Deepfakes – nie daj się oszukać technologii wideo: 5 przesłanek, że film może być fałszywy

Deep fake fałszywy film

Rosną obawy związane z deepfakes, czyli nagraniami stworzonymi przez sztuczną inteligencję, w których zazwyczaj twarz jednej osoby jest nałożona na inna postać. Rozwój technologii przyniósł w tym obszarze medium, którego potencjał jest przerażający.

Przykładem technologii deepfakes jest pokazowy „wywiad” z Vladimirem Putinem. Wideo prezentuje jedynie możliwości wykorzystania tej technologii, a konwencja rozmowy pozwala gołym okiem ocenić, że nie jest to prawdziwy wywiad. Nietrudno sobie jednak wyobrazić, jak techniki deepfakes będą się rozwijać i że mogą być użyte w złych zamiarach, które prowadzą do poważnych naruszeń.

screen-web-design-developing-codes-1936299 (1)
fot. Markus Spiske/pexels.com

Ocena prawdziwości informacji staje się swoistym obowiązkiem. Trzeba zwiększyć czujność już teraz i wyrobić nawyk uważnego przyglądania się także materiałom wideo. Niedługo technologia deepfakes może być na tyle doskonała, że fałsz informacji będzie mogła „dostrzec” jedynie inna technologia.

Poniżej dekonspiracja deepfake z przykładami 5 niedociągnięć technologii:

1. Różnice w rozdzielczości obrazu między twarzą lub sylwetką a resztą nagrania

Filmy źródłowe często mają lepszą jakość niż docelowy plik, co może dawać dziwny efekt, w którym twarz jest w bardzo dobrej rozdzielczości, a tło w wyraźnie gorszej. Można to zobaczyć w filmiku: Steve Buscemi / Jennifer Lawrence, który stał się bardzo popularny. Widać tu wyraźne rozmycie tła ze Złotych Globów w porównaniu do bardzo żywego obrazu twarzy.

2. „Rozmazany” widok przedmiotów lub mało płynny ruch

Takie efekty są często skutkiem deepfake w ujęciach, w których twarz jest zasłonięta lub pod ostrym kątem do widza. Widoczne jest to na nagraniu, w którym Jim Carrey jest podstawiony w postać graną przez Jacka Nicholsona w „Lśnieniu”. Brak płynności ruchu wyraźnie widać w scenie z kwestią: „Here’s Johnny!”.

3. Niekonsekwentnie skalowane twarze

Deepfake z ujęciami kamery pod wieloma kątami, może nie radzić sobie ze skalowaniem twarzy i przekształcaniem jej tak, aby uzyskać odpowiednią – wiarygodną wielkość we wszystkich scenach. Przykładem tego problemu może być wideo: Sylvester Stallone Terminator 2.

4. Zmienny obrys twarzy i sylwetki

Jeśli krawędzie twarzy na obrazie (jak broda, brwi, kości policzkowe), a także cechy charakterystyczne (jak zarost, zmarszczki czy znamiona), zmieniają się w trakcie filmu, możemy mieć do czynienia z deepfake. Takie „niekonsekwencje” ze zmianami w linii kości policzkowych i szczęki można zaobserwować w wideo Bill Hader/Tom Cruise.

5. Różne odcienie skóry i „świecącą się” cera

Dopasowywanie odcienia skóry i ruchów twarzy, szczególnie na granicach obrazu jest ciągle jeszcze dla deepfake trudne, podobnie jak charakterystyczny połysk cery. Ten przykład dobrze widać w nagraniu: Jim Carrey / Alison Brie.


Źródło: F5 Networks

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Czy sztuczna inteligencja jest (nie)bezpieczna dla człowieka?

AI, czyli Artificial Intelligence, odmieniana jest przez wszystkie przypadki w biznesie i nauce, jako technologia, która w przyszłości stanie się głównym nośnikiem cyfrowych zmian w gospodarce i transformacji społecznej. Z danych ekspertów wynika, że 86 proc. interakcji z klientami do 2020 r. będzie zachodzić bez udziału człowieka ze względu na popularyzację inteligentnych czat botów. Sztuczna inteligencja jednocześnie fascynuje i budzi niepokój. Za największe zagrożenie respondenci postrzegają wpływ AI na poziom wynagrodzenia (50 proc. wskazań) oraz bezpieczeństwo zatrudnienia (44 proc. wskazań).

Obawa przed dehumanizacją pracy

Jak wynika z badania przeprowadzonego w maju i czerwcu przez Ipsos w siedmiu krajach, obecnie 22 proc. firm wdrożyło już AI, 17 proc.  jest w trakcie implementacji, a dalsze 14 proc. planuje wdrożenia w ciągu najbliższych dwóch lat. Blisko 72 proc. ankietowanych oczekuje, że wdrożenie AI będzie miało pozytywny wpływ na organizację pracy w przedsiębiorstwie, a 71 proc. uważa, że pozwoli lepiej dostosować szkolenia do potrzeb pracowników i wzrostu biznesu. Z kolei za największe zagrożenie respondenci postrzegają wpływ AI na poziom wynagrodzenia (50 proc. wskazań) oraz bezpieczeństwo zatrudnienia (44 proc. wskazań). Ponadto, z badania oczekiwanego wpływu AI na szerszy kontekst pracy wynika, że 76 proc. osób obawia się, że ze sztuczną inteligencją będzie wiązać się wzrost kontroli i podsłuchu, a 65 proc. ma obawy związane z dehumanizacją pracy. Według danych Gartnera, aż 86 proc. interakcji z klientami do 2020 r. będzie zachodzić bez udziału człowieka ze względu na popularyzację inteligentnych czat botów. Z kolei z szacunków analityków IDC wynika, że wartość rynku systemów kognitywnych i sztucznej inteligencji do tego czasu wzrośnie do 46 mld USD. Jednocześnie oszczędności wynikające z wykorzystanie sztucznej inteligencji w polskim biznesie mogą być warte nawet 20 mld zł.

Sektor fintech na całym świecie już teraz silnie odczuwa efekty rozwoju sztucznej inteligencji. Obserwując obecny poziom wiedzy i technologicznego zaawansowania należy przypuszczać, że użycie narzędzi opartych na uczeniu maszynowym stanie się coraz powszechniejsze. Korzyści wynikające z wykorzystania tej technologii są nie do przecenienia. Wśród nich warto wymienić chociażby automatyzację procesów czy poprawę jakości kontaktu z klientem (tzw. Customer Intelligence). Chatboty, elektroniczne portfele i wirtualni doradcy finansowi zapewnią bardziej spersonalizowaną i bezproblemową obsługę oraz dostosują ofertę do indywidulanych potrzeb klientów – komentuje Michał Papliński, Country Manager w TWINO (właściciel Netcredit.pl i Incredit.pl).

Sztuczna inteligencja w branży fintech

Sztuczna inteligencja odgrywa coraz większą rolę także w sektorze usług płatniczych. Najlepszym przykładem są rosnące inwestycje w automatyzację procesu zaciągania pożyczek czy udostępniania nowych metod płatności, m.in. w sklepach internetowych. Rozwiązania bazujące na systemach uczących się tzw. machine learning wykorzystywane w usługach finansowych pozwalają zmniejszyć wydatki oraz obniżyć stopień ryzyka pożyczkodawcy. Natomiast klienci, którzy do tej pory mieli problem z otrzymaniem pozytywnej decyzji kredytowej np. z powodu braku dotychczasowej historii kredytowej uzyskają szerszy dostęp do usług finansowych. Działające w oparciu o sztuczną inteligencję chatboty w przyszłości upowszechnią usługi zarezerwowane tylko dla nielicznych, takie jak doradztwo inwestycyjne. Są tańsze, a już wkrótce będą coraz lepsze. W Stanach Zjednoczonych machine learning już teraz pomaga w przetwarzaniu danych giełdowych i obrocie papierami wartościowymi.

 

Wirtualny doradca

Według prognoz marketerów, do 2020 roku komunikacja firm z klientem będzie odbywać się głównie za pomocą sztucznej inteligencji. Już dziś wiele firm wybiera chatboty, które w serwisach internetowych pomagają złożyć reklamację albo uzyskać podstawową pomoc techniczną. Szacuje się, że wirtualni doradcy systemy pomagają skrócić czas obsługi nawet pięciokrotnie. Gdy chatbot napotka problem może skierować klienta do konsultanta – człowieka. W dalszym ciągu możliwości wirtualnych konsultantów są dużo węższe od umiejętności fizycznego konsultanta. Obserwując jednak szybki postęp technologiczny, nietrudno przewidzieć, że obecność obdarzonych sztuczną inteligencją robotów w małych i średnich przedsiębiorstwach pozostaje tylko kwestią czasu.

Pomimo istniejących obaw dotyczących zmian na rynku pracy związanych z automatyzacją niektórych zawodów, podchodzimy dość entuzjastycznie do perspektywy pracy z robotami. Na obecnym etapie rozwoju sztuczna inteligencja nie jest w stanie wyręczyć człowieka we wszystkich procesach decyzyjnych. Niewykluczone, że w przyszłości część profesji zniknie z rynku pracy, ale za to w ich miejsce pojawią się nowe. W innych przypadkach konieczne będzie doszkolenie pracowników – dodaje Michał Papliński, Country Manager w TWINO (właściciel Netcredit.pl i Incredit.pl).

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF