość samej symulacji zbliżają do prawdziwej jazdy. Wielu zawodowych kierowców trenuje refleks i pamięć mięśniową właśnie w ten sposób. Bariera wejścia nie jest zbyt wysoka – dostęp zarówno do symulatorów, jak i sprzętu typu kierownica jest powszechny i tak naprawdę każdy może spróbować i przetestować czy wirtualny motosport jest dla niego. Warto też nadmienić, że simracing jest wysoko sprofesjonalizowany – istnieją polskie kluby i związki zrzeszające wirtualnych kierowców, regularnie odbywają się też zawody, w których mogą rywalizować.

W rezultacie cały projekt wyglądał bardzo profesjonalnie, cieszył się uznaniem kierowców i ich drużyn. Świadczy o tym choćby frekwencja w zapisach – łącznie we wszystkich wyścigach wystartowało ponad 1300 kierowców. Fantasyexpo odpowiadało w tym projekcie przede wszystkim za transmisję, oprawę audio-wizualną, komunikację marketingową oraz kontakt z gośćmi specjalnymi. Z kolei Republic of Simracers zajęło się sferą techniczną wyścigów.

Więcej o simracingu dowiecie się z tego artykułu

Simracing, czyli wirtualne wyścigi

Pełna energii i zapału manager marketingu z ponad 15-letnim doświadczeniem zawodowym zdobytym w wielu branżach. Absolwentka WSB o specjalizacji Media masowe i komunikacja. Z sukcesami planuje i realizuje komunikację marek w obszarze esportu oraz gamingu i nie tylko. Skutecznie potrafi łączyć kanały i narzędzia komunikacji, by efektywnie i efektownie realizować cele projektów.

Justyna Oracz

Racing czy simracing? Różnice się zacierają

ROS_FE_GT3_C_Urbas

Tory, które są dobrze znane fanom sportów motorowych już dawno zostały wiernie odzwierciedlone w różnych symulatorach racingowych, nierzadko korzystając ze skanowania laserowego aby dokładnie odwzorować odległości i pochylenia terenu. Podobnie jak samochody, których wirtualne odpowiedniki symulują te rzeczywiste. Dają możliwość personalizacji – i nie mówimy tu tylko o malowaniu ale też o dopasowaniu parametrów technicznych, które umożliwia tzw “otwarty setup”. Dzięki temu wirtualni kierowcy oprócz samej jazdy, mają do dyspozycji wachlarz narzędzi dostępnych dla inżynierów i mogą regulować na przykład docisk aerodynamiczny, wysokość zawieszenia, ciśnienia opon ale również te bardziej skomplikowane jak przełożenie skrzyni biegów, twardość sprężyn w zawieszeniu,  nachylenie kół i wiele innych by dopasować auto do swoich potrzeb i stylu jazdy.

Zatem jaka jest różnica między racingiem a simracingiem? Całkiem nieduża. Oczywiście brakuje przeciążeń, ekstremalnych temperatur i zapachu spalin ale sprzęt produkowany dla konsumentów oraz jakość samej symulacji zbliżają się do prawdziwej jazdy. Wielu zawodowych kierowców trenuje refleks i pamięć mięśniową właśnie w ten sposób. Bariera wejścia nie jest zbyt wysoka – dostęp do symulatorów jak i sprzętu typu kierownica jest powszechny i tak naprawdę każdy może spróbować i przetestować czy taki wirtualny motorsport jest dla niego. Warto też nadmienić, że simracing jest wysoko sprofesjonalizowany – istnieją polskie kluby i związki zrzeszające wirtualnych kierowców, regularnie też odbywają się zawody w których mogą rywalizować.

Jedne z nich – DTM&GT3 Series są aktualnie realizowane dla platformy Canal+ przez agencję gamingową Fantasyexpo oraz Republic of Simracers. To już drugi projekt, który Fantasy i ROS organizują wspólnie. Jesienią zeszłego roku w ramach Polskiej Ligi Esportowej rozegrany został PLExROS TCR Cup, odwzorowujący popularną serię samochodów turystycznych. W tym roku współpraca zaowocowała projektem, który jest regularnie transmitowany na antenie nSport+.

