Bo liczy się content – content video

Według ekspertów każdy z nas, każdego dnia, może być wystawiony na działanie od 4 do nawet 10 tysięcy przekazów reklamowych [1]. Mimo iż, według prognoz w 2020 roku prawie 28% internautów będzie korzystać z blokowania reklam na urządzeniach służących do łączenia się z siecią [2], co roku wydatki na reklamę internetową rosną. Rok 2019 ma być tym, w którym budżety na digital przerosną całkowite budżety reklamowe na media tradycyjne, czyli telewizję, radio i prasę łącznie [3]. Czy tak się faktycznie stanie – przekonamy się już niebawem.

Obecnie na reklamę online przeznacza się niemal każdą dostępną w Internecie przestrzeń. Marki muszą zatem walczyć z ogromną konkurencją, aby przebić się do świadomości potencjalnych klientów, przyciągnąć ich uwagę i zatrzymać ją na dłużej. To właśnie wpłynęło na tak dynamiczny rozwój content marketingu w ostatnich latach – mówi Damian Defratyka z we killed tv.

Content zyskał na znaczeniu i jest obecnie postrzegany jako ta forma promocji, która nie tylko przyciąga uwagę, ale też, dostarczając wartościowe treści, związuje konsumentów z marką, wpływa na zwiększenie rozpoznawalności oraz na wzrost sprzedaży, ale przede wszystkim sprawia, że stają się oni jej naturalnymi ambasadorami. Od lat prognozuje się, że wśród wielu możliwych formatów, jakie oferują obecnie media, video będzie wiodącą formą tworzenia contentu – do 2022 roku filmy mają generować nawet 82% ruchu konsumentów w Internecie.

Rozwój video i jego rosnące wykorzystywanie w strategiach marketingowych wydają się być oczywistymi krokami, biorąc pod uwagę oddziaływanie contentu wizualnego na odbiorcę, który jest przyswajany dużo bardziej skutecznie, niż sam tekst. Z materiału, w którym tekst został zestawiony ze zdjęciem, człowiek jest w stanie po trzech dniach odtworzyć 65% informacji, w porównaniu do zaledwie 10% informacji z materiału składającego się wyłącznie z tekstu. W przypadku video ten współczynnik jest jeszcze wyższy, bowiem przyswojonych zostaje aż 95% informacji. Stoją za tym również inne statystyki:

  • 60% ludzi deklaruje, że woleliby oglądać film online, niż w telewizji;
  • Użytkownicy spędzają 88% więcej czasu na stronie, na której jest video;
  • 87% firm używa materiałów video w marketingu, w porównaniu do 63%, które robiły to w 2017 roku;
  • 70% marketerów uważa, że video konwertuje lepiej, niż jakiekolwiek inne medium.

Facebook, jako największa obecnie platforma social mediowa, już od lat jest w czołówce miejsc, w których marki starają się pozyskać swoich klientów. Obecnie 30% marketerów uważa, że Facebook jest tym kanałem, który generuje największe zaangażowanie. Twórcy platformy z kolei już jakiś czas temu zadeklarowali, że stawiają na materiały video, wprowadzając co jakiś czas nowe produkty i opcje w tym formacie. Potwierdzają to kosztowne współprace z influencerami i celebrytami, którzy w swoich kanałach mieli promować ten format, jak również zmiany w algorytmie, wpływające na jakość i ilość materiałów video wyświetlanych konkretnemu użytkownikowi. Facebook walczy również z największym dotychczas serwisem video, YouTube, zmieniając chociażby sposób wyświetlania udostępnionych stamtąd materiałów.

W jaki sposób video konwertuje w konkretnych przypadkach? Co, zdaniem marketerów, jest najtrudniejsze w przygotowaniu angażującego contentu video, który użytkownicy będą chcieli obejrzeć od pierwszej do ostatniej sekundy? O czym pamiętać podczas produkcji video do social mediów? Zapraszamy Państwa do pobrania dokumentu „Bo liczy się content – content video” przygotowanego przez grupę mediową we killed tv, pod patronatem magazynu Brief. 

Dokument dostępny tutaj: White Papier | we killed tv

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Nowy model lokowania produktu wkracza na rynek we killed tv – rewolucja w reklamie video

Jak połączyć zasięgi reklamy telewizyjnej i budowanie bezcennego zaufania odbiorców, znane z influencer marketingu? To pytanie, które marketerzy zadają sobie od bardzo dawna. Twórcy we killed tv znaleźli odpowiedź. Ich model pozwala na lokowanie produktów w materiałach video publikowanych online, które praktycznie natychmiast docierają do milionowych społeczności, złożonych tylko z potencjalnych klientów promującej się marki. Wszystko dzięki organicznym zasięgom. Niemożliwe? A jednak!

we killed tv to nowoczesna grupa mediowa, która od kilku już lat tworzy i rozwija własne społeczności online, używając do tego przede wszystkim mediów społecznościowych i portali tematycznych. Jej siłą jest precyzyjnie dobrany, atrakcyjny dla każdej ze społeczności tematycznych content, głównie treści video, które każdego dnia przyciągają uwagę ok. 6,5 miliona użytkowników. Twórcy we killed tv określają posiadane kanały tematyczne „influencerami bez twarzy”, ponieważ każdy z kilkunastu, skupia wokół siebie zaangażowaną i oddaną społeczność, która głęboko interesuje się tematem danego kanału. Reklamodawcy z różnych branż i segmentów, mogą zatem lokować swoje produkty w materiałach video m.in. na kanałach takich jak: Pyszności, Popularne, Kochamy Zwierzaki, Genialne, Słodkości, Partyshaker, Zdrowe Plecy czy Mega Mama.

Od kwietnia firma uruchomiła ofertę obejmującą kompleksowe zaplanowanie i przeprowadzenie kampanii reklamowej opartej na treściach video – od pomysłu i kreacji, poprzez całościową produkcję contentu oraz ich emisję w posiadanych kanałach, bezpośrednio docierając do skupionych wokół nich społeczności. we killed tv to rewolucja na rynku reklamy video, która polega na pojawieniu się możliwości osiągania zasięgów reklamy telewizyjnej, przy koszcie wynoszącym ułamek jej ceny rynkowej i jednoczesnym zachowaniu „efektu influencera” – budowaniu zaufania i precyzyjnym docieraniu do grupy zainteresowanych produktem odbiorców.

Społeczności we killed tv składają się głównie z aktywnych użytkowników, dla których wspólną wartością jest zrzeszająca je tematyka. Publikowane w nich treści są naturalne i angażujące, a zawarty w nich przekaz promocyjny (zwykle w postaci lokowania produktu), tworzy spójną, natywną i atrakcyjną dla odbiorcy całość. Dzięki skali społeczności, treści reklamowe bardzo często i samoistnie stają się viralem i zataczają coraz większe kręgi dotarcia.

Aktualnie wszystkie wchodzące w skład grupy kanały docierają w każdym miesiącu do ponad 14 milionów unikalnych użytkowników skupionych wokół kilkunastu społeczności. 

Rewolucja, którą oferujemy, obejmuje dwa istotne aspekty związane z reklamą. Po pierwsze dajemy niemal każdej firmie możliwość przeprowadzenia efektywnej kampanii video contentowej, która na pewno nie zrujnuje jej budżetu przeznaczonego na promocję. Po drugie możemy przeprowadzić kampanię w naszych kanałach, czyli posiadanych społecznościach, które nazywamy „influncerami bez twarzy”, bo nie stoją za nimi określone osoby, znane z imienia i nazwiska, ale cała społeczność skupiona wokół określonej tematyki. To rozwiązanie dające możliwość czerpania ze wszystkich pozytywnych aspektów influencer marketingu, ale eliminujące hejt czy kryzysy na linii influencer-społeczność. Jest to influencer marketing w wersji 2.0, który pozwala markom na maksymalne wykorzystanie możliwości mediów społecznościowych i zniwelowanie potencjalnych zagrożeń. Marka bowiem ma znacznie większy wpływ na powstający na jej temat content, a społeczność w sposób naturalny zapewnia mu wielomilionowy zasięgmówi Damian Defratyka, Założyciel i prezes we killed tv.          

Oprócz przygotowania kompleksowej kampanii i jej realizacji przy użyciu społeczności tematycznych (pozwalających czerpać korzyści z influencer marketingu 2.0) firma może również uruchomić i zbudować dedykowaną danej marce i tematyce społeczność, która stanie się jej kanałem komunikacji z klientami – tworzenie własnego infleuncera bez twarzy dla marki. Dzięki milionowym grupom stargetowanych i wyselekcjonowanych odbiorców we killed tv jest w stanie prowadzić efektywne kampanie promocyjne bazujące na branded content i oparte na ruchu organicznym, wiarygodności, zaangażowaniu oraz pozytywnym odbiorze. Influencerzy bez twarzy to idealne medium dla naturalnego i podlegającego szybkiemu rozprzestrzenianiu się treści lokowaniu produktów.  

Wśród dotychczasowych klientów we killed tv znajdują się między innymi: Sokołów, Jan Niezbędny czy RedBull.

Dowiedz się więcej: https://wekilledtv.pl/  

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF