...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Sukces Pisany Szminką stworzył Aleję Ludzi Zmieniających Świat

Na terenie Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie Sukces Pisany Szminką stworzył Aleję Ludzi Zmieniających Świat. Nowo posadzone graby pospolite są symbolicznymi statuetkami w XV edycji konkursu Sukces Pisany Szminką – najstarszego i największego konkursu, w którym nagradzane są przedsiębiorcze Polki, a także liderki i liderzy działający na rzecz równości, różnorodności oraz włączania.

Jubileuszowa edycja konkursu Sukces Pisany Szminką dobiega końca. W 15-letniej historii wręczono już 165 statuetek, a w tegorocznej edycji aż 90 ekspertów i ekspertek zaangażowanych było w wybór grona finałowego i zwycięzców konkursu. Także pod względem liczby zgłoszeń konkursowych XV edycja Sukces Pisany Szminką była rekordowa – przyjęto ponad 140 zgłoszeń w sześciu kategoriach otwartych. W ubiegłym roku po raz pierwszy podczas gali finałowej zrezygnowano z wręczania klasycznych statuetek.

Chcemy, żeby stworzona przez Sukces Pisany Szminką Aleja Ludzi Zmieniających Świat była wieczną pamiątką sukcesów laureatek i laureatów naszego konkursu. Jest to miejsce symboliczne, do którego będziemy powracać, by wspominać te osiągnięcia. Zależało nam na tym, aby Aleja powstała w miejscu historycznym i aby tę historię tworzyć dalej razem. Z tego miejsca chciałabym podziękować panu Pawłowi Jaskanisowi i Ani Auksel-Sekutowicz, bo bez nich ten projekt nie byłby możliwy – mówi Olga Kozierowska, prezeska Sukcesu Pisanego Szminką.

Od ubiegłego roku statuetkami w konkursie są drzewa, tworzące Aleję Ludzie Zmieniających Świat. Powstała ona na terenie kompleksu pałacowo-ogrodowego Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Aleję obecnie tworzy już 29 drzew z gatunku grab pospolity w rejonie boskietów na dolnym tarasie ogrodu barokowego przy Jeziorze Wilanowskim – 14 z nich posadzonych przez nagrodzonych w XIV edycji i 15 w XV edycji konkursu. Dokładną lokalizację Alei Ludzi Zmieniających Świat można sprawdzić w aplikacji.

Wsparcie ofiarodawców w formie ufundowania drzew w naszym ogrodzie jest dla nas bardzo ważne, a dla samych instytucji jest to niepowtarzalna pamiątka ważnych wydarzeń czy jubileuszy. Cieszymy się, że to właśnie w naszym historycznym ogrodzie powstała Aleja Ludzi Zmieniających Świat i tym samym możemy być częścią tej inicjatywy – mówi Paweł Jaskanis, dyrektor Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.

::

O konkursie Sukces Pisany Szminką

Konkurs Sukces Pisany Szminką od piętnastu lat nagradza polskie przedsiębiorczynie oraz liderki i liderów działających na rzecz równości, różnorodności oraz włączania. Do konkursu można przystąpić wypełniając formularz online na stronie bizneswomanroku.pl w jednej z wybranych kategorii otwartych: Biznes Roku: przychód powyżej 10 mln złotych, Biznes Roku: przychód poniżej 10 mln złotych, Mikrobiznes, Start-up Roku, Liderka w Nowych Technologiach, Organizacja Przyjazna Rodzicom, Pracodawca Równych Szans.

Organizator konkursu: Sukces Pisany Szminką

Partner strategiczny: Mastercard

Partner merytoryczny: Accenture

Partnerzy kategorii: Altkom Akademia, BNP Paribas, DPD Polska, Fundacja Polska Bezgotówkowa, Google Cloud, home.pl, IGT Poland, Isla, NatWest Group w Polsce, Orange, Smakki Gastrotargi

Partnerzy konkursu: Vital Voices, Humanites, Perspektywy Women in Tech

Patronat Honorowy Konkursu: Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy

Partner gali: W. KRUK, Lipton

Patroni medialni: Kobieta RP, TVN Discovery, Forbes Women, WP Kobieta, money.pl, Twój Styl, PANI, PulsHR, MamStartup, NaTemat, MamaDu, MyCompany, ITwiz, ISBtech, Radio Kolor, Polskie Radio Łódź, Polskie Radio Lublin, Głos Mordoru, Imperium Kobiet, Law Business Quality, Europejski Klub Kobiet Biznesu.

Organizacja Sukces Pisany Szminką została stworzona przez Olgę Kozierowską w 2008 roku. Jest najstarszą i największą organizacją w Polsce, której misją jest wsparcie rozwoju przedsiębiorczości kobiet, promowanie równego dostępu do możliwości rynkowych, w tym rekrutacji, awansów, edukacji i finansowania powstających lub rozwijających się firm. A także dostarczanie im fachowej wiedzy niezbędnej do rozwoju osobistego w zgodzie w ich indywidualnymi potrzebami.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

CampusAI zebrał 10 mln dolarów w rekordowej w Polsce rundzie pre-seed i rozpoczyna globalną ekspansję. Zbuduje edukacyjne platformy generatywnej AI dzięki środkom pozyskanym od Macieja Zientary.

10 milionów dolarów (40 mln zł) to wysokość rundy pre-seed na przyspieszenie rozwoju i globalną ekspansję CampusAI - innowacyjnej platformy do nauki i współpracy z AI. Swoje zaangażowanie w rundzie pre-seed zadeklarował anioł biznesu Maciej Zientara, twórca Supernova Group i partner inwestycyjny JR Holding. Wartość rundy pre-seed CampusAI jest rekordowa w historii polskich start-upów. Dzięki tym środkom spółka m.in. wejdzie na co najmniej 10 nowych rynków i planuje pozyskać 200.000 klientów.

Założycielem i prezesem (Founder i CEO) jest Aureliusz Górski, który od 12 lat zajmuje się tworzeniem rozwiązań w ekosystemie innowacji w Polsce. Za projektem CampusAI stoją wybitni przedstawiciele i przedstawicielki świata technologii i nauki. W Radzie Naukowej CampusAI zasiada prof. Aleksandra Przegalińska i prof. Dariusz Jemielniak – oboje związani są z Akademią Leona Koźmińskiego w Warszawie. Wsparcia technologicznego spółce udzieliła grupa DGX, a jej lider – Szymon Piekarz – dołączył do projektu jako Co-founder i CTO (odpowiedzialny za technologię). Obecnie spółka rozwija samodzielnie technologię, która może zrewolucjonizować sposób, w jaki doświadczamy sztucznej inteligencji. Teraz do projektu dołącza doświadczony inwestor, którego zasoby finansowe i operacyjne wsparcie pomogą spółce rozwinąć skrzydła na globalnych rynkach.

CampusAI to rewolucyjna wirtualna platforma, która przenosi edukację do innego wymiaru. Wizualizuje etapy rozwoju w obszarze wykorzystania AI w postaci wirtualnego świata, w którym użytkownicy znajdą kursy, narzędzia AI, społeczność i wszystko czego potrzebują, by zrobić kolejny krok w swoim rozwoju. Zmienia to proces edukacji w przygodę i tworzy środowisko, która pomaga odnaleźć się i zbudować własną tożsamość w świecie AI. Dla początkujących platforma oferuje interaktywne kursy stworzone w najnowszej technologii awatarów, które uczą praktycznych umiejętności. Dla bardziej zaawansowanych platforma to również marketplace, w ramach którego mogą oferować swoje kompetencje. Dla biznesu to możliwość stworzenie kompleksowej platformy, wspierającej transformację cyfrową, gdzie AI pomaga zwiększać umiejętności pracowników i podnosi istotnie efektywność organizacji. Edutainment platformy sprawia, że kursy kończy 10x więcej osób niż klasyczne kursy e-learningowe.

Wspieram naukowo Campus AI, ponieważ zgadzamy się na poziomie wartości. Po pierwsze, sztuczna inteligencja jest dla ludzi, a to znaczy, że jest ich narzędziem (a nie odwrotnie), a po drugie: sztuczna inteligencja jest dla wszystkich, a to oznacza, że powinna być przystępna i zdemokratyzowana” – mówi prof. ALK Aleksandra Przegalińska, która objęła patronatem naukowym CampusAI i zdecydowała się jako pierwsza sklonować swój wizerunek, aby jako awatar pojawiać się jako ekspertka w świecie CampusAI.

Generatywna sztuczna inteligencja trwale wpłynie na transformację modeli biznesowych, ponowne określenie procesów pracy i gruntowną przemianę branż. To dominujący przekaz entuzjastów technologii. Jak zatem w tym wszystkim, w tym entuzjazmie wokół AI mają odnaleźć się nie tylko prezesi czy właściciele firm, ale również pracownicy i wchodzący na rynek pracy absolwenci?