Sezon Canal+ Sim Racing Series jest pod wieloma względami wyjątkowy. Simracing na platformie Assetto Corsa po raz pierwszy w Polsce, a może nawet i w Europie jest transmitowany na żywo w telewizji. Ponadto akces do serii zgłosiło ponad 700 simracerów głównie z Europy, ale nie tylko. Po trzecie zawodnicy jadą po nagrody finansowe, co w tak niszowej, jak dotąd, branży nie jest oczywiste. Wyścigi klasy DTM są inspirowane przede wszystkim zapowiedzianymi startami Roberta Kubicy w tej niemieckiej serii. Ich niekwestionowanym atutem jest walka na torze w bezpośrednim zwarciu co zapewnia wiele emocji zarówno dla kierowców jak i dla widzów. GT3 to niezwykle popularna i lubiana klasa  – jej zaletą a zarazem wadą jest dostępność wielu samochodów. Program prowadzą i komentują osoby silnie związane z simracingiem: Andrzej Wasielewski, wieloletni komentator wirtualnych wyścigów oraz Piotr “kycu” Kaszyca, który jako jeden z pierwszych influencerów startował w wirtualnych seriach transmitując onboardy na swoim kanale. Zawody są emitowane na kanale nSport+ w każdy piątek i niedzielę a transmisja dostępna jest także na kanale Facebook stacji.

Zainteresowanie projektem jest spore – zarówno ze strony zawodowych simracerów jak i sportowców, którzy aktualnie pauzują. W wyścigach do tej pory udział wzięli min. Paweł Fajdek, Marcin Urbaś czy Karol Basz. Kolejne starty gwiazd będą ogłaszane na bieżąco, a informacje na ten temat będą pojawiać się na Facebooku nSport+. Projekt również został dostrzeżony przez Krzysztofa Hołowczyca, który zwrócił uwagę na kolejny ważny aspekt – pomoc dla byłego żużlowca Unii Leszno oraz Falubaz Zielona Góra Andrzeja Szymańskiego, który w wyniku wypadku na torze wymaga ciągłej rehabilitacji.

https://www.facebook.com/Fantasyexpo/videos/266178091194633/

Dla marketerów zjawisko simracingu w mainstreamie to nie lada okazja do ekspozycji marek w nowym medium. Wspominane już wiernie odzwierciedlane tory wyścigowe czy malowania samochodów niosą szeroki wachlarz możliwości brandingu. Jest tu miejsce przede wszystkim dla marek endemicznych związanych z motoryzacją oraz dla sektora FMCG. Każda runda składa się z dwóch sprintów po 25 minut co daje blisko godzinę kontaktu non stop z marką która może być widoczna na bandach toru. Jeśli dodamy do tego cykliczność – seria realizowana dla nSport+ trwa 7 tygodni – to marketer otrzymuje ogromne narzędzie do komunikacji. Na koniec warto wspomnieć też o studio, którego branding może dopełnić całość kompozycji.

 Wkrótce, gdy świat wróci do “normalności” będziemy mogli się przekonać czy esport, a w tym simracing, na stałe zagoszczą w telewizji czy był to chwilowy trend. Biorąc pod uwagę ogromne zainteresowanie zawodami w środowisku simracingowym oraz coraz większą część sportowców, których oczy zwracają się w kierunku sportów elektronicznych może się okazać, że esport na stałe zagości jako aktywność.

Więcej o simracingu dowiecie się z serii „Simracing od kuchni”

Simracing od kuchni z #BriefEsports czyli „Diabły na torze”

Pełna energii i zapału manager marketingu z ponad 15-letnim doświadczeniem zawodowym zdobytym w wielu branżach. Absolwentka WSB o specjalizacji Media masowe i komunikacja. Z sukcesami planuje i realizuje komunikację marek w obszarze esportu oraz gamingu i nie tylko. Skutecznie potrafi łączyć kanały i narzędzia komunikacji, by efektywnie i efektownie realizować cele projektów.

Justyna Oracz

Simracing od kuchni z #BriefEsports czyli „Diabły na torze”

TRITON_CAR_FIRST_A2

Wiktor, jak wygląda współpraca z profesjonalną organizacją esportową z Devils One?

Wiktor Smolarczyk
Fot. Wiktor Smolarczyk

Wiktor Smolarczyk: Odpowiem w kontekście globalnym. Simracing leży na styku świata rzeczywistego (motorsportu) i cyfrowego – esportu. Chcąc prowadzić działania szeroko tak, jak robimy to my, trzeba być obecnym w jednym i drugim. Dzięki współpracy z DV1 jesteśmy w stanie podnosić świadomość naszej dyscypliny wśród zagorzałych fanów esportu. W drugą stronę devils.one dywersyfikuje swoje postrzeganie w kierunku czegoś, mającego korzenie w świecie rzeczywistym.

