6 błędów popełnianych w marketingu mobilnym

Narzędzia marketingu mobilnego coraz częściej i coraz szerzej wykorzystywane są w działalności biznesowej. Dzieje się tak, ponieważ to bardzo bezpośredni kanał komunikacji z klientami, którzy nie wyobrażają sobie życia bez swoich telefonów i iPhonów. Jednak sam wybór tego narzędzia nie zagwarantuje sukcesu, jeśli nie zwrócimy uwagi na kilka ważnych aspektów.

Aż trzech na czterech przedstawicieli mniejszych lub większych firm przyznaje, że aby wspierać wyniki sprzedażowe lub realizować inne cele biznesowe, używa marketingu mobilnego – wynika z ostatniego raportu „Komunikacja SMS w Polsce” wydanego na początku roku przez Platformę SerwerSMS.pl.

– Co więcej, aż 96,7% ankietowanych zapytanych o konkretne narzędzia marketingu mobilnego, wymienia na pierwszym miejscu SMS. Warto też zauważyć, że jego miejsce na podium nie zmienia się od pięciu lat. Pozycja SMS wydaje się zatem być niezagrożona, a nawet, w obliczu współczesnych trendów i zwyczajów konsumenckich, umocni się jeszcze bardziej – mówi Edyta Godziek, PR & Marketing Manager Platformy SerwerSMS.pl.

Pozostaje zatem pytanie – czy decydując się na kampanie SMS-owe marketerzy na pewno przeprowadzają je właściwie? Zwracamy uwagę na sześć najczęściej popełnianych błędów.

Po pierwsze: brak targetowania

Wybór odbiorców to pierwsza i najważniejsza kwestia przy podejmowaniu się kampanii mobilnych. Tymczasem często zdarza się, że marketerzy, kuszeni krótkim czasem realizacji działania, wysyłają SMS-y do zbyt szerokiej grupy odbiorców (np. wszystkie kobiety z bazy, a nie tylko te w określonej grupie wiekowej), wśród której niekoniecznie znajdują się ich potencjalni klienci. Zanim zatem zdecydujemy się na wysyłkę, o adresacie powinniśmy wiedzieć jak najwięcej, tak aby możliwie najlepiej dopasować do niego daną ofertę, a także i konkretny komunikat.

Do tego działania można zaliczyć kupowanie gotowych baz klientów – niewiarygodnego pochodzenia, zawierających zbyt wiele niesklasyfikowanych rekordów. Dużo więcej możliwości da nam sprofilowanie jej pod różne wymagania: terytorialnie, wiekowe czy zawierające wytyczne dotyczące przyzwyczajeń konsumenckich. Najlepsze bazy jednak to te własne, sukcesywnie zbierane i grupowane. 

Po drugie: brak wskazania na nadawcę komunikatu 

Powinniśmy dążyć do maksymalizacji pozytywnego odbioru naszej wiadomości. Jednym z wpływających na to czynników jest informowanie odbiory o tym, kto z nim się kontaktuje. W zależności od przyjętych założeń kampanii (np. o tego czy oczekujemy od odbiorcy wiadomości zwrotnej) możemy zdecydować, czy nazwa nadawcy pojawi się w nagłówku, czy w też treści SMS-a. Bez względu jednak na jej umiejscowienie najważniejszy jest fakt, że zdecydowanie lepiej postrzegane, zapamiętywane i interpretowane są wiadomości, w których ujawniony jest autor komunikatu.

Po trzecie: brak personalizacji

Personalizacja przekazu marketingowego jeszcze kilka lat temu była ciekawostką, dziś staje się wręcz wymogiem. Według badań przeprowadzonych w 2018 r. przez amerykańską agencję Everage, aż 98% marketerów uważa, że personalizowanie przekazu w 98% przypadków pomaga budować relacje z klientem, a 3/4 z nich uważa je za „mocne”. Zatem personalizacja lepiej konwertuje, bo silniej oddziałuje na decyzje zakupowe, tworząc pewien rodzaj więzi pomiędzy dwoma stronami komunikatu.

Nawet proste zwrócenie się do obecnego lub potencjalnego klienta po imieniu pozytywnie wpłynie na jego odczucia odnośnie przekazu.

Po czwarte: niewłaściwa pora

Planując wysyłkę SMS-ową należy pamiętać, że wiadomość tekstowa dociera wprost na ekran telefonu, a co za tym idzie, odbiorca od razu jest poinformowany o jej otrzymaniu – nierzadko za pomocą sygnału dźwiękowego.

– Bardzo, ale to bardzo ważny jest SMS-owy savoir vivre. Wysłanie SMS-a nawet z najciekawszą ofertą po godz. 22 lub wcześnie rano może spotkać się z negatywnym odbiorem nie tylko konkretnego komunikatu, ale i samej marki.  Oczywiście w takim wypadku taka wiadomość może zostać też po prostu przeoczona – tłumaczy Edyta Godziek. Warto pamiętać, że wysyłki można planować w czasie i w momencie kiedy znamy już dobrze swoją grupę odbiorców, jej przyzwyczajenia, dobrze jest z tej funkcjonalności korzystać – dodaje.

Po piąte: nachalna wysyłka

Polacy darzą SMS-y dużą sympatią i jak szacują specjaliści – niemal wszystkie odczytują zaraz po odebraniu. Tego upodobania jednak lepiej nie nadużywać – zbyt częste informowanie odbiorcy o promocjach czy ofercie może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego. Warto zatem poprzez wiadomość tekstową przekazywać informacje, na których dotarciu szczególnie nam zależy, a w przypadku innych, mniej istotnych kwestii, ograniczyć się np. do mniej zobowiązującego kontaktu mailowego. We wspomnianym raporcie nt. komunikacji mobilnej Polaków ankietowani deklarowali, że SMS-y o charakterze handlowym najchętniej (40,5%) otrzymywaliby raz w tygodniu, kilka razy wskazało zaś 31,9% osób.

Po szóste: marnowanie możliwości contentowych

SMS to wiadomość składająca się ze 160 znaków – niby nie dużo, ale można je bardzo dobrze zagospodarować. Ponieważ SMS to komunikat, który ma pobudzać do interakcji i działania, więc to od contentu zależy, czy uda nam się aktywizować potencjalnego klienta. Warto zatem używać słów oraz stosować formy, które szczególnie przykuwają odbiorcę. Należy także pamiętać, jak ważne jest pierwsze słowo, bo to ono na samym początku przekazuje praktycznie całą treść SMS-a i decyduje, czy będzie on doczytany do końca. Raz jeszcze warto w tym momencie przypomnieć o personalizacji. A co z konkretną prezentacją oferty? Można bazować na mechanizmach skracających linki, dzięki czemu w wiadomości pojawić się ich może nawet kilka.

Stawką, jaka znajduje się na szali kampanii, jakiejkolwiek zresztą, nie tylko mobilnej, jest nasz czas, kapitał, reputacja i ewentualne zyski. Zwrócenie uwagi na powyższe elementy to nie tylko kwestia optymalizacji, ale i sukcesu całego przedsięwzięcia.

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Trendy mediowe w 2018r. Gdzie znajduje się klucz do sukcesu?

Zawsze na przełomie roku wszyscy zadają sobie pytanie co nowego i co tak spektakularnego pojawi się w branży mediowej, że będzie wyznacznikiem na kolejne lata...

Otóż z każdym rokiem widać ewidentnie trend precyzyjnego i jakościowego podejścia do obsługi klientów. Czasy planowania dużo i tanio skończyły się dawno temu, oczywiście są nadal Klienci i specyficzne branże w których ten model sprawdza się idealnie – natomiast nie potrzeba specjalisty aby prowadzić tego typu działania i zazwyczaj klienci bez większych problemów robią to samodzielnie.

Kluczem do sukcesu jest precyzyjny i spersonalizowany przekaz reklamowy, który jeszcze do niedawna pojawiał się na spotkaniach briefingowych u klientów, ale jak przychodziło do realizacji to różnie bywało z dowożeniem deklarowanych wyników. Oczywiście narzędzia chociażby Google pozwalały na tego typu działania, ale klienci nieustannie dążyli do wdrażania kolejnych powierzchni reklamowych, efektem czego były komórki RTB praktycznie w każdej agencji digitalowej czy domu mediowym.