Żeby transformacja cyfrowa była skuteczna, musi być oparta na wzmacnianiu najważniejszego potencjału każdej organizacji – człowieka. I tu z pomocą przychodzi AI. Dzięki sztucznej inteligencji jesteśmy w stanie podnieść proaktywność, kreatywność i sprawczość każdej osoby co przekłada się na wzrost potencjału organizacji. Dlatego tak ważne jest, by organizacje tworzyły przyjazne środowisko do zdobywania wiedzy i umiejętności współpracy z AI. O tym mówi nasza metodologia Human+AI Collaboration, która powstała na podstawie badań prof. Aleksandry Przegalińskiej i prof. Dariusza Jemielniaka” – mówi Aureliusz Górski, Founder & CEO CampusAI.

CampusAI tworzy środowisko do nauki mieszanej (blended learning), w której bardzo ważna jest praktyka. Kursantki i kursanci mogą uczestniczyć w wielu projektach, które dzieją się na wirtualnym kampusie. W wyniku współpracy społeczności powstał już “hAI Magazine” i na podobnej zasadzie powstanie niedługo więcej projektów m.in. AI Radio i AI Art Gallery. Ich celem jest tworzenie klastrów technologicznych.

“Projekt okazał się sukcesem i popchnęło nas to od razu do myślenia o ekspansji zagranicznej. Zdecydowaliśmy poszukać od razu inwestora, który podzieliłby naszą wizję. Maciej Zientara otworzył nam dostęp do swojego wieloletniego know-how w budowaniu wartości na międzynarodowych rynkach. Spełnieniem marzeń każdego startupowca jest pozyskanie zaangażowanego inwestora, który mógłby wnieść coś więcej niż tylko pieniądze.” – dodaje Aureliusz Górski.

Maciej Zientara, założyciel Supernova Group, a także partner w JR Holding dodaje, że do zaangażowania się w CampusAI przekonał go fakt, iż platforma ma unikalną metodykę i innowacyjne produkty, niezwykle kompetentny i profesjonalny zespół oraz szerokie wsparcie kluczowych firm z branży technologicznej.

Cieszę się, że mam szansę stać się częścią globalnego przedsięwzięcia mającego wymiar nie tylko biznesowy, ale społeczny. CampusAI wypracował unikalną i łatwo skalowalną koncepcję edukacji w obszarze sztucznej inteligencji, pozwalającą w krótkim czasie wprowadzić w świat AI setki tysięcy użytkowników, będąc odpowiedzią na wyzwania rewolucji cyfrowej. Zachęcam innych przedsiębiorców, by dołączyli do nas. Zmiany wywołane AI będą za chwilę dotyczyć każdego, dlatego tak istotna jest świadoma edukacja. To da szansę zbudowania osobistej i biznesowej przewagi konkurencyjnej” – mówi Maciej Zientara, założyciel Supernova Group i partner w JR Holding.

CampusAI poza mocnymi korzeniami w świecie nauki buduje też własne rozwiązania technologiczne tworzące dla otoczenia biznesowego moduły, na których będą mogły powstawać dedykowane rozwiązania edukacyjne dla partnerów. Całość wizualizowana jest za pomocą najnowszych silników do produkcji gier wideo, w której elementy są interaktywne za sprawą sztucznej inteligencji. Pozwala to na tworzenie wirtualnych światów również dla innych. Spółka planuje udostępnienie wielopoziomowej platformy generatywnej i zwiększenie sprzedaży programów rozwoju dla klientów B2B. W ciągu najbliższych 3 miesięcy chce wejść także na kolejne rynki. W tym roku plan obejmuje ekspansję na do 10 krajów.

W pierwszej kolejności będą to rynki angielsko i hiszpańskojęzyczne. Docelowo, chcielibyśmy pojawić się na co najmniej 100 kluczowych rynkach. Zakładamy, że w kilkanaście miesięcy pozyskamy 200 tys. stałych użytkowników. Poza aspektem czysto edukacyjnym, dążymy do tego aby budować rewolucyjne technologie w obszarze AI, które pomogą naszym użytkownikom rozwinąć skrzydła i być gotowym na zmiany następujące w szczególności na rynku pracy” – twierdzi Szymon Piekarz, Co-Founder i CTO CampusAI.

Jedną z pierwszych organizacji, która dostrzegła potencjał współpracy z CampusAI jest Akademia Leona Koźmińskiego. Organizacje podpisały wspólną deklaracją połączenia sił w działaniach jeszcze w 2023 roku na rzecz poszerzenia wiedzy o narzędziach sztucznej inteligencji. Deklarację współpracy podpisali prof. Grzegorz Mazurek, Rektor Akademii Leona Koźmińskiego oraz Aureliusz Górski, Founder & CEO platformy. Cyfrowy bliźniak budynku ALK znajduje się już w uniwersum wirtualnej dzielnicy i w najbliższym czasie obie organizacje planują uruchomienie pierwszych wspólnych inicjatyw.

::

Informacje o CampusAI

CampusAI jest firmą technologiczną tworzącą rozwiązania w zakresie edukacji i współpracy oparte o sztuczną inteligencję (AI). Dostarcza innowacyjną wirtualną platformę i immersyjne programy rozwoju, które pomagają jednostkom, zespołom i organizacjom wykorzystać połączony potencjał człowieka i AI. Umożliwia to naukę w modelu mieszanym (blended learning) i tworzenie spersonalizowanych ścieżek edukacyjnych. Firma we współpracy z badaczami trendu collaborative AI (współpracującej AI) opracowała własną metodologię Human+AI Collaboration. Udostępnia również narzędzia i technologiczne tzw. „piaskownice” do testowania sztucznej inteligencji w różnych dziedzinach. Misją CampusAI jest upowszechnienie wiedzy na temat nowych form współpracy z wykorzystaniem AI oraz inspirowanie innych organizacji do odpowiedzialnego i etycznego wdrażania tej technologii. Organizacja zamierza przeszkolić 200 tys. wczesnych użytkowników technologii AI w 100 krajach i wspólnie z nimi stworzyć lokalne platformy współpracy. W tym celu działa razem z uniwersytetami, sektorem publicznym i biznesem dostarczając organizacjom silnik do budowy własnych obiektów w wirtualnej dzielnicy innowacji wykorzystując do tego technologię do produkcji gier komputerowych i AI. Więcej na www.campusai.pl.

Informacje o Macieju Zientarze 

Maciej Zientara jest byłym bankowcem i od lat aktywnym venture builderem, który doświadczenie inwestycyjne, finansowe i operacyjne zdobywał od początku transformacji gospodarczej. Założył Supernova Group, która koncentruje się na działalności inwestycyjnej VC/PE (Supernova Venture), deweloperskiej (Supernova Development), hotelarskiej (Supernova Hotels), a także posiada niemal 50-proc. pakiet akcji giełdowej spółki Soho Development. W maju Maciej Zientara poinformował o przekroczeniu 5-proc. progu w akcjonariacie giełdowej spółki JR Holding, kontrolowanej przez inwestora Januarego Ciszewskiego. Zientara zapowiedział strategiczny sojusz z JR Holding i aktywny udział w rozwoju spółki. JR Holding ASI SA to notowana na rynku głównym GPW spółka, koncentrująca się na działalności inwestycyjnej i zaangażowaniu w firmy z branż przyszłości: m.in. AI, cyfrowy biznes i transformacji energetycznej. Spółka zakłada inwestycje kapitałowe o wartości 300 mln zł w ciągu najbliższych 3 lat.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Kolejny miesiąc z rzędu rośnie dynamika wzrostu cen w sklepach. Widać, że trend spadkowy się odwraca

Analiza przeszło 68,4 tys. cen detalicznych wykazała, że w maju br. codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio o 2,9% rdr. Wyniki z trzech ostatnich miesięcy wyraźnie pokazują, że powróciło przyspieszenie dynamiki podwyżek. Ponadto tym razem więcej kategorii niż w kwietniu czy w marcu wykazało jednocyfrowy wzrost rdr. – dwanaście na siedemnaście monitorowanych. Do tego dwucyfrowa podwyżka rdr. objęła jedną grupę produktów. Najbardziej poszły w górę ceny słodyczy i deserów, bo o 12,9% rdr. W TOP5 drożyzny widać też chemię gospodarczą ze wzrostem rdr. na poziomie 9,7%, napoje bezalkoholowe – 6,3%, dodatki spożywcze – 5,9%, a także pieczywo – 4,9% rdr. Po ww. danych widać też, że powrót VAT-u na żywność stał się faktem.

Według raportu pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH”, realizowanego cyklicznie od blisko 7 lat, autorstwa UCE RESEARCH i Uniwersytetów WSB Merito, w maju br. codzienne zakupy zdrożały średnio o 2,9% rdr. To większy wzrost, niż zanotowany w kwietniu – na poziomie 2,4% rdr. Dla porównania, w marcu br. ceny najczęściej kupowanych produktów rok do roku poszły w górę o 2,1%.

– Wyniki z trzech miesięcy wskazują na zmianę trendu – z hamowania na przyspieszenie dynamiki wzrostu cen w sklepach detalicznych. Powodów tej sytuacji jest wiele. Z jednej strony są to rosnące koszty produkcji i wynagrodzenia, a z drugiej – zaburzenia w łańcuchach dostaw oraz sezonowe wahania. Niekorzystne prognozy też mają znaczenie. Gdy na rynku panuje przekonanie, że koszty prowadzenia działalności będą nadal rosły, sprzedawcy mogą podnosić ceny, by zabezpieczyć się przed ich wzrostem  – komentuje dr Joanna Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito.

Analitycy z UCE RESEARCH przypominają, że wśród retailerów mówi się, iż przez walkę na ceny wśród dyskontów w kolejnych miesiącach po odmrożeniu VAT-u na żywność ceny będą wolniej wracały do właściwego stanu. Jednak ich wzrost o stawkę ww. podatku jest nieunikniony.

– Wolniejszy wzrost cen tylko częściowo wynika z walki marketów. Powodem jest też duży import gorszej jakościowo, ale taniej żywności z Rosji, Białorusi i Ukrainy. Inflacja w II połowie roku będzie rosła. Nie wiadomo tylko, jak bardzo. Jeżeli obecny rząd nie dokona restrukturyzacji, zniszczonych przez poprzednią władzę, spółek strategicznych z udziałem Skarbu Państwa, to na koniec roku możemy doczekać się dużego wzrostu inflacji. Pojawia się też pytanie, jak zachowa się NBP. Wcześniej realizował tzw. druk pustego pieniądza. Obecnie mamy trend odwrotny, który hamuje inflację – mówi dr hab. Sławomir Jankiewicz z Uniwersytetu WSB Merito, prof. UWSB Merito.

Raport wykazał, że w maju br. na 17 monitorowanych kategorii 12 wykazało jednocyfrowy wzrost rdr. (w kwietniu – 10, a w marcu – 8). Dwucyfrowa podwyżka rdr. dotyczyła 1 grupy produktów (w kwietniu – 2, a w marcu – 1). Pozostałe kategorie odnotowały spadki rdr.

– Wzrost liczby kategorii z jednocyfrowym wzrostem sugeruje, że ceny w większości stabilizują się na poziomie umiarkowanych podwyżek. Może to oznaczać, że zaczynają się one wyrównywać po okresie większych wahań, a przedsiębiorstwa dostosowują się do nowej rzeczywistości kosztowej. Z kolei tylko jeden dwucyfrowy wzrost oznacza, że ekstremalnie szybki skok cen może wskazywać na pewną stabilizację w najbardziej podatnych na inflację kategoriach – wyjaśnia dr Wieprow.

W maju na froncie drożyzny znalazły się słodycze i desery ze wzrostem o 12,9% rdr. W kwietniu rdr. zdrożały o 10,6%, a w marcu – 9,6%. – Coraz większe podwyżki są efektem drożejących surowców. Niestety problemy z podażą kakao i cukru, wynikające ze zmian klimatycznych, nie znikną. Nieprzewidywalność pogody dalej będzie pogarszać plony i podnosić ceny – ostrzega dr hab. Sławomir Jankiewicz.

Na drugim miejscu w zestawieniu jest chemia gospodarcza ze średnią podwyżką rdr. o 9,7%. W kwietniu rdr. podrożała o 7,7%, a w marcu – o 9,7%. – Do wzrostu cen przyczyniają się głównie surowce, takie jak ropa naftowa, gaz ziemny i tłuszcze roślinne. Dzieje się tak m.in. w wyniku wojny w Ukrainie, zakłóceń łańcuchów dostaw i rosnącego popytu ze strony Chin – wylicza dr Joanna Wieprow.

Trzecią pozycję w rankingu zajmują napoje bezalkoholowe, które zdrożały rdr. o 6,3%. W kwietniu ich ceny rdr. poszły w górę o 8,1%, a w marcu – o 9,1%. – Wzrost cen cukru, wody, owoców i opakowań jest głównym czynnikiem ciągłych podwyżek. Znacząco też zwiększyły się koszty transportu z powodu rosnących cen paliw i opłat. Ponadto na ceny napojów bezalkoholowych miał wpływ wprowadzony w 2021 roku podatek cukrowy. Możliwe jest, że konsumenci zaczęli kupować mniej tych produktów ze względu na ich wysokie ceny, co skłoniło producentów do ograniczenia podwyżek – analizuje ekspertka z WSB Merito.

Na czwartym miejscu znalazły się dodatki spożywcze (tj. ketchupy, majonezy, musztardy, przyprawy) ze średnim wzrostem o 5,9% rdr. W kwietniu rdr. podrożały o 11,7%, a w marcu – o 15,4%. – Dynamika podwyżek wyraźnie maleje. Jednak należy zwrócić uwagę na to, że liczymy wartości od wyższej kwoty. Dla przykładu, wzrost cen z 10 zł na 11 zł, czyli o 1 zł daje 10% zmianę. Natomiast kolejna podwyżka o 1 zł, tj. do 12 zł, to 9% na plusie. Podniesienie cen o tę samą wartość, ale przy innych podstawach, oznacza niższy skok – objaśnia dr hab. Sławomir Jankiewicz.

Zestawienie TOP5 drożyzny zamyka pieczywo. Jego ceny poszły w górę średnio o 4,9% rdr. W kwietniu ta kategoria odnotowała podwyżkę rdr. o 1,4%, a w marcu – 3,9%. – Znaczenie ma wzrost VAT, cen surowców, nośników energii i paliw, a także wynagrodzeń. Likwidacja tarcz osłonowych dla piekarni oraz podniesienie cen gazu i energii w kolejnych miesiącach zwiększą koszty produkcji – podkreśla ekspert.

Wśród drożejących kategorii są też art. dla dzieci ze średnim wzrostem o 4,2% rdr. W kwietniu ich ceny poszły w górę rdr. o 5,5%, a w marcu – o 4,2%. – Spadek dynamiki podwyżek wynika z ustabilizowania się cen surowców, takich jak plastik, tektura i bawełna. Ponadto producenci mogli podjąć działania mające na celu ograniczenie wzrostu cen, np. poprzez obniżenie marży lub zmianę opakowań na tańsze – uważa dr Joanna Wieprow.

Dalej w zestawieniu są środki higieny osobistej ze wzrostem rdr. o 3,1%, a potem używki (tj. herbata, kawa, piwo, wódka) z podwyżką rdr. na poziomie 2,6%. Rok do roku lekko wzrosły też ceny owoców – o 2,2%, mięsa – o 1,9%, wędlin – o 1,2%, nabiału – o 1%, a także ryb – 0,5%.

***
Opis metody badawczej

Dane pochodzą z cyklicznego raportu pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH” (powstającego co miesiąc od blisko 7 lat), autorstwa UCE RESEARCH i Uniwersytetów WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych). Analiza pokazuje średnią wartość cenową, notowaną miesiąc do miesiąca i rok do roku. W najnowszej odsłonie porównano wyniki z maja 2024 r. i analogicznego okresu z 2023 r. Dotyczyło to 17 kategorii i 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą przeszło 68,4 tys. cen detalicznych z ponad 31,7 tys. sklepów należących do 56 sieci handlowych. Badaniem objęto wszystkie na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.

Uwaga! Autorzy badania zastrzegają, że powyższa analiza nie może być traktowana jako pomiar wzrostu lub spadku ogólnego poziomu inflacji.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

EKF 2024: prognoza wzrostu gospodarczego Polski na poziomie 3 proc. przez najbliższe lata

Makroekonomiczne prognozy wskazują, że wzrost PKB wyraźnie przyspieszy, średnio do 3,2 proc. r/r w 2024 względem 0,2 proc. r/r w roku poprzednim, a w kolejnych latach tempo wzrostu utrzyma się na podobnym poziomie – poinformowali eksperci Europejskiego Kongresu Finansowego (EKF), którego XIV edycja rozpoczęła się 10 czerwca w Sopocie.

XIV edycja Europejskiego Kongresu Finansowego odbywa się pod hasłem przewodnim „Czy chcemy jeszcze się ścigać?”. Przez trzy dni ponad 1900 uczestników będzie debatować o wyzwaniach i zagrożeniach dla sytuacji gospodarczej w Polsce i na świecie w dobie wojny w Ukrainie i ataków hybrydowych na europejskie i globalne systemy ekonomiczne oraz poszukiwać najlepszych scenariuszy rozwiązań możliwych problemów.