A jak na co dzień funkcjonuje organizacja simracingowa?

Wiktor Smolarczyk: Dobrze to określiłeś – “organizacja” a nie “zespół”. Nie zabrzmi to skromnie, ale jako TRITON Racing jesteśmy jedyną organizacją simracingową w Polsce. Co przez to ja rozumiem? Po pierwsze, jesteśmy obecni na kilku platformach, na których odbywają rozgrywki – iRacing, Assetto Corsa (Competizione), F1 2019, okazjonalnie również rFactor 2 i RaceRoom. Po drugie, wychodzimy poza same cyfrowe starty:

  • TRITON Racing Academy – współpracujemy z najzdolniejszymi polskimi kierowcami oraz simracerami, którzy chcą podnosić swoje umiejętności; Dyrektor naszej akademii Dawid Nowakowski opracował pionierski program szkoleniowy, który pozwala na zdalne szkolenie zawodników. Warto byłoby z nim przeprowadzić rozmowę, bo nikt inny lepiej tego nie opowie, niż sam twórca😊
  • Starty “w realu” – od amatorskich rajdów i wyścigów, po wsparcie kierowców kartingowych, na Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski kończąc
  • Symulatory własnej produkcji – dostosowane pod potrzeby klienta; inaczej siedzi się w bolidzie, a inaczej w samochodzie GT3 czy rajdówce

Ilu zawodników liczy?

Wiktor Smolarczyk: Na stałe mamy 15. zawodników. W tej chwili trwa sezon Drift Corner Grand Prix, gdzie nasz zespół dodatkowo zasilili znani z prawdziwych zawodów drifterzy.

W jakich tytułach startujecie?

Wiktor Smolarczyk:  iRacing, Assetto Corsa i Assetto Corsa Competizione, F1 2019, rFactor 2, RaceRooom

Jak wygląda struktura wiekowa zawodników? W jakim są przedziale wiekowym?

Wiktor Smolarczyk: Simracing charakteryzował się do niedawna tym, że najlepsi zawodnicy w zasadniczej części byli między 30-40 rokiem życiem. Dzisiaj to się zmienia i widać to też u nas. Najmłodszy zawodnik ma 15 lat, potem mamy paru w okolicach 20-stu, dalej między 25-30. Najstarsi nasi zawodnicy – Piotr Jagodziński i Marcin Skrzypczak – mają kolejno 32 i 37 lat. Są to już de facto simracingowi weterani:)

Jak wyglądają treningi, ile zawodnicy trenują dziennie w tygodniu?

Wiktor Smolarczyk: Im bardziej prestiżowe zawody, tym większa ilość treningów. Między sezonami 2 godziny dziennie 5-6 razy w tygodniu jest optymalną ilością, aby utrzymać ciało i umysł w odpowiedniej kondycji. Jednak w trakcie sezonów potrafi to być nawet 5-6h codziennie. Rekordy padały ostatnio przy okazji kwalifikacji do The Race All-Star Esports Battle – Dominik Blajer poświęcał na to 10 godzin w czwartki, gdy trwały jednodniowe kwalifikacje.

W jakich zawodach bierzecie udział? Ile startów w miesiącu w roku?

Wiktor Smolarczyk: Zarówno starty międzynarodowe, ale zależy nam również na polskim “podwórku”. Globalnie: w zeszłym roku jako jedyni Polacy startowaliśmy w iRacing Porsche Esports Supercup; F1 Esports; SRO E-Sport GT Series; iRacing Special Events; Apex Online Racing; 24H SERIES Esports; Drift Corner Grand Prix; BMW SIM M2 CS Racing Cup; eventy pokroju The Race All-Star Esports Battle. Krajowe rozgrywki: Polska Liga Esportowa; Republic of Simracers; ACLeague

Jako zespół potrafimy mieć nawet 6-8 startów w tygodniu, gdzie występują nasi zawodnicy. Rekordowy miesiąc dawał około 30 startów, a w sumie w 2019r. braliśmy udział w około 200 zawodach.

Najbardziej utytułowani zawodnicy? Jakie sukcesy międzynarodowe organizacji?

Dominik Blajer: mistrz pierwszej w historii edycji simracingowej Polskiej Ligi Esportowej; mistrz Republic of Simracers Season 4 [oba wydarzenia w końcówce 2019r.]