W 2018r. bardzo ważną rolę będą niewątpliwie odgrywały media społecznościowe i cała nadzieja w tym, iż reklamodawcy zrozumieją, że osoba wew. firmy zajmująca się także działaniami social w przerwie od swoich głównych obowiązków to niekoniecznie najlepsze rozwiązanie.
Interakcja z użytkownikiem/klientem musi odbywać się nieustannie, praktycznie 24h na dobę..
Z biegiem lat zmieniało się także postrzeganie kanału social od strony klientów, nie traktują fanpage‘a klienta jedynie jako miejsce z informacją o nowych produktach czy usługach a zdecydowanie jako platformę do komunikacji z kompetentnymi doradcami. Wyraźnie widać trend wśród reklamodawców, iż kanał social jest coraz wartościowszą platformą komunikacji i przeznaczane są na nią coraz większe środki finansowe. Wszystko wskazuje na to, iż tendencja wzrostowa nabierze jeszcze większego tempa w trakcie obecnego roku.

Jeśli jesteśmy już przy zaangażowaniu i interakcji z użytkownikami to nic nie robi tego lepiej, niż  transmisje live a tu pojawia się cały segment związany z wideo w sieci. Najprawdopodobniej w 2018 roku doświadczymy dużego wzrostu zainteresowania treściami wideo, zarówno na platformach VOD, YouTube czy na serwisach społecznościowych. Coraz więcej osób deklaruje, iż w pełni świadomie korzystają z materiałów wideo przy wykorzystaniu urządzeń mobilnych, ale także przenosi się z tradycyjnych ofert telewizyjnych na rzecz platform typu Netflix. Odchodząc nieco od tradycyjnych formatów reklamowych nie możemy pomijać Content Marketingu, klienci zaczęli doceniać tego typu rozwiązania, gdyż w dużej mierze mogą produkować tego typu treści na własną rękę lub przy pomocy niedużych nakładów finansowych.

Bardzo często podczas rozmów z klientami pada pytanie czy to właśnie ten rok będzie rokiem mobile…
Moim zdaniem tak bardzo każdy czekał na ten moment, iż nie zauważył że lata mobile się już rozpoczęły i mają się całkiem dobrze. Oczywiście nie można porównywać kanału mobile pod względem wydatków do chociażby mailingu czy display‘u, ale bardzo często kanał mobile jest niesłusznie pomijany.
93% Polaków deklaruje posiadanie telefonu komórkowego (wg TGI) a w roku 2016 sprzedano ponad 8 mln smartfonów.

Źródło: Kantar Millward Brown, badanie TGI / Trends in Mobile – Mindshare

 

Zaciera się także granica pomiędzy ruchem z desktopu a urządzeniami mobilnymi, jak wynika z badania Gemius, w październiku 2017r. aż 90% ruchu stanowiły wejscia z urządzeń mobilnych.

Źródło: Gemius, badanie gemiusTraffic: Ruch PC vs. non-PC / Trends in Mobile – Mindshare

 

Dzięki chociażby usłudze geotrappingu możemy dotrzeć precyzyjnie do osób z konkretnych lokalizacji co jest bardzo istotne w przypadku klientów mających punkty lub salony sprzedaży.
Dodając do tego precyzyjne targetowanie demograficzne i behawioralne mamy praktycznie 100% dotarcie do osób z TG.

Czy w 2018r. czeka nas coś przełomowego jeśli chodzi o rynek reklamowy?
Wg mnie nie, natomiast należy bardzo uważnie przyglądac się rynkowi rzeczywistości wirtualnej (VR) oraz rzeczywistości rozszerzonej (AR). Przychody w 2017r. z VR są szacowane na ok. 2.2 miliarda dolarów
a z AR na 1.2 miliarda dolarów.