„Naszym celem jest próba znalezienia takich rozwiązań, takich propozycji, które spowodują, że globalne przepływy kapitałowe będą wspierały demokrację, a nie totalitaryzmy” – mówił prof. Leszek Pawłowicz, inicjator i koordynator Europejskiego Kongresu Finansowego.

Dodał, że warto przyjrzeć się mechanizmom rynkowym i tak je uzupełnić, żeby z powodów ekonomicznych opłacało się inwestować w demokratyczne projekty.

Jak wskazuje Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący Rady Programowej Kongresu, to co różni EKF od innych wydarzeń biznesowych – to fakt całorocznej pracy nad rozwiązaniami konkretnych problemów, z jakimi mierzy się polska, unijna i światowa gospodarka.

„Nasze rekomendacje przez poprzednie 13 lat udowodniły sens ich powstawania. Co roku mierzymy się z nowymi wyzwaniami, nowymi trudnościami. Ale m.in. dzięki EKF mamy zdolność do identyfikowania rzeczywistych wyzwań i skutecznego poszukiwania rozwiązań” – podkreślił były premier.

W gronie prelegentów tegorocznego EKF jest prezydent Lech Wałęsa. Kongres gości również m.in. Jacka Jastrzębskiego, przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, Timothy Snydera, amerykańskiego historyka, profesora Uniwersytetu Yale, specjalizującego się w historii Europy Środkowej i Wschodniej, Dominique Laboureix, przewodniczącego Jednolitej Rady ds. Restrukturyzacji i Uporządkowanej Likwidacji (SBR), Helenę Vines Fiestas, przewodniczącą Platformy UE ds. Zrównoważonych Finansów, współprzewodniczącą Grupy Zadaniowej ds. Polityki Net Zero, Komisarza Hiszpańskiego Urzędu ds. Rynków Finansowych.

W pierwszym dniu kongresu został zaprezentowany najnowszy konsensus prognostyczny „Makroekonomiczne wyzwania i prognozy dla Polski”, który bazuje na opiniach 44 ekspertów i wybitnych makroekonomistów, które napłynęły do dnia 2 czerwca 2024 roku. Jest on publikowany co sześć miesięcy w czerwcu i grudniu każdego roku. Obecny raport jest już 13. edycją.

Eksperci EKF zgodni są co do tego, iż wzrost PKB wyraźnie przyspieszy, średnio do 3,2% rok do roku w 2024 względem 0,2 proc. r/r w roku poprzednim. W kolejnych latach ekonomiści oczekują utrzymania solidnego tempa wzrostu: 3,8 proc. r/r w 2025 oraz 3,6 proc. r/r w 2026.

„Mieliśmy dołek w tamtym roku, mieliśmy słaby wzrost, a teraz w tym roku mamy silne przyspieszenie, w kolejnych latach podtrzymanie tego wzrostu” – mówił dr Marcin Mrowiec, koordynator makroekonomiczny EKF.

Jednak – według niego – średnia prognoz nie przekracza 4 proc. i aby osiągnąć takie tempo potrzeba „nowego patentu na wzrost”, bo dotychczasowe czynniki, które go pobudzają, jak np. tania praca pozwalająca na silniejszą integracje z rynkiem UE, zaczynają zwalniać.

Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej, stwierdził, że musimy się przyzwyczajać do wzrostu na poziomie 3 proc., o wyższym musimy już zapomnieć m.in. z powodów demograficznych, braku transformacji energetycznej, wysokich kosztów płac.

„My po prostu już do tych 4-5 proc. wzrostów szybko nie wrócimy” – zaznaczył.

Eksperci oceniają, że główną siłą napędową wzrostu w 2024 będzie spożycie indywidualne, którego dynamika powinna sięgnąć 3,9 proc. r/r względem spadku o 1proc. r/r w roku 2023. A w kolejnych dwóch latach – oczekiwane wzrosty to 3,5 proc. r/r oraz 3,3 proc. r/r realnie, odpowiednio w 2025 i 2026 r.

Po wzroście nakładów brutto na środki trwałe w roku ubiegłym (13,1 proc. r/r), na rok bieżący prognozowany jest wzrost o 4 proc. r/r, zaś w 2025 i 2026 prawie o 8 proc. realnie w każdym z tych lat – m.in. w związku oczekiwanym uruchomieniem znacznych środków inwestycyjnych z funduszy unijnych w ramach nowej perspektywy oraz z KPO.

Kluczowym elementem napędzającym wzrost spożycia indywidualnego będą dalsze wzrosty wynagrodzeń. W 2024 oczekiwany nominalny wzrost płac w gospodarce narodowej to 12,8% r/r, co przy prognozowanej średniorocznej inflacji nieco powyżej 4 proc. oznaczać będzie 8,8 proc. realny wzrost płac. W 2025 roku inflacja odbije do 4,5 proc. r/r i dopiero w 2026 r. może osiągnąć średnioroczną wartość 3,2 proc.

Dr Marta Penczar wskazała największe zagrożenia dla stabilności systemu finansowego. Wzrost ryzyka geopolitycznego i gwałtownego pogorszenia się koniunktury gospodarczej w związku z ewentualnością konfliktu zbrojnego z udziałem Polski – to czynnik najsilniej oddziałujący na stabilność tego systemu. Jednak prawdopodobieństwo jego wystąpienia jest bardzo niewielkie.

Bardziej prawdopodobne jest ryzyko prawne umów kredytowych w segmencie detalicznym, związane z prokonsumenckimi rozwiązaniami prawnymi i orzecznictwem sądów.

Polskiej koniunkturze gospodarczej w znacznym stopniu może zagrażać niskie tempo oraz wysoki koszt transformacji energetycznej w kontekście wyzwań ESG oraz niekorzystna struktura demograficzna połączona z brakiem odpowiedniej polityki migracyjnej.

„My jako EKF, od 3-4 lat apelujemy o wprowadzenie polityki migracyjnej Polski, żeby kierunek wzmacniania tych nierówności również w strukturze geograficznej, można było niwelować” – powiedziała dr Penczar.

Poinformowano też o powstaniu „nowego dziecka” EKF – Akademii Corporate Governance, powołanej z inicjatywy Jana Krzysztofa Bieleckiego. Jej misją jest podnoszenie jakości zarzadzania i nadzoru nad działalnością spółek kapitałowych w Polsce, ze szczególnym uwzględnienie sektora finansowego

„Warunkiem skutecznej terapii jest rzetelna diagnoza i kompetentne uzdrawianie. Mówię o tym dlatego, że jakość władztwa korporacyjnego nie jest satysfakcjonująca i jest bardzo zróżnicowana. Miejsc, gdzie ta jakość jest niska jest znacznie więcej niż w miejsc, gdzie to władztwo jest realizowane nowoczesnymi metodami” – ocenił prof. Jan Szambelańczyk, lider Akademii Corporate Governance, odnosząc się do powstania tej agendy EKF.

Europejski Kongres Finansowy to jedno z najważniejszych spotkań świata finansów w Polsce. Kongres zaprasza do nieskrępowanej debaty na temat stabilności europejskiego i polskiego systemu finansowego, a także wypracowania rekomendacji w zakresie rozwiązań systemowych dotyczących bezpiecznego i zrównoważonego rozwoju. EKF odbywa się w dniach 10-12 czerwca w Sopocie.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Wzrost liczby ogłoszeń o 1/5 rok do roku – motoryzacyjne podsumowanie maja w raporcie OTOMOTO Insights

Sprzyjająca koniunktura, stabilna inflacja i rosnąca konsumpcja w maju przełożyła się na prawie 1/4 więcej zarejestrowanych samochodów (w porównaniu do poprzedniego roku) - wynika z raportu OTOMOTO Insights, podsumowującego ostatni miesiąc na rynku motoryzacyjnym na podstawie danych własnych platformy, a także informacji z CEPiK, GUS i NBP. Polacy chętnie kupują samochody, a najwyższy wzrost rejestracji w ostatnich miesiącach widać w przypadku aut używanych - w maju zarejestrowano aż 27% więcej używanych samochodów niż w tym samym czasie rok wcześniej. Wzrosty dotyczą także wśród poszukujących samochodu - wg Google Analytics w maju platformę OTOMOTO odwiedziło prawie 18 milionów użytkowników.

Premierowa, miesięczna odsłona raportu OTOMOTO Insights prezentuje sytuację na rynku motoryzacyjnym w minionym miesiącu bieżącego roku. Cały raport można przeglądać online na stronie: otomotoinsights.pl

Ponad 1/3 wzrostu sprzedaży detalicznej w motoryzacji

Utrzymujące się w ostatnich miesiącach, pozytywne nastroje konsumentów oraz chęć zakupu nowego samochodu sprawiają, że sprzedaż detaliczna aut rośnie znacznie wyraźniej niż innych dóbr konsumpcyjnych – w kwietniu wskaźnik sprzedaży samochodów, motocykli i części przewyższał wynik z zeszłego roku aż o 38%. Składa się na to stosunkowo niski poziom sprzedaży aut w analogicznym okresie w zeszłym roku, ale wyraźny jest tu także efekt wysokiej dynamiki wzrostu realnych wynagrodzeń.

„Deklaratywna chęć zakupu samochodu, wyrażana przez ponad 9% Polaków w ankiecie GUS z początku roku okazała się więcej niż >>noworocznym marzeniem<<. W kolejnej ankiecie z kwietnia 2024 wciąż wyrażamy zamiar zakupu pojazdu w ciągu kolejnych 12 miesięcy, a kolejne rekordy rejestracji aut w maju i kwietniu potwierdzają, że realizujemy swoje plany” – podkreśla Agnieszka Czajka, general manager OTOMOTO.

Rosnąca podaż odpowiada na wysoki popyt

W maju, podobnie jak w poprzednich miesiącach, na OTOMOTO pojawiało się ponad 20% ogłoszeń więcej niż w analogicznym okresie w poprzednim roku (opierając się na liczbie dziennych, aktywnych ogłoszeń na platformie). Zdecydowanie najwięcej ofert dotyczyło samochodów z silnikiem benzynowym (53%), dalej z dieslem (40%), 5% ogłoszeń obejmowało samochody hybrydowe, a 2% – elektryki. Najwięcej samochodów – bo ponad 30% wszystkich ofert – stanowiły pojazdy wystawione w cenie mieszczącej się w granicach między 20 a 50 tysięcy złotych.

Wysokiej podaży odpowiadał popyt – ponad 18 milionów użytkowników w ciągu miesiąca (zgodnie z danymi z Google Analytics), spędzało na stronie niemal 11 minut przeglądając w tym czasie średnio około 14 stron z ogłoszeniami. Osoby najlepiej znające swoje potrzeby i wykorzystujące w tym celu filtry na platformie w większości precyzyjnie określały markę (83% wyszukiwań) i model (70% wyszukiwań) samochodu, rzadziej wskazując m.in. maksymalny wiek auta (32% wyszukiwań) czy preferowany rodzaj paliwa (29% wyszukiwań).

Droższe samochody i wyższe wartości kredytów

W maju 2024 r., porównaniu do poprzedniego miesiąca średnia cena aut wystawianych na OTOMOTO i OLX była stabilna. Nieznacznie wzrosła natomiast mediana cen w aż 14 województwach – to oznacza powiększanie się oferty droższych modeli samochodów. Najwyraźniejsze wzrosty widać w Wielkopolsce, gdzie środkowa wartość samochodów wystawionych w województwie w maju była wyższa o 1601 zł niż w kwietniu, a w województwie pomorskim mediana w maju była wyższa niż w kwietniu o 1,5 tys. zł. Jedynymi województwami, w których nie zanotowano wzrostu mediany cen wystawionych samochodów w maju były Lubuskie i Podlaskie.

Równolegle ze stabilizacją sytuacji gospodarczej rosną wartości kredytów zaciąganych na zakup samochodu. Według danych OTOMOTO Pay, średnia wartość zobowiązań sięga już niemal 43 tys. zł i jest najwyższą raportowaną kwotą z ostatnich 12 miesięcy. Najwyższe kwoty kredytów na zakup samochodu dotyczą osób w wieku 40-49 lat, z kolei najniższe finansowanie wybierają najmłodsi kierowcy, poniżej 20 roku życia.

Źródło informacji: OTOMOTO

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

4 na 5 polskich firm odnotowało wzrost przychodów ze sprzedaży w serwisach społecznościowych

Rozwój technologii kształtuje sposób, w jaki ludzie dokonują zakupów. Jednym z trendów staje się obecnie social commerce. Potwierdzają to wyniki corocznego badania Adyen Retail Report – zgodnie z nim już 45 proc. polskich konsumentów zamawia ulubione produkty za pośrednictwem mediów społecznościowych. 80 proc. firm korzystających z tego kanału sprzedaży potwierdza, że pozwoliło im to poprawić lub znacznie poprawić przychody.

Kupowanie w erze społecznościowej

 

Jak wynika z Adyen Retail Report już 45 proc. Polaków korzysta z mediów społecznościowych w celach zakupowych – średnio cztery razy w miesiącu wydając 580,18 zł (co oznacza wydatki rzędu ok. 7000 zł rocznie). Choć wzrost wykorzystania platform social media obserwuje się we wszystkich grupach wiekowych, jest on szczególnie zauważalny wśród generacji Z i boomerów (odpowiednio 32 proc. i 35 proc.). Aż 59 proc. „zetek” deklaruje, że zrobiło w ten sposób zakupy w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Rosnąca popularność mediów społecznościowych jako miejsca, gdzie spędza się czas na zakupach, jest kolejnym dowodem na to, że klienci nie przywiązują się do konkretnego kanału – chcą kupować tam, gdzie im wygodnie. To stwarza wyzwanie dla firm, które starają się zintegrować kanały sprzedaży, przy jednoczesnym zapewnieniu klientom spójnego doświadczenia – komentuje Jakub Czerwiński, VP CEE w Adyen.

Zintegrowane funkcje w serwisach takich jak Instagram, Facebook czy Pinterest umożliwiają przeglądanie, wybieranie i nabywanie produktów bezpośrednio z feedów społecznościowych. To sprawia, że proces zakupowy jest bardziej płynny i natychmiastowy, co z kolei przyczynia się do zwiększenia konwersji i lojalności klientów. Spośród dostępnych platform społecznościowych największą popularnością cieszył się Facebook Marketplace (76 proc.). Na drugim miejscu znalazł się Instagram Shop (34 proc.), przy czym częściej wybierała go generacja Z. TikTok Shop zajął trzecie miejsce we wszystkich  grupach wiekowych (28 proc.).

Social commerce staje się coraz bardziej popularny wśród firm, które chcą dotrzeć do klientów w miejscach, gdzie ci spędzają najwięcej czasu online. Obecnie już 37 proc. przedsiębiorstw korzystało z handlu społecznościowego do sprzedaży swoich produktów. Odsetek był najwyższy w kategoriach: artykułów sportowych i outdoorowych (46 proc), mody (43 proc.), wyposażenia domu (42 proc.) oraz odzieży i akcesoriów (42 proc.). Aż 4 na 5 podmiotów korzystających z handlu społecznościowego (80 proc.) twierdzi, że poprawił lub znacznie poprawił ich przychody, przy czym 72 proc. deklaruje, że udało im się to osiągnąć dzięki Unified Commerce.

Unified Commerce wspiera firmy w integracji płatności online i offline, oferując dostęp do zagregowanych danych ze wszystkich kanałów sprzedaży, także tych z mediów społecznościowych. W przyszłości sukces w handlu detalicznym odniosą ci, którzy najlepiej wykorzystają dane z różnych źródeł. Ujednolicony handel pomaga w osiągnięciu tego celu poprzez pracę na zoptymalizowanym i połączonym systemie dodaje ekspert Adyen.

Interaktywne technologie w sklepach stacjonarnych

Innowacyjne strategie, takie jak Unified Commerce, mają za zadanie poprawić doświadczenia zakupowe klientów i wzmocnić procesy sprzedażowe także w sklepach stacjonarnych. Obecnie co czwarta polska firma chciałaby oferować nowe sposoby płatności – mobilne terminale płatnicze czy kasy samoobsługowe – a także wprowadzić kioski oraz tzw. smart mirrors. Chęć korzystania z „inteligentnych luster” wyraża 32 proc. konsumentów, którzy twierdzą, że dzięki technologii zakupy w sklepie byłyby szybsze.

Smart mirrors to interaktywne urządzenia, które łączą funkcje zwykłego lustra z technologią cyfrową, oferując nowe możliwości np. w zakresie przymierzania ubrań czy testowania makijażu, a nawet sprawdzania dostępności produktów. Dzięki kasom samoobsługowym klienci mogą sami skanować produkty, sprawdzać ceny i decydować o sposobie płatności. Mobilne terminale płatnicze to z kolei przydatne rozwiązanie w sklepach o charakterze sezonowym czy wydarzeniach plenerowych, ale także skuteczne narzędzie do rozładowywania kolejek.

Inwestowanie w nowoczesne rozwiązania jest kluczowym krokiem dla firm, które chcą być konkurencyjne w dynamicznie zmieniającym się świecie handlu detalicznego.