Kamil Franczak: mistrz SRO E-Sport GT Series 2019; mistrz iRacing European MX-5 Cup 2016; uczestnik iRacing Porsche Esports Supercup 2019

Mateusz Wypych: jako drugi kierowca z Polski zakwalifikował się do F1 Esports Pro Draft

Marcin Skrzypczak: 16-krotny mistrz serii ligowych legendarnego portalu simracing.pl

Dawid Nowakowski: uczestnik iRacing Porsche Esports Supercup 2019; 2 miejsce w 24H SERIES Esports w klasie 991

Krzysztof Rypina: 3-krotny mistrz Drift Corner Grand Prix – najbardziej prestiżowe zawody w cyfrowym driftingu w Europie

Jakub Charkot: 5-krotny mistrz sezonów ACLeague, 3-krotny mistrz sezonów Republic of Simracers

Jako zespół:

  • Mistrzowski zespół Drift Corner Grand Prix Summer Season 2019
  •  2 miejsce iRacing 24 Hours of Spa 2018
  • 1 miejsce w drugim splicie, 3 miejsce w klasyfikacji generalnej iRacing 24 Hours of Nürburgring 2020
  • 3 miejsce iRacing 24 Hours of Le Mans 2019
  • 3 miejsce iRacing 24 Hours of Spa 2017

Dziękuje za rozmowę i życzę Wam sukcesów w kolejnych startach.

 

W poprzedniej części pisałem o kulisach początków kariery w Simarcingu

Simracing od kuchni z # BriefEsports….. czyli jak zacząć przygodę w simracingu.

W ramach Brief Esports publikujemy serie artykułów eksperckich dotyczących esportu i gamingu przydatnych w obszarach marketingu i esportu.  Zachęcamy do zapoznania się z sekcją Wiedza, gdzie szczegółowo zagłębiamy się w poszczególne zagadnienia.Sekcja Wiedza Esports ESE

Posiada kilkunastoletnie doświadczenie w zakresie przygotowywania kompleksowych strategii z zakresu marketingu oraz komunikacji w sporcie. Odpowiadał za marketing i biura prasowe przy wydarzeniach rangi Mistrzostw Świata czy Europy. Współpracował z międzynarodowymi federacjami sportowymi. Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI), Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzi (IIHF), Międzynarodowa Federacja narciarska (FIS) oraz UEFA. Odpowiadał za komunikacje eventów z udziałem największych klubów piłkarskich w Europie: Real Madryt, Juventus Turyn, Borussia Dortmund Benfica Lizbona AS Monaco i Szachtar Donieck. Z FC Barceloną współpracował przy wydarzeniach sportowych oraz esportowych w Polsce. W 2018 roku był konsultantem największego ogólnopolskiego badania esportu, realizowanego przez firmę Kantar Media. W ESE Europe współtworzył projekt Rocketmania, międzynarodową ligę esportowa dla organizacji z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Prowadził szkolenia z zakresu mediów i Social Media dla związków sportowych oraz Instytutu Sportu.

Michał Mango

Simracing od kuchni z # BriefEsports….. czyli jak zacząć przygodę w simracingu.

Radek Turek

Ponadto symulator to świetne narzędzie do poznania toru wyścigowego i przygotowania się do zawodów. Praca z telemetrią pozwala wychwycić najdrobniejsze błędy. Trening na symulatorze to przede wszystkim praca nad sobą, oszczędność czasu i w efekcie pieniędzy.

Na czele Ragnar Simulator stoi Radek Turek, pasjonat motoryzacji i przede wszystkim digital motorsportu, wcześniej pracował jako dziennikarz motoryzacyjny Top Gear i Auto Świat, a przy okazji ścigał się w realu. Od kwietnia 2020 roku współpracuje z Polskim Związkiem Motorowym i pomaga rozwijać digital motorsport.

Ragnar Sim Center
Fot. Ragnar Sim Center

Radku w jakim obecnie kierunku obecnie rozwija się Ragnar, poza korową ścieżką, czyli współpraca z profesjonalnymi kierowcami motorsportu?

Radek Turek: Naszą drugą ścieżką działań jest stricte esports i rozwój Digital Motorsportu w Polsce. W czasie pandemii można powiedzieć, że stała się to naszym głównym zajęciem. Podjęliśmy ścisłą współpracę z Polskim Związkiem Motorowym, zostaliśmy promotorem Mistrzostw Polski Digital Motorsport i wspólnie będziemy rozwijać tę dyscyplinę. Ona daje całkowicie nowe możliwości całemu motorsportowi: to miejsce dla dużej liczby kierowców i co ważne nie tylko tych z zasobnym portfelem, świetne miejsce do wychwytywania talentów  (bardzo podobne umiejętności co w prawdziwym aucie), nośnik emocji dla kibiców oraz gigantyczne pole dla biznesu i sponsorów – relacje Live wyglądają niemal tak samo jak realne wyścigi czy rajdy. Choć samochody są wirtualne, to za ich kierownicami siedzą ludzie z krwi i kości. I to sprawia, że czujemy prawdziwe emocje i więź z zawodnikami.

Z kim obecnie współpracujesz?

Radek Turek: W Sim Center współpracujemy przede wszystkim z kierowcami wyścigowymi z Polski. Są to zawodnicy startujący w europejskich czempionatach i Mistrzostwach Polski. Część klientów przyjeżdża trenować do naszej siedziby, inni decydują się na zakup naszych symulatorów i treningi w domowym zaciszu. Możemy pochwalić się, że w sezonie 2019 udało nam się dołożyć cegiełkę do sukcesów m.in.: Nikodema Wierzbickiego – Mistrz Polski Kia Platinum Cup, Gosi Rdest – V-ce Mistrza Polski D4 3500, Damiana Litwinowicza – Mistrza Poslki Rallycross Supernational, Mariusza Miękosia – Mistrza Polski D4 +3500, Dawida Borka – V-ce Mistrza Polski Kia Platinum Cup. Przygotowujemy również sporo osób, które stawiają dopiero pierwsze kroki w karierze wyścigowej.

Radek_Turek_z lewej
Fot. Radek Turek

Czy kierowcy profesjonalni z motorsportu startują na tych samych symulatorach, czy możemy mówić o symulatorze dla graczy – gamingowym i profesjonalnym dla kierowców wyścigowych i rajdowych?

Symulatory dzielą się na te dla kierowców z „reala” oraz esportowców. Te pierwsze mogą być wyposażone w system ruchu symulujący przeciążenia, pracę zawieszenia, efekt nadsterowności – to naturalne bodźce z auta. Symulatory gamingowe dla esportowców tego nie potrzebują. Poza tym różnice znajdują się w samym osprzęcie (np. baza kierownicy, pedały) i w konsekwencji w cenie.

 Simracing ma tą przewagę nad innymi esportami, że kategoria wiekowa jest to znacznie szersza niż w takich grach jak CS:GO i LOL, są i 20 letni ale też 50 letni simracerzy? Co byś doradził komuś, kto ma np. 30 lat i chciałby spróbować?

Tak jak wyścigi samochodowe czy rajdy są dla każdego, tak samo simracing. Zasada działania jest identyczna i to jest w tym piękne. Zarówno 10-cio, 30-sto czy 60-sto latkowi, doradziłbym to samo: po prostu wsiądź do symulatora i przekonaj się na własnej skórze. Nie zniechęcaj się po 10 minutach jazdy – nie od razu Rzym zbudowano. Na spokojnie zapoznaj się ze specyfiką gry, nowymi odczuciami, autem, torem i przyspieszaj. Reszty nauczysz się z czasem albo słuchaj trenera – on dobrze Ci radzi.

Ragnar Sim Center 2
Fot. Ragnar Sim Center

Radku, czy simracing to drogi esport?

Generalnie nie. Praktycznie każdy ma dzisiaj w domu komputer albo konsolę. Przygodę można rozpocząć od zakupu prostego zestawu kierownicy z pedałami za +/- 1.000 zł i zobaczyć czy nam się to podoba. Jak nas wciągnie, pojawią się pierwsze sukcesy, to można pomyśleć o rozbudowie swojego stanowiska. Wachlarz możliwości jest bardzo szeroki, ale dobór sprzętu, a przede wszystkim konfiguracja na dalszym etapie wymaga już wiedzy. My w swojej ofercie mamy kompletne symulatory statyczne (czyli stelaż, fotel, osprzęt, monitor, komputer) w cenie od 35 do 60 tys. zł. Ale jest też symulator ruchomy za kwotę 250.000 zł. Wszystko zależy od naszych potrzeb i oczekiwań – trochę jak z doborem samochodu.

Dziękuje za rozmowę.

W kolejnej części naszego cyklu przedstawimy najlepszy polski zespół simracingowy DV1 Triton Racing Team

W ramach Brief Esports publikujemy serie artykułów eksperckich dotyczących esportu i gamingu przydatnych w obszarach marketingu i esportu.  Zachęcamy do zapoznania się z sekcją Wiedza, gdzie szczegółowo zagłębiamy się w poszczególne zagadnienia.Sekcja Wiedza Esports ESE

Posiada kilkunastoletnie doświadczenie w zakresie przygotowywania kompleksowych strategii z zakresu marketingu oraz komunikacji w sporcie. Odpowiadał za marketing i biura prasowe przy wydarzeniach rangi Mistrzostw Świata czy Europy. Współpracował z międzynarodowymi federacjami sportowymi. Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI), Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzi (IIHF), Międzynarodowa Federacja narciarska (FIS) oraz UEFA. Odpowiadał za komunikacje eventów z udziałem największych klubów piłkarskich w Europie: Real Madryt, Juventus Turyn, Borussia Dortmund Benfica Lizbona AS Monaco i Szachtar Donieck. Z FC Barceloną współpracował przy wydarzeniach sportowych oraz esportowych w Polsce. W 2018 roku był konsultantem największego ogólnopolskiego badania esportu, realizowanego przez firmę Kantar Media. W ESE Europe współtworzył projekt Rocketmania, międzynarodową ligę esportowa dla organizacji z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Prowadził szkolenia z zakresu mediów i Social Media dla związków sportowych oraz Instytutu Sportu.

Michał Mango

Oponeo poprzez simaracing wchodzi w świat esportu!

Oponeo rallycross

Oponeo zostało tytularnym sponsorem Oponeo Rallycross Challenge, które będą rozgrywane w ramach Mistrzostw Polski Digital Motorsport. Poza partnerstwem tytularnym, marka będzie widoczna na obrandowanych samochodach wewnątrz wirtualnej rozgrywki.

Organizatorem jest stowarzyszenie Oponeo Motorsport, a o kwestie techniczne dba Ragnar Simulator – dostawca rozwiązań do wirtualnych wyścigów. Rywalizacja odbywa się pod patronatem Polskiego Związku Motorowego. Dla marki Oponeo jest to kontynuacja działań z polskiego rallycrossu, gdzie również jest partnerem tytularnym rozgrywek.

Pierwsze wirtualne starcie w ramach Oponeo Rallycross Challenge zostało zaplanowane na 17 maja 2020. Będą to zawody pokazowe, które podobnie jak show na torze, zapewne przyciągną liczną widownię. Zawody będą transmitowane na żywo w telewizji Motowizja i na facebookowej stronie Polskiego Związku Motorowego.

Rywalizacja będzie oparta o platformę Assetto Corsa (PC). Arenę cyfrowych zmagań w inauguracyjnej rundzie ORC będzie stanowić tor Oponeo Rallycross Challenge o długości 1,83 km (przygotowany na podstawie toru Blackwood autorska Tiago Limy).

Partnerami zawodów są także wszystkie pozostałe podmioty wspierające organizację Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross, firmy Warter Fuels, ENEOS, Motowizja, Lavor, Rallyshop.pl, Centrum Medyczne Bieńkowski, 4Turbo, Auto-Mag, Elmontaż-BG, Motofakty i Motorsport.com.

Więcej o zjawisku Simracingu dowiecie się z naszego artykułu eksperckiego.

Simracing, czyli wirtualne wyścigi

Posiada kilkunastoletnie doświadczenie w zakresie przygotowywania kompleksowych strategii z zakresu marketingu oraz komunikacji w sporcie. Odpowiadał za marketing i biura prasowe przy wydarzeniach rangi Mistrzostw Świata czy Europy. Współpracował z międzynarodowymi federacjami sportowymi. Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI), Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzi (IIHF), Międzynarodowa Federacja narciarska (FIS) oraz UEFA. Odpowiadał za komunikacje eventów z udziałem największych klubów piłkarskich w Europie: Real Madryt, Juventus Turyn, Borussia Dortmund Benfica Lizbona AS Monaco i Szachtar Donieck. Z FC Barceloną współpracował przy wydarzeniach sportowych oraz esportowych w Polsce. W 2018 roku był konsultantem największego ogólnopolskiego badania esportu, realizowanego przez firmę Kantar Media. W ESE Europe współtworzył projekt Rocketmania, międzynarodową ligę esportowa dla organizacji z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Prowadził szkolenia z zakresu mediów i Social Media dla związków sportowych oraz Instytutu Sportu.

Michał Mango