Źródło: https://www.superdataresearch.com/market-data/virtual-reality-industry-report/ 

Pojawiają się głosy, iż AR wyprzedzi VR pod względem wydatków w przeciągu kilku najbliższych lat a sam Tim Cook (CEO Apple inc.) przyznał, iż AR jest jedną z najważnieszych technologii ostatnich lat.
Czas pokaże, jednak myślę, że w 2018r. powinniśmy najbardziej skupić się na tym czego oczekuje od nas Klient i przekazać mu kompleksowe, precyzyjne rozwiązania przy wykorzystaniu już sprawdzonych
i rozwiniętych narzędzi.

Autor artykułu:

Piotr Michalak – Strategy Business Development Director  w mr Target, spółki należącej do Grupy Kapitałowej SARE SA.

Digitree Group to kompleksowe usługi z zakresu digital marketingu, oparte na zaawansowanych, autorskich narzędziach, technologii i unikatowych danych o użytkownikach sieci, wspierające sprzedaż oraz działania marketingowe klientów. Ponad 15 lat doświadczenia w branży technologicznej. Generujemy rocznie miliony leadów i sprzedaży w branżach: e-commerce, retail, ubezpieczenia, finanse, nieruchomości, turystyka, MŚP, instytucje publiczne, agencje i domy mediowe. 25 rozwiązań technologicznych zwiększających ruch i sprzedaż online. Wyróżniają nas autorskie narzędzia: system do marketing automation, e-mail marketingu, walidacji i scoringu danych oraz unikatowe dane: intencje zakupowe i zainteresowania, finansowe, geolokalizacji, aktywności online. Rozwijamy digital. Edukujemy branżę współpracując z magazynami, serwisami i organizatorami eventów: Marketer+, Online Marketing, E-commerce w Praktyce, Targi e-Handlu, IAB Polska, Szef Sprzedaży, Marketing i Biznes, Sprawny.Marketing, NowyMarketing.pl i wiele innych. 19 nagród branżowych i biznesowych. Deloitte Technology Fast 50 CE, Deloitte Technology Fast 500 EMEA, Gazele Biznesu, Golden Arrow, Bloomberg Businessweek, Krajowi Liderzy Innowacji i Rozwoju.

Digitree Group

Co jedno kliknięcie może ujawnić o Tobie?

woman fb

Odwiedzane strony internetowe, zakupy online, odtwarzane piosenki, obserwowane profile na Facebooku czy wiadomości publikowane w mediach społecznościowych - ślady pozostawione przez internautów są skarbnicą danych i mogą być wykorzystane do wywierania wpływu na nasze zachowania. Ujawniają nie tylko to, co dana osoba lubi, ale nawet to, jakim jest człowiekiem – wynika z najnowszego badania zespołu dra Michała Kosińskiego, psychologa z Uniwersytetu Stanforda i absolwenta Uniwersytetu SWPS.

Zespół badaczy pod kierownictwem dra Kosińskiego dowiódł, że ślady pozostawione przez użytkowników w sieci pozwalają na zidentyfikowanie ich profilu psychologicznego. Według dra Kosińskiego cechy, które odzwierciedlają preferencje i potrzeby użytkowników na znacznie głębszym psychologicznym poziomie, mogą być wykorzystane do efektywnego wpływania na zachowania ludzi przez dopasowanie przekazu do psychologicznego profilu odbiorców (np. ich poziomu ekstrawersji).

„Nasze poprzednie badania pokazały, że można dokładnie przewidzieć cechy psychologiczne osoby, gdy uzyska się od niej zgodę na dostęp do jej profilu na Facebooku. Natomiast obecnie udowodniliśmy, że firmy mogą trafić z reklamą do użytkowników na podstawie ich profili psychologicznych i bez ich zgody. Przykładowo polubienie strony +Imprezy+ na Facebooku koreluje z ekstrawertyzmem, a polubienie strony +Stargate [Gwiezdne Wrota]+ idzie w parze z introwertyzmem, to targetowanie (dobór odpowiedniej grupy odbiorców, którym prezentowane są określone reklamy) użytkowników związanych z tymi lajkami pozwala dotrzeć do ekstrawertyków i introwertyków – mówi dr Kosiński.