 

O badaniu

Badanie Adyen Retail Report 2024 przeprowadzono między 15 stycznia a 1 lutego br. na grupie 38 tys. konsumentów i 13 tys. przedsiębiorstw handlowych z Wielkiej Brytanii, Singapuru, Hongkongu, Japonii, Australii, ZEA, Francji, Włoch, Hiszpanii, Portugalii, Niemiec, Polski, Belgii, Holandii, Brazylii, Norwegii, Danii, Szwecji, USA, Kanady, Malezji, Meksyku, Austrii, Szwajcarii, Chin oraz Indii. W Polsce badanie Adyen Retail Report 2024 przeprowadzono na grupie 500 osób zarządzających spółkami handlowymi oraz na grupie 1000 konsumentów.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

ING Bank Śląski: Polacy chcą wiedzieć, czy termomodernizacja im się opłaci

Polakom brakuje informacji na temat wymogów przyjętej przez Parlament Europejski tzw. dyrektywy budynkowej, która zobowiąże właścicieli domów i zarządców budynków m.in. do ich termomodernizacji. Nie wiedzą również, jakie rozwiązania finansowe są dostępne na rynku w tym zakresie i czy taka inwestycja im się opłaci - wynika z badania zleconego przez ING Bank Śląski.

Według ekspertów od zmian klimatu budynki odpowiadają za ponad jedną trzecią emisji gazów cieplarnianych w UE, z czego ok. 60 proc. emitują budynki mieszkalne. Żeby ograniczyć emisje, w marcu br. Parlament Europejski przyjął nowelizację dyrektywy dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków (EPBD – Energy Performance of Buildings Directive), która ma na celu zmniejszenie zużycia energii i emisji gazów cieplarnianych w budynkach. Pierwsze zmiany, wprowadzone przez nowelizację dyrektywy budynkowej, zaczną obowiązywać już w 2025 roku.

W tym kontekście w maju br. ING Bank Śląski przeprowadził wspólnie z agencją badawczą Minds & Roses badanie, w którym połączył wywiady telefoniczne (N=1620) z pytaniami na panelu internetowym (N=1000). Badanie zostało przeprowadzone na grupie konsumentów w wieku 25-59 lat, którzy są zarówno właścicielami, współwłaścicielami domów lub mieszkań, jak i planującymi zakup mieszkania albo zakup czy budowę domu. Badanie miało na celu poznać opinię Polaków na temat termomodernizacji.

Jak wynika z badania, aż 62 proc. respondentów nisko ocenia swoją wiedzę na temat termomodernizacji, choć większość z nich spotkała się już z tym terminem. O dyrektywie EPBD słyszał jedynie co trzeci właściciel nieruchomości.

Jak zauważył Leszek Kąsek, starszy ekonomista w Biurze Analiz Makroekonomicznych w ING Banku Śląskim, wymogi dyrektywy EPBD, dotyczące m.in. wprowadzenia klas energetycznych budynków w najbliższych latach czy zeroemisyjności nowych budynków i obniżenie średniego zużycia energii pierwotnej o 16% do 2030 r., będą wymagać inwestycji na rzecz poprawy efektywności energetycznej budynków.

„W połączeniu z wdrożeniem systemu ETS2 w budynkach (i transporcie) od 2027-28 roku, spalanie węgla czy gazu w budynkach będzie obciążone opłatą emisyjną, co powinno zachęcać do inwestycji termomodernizacyjnych i przechodzenia na bardziej ekologiczne rozwiązania” – wskazał.

Dodał, że koszty użytkowania domów i mieszkań wykorzystujących paliwa kopalne jako źródła ogrzewania wzrosną w ciągu najbliższych 3-5 lat.

„Może to zatem prowadzić do wzrostu cen mieszkań o najwyższej charakterystyce energetycznej i prawdopodobnie spadku cen tych najbardziej energochłonnych budynków – tzw. wampirów energetycznych” – wyjaśnił Kąsek.

Zastrzegł przy tym, że tak się stanie, jeśli rynek odpowiednio zróżnicuje zmiany kosztów utrzymania i potrzeb inwestycyjnych w poszczególnych klasach energetycznych budynków.

Z badania wynika, że konsumenci nie mają odpowiednich zasobów informacyjnych i przy ocenie wpływu dyrektywy na rynek domów i mieszkań wskazują głównie na korzyści dla klimatu.

„Co ciekawe, mniej z nich zwróciło uwagę na niższe rachunki za ogrzewanie, co z punktu widzenia indywidualnego gospodarstwa domowego mogłoby być bardziej istotne. Wśród negatywnych skutków ponad połowa respondentów spodziewa się wzrostu cen mieszkań dostępnych na rynku (66 proc.) czy utrudnień w procesie uzyskiwania zgody na budowę domu (52 proc.)” – wskazał Stanisław Kijowski, dyrektor ds. strategii w ING Banku Śląskim.

Dodał, że tylko jedna trzecia Polaków przewiduje, że wartość rynkowa budynków, które nie spełniają wymogów, może być niższa, bo będą wymagały przeprowadzenia termomodernizacji przez nowych właścicieli.

W ocenie Kijowskiego brak wiedzy na tak ważny dla właścicieli i zarządców nieruchomości temat wynika z braku wiarygodnych źródeł informacji, co z kolei przekłada się na obawy przed podejmowaniem decyzji dotyczących przeprowadzenia inwestycji w termomodernizację.

Zwrócił uwagę, że z badania wynika, że nieco ponad 1/4 osób, których dotyczy nowa regulacja, nie planuje podjąć działań z zakresu termomodernizacji.

„Jest to zaskakująco wysoki odsetek, biorąc pod uwagę korzyści wynikające z tego rodzaju rozwiązań i horyzont czasowy, w jakim te decyzje będą wpływały na portfele konsumenckie” – ocenił ekspert.

W badaniu porównano też źródła motywacji do wdrożenia termomodernizacji wśród właścicieli domów i mieszkań, którzy już się jej podjęli.

„W obu przypadkach głównymi motywatorami były niższe rachunki za prąd, oszczędności, komfort użytkowania oraz poczucie bezpieczeństwa i troski o rodzinę” – zauważył Leszek Kąsek.

Dodał, że przy ocenie już podjętej decyzji o termomodernizacji przeważająca większość właścicieli nieruchomości uznała ją jako bardzo dobrą, a jako główne efekty wskazywała na większy komfort mieszkania i niższe rachunki za prąd.

Ekonomista wskazał, że jeśli chodzi o nastawienie wszystkich respondentów do rozwiązań termomodernizacyjnych, przeważają sceptyczne opinie, że to inwestycje, na których skorzystają tylko nieliczni, najzamożniejsi, a same koszty pewnie nigdy się nie zwrócą.

„Czterech na pięciu badanych uważa, że inwestycje wymagają kredytu lub innego dofinansowania. Wśród spodziewanych źródeł finansowania zdecydowana większość wskazuje na środki z dotacji oraz programów publicznych” – podał Kąsek.

Jak zaznaczył, wśród osób, które planują termomodernizację (33 proc. badanych), dominują osoby z dochodem gospodarstwa powyżej 10 tys. zł.

„Prawie połowa czeka na korzystniejsze wsparcie ze środków publicznych – krajowych lub unijnych – i uznaje dofinansowanie za największą potencjalną zachętę do przyszłych inwestycji. To wyczekiwanie niestety spowalnia proces inwestycyjny, dobrze byłoby jak najszybciej wyjaśnić kryteria dostępu do programów wsparcia” – wskazał ekonomista.

Podkreślił, że Polakom brakuje też prostego systemu oceny, który pozwoliłby im stwierdzić, czy energooszczędne rozwiązania mają sens w przypadku ich nieruchomości.

Zdaniem Andrzeja Sowy, dyrektora odpowiedzialnego za kredyty i ubezpieczenia dla klientów indywidualnych w ING Banku Śląskim, badanie jasno pokazuje, że potrzebne jest zwiększenie świadomości co do zmian, jakie niesie ze sobą dyrektywa budynkowa.

„Warto mówić nie tylko o korzyściach dla środowiska, ale też podkreślać długoterminowe oszczędności dla właścicieli nieruchomości. Dodam tylko, że modernizacja istniejących budynków na podstawie już dostępnych technologii może pomóc zmniejszyć emisje o 60-90 proc. i przyczynić się do zmniejszenia wydatków na energię nawet o połowę” – wskazał.

Jak dodał, oprócz wiedzy brakuje również rozwiązań systemowych pomagających Polakom podjąć decyzję o termomodernizacji, która ostatecznie będzie opłacalną inwestycją, a wkrótce również obowiązkową.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Oficjalny polski panel pt. „Wszyscy jesteśmy imigrantami” na scenie festiwalu Cannes Lions.