Jak działa targetowanie psychologiczne
Naukowcy przeprowadzili trzy badania, które objęły 3,5 miliona użytkowników Facebooka. W ramach eksperymentów badacze opublikowali reklamy na Facebooku, na przemian dostosowując je do psychologicznego profilu danej osoby lub nie. Po zakończeniu badań zmierzono reakcje użytkowników na reklamy, na które użytkownicy „kliknęli” i zakupili reklamowany produkt (konwersja).

W jednym eksperymencie reklamy prezentowały firmę sprzedającą kosmetyki, a specjalne stworzone reklamy adresowane były odpowiednio do ekstrawertyków i introwertyków, którzy zostali zidentyfikowani poprzez polubienia na Facebooku.

Okazało się, że dostosowanie perswazyjnego przekazu do cech psychologicznych odbiorcy skutkuje 40-procentowym zwiększeniem liczby kliknięć oraz 50-procentowym wzrostem sprzedaży produktów w porównaniu do reklam, które nie są dostosowane do osobowości użytkownika.

Jak wynika z badania, ekstrawertycy reagowali bardziej pozytywnie, gdy przekaz reklamy firmy kosmetycznej koncentrował się na preferencjach i zainteresowaniach typowych dla osób o takiej osobowości (np. gdy reklama pokazywała grupę kobiet w sytuacjach towarzyskich, roztańczonych i rozbawionych, a tekst towarzyszący temu obrazowi brzmiał „Tańcz, jakby nikt nie patrzył (chociaż wszyscy patrzą właśnie na Ciebie”). Z kolei introwertycy reagowali lepiej na reklamy z przekazem dostosowanym do ich preferencji wynikających z osobowości (np. samotna kobieta w spokojnym otoczeniu, ciesząca się „chwilą dla siebie” i tekst towarzyszący reklamie: „Piękno nie musi krzyczeć”).

Czy targetowanie psychologiczne może pomóc ludziom pokonać ograniczenia?
Poprzez dostosowywanie perswazyjnych przekazów do psychologicznych potrzeb ludzi, można wpływać na zmiany zachowania dużych zbiorowości i pomagać innym podejmować lepsze decyzje, a także poprawiać jakość życia.

„Dostosowując komunikat do profilu psychologicznego odbiorcy można efektywniej zachęcać ludzi do rzucenia palenia, lub oszczędzania pieniędzy, w podobny sposób, jak przy zachęcaniu ich do kupienia produktu. Reklamy adresowane do ekstrawertyków mogłyby zachęcać do wyobrażenia sobie, że za odłożone pieniądze wyjeżdżają na wymarzone letnie wakacje z przyjaciółmi. Natomiast reklamy przeznaczone dla introwertyków mogłyby podkreślać, że oszczędności pozwolą im na remont domu, który stanie się ich azylem przed przytłaczającym światem. W obu przypadkach targetowanie psychologiczne mogłoby pomóc ludziom dostrzec korzyści płynące z oszczędzania i nakłonić do zmiany nawyków finansowych” – podkreśla dr Kosiński.

Ciemna strona targetowania
Jednak jak zauważa Kosinski, takie techniki mogą, niestety, wykorzystywać słabości charakteru i wpływać na ludzi, by zrobili coś, co nie leży w ich interesie. Na przykład, kasyna internetowe mogłyby kierować swój przekaz do osób z cechami psychologicznymi powiązanymi ze skłonnościami do uzależnienia od hazardu.

„W ostatnim roku, możliwości targetowania psychologicznego były szeroko rozpatrywane w kontekście zdolności wpływania na wyniki wyborów. Podczas gdy prawdziwość tego twierdzenia nie jest jeszcze do końca sprawdzona, wyniki badań naszego zespołu pokazują, jak masowa psychologiczna perswazja mogłaby być wykorzystywana do manipulowania ludźmi, aby zachowywali się w sposób, który nie leży w ich własnym interesie” – wskazuje naukowiec.

Co dalej: podsycanie debaty krytycznej
Przeprowadzone badania dowodzą, że rozpowszechnione rozwiązania technologiczne umożliwiają targetowanie psychologiczne. Istotnym tematem do dyskusji zdaniem naukowców jest to, co społeczeństwa mogą i powinny zrobić by ustrzec się przed negatywnymi skutkami targetingu psychologicznego.

„Celem badań było uświadomienie ogółowi społeczeństwa oraz osobom decyzyjnym np. politykom oraz liderom biznesu, jak ważny i jak istotny teraz jest ten temat. Musimy odpowiedzieć sobie na wiele ważnych pytań: jak my, jako konsumenci i jako całe społeczeństwo, chcemy używać tej nowej technologii, kiedy chcemy umożliwić jej stosowanie, a kiedy chcemy ograniczyć jej używanie, w jakich celach powinniśmy jej używać, a w jakich nie oraz jakie umowy powinny zezwalać na jej używanie i jaki stopień transparentności powinien być przy tym wymagany” – zaznacza dr Kosiński.

Ekspert podkreśla, że wyniki mogą pomóc w opracowaniu systemu kontroli i równowagi w formie aktów prawnych, regulacji i środków informatycznych zapobiegających nieodpowiedniemu zastosowaniu tej technologii, które spowodują, że targetowanie psychologiczne będzie siłą napędową używaną do dobrych, a nie do złych celów.

Wyniki badań zostały opisane w artykule pt. „Targetowanie psychologiczne jako efektywny sposób cyfrowej, masowej perswazji” (autorzy: dr Sandra Matz z Columbia University, dr Michał Kosiński ze Stanford University, dr. Gideon Nave z Chicago University i dr David Stillwell z Cambridge University) i opublikowane w „Proceedings of the National Academy of Science” (Sprawozdania Amerykanskiej Narodowej Akademii Nauki).

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Wsparcie sprzedaży offline z wykorzystaniem kanałów komunikacji online

Wiele się mówi i pisze o integracji działań online i offline jako strategii omnichannel, gdzie dobrze przemyślana i przygotowana strategia marketing automation angażuje klientów w sposób wielopoziomowy. Bardzo często klienci dokonują zakupu online korzystając z e-sklepu lub zapoznają się z ofertą w e-sklepie, a zakupu dokonują w sklepie stacjonarnym, gdzie mogą przymierzyć lub porównać jakościowo produkt. Doskonałym przykładem, ilustrującym takie połączenie są sklepy online popularnych sieciówek. Ale co zrobić w przypadku sklepów, które nie mają swoich odpowiedników w postaci e-sklepu?

Czy kanały komunikacji online jako wsparcie kampanii sprzedażowej dla sklepów stacjonarnych nie mogą mieć tutaj swojego zastosowania?
Mogą a nawet powinny, zwłaszcza, że technologia oraz zaawansowane mechanizmy optymalizacji kampanii online pozwalają na pozyskiwanie nowych klientów, na podstawie zachowań w świecie rzeczywistym.

Dobrze przygotowana komunikacja wspierająca sprzedaż offline, powinna skupiać się przede wszystkim na preferencjach potencjalnego klienta, analizując jego zachowanie nie w świecie online ale właśnie offline.

Komunikacja oparta o aktywność konsumentów w świecie rzeczywistym dociera do klientów ze względu na miejsca jakie odwiedzają, a o powodzeniu kampanii decyduje jej właściwe targetowanie z wykorzystaniem kanałów komunikacji online.

Powyższe rozwiązanie jest idealne dla sieci sklepów stacjonarnych, które w okresie zbliżającej się „gorączki” przedświątecznych zakupów, chcą dotrzeć z ofertą do jak największej ilości potencjalnych nowych klientów, ale również poinformować o ofercie świątecznej stałych klientów.

Przykładowe założenia dla kampanii jednej z sieci sklepów stacjonarnych:

Ofertę kierujemy do:

  • osób odwiedzających sklepy konkurencji,
  • osób będących klientami sieci sklepów objętych promocją,
  • osób pojawiających się w określonych miejscach, gdzie może znajdować się grupa docelowa dla wskazanej grupy produktów np. jeżeli komunikujemy ofertę produktów dla dzieci, takimi miejscami będą żłobki i przedszkola znajdujące się w pobliżu sklepów objętych promocją.

Analizujemy ruch offline z wykorzystaniem:

  • Technologii Wi-Fi, z której korzysta na co dzień 80% użytkowników smartfonów w Polsce,
  • Danych określających lokalizację na podstawie GPS, wykorzystywanych w geotrapping.

Zastosowanie technologii Wi-Fi

Wskazujemy grupę odbiorców w postaci osób odwiedzających miejsca wskazane w ramach kampanii.
Do kampanii mogą zostać pobrane zarówno dane historyczne, świadczące o ich regularnych wizytach w określonych placówkach, jak również dane bieżące, zbierane w trakcie kampanii. Pobrane dane mogą zostać wykorzystane do stworzenia kampanii marketingowej online, z wykorzystaniem tradycyjnych kanałów komunikacji np. Facebook czy sieć reklamy Google.
Dzięki takiemu rozwiązaniu realizowana jest efektywna kampania marketingowa tylko do osób wcześniej wskazanych jako grupa docelowa na podstawie analizy ich zachowań w świecie rzeczywistym.

Zastosowanie geotrappingu

Rozwiązaniem, które doskonale uzupełnia targetowanie z wykorzystaniem technologii Wi-Fi jest kampania reklamowa w aplikacjach i na mobilnych stronach www. Geotrapping to metoda identyfikowania osób, przebywających w danym miejscu, w określonym czasie i realizowanie do nich kampanii reklamowych w przyszłości. Zebranie informacji o uczestnikach pozwala na wyświetlenie im reklamy godzinę, dzień lub kilka dni po ich wizycie w określonej lokalizacji, nie ma znaczenia, gdzie znajdują się w momencie emisji. Budowana jest baza klientów, którzy byli w określonym miejscu i czasie – określenie lokalizacji odbywa się na podstawie danych GPS. Dzięki opcji geotrapping do bazy trafiają osoby, które spełniają określony target i które w określonym czasie przebywały w konkretnej lokalizacji.

Powyższe rozwiązania to część możliwości wykorzystania danych na podstawie zachowań użytkowników w czasie rzeczywistym. Kampania może zostać wsparta dedykowanymi kuponami rabatowymi, powiązanymi jednocześnie z rozbudową bazy własnej klienta. Długofalowe podejście do strategii kampanii wspierającej sprzedaż offline z wykorzystaniem kanałów komunikacji online, pozwala nie tylko na optymalizację budżetów marketingowych, ale również lojalizację klientów oraz budowanie profili własnych, wykorzystywanych w kolejnych etapach komunikacji.

Autorka artykułu:
Hanna Świątek – Prezes Zarządu w mr Target, spółki należącej do Grupy Kapitałowej SARE SA.

Digitree Group to kompleksowe usługi z zakresu digital marketingu, oparte na zaawansowanych, autorskich narzędziach, technologii i unikatowych danych o użytkownikach sieci, wspierające sprzedaż oraz działania marketingowe klientów. Ponad 15 lat doświadczenia w branży technologicznej. Generujemy rocznie miliony leadów i sprzedaży w branżach: e-commerce, retail, ubezpieczenia, finanse, nieruchomości, turystyka, MŚP, instytucje publiczne, agencje i domy mediowe. 25 rozwiązań technologicznych zwiększających ruch i sprzedaż online. Wyróżniają nas autorskie narzędzia: system do marketing automation, e-mail marketingu, walidacji i scoringu danych oraz unikatowe dane: intencje zakupowe i zainteresowania, finansowe, geolokalizacji, aktywności online. Rozwijamy digital. Edukujemy branżę współpracując z magazynami, serwisami i organizatorami eventów: Marketer+, Online Marketing, E-commerce w Praktyce, Targi e-Handlu, IAB Polska, Szef Sprzedaży, Marketing i Biznes, Sprawny.Marketing, NowyMarketing.pl i wiele innych. 19 nagród branżowych i biznesowych. Deloitte Technology Fast 50 CE, Deloitte Technology Fast 500 EMEA, Gazele Biznesu, Golden Arrow, Bloomberg Businessweek, Krajowi Liderzy Innowacji i Rozwoju.

Digitree Group