Cannes Lions 2024 zapowiada się wyjątkowo dla polskiej branży marketingowo-reklamowej. Polska jako kraj zaznaczy mocno swoją obecność na tym prestiżowym festiwalu realizując panel dyskusyjny "WSZYSCY JESTEŚMY IMIGRANTAMI", organizowany przez Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR oraz Klub Twórców Reklamy KTR przy partnerstwie z Mastercard.

W panelu udział wezmą wybitni eksperci i twórcy, związani z tematem migracji:

  • Agnieszka Holland: Jedna z najwybitniejszych postaci polskiej kultury, reżyserka wielu nagradzanych filmów, m.in. tego ostatniego związanego z tematyką migracyjną pt. „Zielona Granica”,
  • Jana Shostak: polsko-białoruska aktywistka i artystka, ekspertka ds. migracji i integracji
  • Jerzy Hołub: Vice President Marketing na Polskę, Czechy i Słowację w Mastercard, współtwórca nagrodzonego Titanium Lion projektu „Where To Settle”, pomagającego uchodźcom z Ukrainy.

Panel odbędzie się 17 czerwca o godz. 14:15 w jednej z największych przestrzeni festiwalu – Terrace Stage i poruszy palące tematy migracji, wojen i zmian klimatycznych. Prelegenci podzielą się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami, a także porozmawiają, jak sztuka i kreatywność może pomagać ten problem rozwiązać. Będzie to niesamowite spotkanie, dzięki któremu na temat będzie można spojrzeć z różnych perspektyw.

Trailer: https://www.youtube.com/watch?v=K-nh011pNPk

Temat migracji jest ogromnie istotny, ponieważ dotyka coraz większej liczby osób na całym świecie. Wojny i zmiany klimatyczne zmuszają ludzi do opuszczania swoich domów i szukania schronienia w innych krajach. Polska jako kraj frontowy przyjmujący dużą liczbę uchodźców z Ukrainy, mierzący się także z napływem uchodźców ze strony Białorusi szczególnie silnie odczuwa skutki tego zjawiska.

 

,,Bardzo się cieszę, że Polska będzie miała oficjalny wykład na tegorocznym festiwalu Cannes Lions. Był to jeden z najważniejszych celów, jakie postawiliśmy sobie w ramach działań zarządu SAR i KTR. Cel istotny, bo związany z promocją polskiego środowiska reklamowego i świata polskiej kultury na największym festiwalu kreatywności na świecie. Jestem przekonany, że ten panel będzie jednym z najmocniejszych wydarzeń tegorocznego festiwalu – Maciej Twardowski, przewodniczący KTR, Executive Creative Director Ogilvy, współtwórca pomysłu na panel.

 

Polacy potrafią inspirować dlatego cieszę się, że oddolne działania prowadzone w Polsce przez różne środowiska w celu poprawienia losu migrantów będą tematem dyskusji na jednej z najważniejszych scen w Cannes. Do Cannes przyjeżdżają goście z wszystkich stron świata a żyjemy w czasach, w których migracje ludności stają się niestety zjawiskiem globalnym. Polska perspektywa pozwoli zrozumieć ludziom z innych krajów jeszcze mocniej temat a i może ona dać pewną ważną lekcję dla świata” – Marcin Sosiński Chief Creative Officer Dentsu Creative Poland&CEE, współtwórca pomysłu na panel.

 

Panel dyskusyjny „WSZYSCY JESTEŚMY IMIGRANTAMI” odbędzie się z inicjatywy SAR/KTR dzięki wsparciu Mastercard, marki, która udowadnia, że kreatywność może realnie rozwiązywać problemy związane z migracją. Mastercard konsekwentnie wspiera inicjatywy społeczne, wykorzystując swoje narzędzia i dane, czego dowodem są liczne nagrody, w tym Tytanowe Lwy na Cannes Lions czy Black Pencil D&AD za kampanie „GdzieZamieszkac.com”

Platforma GdzieZamieszkac.com, zrealizowana z agencją McCann, w odpowiedzi na kryzys uchodźczy spowodowany wybuchem wojny w Ukrainie, to przykład zaangażowania Mastercard w budowanie lepszego świata. Narzędzie to oferuje osobom uchodźczym cenne informacje i wsparcie w procesie integracji.

 

Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR zostało założone w 1997 r. Organizacja zrzesza firmy, które tworzą efektywną komunikację marketingową. Obecnie to jest 130 podmiotów, a wśród nich agencje full service, mediowe, brand design & consulting, event marketingowe, interaktywne, AdTech, komunikacji i PR oraz domy produkcyjne. SAR tworzy platformy wymiany doświadczeń i wiedzy pomiędzy podmiotami działającymi na rynku, m.in. organizując konferencje, programy edukacyjne, a także prowadząc i wspierając badania branżowe. SAR opracowuje, systematyzuje i popularyzuje standardy przetargowe oraz dobre praktyki biznesowe. Stowarzyszenie jest organizatorem wyznaczających standardy komunikacyjne konkursów i związanych z nimi konferencji: Effie Awards, Innovation Award oraz KTR. SAR promuje środowiska reklamowe w Polsce, a wraz z Konfederacją Lewiatan prowadzi lobbing wokół prawa reklamy. Od 1999 r. SAR należy do European Association of Communications Agencies (EACA) i jest przedstawicielem międzynarodowego konkursu Cannes Lions. www.sar.org.pl

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

18 lat Publicon: Relacje ponad algorytmy

Publicon 18 lat temu obsłużył swojego pierwszego klienta. Od tego momentu firma na stałe wpisała się w grono największych niezależnych agencji PR w Polsce, obsługując już blisko 200 marek. Oprócz świętowania jubileuszu, Publicon przedstawił także nowe pozycjonowanie. Claim – „Human Touch”, podkreśla, jak istotny w czasach AI jest ludzki wymiar współpracy z Klientem.

W 2006 roku niejedna osoba znalazła swojego dawnego przyjaciela ze szkolnych lat za pośrednictwem Naszej Klasy, a świat zaczynał odkrywać pierwsze funkcje Twittera. To także moment, w którym powstała jedna z pierwszych we Wrocławiu agencji PR.

– Decyzja o powstaniu Publiconu 18 lat temu – gdy branża Public Relations dopiero zaczynała się kreować – była odważnym krokiem. Internet zakorzeniał się w świadomości Polaków, jako medium społecznościowe, zmieniając sposób komunikacji i interakcji społecznej. Musieliśmy nadążyć za tymi globalnymi zmianami, stawić im czoła i w jak najlepszy dla naszych Klientów sposób je wykorzystać. Byliśmy w tym bardzo progresywni – m.in. jako jedni z pierwszych w Polsce zakładaliśmy dla nich konta na Naszej Klasie i prowadziliśmy blogi firmowe – mówi Szymon Sikorski, CEO w Publicon.

Czas podsumowań i refleksji

Agencja Publicon już od 18. lat dostarcza firmom z całej Polski profesjonalne, oparte na bogatym doświadczeniu i głębokiej wiedzy usługi. Przez ten czas zyskała zaufanie klientów z praktycznie wszystkich branż – od nieruchomości, przez sport, bankowość, turystykę, branżę spożywczą, czy medyczną. Prowadzi lub prowadziła współpracę z takimi markami jak m.in.: Orlen Team, Tarczyński, Travelist.pl, Echo Investment, Skanska, PZFD Wrocław, LG, 3M, Acer czy Marriott. W tym czasie z agencji PR, Publicon stał się agencją 360, realizując swoje działania w wielu obszarach. To m.in. media relations, custom publishing, kreacja offline i online, digital, employer branding, doradztwo i consulting, eventy czy szkolenia.

– Jako młoda agencja stawialiśmy na kreatywność, energię czy implementację nowych narzędzi. Te obszary wciąż są dla nas ważne, ale w międzyczasie urosła skala naszej działalności. Porywając się na budowanie czegoś w tej branży, chciałem robić mądre i otwierające oczy rzeczy z ludźmi, którzy myślą podobnie i mają podobne ambicje. I takimi Klientami i projektami udaje nam się otaczać – podkreśla Sikorski.

Projektowanie angażującej komunikacji doprowadziło agencję do wielu międzynarodowych sukcesów, w tym otrzymania prestiżowych nagród branżowych m.in. SABRE Awards EMA (najwięcej nominacji z Polski w tegorocznej edycji), Złotych Spinaczy, PR Daily Awards czy PR Wings. Spod jej pióra wyszły również dwie książki – „Turn Your Public On. Jak projektować angażującą komunikację: public relations, branding, social media” oraz „Think BIG Jak wprowadzić marketing sportowy, sponsoring i rynek sportu w nowe czasy”.

Ludzki wymiar PR w dobie AI

Wrocławska agencja swoje 18. urodziny postanowiła wykorzystać do wprowadzenia kilku zmian i liftingu komunikacji, podkreślających tym samym gotowość do dalszych wyzwań i dynamicznego rozwoju. Co kryje się pod nowym claimem Publiconu – „Human Touch”?

 

– Publicon przez kilkanaście lat istnienia konsekwentnie rozwijał i poszerzał portfolio oferowanych usług. Jesteśmy agencją z mocno PRowym rodowodem, który wciąż stanowi istotny rdzeń naszego funkcjonowania, ale nasze projekty już dawno wyszły poza granice klasycznie pojmowanego public relations. Niezależnie od tego, czy robimy reklamę, media, branding, badania, content czy strategię wierzymy, że wszystko zaczyna się i kończy na człowieku. Ludzie, relacje to, w naszych oczach, wartość dodana każdej projektowanej przez nas komunikacji. Mam na myśli nie tylko naszych Klientów, ale również (a może przede wszystkim) nasz zespół, partnerów, otoczenie. Myślę, że w całej tej debacie o AI i zastępowalności poszczególnych branż i usług algorytmem – to jest właśnie nasza odpowiedź na pytanie o przyszłość branży. Z okazji 18stki postanowiliśmy pokazać tę ideę, która towarzyszy nam na co dzień w pracy również w nowym claimie i odświeżeniu komunikacji wizualnej – podkreśla Michał Ulidis, Creative Director w Publicon.

Choć sztuczna inteligencja może zrewolucjonizować wiele dziedzin życia, nie zastąpi ona nigdy ludzkich relacji.

Film, który powstał z okazji jubileuszu agencji jest do obejrzenia pod linkiem: www.youtu.be/JRCgCAiEpP8

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

CIECH to już Qemetica. Za rebranding odpowiadają zespół chemicznej grupy, agencja GPD, GPD Film Studio i Touchideas

Wraz z początkiem czerwca chemiczna grupa CIECH zmieniła nazwę na Qemetica. Zmianie uległy również nazwy podmiotów m.in. w Hiszpanii, Niemczech i Rumunii, gdzie Qemetica ma swoje spółki i zakłady produkcyjne. Zespół Qemetiki w opracowaniu nowej identyfikacji wspierała agencja Touchideas, a kampanię informującą o rebrandingu przygotowała agencja GPD.

Nadzór nad całością projektu po stronie Qemetiki sprawował trzyosobowy zespół: Dobrochna Wiatr, Mirosław Kuk (współpraca z agencjami, komunikacja, content, nowa strona internetowa) oraz Krzysztof Laskowski (project management). Bezpośrednio w projekt było zaangażowanych ponad 100 osób w firmie.

– Intencją firmy była zmiana nazwy na bardziej nowoczesną i rezygnacja ze skrótu wywodzącego się z czasów PRL (Centrala Importu Eksportu Chemikaliów). Rebranding objął kilkanaście spółek zlokalizowanych w kilku krajach europejskich, modyfikację systemów IT, wymianę opakowań i komunikację do tysięcy klientów i partnerów oraz fizyczne zmiany nośników w zakładach produkcyjnych – mówi Mirosław Kuk, group PR director Qemetiki.

Nowa nazwa Qemetica (czyt. kemetika) nawiązuje do słowa chemia (w języku angielskim chemistry, w hiszpańskim – química) oraz do łacińskich ethica czy mathematica, podkreślających przywiązanie do wysokich standardów etycznych i wiary w moc nauki. Skrótem pełnej nazwy nowej marki jest znak QΣ (czyt. QEM), oznaczający chemię [chem-chemistry].

Tę nazwę, nową strategię i cały system identyfikacji, a więc także logotyp, opracowała firma brandingowa Touchideas. O samym procesie wymyślania nazwy tak mówi Krzysztof Szwedowski, dyrektor kreatywny firmy:

– Szukaliśmy nazwy, która będzie brzmiała dobrze na całym świecie, a jednocześnie kluczowe było dla nas jej znaczenie. Ciech to firma ważna dla przemysłu chemicznego, nie tylko w naszym kraju, która chce sięgać po więcej. Qemetica to naszym zdaniem nazwa idealna. Łączy w sobie kilka aspektów. Mamy tu Q, które mówi o jakości (quality), chemię, a także etykę, bo nie da się dzisiaj rozwijać przemysłu bez myślenia o jego wpływie na środowisko. Dla Qemetiki ten aspekt jest niezwykle istotny.  Konsultanci Touchideas zaproponowali grupie także nowy slogan: „We chem do better”, który idealnie opisuje kierunek, w którym Qemetika będzie podążać w przyszłości. 

Za przygotowanie koncepcji i przeprowadzenie kampanii rebrandingowej, zarówno dla pracowników, społeczności lokalnych, w których funkcjonują fabryki Qemetiki, oraz innych interesariuszy zewnętrznych, odpowiadała agencja GPD, wybrana podczas przetargu przeprowadzonego w 2023 roku. W zakresie prac znalazły się zarówno zadania związane z przygotowaniem strategii komunikacji, wielokanałowych kreacji w kilku językach, jak i produkcja i planowanie mediów.

– Kampania rebrandingowa była ogromnym wyzwaniem, ponieważ marka CIECH przez blisko 80 lat stała się ważna dla dziesiątek tysięcy pracowników i klientów na całym świecie. Produkty CIECH, choć często niewidoczne, mają kluczowy wpływ na codzienne życie milionów ludzi, pomagając tworzyć wytrzymalsze opony, szkło, lepsze środki ochrony roślin czy detergenty. Aby uszanować tę wyjątkową relację, przyjęliśmy dwufazowe rozwiązanie, które podkreślało autentyczność. W pierwszej fazie przypomnieliśmy o jakości oferowanej przez CIECH, wykorzystując tajemniczy symbol Q, opowiadając o miejscach, gdzie jakość chemii ma znaczenie. W drugiej fazie poprzez filmy reklamowe nagrane podczas siedmiu dni zdjęciowych w autentycznych lokalizacjach w dwóch krajach, z udziałem prawdziwych pracowników, ujawniliśmy nową nazwę Qemetica. Symbol Q pozwolił nam połączyć 80-letnią historię CIECH z nową nazwą, tworząc most między tradycją a nową wizją rozwoju globalnej marki. Kampania miała na celu pokazanie nie tylko nowej nazwy, ale także przypomnienie jakości, jaką grupa dostarcza światu oraz ludzi, którzy za nią stoją – mówi Marek Wydłowski, strateg i dyrektor kreatywny w GPD.

GPD przygotowało także wydarzenia dla klientów i pracowników grupy we wszystkich lokalizacjach fabryk w Polsce i Niemczech, a także komplet materiałów informacyjnych. Za materiały reklamowe i gadżety z nowym logo dla 3500 pracowników oraz zewnętrznych partnerów odpowiadała agencja Sensum Art. Z rebrandingiem wiąże się także przygotowanie nowej strony WWW. Witrynę www.qemetica.com przygotowała agencja Golden Submarine.

Zmiana nazwy z CIECH na Qemetica to nowy krok w historii firmy po tym, jak 10 lat temu strategicznym inwestorem został Kulczyk Investments, a także bezpośrednie następstwo objęcia przez Kulczyk Investments pełnej kontroli nad grupą i zakończenia notowań na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie w marcu tego roku.

::

Qemetica (do czerwca 2024 CIECH) to wiodąca grupa chemiczna na rynku europejskim, napędzająca swoimi produktami wiele branż współczesnej gospodarki na wszystkich kontynentach. Jest drugim producentem sody kalcynowanej i oczyszczonej w Unii Europejskiej, największym producentem soli warzonej w Polsce, największym dostawcą krzemianów sodu w Europie, największym polskim producentem środków ochrony roślin oraz wiodącym w Polsce producentem pianek poliuretanowych. Posiada fabryki w Polsce, Niemczech i Rumunii oraz zatrudnia ponad 3 tysiące osób w całej UE.

Qemetica łączy nowoczesne podejście do biznesu z dbałością o zrównoważony rozwój. Jej strategia biznesowa zawiera ambitne cele ESG, w tym m.in. osiągnięcie neutralności klimatycznej w 2040 roku. Ważnym elementem działań Qemetiki jest poszukiwanie innowacji w obszarze produkcji chemicznej, które odpowiadają na wyzwania przyszłości. Dlatego Qemetica rozwija własną działalność R&D oraz aktywnie poszukuje przełomowych rozwiązań na rynku start-upów.

Właścicielem 100 proc. akcji Qemetiki jest KI Chemistry, spółka należąca do Kulczyk Investments, międzynarodowego prywatnego domu inwestycyjnego typu Family Office.

Więcej na www.qemetica.com

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF