...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Tylko 22% Polaków jest zadowolonych ze swojego work-life balance – wynika z badania na zlecenie marki Novotel

Może się wydawać, że praca w domu zaburzyła dotychczasowy work-life balance. Tymczasem w najnowszym badaniu Novotel tylko 12% ankietowanych przyznało, że w trakcie home office myśli więcej o pracy. Polscy pracownicy uważają, że zachowują idealną równowagę między życiem prywatnym i zawodowym, jednak zaledwie 1/5 jest z tego zadowolona. Co więcej, tylko 16% twierdzi, że pracodawca szanuje ich work-life balance.

W porównaniu do pracowników z Niemiec, Holandii i Wielkiej Brytanii, Polacy zachowują największą równowagę między życiem zawodowym i prywatnym. Najnowsze badanie przeprowadzone na zlecenie marki Novotel pokazuje, że Polska wypada korzystniej w tym zakresie niż pozostałe kraje. Typowy Polak poświęca każdego dnia 8 godz. i 27 min. na obowiązki zawodowe – znacznie mniej niż za granicą. Choć badani przyznają, że każdego dnia pracują po godzinach, to spędzają na tym najmniej czasu – w sumie średnio 3 godz. 53 min. w tygodniu. Dla porównania Niemcy pracują przez dodatkowe 4 godz. i 45 min. tygodniowo, podczas gdy Brytyjczycy – przez 3 godz. 55 min.

Pomimo idealnej równowagi między pracą a życiem prywatnym, tylko 22% osób jest z niej zadowolona. Dla porównania Brytyjczycy twierdzą, że ich bilans wynosi obecnie 55% pracy i 45% życia prywatnego, zaś w Niemczech – kolejno: 58% i 42%. W idealnym świecie Polacy chcieliby poświęcać 42% na pracę, a 58% na sprawy prywatne. Na poprawę tej równowagi zdaniem 1/3 badanych wpłynęłoby więcej czasu wolnego i dłuższe weekendy. Nowe hobby to sposób, który wybiera 46% pracowników, 40% stara się zapewnić sobie odpowiednią ilość snu, a 27% dąży do elastycznego modelu pracy, który ich zdaniem wpływa korzystnie na zdrowie psychiczne. Niestety prawie połowa badanych przyznaje się do ogólnego stresu, który zaburza ich rytm wypoczynku.

Ostatnie lata bez wątpienia wpłynęły na reorganizację naszej codzienności, szczególnie w zakresie pracy, gdzie wielu z nas przeniosło biura do domów. W naszym badaniu wyraźnie widać, że obowiązki zawodowe często zastępują życie towarzyskie lub czas wolny. Nawet ponad 1/3 osób musiała wziąć wolne od pracy z powodu stresu. Pokazując skalę tego zjawiska, chcemy zachęcić ludzi do robienia przerw i poświęcenia się rzeczom, które pomagają poprawić samopoczucie. Coraz więcej osób znajduje dla siebie czas wolny, podróżując w trakcie pracy, do czego przyznaje się aż 91% Polaków. Dlatego trendy takie jak „bleisure” i „workations”, czyli połączenie obowiązków zawodowych z wyjazdami, przy elastycznej organizacji zostaną z nami na dłużej.

Stephanie Rowe, Vice President Marketing – Midscale Hotel Brands, Accor Northern Europe

Badanie Novotel wskazuje, że w trakcie pandemii 22% badanych z Polski poświęcało więcej czasu na pracę niż wcześniej. Jednocześnie, ankietowani deklarują, że najbardziej wydajni czują się przez 5 godz. 3 min., a największą produktywność osiągają około 11:30. Natomiast średnia godzina zakończenia pracy dla Europejczyków to 18:19, lecz Polacy kończą ją o 18:55, zaś Niemcy o 17:36. Poza umownymi godzinami pracy najczęściej nadrabiamy zaległości, których nie zdążyliśmy wykonać w ciągu dnia – przyznaje się do tego 34% Polaków. Ponadto wysyłamy i odbieramy służbowe maile (31% osób w Polsce, 45% w Europie), wykonujemy telefony (27% w Polsce, 33% w Europie) oraz tworzymy listy rzeczy do zrobienia (25% w Polsce, 31% w Europie).

W ciągu typowego tygodnia, przeciętny Polak znajduje dla siebie 5 godz. 58 min. wolnego czasu, najmniej deklarują pracownicy z Niemiec – 5 godz. 46 min., zaś Brytyjczycy najwięcej – 6 godz. 37 min. Dla ponad połowy Polaków wolny czas jest bardzo ważny, a 42% żałuje, że nie ma go więcej. Jednym ze sposobów są wspomniane wcześniej „workations” – 58% z nas przyznaje się do podróżowania w czasie pracy, w pozostałych krajach ten wskaźnik sięga 47%.

Blisko 1/3 naszych badanych przyznaje, że stara się w tym roku poprawić równowagę między życiem zawodowym i prywatnym. Dodatkowo, coraz więcej z nas tęskni do wakacyjnych podróży i wypoczynku. Dlatego wraz z powrotem wyjazdów służbowych, zachęcamy wszystkich do podróżowania, ponownego kontaktu z bliskimi, doświadczania nowych rzeczy i spędzania czasu z myślą o swoim dobrym samopoczuciu. W Novotel wierzymy, że dobrze spędzony czas jest dzisiaj ważniejszy niż kiedykolwiek.

Stephanie Rowe, Vice President Marketing – Midscale Hotel Brands, Accor Northern Europe

Badanie zostało przeprowadzone na zlecenie marki Novotel, za pośrednictwem OnePoll i objęło 6 tys. pracowników z Europy, w tym Polski, Niemiec i Wielkiej Brytanii.


źródło: Novotel


 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Miasto 15-minutowe oraz model piasty i szprych – nowoczesne koncepcje urbanistyczne i biznesowe poprawiające jakość życia i pracy w mieście [RAPORT]

Urban

Nowy raport „15‑minutowa droga do pracy” opublikowany przez IWG przedstawia inteligentne przejście do bardziej zdecentralizowanej struktury biurowej. Dzięki temu już wkrótce długie dojazdy do pracy staną się przeszłością.

Pandemia Covid-19 pokazała, że tradycyjna siedziba firmy, w której codziennie gromadzą się pracownicy, nie jest niezbędna dla produktywności i że znacznie więcej zadań można wykonywać zdalnie.

W ciągu ostatniego 1,5 roku doświadczenia większości firm i pracowników pokazują, że zalety i pozytywne efekty hybrydowego modelu pracy są bezsprzeczne. Jest on lepszy dla ludzi, którzy poprawiają zdrowe proporcję między życiem zawodowym a prywatnym i pracują bardziej produktywnie. Jest również lepszy dla naszej planety, ponieważ obniża emisję dwutlenku węgla nawet o 2,56 mln ton każdego roku, dzięki mniejszej liczbie dojazdów do pracy i wykorzystaniu podmiejskich przestrzeni biurowych. Wreszcie model ten jest korzystny dla kondycji finansowej firm poprzez możliwości zaoszczędzenia nawet 11 000 dolarów rocznie na jednym pracowniku oraz szansie na przyciągnięcie i utrzymanie najlepszych talentów.

W USA badanie Instytutu Gallupa1 wykazało, że w czasie pandemii podwoiła się liczba osób pracujących zdalnie, a jeden na czterech pracowników pracuje całkowicie z domu. Również w Polsce badanie przeprowadzone przez Pracodawców RP2 wykazało, że z prawie 40% osób, które przed pandemią w ogóle nie pracowały z domu, tylko około jedna czwarta utrzymała ten nawyk w czasie pandemii, a tylko połowa z nich deklaruje, że po pandemii będzie pracować z siedziby firmy. W rezultacie wiele firm uznało, że nadszedł czas, aby zmienić schemat pracy, wprowadzając model „piasty i szprych”, w którym firmy zmniejszają centralne siedziby i otwierają regionalne bazy bliżej domów pracowników. Model ten jest jednym z kluczowych elementów doskonale wpisujących się w szerszy paradygmat „15-minutowego miasta”, dokładnie opisany w raporcie opublikowanym niedawno przez IWG.

Właśnie wtedy, gdy wydawało się, że małe miasta i miasteczka umierają, COVID-19 pomógł je uratować. Realizacja 15‑minutowej drogi do pracy będzie jedną z najbardziej znaczących i długotrwałych pozostałości po pandemii. Pogrążone wcześniej w letargu miasta‑sypialnie staną się tętniącymi życiem ośrodkami pracy i życia społecznego.

Mark Dixon, założyciel i dyrektor generalny firmy IWG

Czym jest Miasto 15-minutowe?

15-minutowe miasto to koncepcja urbanistyczna, której pomysłodawcą jest francuski naukowiec Carlos Moreno. Idea polega na tym, że miejsce pracy, sklepy, rozrywka, edukacja i opieka zdrowotna powinny być dostępne w odległości 15-minutowej drogi od miejsca zamieszkania – pieszo lub rowerem.

Oznacza to, że miasto jest zdecentralizowane: staje się konglomeratem wiosek, z których każda ma własne, wolne od samochodów tereny zielone, domy, przestrzenie o zróżnicowanym przeznaczeniu i elastyczne miejsca pracy.
Wraz ze zbliżającym się końcem długich dojazdów do pracy, częściowo dzięki skutkom Covid-19 i przyspieszeniu trendu pracy hybrydowej, miasta-sypialnie, które wcześniej pustoszały w ciągu dnia, staną się tętniącymi życiem społecznościami. To z kolei przyniesie korzyści dla środowiska, ponieważ zmniejszy się emisja dwutlenku węgla.

Koncepcja 15-minutowego miasta jest również znana i brana pod uwagę przez architektów w Polsce.

Głównym celem dla projektantów miast jest takie przemodelowanie miejskiej infrastruktury, by skupić się na sprawnym funkcjonowaniu lokalnych społeczności, które zapewnią mieszkańcom dostęp do podstawowych usług i produktów. Dzięki temu mieszkańcy załatwią najpilniejsze potrzeby w bezpośrednim sąsiedztwie domów, będą mogli szybciej się przemieszczać, ograniczeniu ulegnie też emisja spalin i hałasu – zyskamy czas i czystsze powietrze. Coraz wyraźniej do głosu dochodzi idea „15-minutowego miasta”, w którym wszystko, co niezbędne do codziennego funkcjonowania ma się znajdować w dystansie 15 minut od domu/pracy. Z zainteresowaniem czekamy na moment, kiedy propozycje tego rodzaju działań będą wdrażane i będziemy mieli okazję przekonać się, jak ta idea działa w praktyce.

Mirosław Nizio, właściciel pracowni architektonicznej Nizio Design International

W jaki sposób elastyczne biura wpisują się w tę koncepcję?

Elastyczne miejsca pracy odgrywają ważną rolę w rzeczywistym rozwoju koncepcji miast 15-minutowych. W miarę jak praca hybrydowa staje się nową normą, model „piasty i szprych” – który umożliwia zatrudnionym stały dostęp do siedziby firmy, jak również opcję pracy w przestrzeni elastycznej bliżej domu – może sprawić, że 15-minutowy dojazd do pracy stanie się realną możliwością dla ogromnej liczby pracowników.

Niektóre duże korporacje już zaczęły intensywnie inwestować w elastyczne miejsca pracy. Gigant technologiczny NTT i bank Standard Chartered podpisały niedawno przełomowe umowy, dzięki którym tysiące pracowników uzyskają dostęp do globalnej sieci centrów IWG. NTT opracowuje nawet aplikację, dzięki której pracownicy będą wiedzieli, które z pobliskich biur są aktualnie wykorzystywane przez ich kolegów.

Jak utrzymać zdrową równowagę między życiem zawodowym a prywatnym?

Podejście „piasty i szprych” jest nie tylko korzystne dla wyniku finansowego firmy, ale udowodniono również, że elastyczny czas pracy zwiększa wydajność, zyskowność i równowagę pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym pracowników. W raporcie Hays3 dotyczącym rynku pracy, jedna trzecia osób w Polsce wskazała na elastyczny czas pracy i dojazdy do pracy jako najważniejsze elementy, które powinny ulec zmianie, aby poprawić równowagę pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym.

Firmom model „piasty i szprych” ułatwia dystrybucję zasobów pracowniczych. Zmniejsza zobowiązania związane z nieruchomościami stałymi, a jednocześnie umożliwia pracownikom pracę w nowoczesnym, profesjonalnym i dobrze wyposażonym środowisku, przy jednoczesnym zapewnieniu niezliczonych korzyści, jakie oferuje skrócenie czasu dojazdu do pracy, np. więcej czasu z rodziną lub przeznaczonego na projekty dodatkowe. Jeśli chodzi o odpowiedzialność firmy za środowisko naturalne, ograniczanie powierzchni siedzib głównych zmniejszy również ślad węglowy danego przedsiębiorstwa, redukując energię zużywaną przez urządzenia, klimatyzację i ogrzewanie, nie wspominając o emisji spalin podczas dojazdów pracowników, co pozwoli spełniać coraz bardziej rygorystyczne wymogi związane z ekologią.

Dlaczego warto zainwestować w lokalne biura elastyczne w warunkach post-pandemicznych?

IWG, właściciel takich marek jak Regus i Spaces odnotował również wzrost popytu na nowe „umowy klastra franczyzowego” ze strony obecnych i potencjalnych partnerów. Umowy te są dostępne we współpracy z IWG na całym świecie i umożliwiają partnerom franczyzowym otwieranie wielu centrów elastycznych przestrzeni biurowych w określonych obszarach.

Partner franczyzowy James Wright z WG1 Offices Ltd. planuje otworzyć pięć nowych biur typu flex w ciągu najbliższych czterech lat w mieszkalnych dzielnicach Londynu, w tym w King’s Cross, Hoxton i Bethnal Green. Jego zdaniem mieszanka nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych sprawia, że te obszary miasta szczególnie nadają się na obiekty biurowe typu „szprychy”, z których pracownicy będą prawdopodobnie korzystać jako alternatywy dla domu. Podobne możliwości dają obszary o wysokiej gęstości zaludnienia poza centrami polskich miast, takie jak Piaseczno, Pruszków i Marki na obrzeżach Warszawy czy Swarzędz i Przeźmierowo w okolicach Poznania.

Wright wyjaśnia, że istnieje realne zapotrzebowanie na miejsca coworkingowe w tych gęsto zaludnionych obszarach, gdzie przestrzeń jest na wagę złota, a ludzie częściej mieszkają w mieszkaniach niż w domach.

Praca z domu w takich lokalizacjach niekoniecznie jest najłatwiejsza. Ludzie mieszkający tutaj, dzięki takim przestrzeniom, prawdopodobnie szybciej wrócą do pracy w biurze, niż mogliby to zrobić, gdyby mieli jeździć do oddalonej siedziby głównej firmy.

James Wright, WG1 Offices Ltd

Partnerstwa franczyzowe pomiędzy IWG a lokalnymi partnerami może pomóc utorować drogę do szybszego pojawienia się 15-minutowych miast, również w Polsce.

Więcej informacji o miastach 15-minutowych oraz modelu “piasty i szprych” można przeczytać w załączonym do tej informacji raporcie IWG.

1   https://news.gallup.com/poll/318173/remote-workdays-doubled-during-pandemic.aspx
2   https://pracodawcyrp.pl/upload/files/2021/03/praca-zdalna-2-0-rekomendacje-i-ekspertyzy.pdf
3   https://www.hays.pl/documents/63327/2210536/Hays_Raport_placowy_2020.pdf


Źródło: International Workplace Group

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Co piąty Polak pracuje po godzinach [RAPORT]

praca po godzinach

Co piąty Polak pracuje więcej niż 9 godzin dziennie. Głównie dlatego, że czuje się odpowiedzialny za realizowane zadania, chce więcej zarobić lub sprostać wysokim wymaganiom szefa. Nowa rzeczywistość znacząco utrudnia zachowanie równowagi pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym – to problem dla 26% aktywnych zawodowo Polaków. Dla pracodawców to jasny sygnał, by wesprzeć zatrudnionych, aby mogli efektywnie pracować i nie dali się zwariować.

Według danych OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) Polska jest w czołówce państw europejskich pod względem liczby przepracowanych godzin z wynikiem średnio 1792 godzin rocznie! Eksperci są zgodni, że nadgodziny utrudniają efektywne odpoczywanie i zaburzają komfort życia.

work-life balance
Work-life balnce po polsku, źródło: Neticle

Co piąty zatrudniony pracuje ponad 9 godzin dziennie

Wyniki badania „Jak pracować i nie zwariować?”, przeprowadzonego przez Sodexo Benefits and Rewards Services, pokazują, że co piąty Polak pracuje powyżej 9 godzin na dobę. 20% ankietowanych deklaruje, że na wykonywanie swoich obowiązków poświęca dziennie minimum godzinę więcej niż przewiduje Kodeks Pracy w Polsce. Zgodnie z artykułem 129 KP, czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w pięciodniowym tygodniu pracy.

Poczucie odpowiedzialności zaburza work-life balance

W zachowaniu równowagi pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym przeszkodą jest poczucie odpowiedzialności za przyjęte zadania – tak wskazało 41% badanych. Co trzeci aktywny zawodowo Polak poświęca się pracy, by otrzymać wyższe wynagrodzenie za nadgodziny. Pracuje więcej, bo ma za dużo obowiązków lub chce sprostać wygórowanym wymaganiom przełożonego.

zaburzenie work-life balance
Kluczowe czynniki zaburzające równowagę pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym, źródło: Sodexo

Praca w nadgodzinach, przeciążenie zadaniami i brak równowagi pomiędzy życiem rodzinnym a zawodowym są przyczynami spadku motywacji u pracowników. Dlatego odpowiedzialne organizacje wprowadzają takie zmiany w kulturze organizacyjnej, które skutecznie wspierają dobrostan pracowników i budują ich zaangażowanie.

W Sodexo postawiliśmy na budowanie współodpowiedzialności za losy firmy i zaangażowaliśmy do tego procesu wszystkich pracowników, bez wyjątku – od Zarządu, przez kadrę kierowniczą po pracowników wykonawczych. Staramy się edukować naszych menadżerów, aby wsłuchiwali się w głos swoich zespołów i dawali im przestrzeń do decyzji, w jaki sposób chcą osiągnąć postawione przed nimi cele. Takie podejście sprawia, że z jednej strony wspieramy naszych pracowników w realizacji zadań jakie przed nimi stoją, a z drugiej dajemy im swobodę do działania. Staramy się także budować wśród pracowników świadomość, że mogą i powinni otwarcie wyrażać swoje pomysły i opinie. To sprawia, że czują się bardziej komfortowo, rozumieją sytuację swoją i firmy, a także są zaangażowani i zmotywowani w budowanie wspólnego sukcesu.

Kamila Głogowska, HR Partner, Sodexo Benefits and Rewards Services

Większość pracowników świadoma znaczenia work-life balance

Aż 75% pracowników jest świadoma, jak duży wpływ na ich dobrostan i zaangażowanie ma zachowanie równowagi pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym. Ale sama świadomość to nie wszystko. Zatrudnieni oczekują realnego wsparcia w tym obszarze. I pomimo, że większość pracodawców wspiera swoich ludzi w kształtowaniu tej równowagi, to wciąż 23% firm nie podejmuje żadnych aktywności wspierających work-life balance. Najwyższa pora by to zmienić!

POBIERZ PEŁNY RAPORT 

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 12.02-19.02.2021 metodą wywiadów on-line (CAWI) przez pracownię badawczą SW Research, na reprezentatywnej próbie aktywnych zawodowo Polaków, pracujących w firmach zatrudniających powyżej 50 pracowników (N = 1247).


Źródło: Sodexo 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Czy koniec pięciodniowego tygodnia pracy jest już blisko?

week

Czy potrzebowaliśmy pandemii, lockdown-u, który zamknął nas w domach, a nasze biura wyludnił, żeby zrozumieć, że praca od 8 do 16, pięć dni w tygodniu nie ma żadnego wpływu na produktywność i efektywność firm i pracowników?

Hiszpania jako jeden z pierwszych krajów zacznie w tym roku testować projekt czterodniowego tygodnia pracy. Firmy, które podejmą to wyzwanie otrzymają rządowe wsparcie finansowe. Poziom bezrobocia w Hiszpanii jest wysoki, do tego pandemia i kryzys ekonomiczny. Dlaczego więc pomysł na testowanie tak rewolucyjnej zmiany pojawia się właśnie teraz?

Chyba zadałam złe pytanie. Powinno ono raczej brzmieć: dlaczego ten pomysł pojawia się DOPIERO teraz?

Czy potrzebowaliśmy pandemii, lockdown-u, który zamknął nas w domach, a nasze biura wyludnił, żeby zrozumieć, że praca od 8 do 16, pięć dni w tygodniu nie ma żadnego wpływu na produktywność i efektywność firm i pracowników?

Czy taka zmiana wymiaru czasu pracy jest jednoznaczna z tym, że będziemy mniej pracować? I tak, i nie. Dużo w tym zależy od nas samych, naszej organizacji pracy ale także, a może przede wszystkim od poszanowania naszych granic przez pracodawców.

Pomysł, że powinniśmy pracować czterdzieści godzin tygodniowo wyszedł od Henry’ego Forda w 1926 roku. Wcześniej ludzie pracujący fizycznie pracowali dłużej, bo aż 10-12 godzin dziennie. Mówimy zatem o praktyce, która ma prawie 100 lat!

Przechodzimy przez kolejną rewolucję technologiczną, która diametralnie zmienia nasze życie, nasz sposób komunikacji, współpracy i nie weryfikujemy jaki wpływ powinno to mieć na warunki pracy w nowej rzeczywistości?

Czterodniowy tydzień pracy nie jest nową koncepcją. Firmy takie jak Unilever, Cisco, Deloitte czy KPMG od lat stosują ją z dobrym efektem. Microsoft wprowadził ten pomysł w Japonii i zaowocowało to szczęśliwszymi pracownikami i o 40% większą wydajnością.

Salesforce ogłosił, że nie wymaga już od pracowników pracy w biurze, a zamiast tego oferuje pracownikom do wyboru nowe, elastyczne opcje pracy: od jednego do trzech dni pracy w pełni zdalnie lub w biurze.

Ale czy w tym wszystkim chodzi o aptekarskie podejście do czasu pracy i ustalanie ile dni i ile godzin powinniśmy pracować? Nie, te pomysły otwierają po prostu drzwi do szeroko rozumianej ELASTYCZNOŚCI.

Ta zmiana oznacza, że organizacje na całym świecie mają stać się bardziej elastyczne z natury. Praca ma być traktowana jako coś, co robisz, a nie jako miejsce, do którego się udajesz i masz tam spędzić odliczoną ilość czasu. Elastyczna praca oznacza dokładnie to, że jesteśmy otwarci na to, kiedy i gdzie pracujemy.

Ciągła dostępność do technologii, internetu, pełnej gamy narzędzi sprawia, że elastyczność może nieść ze sobą także zagrożenia. Bycie online cały czas nie oznacza, że pracownik musi być dostępny dla pracodawcy non stop! W przeciwnym razie wszyscy będziemy w rzeczywistości pracować 16 godzin dziennie przez 7 dni w tygodniu. A wtedy pomysł czterodniowego dnia pracy nie ma najmniejszego sensu i znaczenia.

Badania przeprowadzone ostatnio wśród firm amerykańskich pokazały, że e-mailowy szczyt zaczyna się tych firmach wcześnie rano, a ruch internetowy rośnie między północą a trzecią nad ranem w sposób niespotykany przed pandemią.

Może to wynikać z natychmiastowości komunikacji i poczucia pracowników, że mogą być postrzegani przez pracodawcę jako mniej produktywni pracując zdalnie i dlatego czują, że muszą reagować i odpowiadać natychmiast. To jest bardzo niebezpieczne zjawisko. Jeśli wprowadzimy krótszy tydzień pracy, a nie będziemy obserwować rzeczywistego wymiaru czasu pracy naszych pracowników, to skutek tego będzie zupełnie odwrotny. Nie będzie to miało nic wspólnego z elastycznością, produktywnością , a na pewno nie z dobrostanem pracowników.

Nasz „work-life balance” w pewien sposób przestaje istnieć. Dbanie o równowagę pomiędzy pracą a życiem prywatnym miało sens kiedy to szło w parze z pracą od 8 do 16. To, co miało miejsce przed 8 rano lub po 16, było czasem prywatnym, a wszystko między 8 a 16 traktowane było jako czas pracy. Teraz pojawia się opcja krótszego tygodnia pracy i pełnej elastyczności. Trudno w tym o równowagę i jasno wytyczone granice.

Teraz, przez wszechobecną technologię, jesteśmy dostępni zawodowo i prywatnie cały czas. Technologia nas wspiera, ale też anektuje i uzależnia. Jeśli chcemy mówić o elastyczności w czasach, kiedy technologia pozwala nam pracować zawsze i wszędzie, musimy mieć nad tym kontrolę i stawiać wyraźne granice pomiędzy pracą a naszym życiem. Kluczowe zadanie dla pracodawców i liderów to po pierwsze zachęcanie pracowników właśnie do tworzenia takich granic, a po drugie i najważniejsze to przestrzeganie tych granic.

Wspaniałą rzeczą w elastycznej pracy jest to, że pozwala na większą swobodę, zaangażowanie i efektywność. ALE pozwala na to tylko wtedy, gdy możemy stawiać rozsądne granice. W przeciwnym wypadku pomysł krótszego tygodnia pracy i elastyczności czasu i miejsca pracy stanie się zagrożeniem nie tylko dla efektywności ale także zdrowia i dobrostanu pracowników.

 

Jestem doradcą biznesowym i ekspertką z ponad 20 letnim doświadczeniem w zarządzaniu organizacjami, budowaniu zaangażowania i projektowaniu pozytywnego doświadczenia pracownika. Jestem autorką kursoBOOKa Super Liderka, praktycznego poradnika dla liderek, które chcą kształtować swój indywidulany, kobiecy styl zarządzania i dzięki niemu inspirować, rozwijać i motywować pracowników. Prowadzę szkolenia, wystąpienia i prezentacje oraz zajęcia ze studentami. Piszę bloga oraz publikuję artykuły m.in na łamach Harvard Business Review Polska, HR Business Partner, Wiedza i Praktyka oraz magazynu Brief.

Karolina Karwowska

Sześć kobiet sukcesu, czyli jak pasje pomagają rozwiązywać kryzysy

pasje kobiety sukces

Każda z nich przeszła inną drogę, ale łączy je umiejętność osiągania wyznaczonych celów, pielęgnowanie i rozwijanie swoich zainteresowań. Sześć kobiet sukcesu, zdradza nam, jak pokonywać życiowe kryzysy. Pasje motywują nas do dalszej nauki i dążenia do rozwoju. Często mogą być impulsem do podróży, a zatem nowych doświadczeń, które są kluczem do szczęścia. Daje nam to poczucie wspólnoty z innymi ludźmi, a więc wzmacnia więzi społeczne. Daje też cel, pomaga odnaleźć „work-life balance” i dystans.

Anna Domeredzka

Anna uwielbia podróże, zwłaszcza te „z lekkim dreszczykiem”. Na własną rękę przemierzała Azję, Egipt, Meksyk, zajrzała też do paszczy lwa w Afryce. Żeglowała po Atlantyku – śladami wielorybników z Nantucket, pomiędzy wyspami na Karaibach, przeżyła pod żaglami meltemi na Morzu Egejskim, gdzie pierwszy (i szczęśliwie jak dotąd ostatni) raz miała poczucie, że tej przygody może nie przeżyć. Na szczęście, żaglówka „Thalia” w rękach jej przyjaciół wytrzymała napór fal i  wiatru i jedynym skutkiem nawałnicy była zalana kajuta.  Pasjonuje się również jazdą konną,  i ogrodem. W wolnych chwilach oddaje się też czasem… malarstwu. 

Jej recepta na życiowe kryzysy to:

Anna Domeredzka
Anna Domeredzka

Nie zrażać się, iść dalej, wyciągać wnioski. Kryzysy mogą mieć przyczyny leżące w nas lub naszej organizacji, jak i na zewnątrz. Niezależnie od tego, powinny nas uczyć, a nie zniechęcać. Niekiedy aby zażegnać kryzys trzeba zadziałać szybko, a w innej sytuacji przeczekać. Ważne są rozwaga, zaangażowanie i wytrwałość oraz wiara w to, że to co robimy, robimy profesjonalnie i najlepiej, jak w danym czasie potrafimy. Trzeba być jednak także otwartym na otoczenie, zmiany i samorozwój. Pomocna w zaczynaniu „na nowo” jest zawsze ciekawość: a jak to będzie tym razem, w tym nowym zadaniu, czasie, miejscu, z tymi nowymi ludźmi? Ta sama ciekawość, która towarzyszy nowej podróży, czy porannej wyprawie na konną przejażdżkę.

Anna Domeredzka jest ekspertem w dziedzinie finansów i rozwoju przedsiębiorstw, przeprowadziła wiele projektów, które wpływają na nasze życie gospodarcze. Współwłaścicielka firmy doradztwa finansowego Capital One Advisers. Od ponad 20 lat z sukcesem doradza firmom i przedsiębiorcom w pozyskiwaniu kapitału, sprzedaży firm oraz i nabywaniu innych spółek. Zaczynała od konsultingu biznesowego w renomowanej polskiej firmie, zbierała przez kilka lat doświadczenie w międzynarodowej bankowości, jednak po latach zawodowej działalności potwierdza, że to praca na własny rachunek sprawia jej najwięcej satysfakcji. Dziś firma, którą współtworzy wraz z Marcinem Duszyńskim, zarządza portfelem transakcji na kilkaset milionów złotych.

Wiceprezes Capital One Advisers Anna Domeredzka
Wiceprezes Capital One Advisers Anna Domeredzka
Anna Domeredzka
Anna Domeredzka

Po kilku latach intensywnego rozwoju firmy doprowadziliśmy do tego, że byliśmy w stanie na światowym poziomie prowadzić projekty doradcze, zarówno na giełdzie, jak i rynku prywatnym. Te kompetencje i szerokie pokrycie rynku pozwoliły nam z powodzeniem przeżyć kolejne cykle koniunkturalne i obsługiwać najciekawsze transakcje fuzji i przejęć w Polsce. Doświadczenie uczy przede wszystkim jednego: Warto od początku realizowanego zadania widzieć cel, do jakiego się zmierza. Oczywiście, zawsze pojawiają się  po drodze zmiany, należy zachować elastyczność, jednak nie można tracić z oczu tego ważnego docelowego punktu. Druga sprawa to lojalnośćoraz zarządzanie oczekiwaniami. Nasi partnerzy – klienci, współpracownicy – powinni wiedzieć, czego mogą się spodziewać. Nie lubią być zaskakiwani, zwłaszcza w sposób negatywny. Hołduję zasadzie, że lepiej jest możliwie jasno komunikować, co uważamy za możliwe, a co może okazać się trudne.

Dla Anny niewątpliwie praca jest też pasją.

Jak spędza wolne chwile? Od wielu lat ulubioną sportową aktywnością Anny jest jazda konna. Jeździ dla relaksu, aby spotkać się z ludźmi kochającymi jak ona przyrodę i zwierzęta. Jazda w terenie, jazda w deszczu, przy zimowej aurze lub piekącym słońcu, cwał bez siodła i strzemion przez wiosenną łąkę – to daje siłę, umiejętność pokonywania własnych ograniczeń, a także opanowanie zwykłego strachu.

Joanna Seklecka

Joanna dużą wagę przywiązuje do zachowywania zasad work-life balance. Wolny czas lubi spędzać z najbliższymi, zarówno aktywnie – na nartach czy motocyklu, jak i wyciszając się przy książce albo pielęgnacji ogrodu.

Joanna-Seklecka
Joanna Seklecka

Moje pasje sportowe to między innymi narty, a od niedawna także motocykl, choć nie  zupełnie wyścigowy. Obie te pasje łączy możliwość spotykania się z ludźmi — zarówno tymi, których znam od lat, jak i dopiero poznanymi. To dla mnie doskonała okazja, by połączyć przyjemne z pożytecznym, wyjść z „własnej bańki”, poznawać różne poglądy i punkty widzenia na sprawy, które nas otaczają. Na szlaku, postoju, na stoku, czy w kolejce do wyciągu można spotkać niezwykle interesujących ludzi. Rozmowy, które się wywiązują, rozwijają światopogląd oraz dodają pozytywnej energii. Pozwalają lepiej zrozumieć odmienne punkty widzenia, wzajemne oczekiwania, a nawet obawy. Wnioski i przemyślenia płynące z takiej wymiany poglądów bywają bardzo pomocne w przewidywaniu i zaspokajaniu oczekiwań partnerów biznesowych i klientów. W przypadku dłuższych znajomości mają jeszcze jedną ogromną zaletę. Sprzyjają budowie wzajemnego zaufania, które jest bardzo ważnym fundamentem każdego biznesu. Nie bez przyczyny mówi się, że pasja łączy.

Prezes eService Joanna Seklecka
Prezes eService Joanna Seklecka

Joanna Seklecka jest najbardziej wpływową kobietą polskiej branży płatniczej. W ostatnich latach została dwukrotnie laureatką eDukata Cashless Congress w kategorii Osobowość roku świata bezgotówkowego. Jeśli płacisz kartą płatniczą, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że użyłeś jednego z terminali firmy którą buduje.  Blisko połowa terminali  należy do firmy  eService, której jest Prezesem – lidera polskiego rynku transakcji płatniczych oraz największego agenta rozliczeniowego w Europie Środkowo-Wschodniej (w ciągu roku rozlicza transakcje o wartości ponad 165 mld zł). Związana z eService od 2004 roku,  koordynowała proces przekształcenia Spółki, połączony z wejściem w skład notowanej na NASDAQ, międzynarodowej grupy EVO Payments, w której objęła stanowisko dyrektora generalnego na Polskę. Jest absolwentką elitarnego Stanford Executive Program, prowadzonego przez Stanford University i skierowanego do najbardziej doświadczonych menedżerów. Ukończyła także kierunek Finanse i Bankowość Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie oraz studia doktoranckie z zakresu zarządzania. Wcześniej pracowała m.in. w branżach: gier komputerowych, doradztwa i audytu. Oprócz pracy zawodowej angażuje się w działalność społeczną, Aktywnie uczestniczy w inicjatywach wspierających rozwój zawodowy kobiet. Wśród celów jej działalności ważne miejsce zajmuje skierowanie potencjału kobiet na wspieranie rozwoju rynku i branży IT. W nurt ten wpisuje się też jako ambasadorka kampanii #WomanUpdate.

Czy pasje mogą być antidotum na życiowe kryzysy?

Joanna Seklecka
Joanna Seklecka

Myślę, że pasje są przede wszystkim doskonałym sposobem na zachowanie niezbędnego balansu pomiędzy tym, co w życiu musimy, a tym, co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi i czujemy się spełnieni. Ułatwiają oderwanie się od spraw, które czasem całkowicie zdominują nasze myśli. Mówi się, że z niektórymi problemami należy się przespać, dając mózgowi czas na odstresowanie, które wtedy następuje. Dla mnie oddanie się pasji działa podobnie. Z „przewianą głową”, po złapaniu dystansu, dużo łatwiej spokojniej podejść do tego, co mnie absorbuje, spojrzeć z innej, szerszej perspektywy. Oprócz nowej energii, którą zyskuję, odpoczywając w ten sposób, to zwykle pierwszy krok do znalezienia konstruktywnego rozwiązania sprawy lub sytuacji, która wcześniej wydawała się trudna.

Klaudia Siarkiewicz

Klaudia o koniach wie wszystko, to utalentowana zawodniczka startująca w trudnej dyscyplinie skoków przez przeszkody i bizneswoman. Przeszła jeździecką drogę od juniora do seniora. Mistrzyni polski w skokach przez przeszkody, trzykrotna uczestniczka Mistrzostw Europy, wieloletnia członkini kadry narodowej, w sporcie jeździeckim od najmłodszych lat. Przez lata startowała w najważniejszych zawodach w kraju jak i na hipodromach w całej Europie. Chcąc rozwijać talent i umiejętności wyjechała za granicę, gdzie jej dyscyplina sportu jest bardziej popularna i na wyższym poziomie. Przez to przez wiele lat częściej można ją było zobaczyć na zagranicznych hipodromach niż w Polsce. Obecnie sportowe pasje łączy z pracą w biznesie.

Klaudia kieruje się życiowym mottem: „W drodze do sukcesu trzeba odnieść wiele porażek. Sukces jest zwieńczeniem długiej drogi i ciężkiej pracy. Musi być ciężko żeby mogło być dobrze.”

Klaudia Siarkiewicz
Klaudia Siarkiewicz

Kryzysy są częścią naszego życia i jest ich w życiu sporo. Często nie mamy wpływu na nie, ani na to jak długo trwają. Zawsze staram się pamiętać, że po każdej „burzy wychodzi słońce”. Warto  przeanalizować kryzys czy porażkę i wyciągnąć z niego wnioski na przyszłość bo sukces jest sumą doświadczeń, nie tylko tych dobrych. Największą sztuką jest to, żeby potrafić je pokonywać, nie poddać się. To niekiedy bardzo trudne, ale możliwe. Pasje są bardzo istotne, jeszcze lepiej jeśli stają się sposobem na życie. Pozwalają na oderwanie się od codziennych problemów, jest to czas dla nas samych kiedy można oczyścić umysł i odkrywać samego siebie.

Z każdego kryzysu możemy wynieść bezcenne doświadczenie i bardziej świadomie budować swoje dalsze życie.

Jeśli chodzi o sam sport, to nauczyłam się, że nigdy nie należy się poddawać i walczy się do końca. Sukces jest wynikiem ciężkiej pracy, mało kto wie jak długą i wyboistą drogę trzeba do tego czasu pokonać. Po każdym upadku trzeba umieć się podnieść – w przypadku jeździectwa dosłownie. Innym ważnym nawykiem sportowym jest umiejętność szybkiego myślenia i oceny sytuacji – to bardzo pomaga w przypadku nagłej sytuacji kryzysowej.

Klaudia Siarkiewicz
Prezes Kreator Dom Invest Klaudia Siarkiewicz

Obecnie Klaudia Siarkiewicz sport traktuje już bardziej hobbistycznie, a zawodowo kieruje dużym rodzinnym przedsiębiorstwem deweloperskim. Pomaga jej w tym pasja do sportu i wyniesione przez lata nawyki do systematycznej pracy.  Jest prezesem firmy Kreator Dom Invest -lidera budowlanego w Warszawie zachodniej, gdzie wprowadziła sporo zmian, np. ekologiczne materiały i strategię opartą na zintegrowanym marketingu cyfrowym. Wprowadza też nowoczesne trendy architektury i rozwiązania, które zaobserwowała mieszkając i podróżując po świecie. Dąży aby każda kolejna inwestycja była unikatowa i lubi bliski kontakt z klientami.

 

Jak łączy sport i prace w biznesie?

 

Dalej jestem aktywnym sportowcem, regularnie trenuję i biorę udział w rywalizacji sportowej, jednak nie tak często jak wcześniej gdy startowałam w młodszych grupach wiekowych. Wraz z 22 rokiem życia w jeździectwie przechodzi się dożywotnio do grupy seniorów, więc kończy się walka z upływającym czasem i pojawiają się możliwości skupienia na innych rzeczach, oczywiście o ile nie wybierze się kariery zawodowego sportowca.  Aby osiągnąć balans wystarczy dobry plan. Dzień zazwyczaj zaczynam od spaceru z psem, później trening na siłowni i jadę do biura. Sytuacja epidemiologiczna pokazała nam wszystkim, że wiele rzeczy można wykonać zdalnie na tzw. home office, jednak nie wszystko.

Bardzo istotny jest dla mnie bezpośredni kontakt z klientem, a nad ważniejszymi sprawami wolę posiedzieć w biurze. Mam to szczęście, że mamy firmę rodzinną i dużo współpracuje z tatą. To właśnie on wprowadził mnie w świat biznesu i dla mnie zawsze będzie szefem, pomimo tego, że przekazał mi pałeczkę.

Klaudia Siarkiewicz
Klaudia Siarkiewicz

Nie ukrywam również, że dalej czuję się w tym świecie „nowa”, wciąż się uczę i zdobywam cenne doświadczenie. Po pracy udaję się do stajni, trenuję zazwyczaj 5 razy w tygodniu po około 2-3 godziny dziennie. Może się to wydawać sporo, ale jeździectwo od innych sportów różni się tym, że nie można tego po prostu odstawić w kąt, nie ma, że boli albo się nie chce. Naszym partnerem jest żywy organizm i my musimy dbać o dobrostan tego zwierzęcia. To jest właśnie ta odpowiedzialność o której już wspominałam. Rzeczywiście na życie prywatne zostaje niewiele czasu w ciągu doby, ale nie jest tak, że go nie mam. Zresztą z wiekiem zmieniają się sposoby spędzania wolnego czasu.-

 

Eliza Przeździecka

Eliza Przeździecka
Eliza Przeździecka

Eliza w wolnym czasie pasjonuje się sportem – gra w tenisa, jeździ na rolkach, a także żegluje po jeziorach mazurskich. Sport był w jej życiu od zawsze. W czasach szkolnych grała  w koszykówkę reprezentując szkołę podstawową, potem średnią, a następnie kontynuowała tę pasję w drużynie AZS. Kilka bolesnych kontuzji na boisku nie zraziło jej do aktywności fizycznej. Uwielbia ćwiczenia fitness i pracuje nad życiowym rekordem tzw. pozycji plank – obecnie 5 min 15 sek. 

 

 

 

Sport to nie tylko zastrzyk energii, satysfakcja i dobre samopoczucie. Jest to dla mnie czas swego rodzaju wyciszenia i koncentracji na trudnych tematach zawodowych.

Eliza Przeździecka prof. SGH
Eliza Przeździecka prof. SGH

Eliza Przeździecka jest doktorem habilitowanym nauk ekonomicznych i profesorem w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Pracuje też w Amerykańskiej Izbie Handlowej w Polsce oraz jest członkiem Rady Fundacji Polsko-Amerykańskiej Komisji Fulbrighta. Od 2015 r. wykłada w Collegium Civitas. Jest autorka publikacji o tematyce bezpośrednich inwestycji zagranicznych, globalnych łańcuchów wartości i handlu międzynarodowego.

Odbyła liczne staże badawcze w zagranicznych ośrodkach akademickich, m.in. w Uniwersytecie Duke w Stanach Zjednoczonych, Uniwersytecie Eberharda Karola w Tybindze w Niemczech, Uniwersytecie Autonoma w Barcelonie. Przeprowadziła kilkaset godzin wykładów gościnnych na zagranicznych uczelniach, m.in. w szwajcarskim ZHAW School of Management and Law, francuskiej Toulouse School of Business, a także Uniwersytecie w Aarhus w Danii oraz w Wirtschaftuniversität Wien. W latach 2009-2018 była profesorem wizytującym na Uniwersytecie w Trewirze w Niemczech.

Pasja to stan umysłu, który zapewnia wielowymiarową perspektywę wszelkich elementów naszego życia, zarówno tych pozytywnych, jak i kryzysowych. W rozwoju pasja  daje odświeżenie celów, planów, poglądów i nowe spojrzenie na przyszłość. W chwilach słabości pasja pomaga oderwać się od negatywnych emocji. Endorfiny to nie mit, a sport i wysiłek fizyczny zawsze wywołują przyjemne samopoczucie nawet podczas największego kryzysu.

Anna Konert

 Anna, codziennie pokonuje 6 km uprawiając nordic walking. Ten rodzaj sportu stanowi cudowną terapię dla duszy i ciała. Pasjonuje się lotnictwem i podróżami, prowadzi aktywny tryb życia.  Jej życiowe motto to słowa Anthony Robbinsa: „Cele są jak magnes. Przyciągają rzeczy potrzebne do ich zrealizowania”.

Anna Konert
Anna Konert

Pasje muszą być właśnie częścią tego equilibre. Bez odskoczni w życiu zawodowym i rodzinnym prędzej czy później zaczniemy się ”wypalać”.  Pasje wpływają nie tylko na dobre samopoczucie, ale także na proces twórczy i naszą kreatywność. Zostało udowodnione naukowo, że posiadanie pasji wpływa na nasz pozytywny nastrój oraz poczucie szczęścia. To dzięki pasji można odnaleźć właściwy balans między życiem zawodowym i prywatnym.

Anna Konert prof. nadzw. dr hab. nauk prawnych.
Anna Konert prof. nadzw. dr hab. nauk prawnych.

Anna Konert jest prof. nadzw. dr hab. nauk prawnych, radcą prawnym, Dziekanem Wydziału Prawa i Administracji w Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Zna 5 języków obcych: angielski, francuski, hiszpański, niemiecki i włoski. W trzech z nich wykłada prawo. Od 2009 r. rozwija z dużym sukcesem działalność naukowo-dydaktyczną w zakresie prawa lotniczego w Polsce  oraz na świecie, Jest Dyrektorem Instytutu Prawa Lotniczego i Kosmicznego, Kierownikiem studiów podyplomowych z Prawa lotniczego, Zarządzania bezpieczeństwem w lotnictwie oraz MBA w lotnictwie. Była Wiceprezesem Polskiego Klubu Lotniczego. Jest członkiem zarządu European Air Law Association.  W lutym 2014 r. została zaproszona do grona członków International Aviation Womens Association. Ukończyła trzy kierunki studiów: prawo, stosunki międzynarodowe oraz historię (Universite Paris XII). Studia doktoranckie odbywała jednocześnie na Sorbonie w Paryżu oraz na UMK w Toruniu. Uhonorowana Medalem Rektora za uzyskanie tytułu Najlepszej Absolwentki UMK w Toruniu.

Jak udało się jej odnieść tak duży sukces?

Anna Konert
Anna Konert

Na sukces zwykle składa się wiele czynników. Najważniejsze zależą od nas samych. Jest to tzw. mindset, czyli nasze nastawienie psychiczne, a także skłonność i zdolność do intensywnego działania, w tym nasza energia. To co nas ogranicza w życiu to nasze indywidualne przekonania na temat samych siebie. Najważniejsze w życiu (zawodowym i prywatnym) jest znalezienie tzw. equilibre. Przy odpowiednim rozłożeniu proporcji na każde z wyzwań życiowych i odpowiedniej organizacji zadań, człowiek jest w stanie nie tylko spełniać się zawodowo ale także po prostu być szczęśliwym.

Martyna Wojciechowska

W 1997 po raz pierwszy pojawiła się na okładce magazynu Zwierciadło. W telewizji zadebiutowała jako modelka dla TVN. W TVN Turbo prowadziła magazyn Automaniak, którego scenariusz napisała na maszynie biurowej ojca. W kolejnych latach była prowadzącą programów: Dzieciaki z klasą, Big Brother (2001–2002) i Studio Złote Tarasy (wraz z Maxem Cegielskim). Od 2009 realizuje serię podróżniczą Kobieta na krańcu świataW styczniu 2017 została dyrektor programową Travel Channel, kanału podróżniczego TVNWspółpracowała z miesięcznikami „Świat Motocykli”, „Auto Moto”, „Playboy” czy „Voyage”. Przez 10 lat pełniła funkcję redaktor naczelnej magazynów „National Geographic Polska” i „National Geographic Traveler”

Pasje Martyny stały się jej sposobem na życie. Jak jej się to udało? Swoimi doświadczeniami dzieli się w ramach cyklu „Kierunek: Pasja”…

https://youtu.be/fcwBsAUDFqc

 

 

✔️ doświadczony menedżer i lider zespołu, ✔️dyrektor w agencji komunikacji i marketingu, ✔️ ekspert rynku nieruchomości i budownictwa, ✔️ dziennikarz biznesowy, specjalista od "treści" i nowoczesnych mediów, ✔️doradca w wielu obszarach i dużych projektach biznesowych.

Adam Białas

Odwaga i równowaga, czyli work-life balance po polsku. Nowa publikacja Forum Odpowiedzialnego Biznesu o tym, jak godzić życie osobiste i zawodowe

work life balance po polsku

Jak skutecznie łączyć życie zawodowe i osobiste? Dlaczego warto, by pracodawcy wspierali w tym swoich pracowników i pracownice? Co jest największym wyzwaniem dla osób opiekujących się bliskimi? Czy rynek pracy jest gotowy na prawdziwy work-life balance? O tym w najnowszej publikacji Forum Odpowiedzialnego Biznesu, wydanej w ramach koordynowanej w Polsce przez FOB Karty Różnorodności.

Najnowsza publikacja Forum Odpowiedzialnego Biznesu „Odwaga i równowaga, czyli work-life balance po polsku” podzielona jest na 4 części. Pierwsza z nich poświęcona jest namysłowi nad redefinicjami takich pojęć jak “różnorodność”, “zarządzanie różnorodnością” czy “włączanie” – w oparciu o najnowsze wyzwania rynku pracy. Druga z kolei dotyczy mierzenia skuteczności podejmowanych przez firmy działań w tym obszarze. Zawiera również omówienie wyników najnowszej edycji badania FOB “Stan zarządzania różnorodnością w Polsce”. Celem części trzeciej jest przybliżenie czytelniczkom i czytelnikom reakcji i komentarzy, z jakimi w dyskursie publicznym spotkały się informacje o polskiej transpozycji unijnej Dyrektywy o work-life balance oraz w jaki sposób te przepisy wpłyną na polski Kodeks pracy. Rozdział czwarty przybliża wyzwania i istniejące rozwiązań z zakresu work-life balance. Nie zabrakło w nim przykładów dobrych praktyk, jakie w tym obszarze realizuje biznes w Polsce oraz tego, w jaki sposób firmy mierzą skuteczność tych działań.

Powszechne doświadczenie pracy zdalnej, dla każdej i każdego, kiedy tylko to możliwe, sprawia, że z nową mocą powracają pytania o to, jak pracować. W sytuacji, kiedy nie wychodzimy do pracy, pracując w domu, a więc czy potrafimy też wyjść z pracy? Jak łączyć pracę z opieką nad dziećmi bez wsparcia instytucji do tego powołanych: żłobków, przedszkoli, szkół? Jak zachować równowagę między pracą własną, najbliższych nam osób, czasem wolnym, życiem rodzinnym? Te pytania, które przyniosła nam codzienność czasu pandemii, mogą zostać z nami na dłużej.

Marzena Strzelczak, dyrektorka generalna Forum Odpowiedzialnego Biznesu

Dużym optymizmem napawają wprowadzane w organizacjach narzędzia do pomiaru work life balance, czyli do mapowania pracy z perspektywy godzenia życia zawodowego i prywatnego (pomiar zarówno pozytywnych, jak i negatywnych oddziaływań zachodzących między pracą a tym co poza nią). Coraz więcej firm uwzględnia też działania w zakresie WLB w dokumentach strategicznych firmy. Mam nadzieję, że to zjawisko zatoczy szeroki krąg i obejmie też środowiska szczególnie narażone na wypalenie zawodowe, jak choćby dynamicznie rozwijające się start upy. W Berlinie powstają już przy funduszach inwestujących w firmy na wczesnym etapie rozwoju programy wsparcia, które dbają o kondycję psychiczną założycieli firm, w które inwestują, jak choćby fundusz AXP i program „Mental Mining”. Liczę, że ten trend rozpowszechni się również w Polsce i w kolejnym raporcie wśród przytoczonych przykładów firm, które wspierają w wyjątkowy sposób ideę work-life balance pojawią się również mniejsze firmy.

Specjalnie dla portalu brief.pl Jolanta Piątkowska, Growth Advisors Founder / Leadership & Executive Coach

work-life balance

 

Potrzeba osiągnięcia harmonii w relacji między pracą zawodową a życiem osobistym nabrała szczególnego znaczenie w obecnej sytuacji, w której w związku z epidemią wiele osób nagle i bez przygotowania rozpoczęło pracę w trybie zdalnym. Dla niektórych pracowników stało się to okazją do zwiększenia swojej efektywności i dbania o dobrostan, natomiast innym przysporzyło trudności i doprowadziło do zmęczenia czy wręcz wyczerpania. Konieczność wykonywania wielu dodatkowych obowiązków (np. opieka nad dziećmi lub innymi osobami bliskimi bez wsparcia powołanych do tego instytucji) stała się nadmiernym obciążeniem.

Ponadto część pracowników nie ma odpowiednich warunków, w których praca zdalna może być efektywna i satysfakcjonująca. Podobnie jest z pracodawcami – część z nich nie była i nadal nie jest gotowa na tak dużą zmianę – nie dysponuje odpowiednio wyszkoloną kadrą menedżerską, procedurami, a także zapleczem technologicznym, zapewniającym wydajność i komfort pracy zdalnej. Patrząc z tego punktu widzenia, sytuacja pandemii postawiła przed pracodawcami szereg nowych wyzwań, zarówno w zakresie wsparcia pracowników w różnych aspektach pracy zdalnej, jak i dostosowania swojej polityki oraz strategii zarządzania do nowych warunków, w których prawdopodobnie będziemy funkcjonować przez kolejne miesiące. Wymaga to również podjęcia odpowiednich interwencji ze strony ustawodawców, by możliwe było zagwarantowanie pracownikom komfortu pracy, również w trybie zdalnym, i możliwości efektywnego godzenia jej z życiem osobistym.

Agnieszka Zawadzka-Jabłonowska, Dyrektor Centrum Coachingu i Mentoringu Akademii Leona Koźmińskiego, Członkini Rady Programowej Dream Employer
 

 

Pobierz pełen raport Odwaga i równowaga, czyli work-life balance po polsku 


Źródło: informacja prasowa Forum Odpowiedzialnego Biznesu

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Work-life balance pracowników

Zadowolenie z siebie, rozwój kariery, udane życie osobiste, ale też odpoczynek – w niezwykle dynamicznym świecie bardzo trudno jest utrzymać balans i poświęcić należytą uwagę wszystkim obszarom życia. Raport „Nowa era motywacji” przygotowany przez Hays Poland i Mind & Soul Business, przedstawia dość przygnębiający obraz work-life balance Polaków i alarmuje, że zdrowa równowaga jest wyzwaniem dla zatrudnionych, ale również ich pracodawców. Tym bardziej, że jej brak jest powodem rozważania zmiany miejsca zatrudnienia przez ponad 20% pracowników, a zdrowe środowisko pracy pomaga przyciągnąć talenty.

Jak wygląda równowaga między pracą a życiem osobistym na świecie? Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) publikuje wskaźnik lepszego życia, którego jednym z głównych składników jest subindeks work-life balance. Z ostatniego zestawienia wynika, że najlepsze warunki łączenia pracy z życiem prywatnym oferują firmy w Holandii, Danii i Francji, a najgorsze – w Turcji i Meksyku. Polska plasuje się w zestawieniu bliżej krajów, które nie ułatwiają zachowania równowagi.

Trudności w osiągnięciu work-life balance potwierdzają uczestnicy badań Hays Poland. Choć 62% zatrudnionych uważa, że równowaga w ich życiu zachowana jest na dobrym poziomie, to dla pozostałych jest to poziom średni, zły, a wręcz bardzo zły. – Na taki stan rzeczy wpływa w dużej mierze środowisko pracy wymagające wykonywania obowiązków służbowych podczas choroby, urlopu oraz w nadgodzinach. Dlatego też wśród aspektów, których poprawa miałaby największy wpływ na ulepszenie równowagi, zatrudnieni wymieniają rozwiązania pracy elastycznej, czas dojazdu oraz godziny pracy – podkreśla Agnieszka Czarnecka, ekspert Hays Poland.

WYZWANIE DLA PRACODAWCY

Równowaga pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym pracowników jest coraz większym wyzwaniem dla pracodawców, ponieważ dobre samopoczucie zatrudnionych przekłada się na wyższą jakość pracy, efektywność i kreatywność, a w konsekwencji – na lepsze wyniki biznesowe. Dobre samopoczucie pracowników jest tym ważniejsze, że większość zatrudnionych bierze dzisiaj pod uwagę zmianę swojego miejsca pracy. Co czwarty pracownik dopuszcza możliwość zmiany w ciągu najbliższych 6 miesięcy, a 17% w perspektywie kolejnego półrocza. Najważniejszym powodem dla rozważania zmiany pracodawcy jest niezadowolenie z poziomu wynagrodzenia, niewystarczające możliwości rozwoju, charakter wykonywanej pracy oraz brak równowagi między życiem osobistym i zawodowym, połączony z niedostępnością rozwiązań pracy elastycznej.

Niestety – jak wynika z raportu Hays Poland i Mind & Soul Businesspracodawcy w Polsce na razie nie przejmują się kwestią równowagi swoich pracowników. Aż 34% osób pracujących w nadgodzinach, robi to pod presją swoich przełożonych. Większość doświadcza też dużych zaburzeń w niemal wszystkich ważnych sferach życia, jak chociażby bezpieczeństwo finansowe, relacje z innymi, zdrowie oraz rozwój osobisty. – Zrozumienie przez pracodawców faktycznego poziomu równowagi pomiędzy rożnymi sferami życia pracowników to klucz do właściwego zaplanowania działań rozwojowych i motywacyjnych w firmach – podkreśla Maciej Szturmowicz, założyciel Mind & Soul Business, aplikacji mobilnej do refleksji i rozwoju umiejętności miękkich. – Pracodawca, który rozumie wyzwania pracowników, może wdrażać rozwiązania podnoszące poziom energii i jakość życia. Może zaproponować benefity, które zatrudnieni docenią i zrezygnować z kosztownych świadczeń, na których pracownikom nie zależy. Nagrodą będzie nie tylko zwiększona innowacyjność firmy, ale też większa lojalność pracowników, którzy poczują, że pracodawca o nich faktycznie dba.

ŻYCIE PODPORZĄDKOWANE PRACY

Średnio połowa pracowników spędza na realizacji swoich zawodowych zobowiązań powyżej 40 godzin tygodniowo. Liczba nadgodzin wzrasta wraz z poziomem zajmowanego stanowiska – obok 42% specjalistów pracujących w godzinach nadliczbowych, sytuacja taka dotyczy 65% dyrektorów oraz niemal wszystkich prezesów i zarządzających. Z jednej strony Polacy uważają, że taka liczba godzin pracy tygodniowo jest raczej odpowiednia, z drugiej jednak zaczynają odczuwać przeciążenie związane z nakładem obowiązków. Presja, jaką sobie narzucamy, wynika po części z braku satysfakcji w obszarze wynagrodzenia, a dążenie do wyższych dochodów jednym z głównych powodów pracy po godzinach.

Przeciążenie nakładem pracy oraz brak czasu negatywnie przekłada się na samopoczucie oraz relacje z innymi, a co za tym idzie – na brak satysfakcji w tych obszarach. Okazuje się, że bliskie relacje utrzymujemy przeciętnie z 2-3 osobami. Niekoniecznie jednak dbamy o nie w szczególny sposób. Tej niewielkiej liczbie bliskich Polacy poświęcają mało czasu – partnerom życiowym średnio 6 godzin tygodniowo, a dzieciom tylko 9 godzin tygodniowo.

Presja zadań odbija się też na zdrowiu. Z raportu Hays Poland i Mind & Soul Business wynika, że aż 70% Polaków żyje w bólu. Najczęściej odczuwane są bóle pleców, głowy, karku oraz mięśni. Im większy stres, tym więcej dolegliwości. Wśród najbardziej uciążliwych Polacy wymieniają kłopoty ze snem oraz przewlekłe zmęczenie. Niemal co trzeci menedżer przyznaje się też do przeżywania regularnych napadów lęku.

ROWNOWAGA A BENEFITY

Choć obecnie niemal 90% pracowników otrzymuje świadczenia finansowane przez pracodawcę, to często nie odpowiadają one na realne potrzeby zatrudnionych. Zdecydowana większość pracodawców oferuje swoim pracownikom podstawowy pakiet opieki medycznej oraz kartę sportową. Ponad połowa firm zawiera w swojej ofercie imprezy i wyjazdy integracyjne oraz narzędzia pracy, których pracownicy mogą używać również w czasie prywatnym.

W świetle raportu Hays i Mind & Soul Business, pracodawcy nie oferują jednak prawie żadnych benefitów, które maksymalizowałyby dobrostan pracowników oraz zwiększałyby równowagę życiową. – Dzisiejsze myślenie o benefitach w firmach to najczęściej przygotowanie listy dobrze znanych i standardowych świadczeń, choć perspektywa staje się coraz bardziej obiecująca – podkreśla Agnieszka Czarnecka z Hays Poland. – Na popularności zyskują dodatkowe przerwy w pracy na aktywność fizyczną, a nawet gabinet lekarski i zabiegi rehabilitacyjne w miejscu pracy. Rośnie również świadomość pracowników, którzy coraz głośniej mówią o swoich potrzebach. Jednoznacznie wskazują też, że największe znaczenie ma prywatna opieka medyczna, lecz w rozszerzonym pakiecie oraz możliwość pracy elastycznej, pozwalająca na większą równowagę i wypełnienie ważnych obszarów życia z należytą starannością – dodaje.

PRZYSZŁOŚĆ JEST DZIŚ

Z jednej strony pracownicy deklarują relatywnie wysoki poziom szczęścia w obszarach życia niezwiązanych z pracą, podczas kiedy z drugiej – podporządkowanie całego życia pracy i przekonanie, że tak powinno być. – Choć bardzo niepokojące, wyniki badania mają kluczowe znaczenie dla pracodawców, którzy chcą systematycznie zwiększać efektywność i kreatywność swoich firm poprzez inwestowanie w dobrostan pracowników – podkreśla Maciej Szturmowicz. – Pokazują bowiem cały szereg potrzeb i wyzwań polskich pracowników, na które pracodawcy mogą odpowiedzieć różnorodnymi rozwiązaniami organizacyjnymi – często dużo tańszymi niż standardowe świadczenia dodatkowe. Ważniejsze od tradycyjnych benefitów powinny stać się programy rozwojowe, wellness oraz inne rozwiązania, które będą w stanie podnosić jakość życia i pracy w skali całej firmy. Myślenie o benefitach w kontekście rozwoju to nieodległa przyszłość rynku pracy.

Komfort pracy i kultura organizacyjna oparta na szacunku i zaufaniu są niezbędne w budowaniu najlepszych miejsc pracy. Firmom dbającym o dobrą atmosferę i pozytywne relacje, ale też dającym zatrudnionym niezależność w wykonywaniu obowiązków oraz możliwość zachowania równowagi pomiędzy różnymi sferami życia (tzw. work-life balance), łatwiej jest nie tylko pozyskać, ale również zatrzymać wykwalifikowanych specjalistów.

Dla pracodawców dobrostan pracowników powinien mieć szczególne znaczenie, ponieważ osobiste szczęście określa zaangażowanie w realizację celów firmy, a odczuwanie pozytywnych emocji wpływa na poziom efektywności pracy. Szczęśliwy pracownik ma więcej energii, lepiej współpracuje, jest bardziej twórczy, rzadziej choruje, mniej martwi się błędami i rzadziej je popełnia, uczy się szybciej i podejmuje lepsze decyzje. Dla biznesu złe samopoczucie pracownika jest zwyczajnie nieopłacalne. Choć trudno jest wypełnić wszystkie obszary życia z taką samą starannością, to troska o work-life balance leży w interesie nas wszystkich.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Nowoczesne trendy w motywowaniu pokolenia Z

Generacja Z, Post-Millennials, pokolenie internetowe,  pokolenie ludzi urodzonych w Polsce po 1995- 2000 roku ( różne źródła podają różne daty). To pokolenie ludzi dopiero wkraczających na rynek pracy. The Futures Company użyło terminu Centennials, aby opisać pokolenie urodzone od 1997. Według amerykańskiego pisarza i dziennikarza, Bruce Horovitza, pokolenie Z zaczyna się w roku 1995. Kelley School of […]

Generacja ZPost-Millennialspokolenie internetowe,  pokolenie ludzi urodzonych w Polsce po 1995- 2000 roku ( różne źródła podają różne daty). To pokolenie ludzi dopiero wkraczających na rynek pracy.

The Futures Company użyło terminu Centennials, aby opisać pokolenie urodzone od 1997. Według amerykańskiego pisarza i dziennikarza, Bruce Horovitza, pokolenie Z zaczyna się w roku 1995. Kelley School of Business definiuje, że pokolenie Z obejmuje dzieci urodzone w latach 1997-2010. Agencja komunikacji i marketingu Frank N. Magid Associates, założona przez amerykańską konsultantkę do spraw marketingu, Frank Magid, określiła tę grupę jako Pluralist Generation lub Plurals i utrzymuje, że grupa ta obejmuje dzieci urodzone od 1997 po dzień dzisiejszy.W odróżnieniu od poprzedniej generacji, określanej mianem generacji Y, która stopniowo wkraczała do cyfrowego świata, dla pokolenia Z cyfrowy świat istnieje od zawsze, to pokolenie dorastające już w świecie nowoczesnych technologii. Uznawani są za pokolenie spędzające mało czasu w „realnym” świecie.

Cechy charakterystyczne pokolenia Z…jaki jest ich pomysł na życie?

Przedstawiciele pokolenia Z, już w szkole średniej mają pomysł na siebie. Większa część młodych ludzi ma hobby, zdefiniowane wartości oraz poglądy. Dni w szkole to pokolenie nazywa dniami roboczymi, a narzędzia do planowania czasu znają od lat nastoletnich. Pokolenie, które ma szeroki dostęp do wiedzy, technologii i wyciąga wnioski z błędów rodziców oraz dziadków. Mają wielkie plany na przyszłość, stworzyli własne słownictwo (poprzez technologię), są przedsiębiorczy. Wiedzę czerpią z Internetu, nastawieni są na szybkie wyszukiwanie informacji, nie znają świata bez technologii. Są chętni do dzielenia się wiedzą w Internecie.

Są otwarci i bezpośredni, mają ogromną potrzebę kontaktu z rówieśnikami, dobrze znają zagrożenia czyhające w Internecie. Ważne jest dla nich dzielenie się informacjami poprzez media społecznościowe. Nie boją się podróżować, poznawać nowych ludzi, najważniejsze jest dla nich budowanie relacji społecznych i wykorzystują do tego technologię i internet. Jest to pokolenie otwarte, elastyczne i bardzo wymagające.

Jak motywować pokolenie Z?

Jest to pokolenie zasadniczo inne niż starsi pracownicy. Młode osoby pracują głównie z Milenialsmi i pokoleniem X, często są zarządzani przez pokolenie X. Na tej linii relacji pojawia się zgrzyt, ponieważ zetki są wrzucane do jednego worka „motywacyjnego”. Starsi szefowie maja głębokie przekonanie, że motywuje tylko kasa lub inna forma nagrody finansowej. Często jest stosowana zasada kija i marchewki oraz braku zaufania do młodych ludzi. Błędy w motywowaniu można wyliczać bez końca , jednak skupmy się na tym jak motywować nasze Zety.

„Bo to co nas podnieca to się nazywa kasa”- motywacja finansowa dla pokolenia Z.

Zdaniem dr Joanny Nieżurawskiej – Zając (doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie zarządzania), która prowadzi badania naukowe dotyczące motywacji pokolenia Z należy zupełnie zmienić podejście. Generacja Z oczekuje indywidualnego podejścia do motywowania.  Motywacja finansowa ma dla nich szczególne znaczenie, jednak z innego powodu niż dla wcześniejszych generacji. Pieniądze nie są celem samym w sobie, ale sposobem na realizację własnego hobby czy też marzeń. W tej generacji pracownicy na benefity typu opieka medyczna lub inne elementy pakietu socjalnego patrzą jak na coś standardowego. Należy pamiętać o tym, że to pokolenie pierwszej pracy poszukuje w warunkach rynku pracownika, czyli ta praca po prostu jest. Starsze pokolenia na rynek pracy wchodziły w sytuacji rynku pracodawcy, czyli braku pracy. Standardem wtedy były umowy śmieciowe i bezpłatne staże.Obecnie większość dużych firm czy też korporacji proponuje podobne wynagrodzenie oraz podobne benefity. Zdaniem dr Joanny Nieżurawskiej – Zając generacja Z potrzebuje specjalnie dobranych benefitów. Warto zastosować kafeteryjny system benefitów. W oparciu o badania i poznanie potrzeb motywacyjnych tej generacji, warto dać młodemu pracownikowi wybór.  Dla jednych gadżet w postaci smartfonu będzie motywujący, a dla innych kilka dni ekstra bezpłatnego urlopu okaże się atrakcyjnym benefitem.

 Zety szukają elastycznych pracodawców i mądrych szefów

Jeśli chcemy dla tego pokolenia być atrakcyjnym pracodawcą to należy pomyśleć o elastycznym czasie pracy. Dla młodych praca zdalna, praca w domu jest czymś bez czego ciężko będzie nam zbudować motywację i zaangażowanie. Ta elastyczność powinna pojawiać się również w trakcie bezpośredniej współpracy w zespole, czy też w bezpośrednim kontakcie z  szefem. Jeśli np. kierownik projektu narzuca drogę do celu gdy deleguje zadanie, to zetka wykona zadanie, jednak na pewno nie da w tym zadaniu czegoś więcej od siebie. Zety potrzebują partycypacyjnego stylu zarządzania (współuczestniczącego stylu zarządzania). Chcą czuć się wysłuchani, szanowani, chcą mieć wpływ na otaczającą ich rzeczywistość, nawet jeśli ich wpływ to tylko podzielenie się opinią czy też poglądem. Dla tej generacji ogromne znaczenie ma tzw. motywacja wewnętrzna. Lubią wykonywać zadania, które są związane z ich celami osobistymi, z pasją czy też hobby. Na rozmowach rekrutacyjnych wprost komunikują swoje potrzeby w tym zakresie. W zadaniach, które deleguje im szef chcą też widzieć wartość dla siebie.

W pracy oczekują lajkowania i komentowania ich pracy, czyli siła informacji zwrotnej.

To pokolenie żyje jednocześnie w sieci, czyli on line oraz w świecie realnym. Jednak nawyki nabyte na fejsie czy też Instagramie przenoszą do pracy. Od szefa oczekują natychmiastowej, szybkiej i konkretnej informacji zwrotnej. Potrzebują lajkowania ich pracy. Potrzebują oceny postępów pracy oraz wskazania co nowego nauczyli się w danym zadaniu. Grywalizacja w zadaniach jest czymś czego to pokolenie poszukuje.

Ważna jest dla nich fajna atmosfera, nie chcą pracować w środowisku, gdzie ciagle ktoś narzeka i nic z tym nie zrobi. To pokolenie wyznaje zasadę „Jak Ci się nie podoba ta praca to się zwolnij”.

Work life balance siłą napędową dla zetek

Zetki to pokolenie pasji, chcą podróżować, poznawać inne kultury są ciekawi smaków i doznać. To właśnie najmłodsi od razu komunikują, że nie będą w pracy zostawać na nadgodziny. Umieją stawiać granice. Wszelki programy motywacyjne, które są oparte na koncepcjach work life balance, czy też Hygge (szczęścia w pracy) powoduje, że u takiego pracodawcy będą czuć się dobrze.

Przychodząc do pracy chcą intensywnie się wdrażać, chcą się rozwijać. To co różni to pokolenie od innych, to na pewno fakt, że w ramach wartości pokoleniowych, znaczenie pracy traci na sile. Dla Milenialsów bardzo często praca jest wartością centralną. Dla zetek life i work ma takie samo znaczenie. Chcą żyć na 100%, a praca jest dla nich drogą do realizacji tego celu.

Dominika Maciołek

Ekspert ds. HR, Maciołek i Wspólnicy sp. z o. o.

https://genwhy.pl/doradztwo-konsulting-hr/

Edukatorka pokolenia Milenium i właścicielka firmy szkoleniowej GENWHY Jako trener biznesu już ponad 14 lat odkrywa potencjały zespołów i pracowników. Rocznie realizuje ponad 1200 godzin szkoleniowych, przeszkoliła ponad 70 % firm z listy 500 i zaprojektowała ponad 76 kompleksowych programów rozwojowych. W pracy Eksperta HR identyfikuje zmieniające się trendy na rynku pracy, tworzy ranking DREAM EMPLOYER . W ramach pracy w fundacji WHYGENERATION inspiruje, pomaga i szkoli wszystkie strony rynku pracy, wierzy w to, że w różnorodności pokoleniowej tkwi siła firm i przedsiębiorstw.

Dominika Maciołek

Bookworm Cabin czyli rzuć wszystko i jedź do Adelina

Chatka w środku lasu pełna książek, z pięknym widokiem za przeszkloną ścianą? Do tego w odległości kilkudziesięciu kilometrów od domu? Brzmi jak raj dla mola ksiażkowego. Taką chatkę postanowił stowrzyć laureat 4. edycji rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w biznesie. Będzie można ją wynająć na jedną, dwie lub trzy noce już w 2019 roku!

Pierwsza w Polsce chatka do czytania powstanie w malowniczym Adelinie, zaledwie 50km od Warszawy. To marzenie każdego bibliofila, ale nie tylko. Naszym celem jest stworzenie miejsca pozwalającego na skupienie się w pięknych i wygodnych warunkach.– mówią twórcy, Marta Puchalska-Kraciuk i Bartłomiej Kraciuk.

Dlaczego książki? Dlatego, że w dzisiejszym, przebodźcowanym świecie mało kto potrafi odciąć się, skupić na niczym i po prostu być. Ale nie brakuje tych, którzy chcą chociaż spróbować. Czytanie książki to świetny przykład odpoczynku dla umysłu, bo daje możliwość skupienia się na jednej rzeczy, przełączenia umysłu na zupełnie inne tory. Szczególnie jeśli warunki temu sprzyjają, a rozpraszający smartfon można zamknąć w przeznaczonej do tego szufladce. Wszystko to w otoczeniu dopracowanego designu i architektury.

Na zalesionym wzniesieniu powstanie dwuosobowy dom z niczym nie zakłóconym widokiem na pola. Budynek został zaprojektowany przez pracownię POLE Architekci, a jego prototyp zrealizowano w polskich górach. Skonstruowany jest tak, by był najbardziej ergonomiczny i ekonomiczny. Dwa skrzydła okiennic pozwalają całkowicie zamknąć całą bryłę. Po ich otwarciu możemy korzystać z całkowicie przeszklonej fasady, której wysokość sięga nawet pięciu metrów.

Gdy dodamy do tego ogień w kominku, wygodny fotel i ścianę książek, BOOKWORM CABIN stanie się miejscem idealnym do odpoczynku od zgiełku miasta. O komfort i piękno wnętrza domu zadba Marta, współzałożycielka nagradzanego biura projektowego MP Studio Architektury oraz kobiecego butiku Collage na warszawskim Powiślu. Część organizacyjną wziął na siebie Bartłomiej, współtwórca Grupy Warszawa wielokrotnie wyróżnianej za innowacyjność i wyznaczanie nowych trendów w gastronomii i współzałożyciel firmy produkcyjnej MD4, realizującej polskie fimy nagradzane na całym świecie – m.in. „W imię…” Małgośki Szumowskiej, uhonorowany na festiwalu filmowym w Berlinie.

To dla nas bardzo osobisty projekt, bo często zastanawiamy się jak by to było rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Ale od razu nasuwa się pytanie co my byśmy tam robili? BOOKWORM CABIN pozwoli nam zbliżyć się do marzenia o wyprowadzce do lasu, a przy tym nie porzucać tego, co wypracowaliśmy dotychczas.

Chatka będzie dostępna dla każdego, kto zechce ją wynająć. Marta i Bartłomiej mają już teren, projekt i dopracowaną koncepcję. Pozostaje zebranie środków na budowę, a to ma w większości być zapewnione przez przedsprzedaż noclegów. Chatkę można rezerwować już teraz przez portal crowdfundingowy Odpal Projekt https://odpalprojekt.pl/p/bookwormcabin

Budowa ruszy wiosną 2019 roku.

„Chcemy zmieniać świat na lepsze, chociaż trochę, krok po kroku.” – mówią. Dołączycie?

facebook.com/bookwormcabin

instagram.com/bookwormcabin

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Podlaskie zasila naturą w internecie. Jak, kogo i dlaczego?

Podlaskie_Travel_cover

Współczesne życie w dużym mieście to nadmiar: stresu, punktów na liście “to do”, technologii. A także deficyty: przestrzeni, ciszy, czasu dla siebie i bliskich. Oraz natury. Odpowiedź na ten stan brzmi: Podlaskie.

Powyższy wywód to fundament strategii komunikacji województwa podlaskiego, realizowanej od maja 2018 w kanałach online. Uściślając – komunikacji związanej z promocją jego walorów turystycznych. Dlaczego więc mówimy tu o “stresie”, “deficytach współczesnego życia” – a nie atrakcjach turystycznych? Otóż dlatego, że na potrzeby Podlaskiego zaplanowaliśmy kampanię… nieco inną niż wszystkie.

Człowiek w centrum

Dość wyświechtane, prawda? Jednak tzw. podejście humanocetryczne jest z powodzeniem wdrażane w komunikacji wielu marek konsumenckich. W tym “love brands” – te wyróżnia doskonała znajomość odbiorcy, umiejętność odwoływania się do głębszych potrzeb i budzenia prawdziwych emocji.

Tymczasem komunikacja regionów zwykle bazuje na ich atrybutach. Miasta i województwa mówią o sobie, że “czarują”, że “dzieje się” w nich, że są “otwarte” lub “pozytywne”. Mają góry, plaże, zabytki. Ale co z odbiorcą…?

„Podlaskie – zasil się naturą”. Nieprzypadkowo symbol pełnej baterii ma kolor zielony!

W nowej strategii komunikacji Podlaskie Travel prezentujemy walory regionu przez pryzmat wyzwań współczesnego życia. Z perspektywy mieszkańca dużego miasta i jego codziennych bolączek.

Pokazujemy Podlaskie jako przestrzeń, gdzie nieskażona przyroda i zanurzona w niej kultura pozwalają naturalnie “zasilić się”, odzyskać równowagę. Myśl przewodnia komunikacji “Podlaskie. Zasil się naturą” jest przy tym ściśle powiązana z hasłem województwa podlaskiego “Podlaskie. Zasilane naturą”. Tyle że z silnym akcentem na człowieka i jego potrzeby.

Dotrzeć do odbiorców w internecie. A konkretnie?

Jako Podlaskie Travel prowadzimy komunikację w social media i na www.podlaskie.travel. Działamy na Facebooku i Instagramie. Oraz jako jedyny region – na LinkedIn. Skąd ten wybór? To tu obecna jest duża reprezentacja grupy, do której adresowany jest przekaz: profesjonaliści z dużych miast, pracownicy korporacji, którym nieobce są bolączki i tęsknoty związane z intensywnym miejskim trybem życia.

Podlaski profil na LinkedIn to nie tylko kolejny kanał komunikacji. To osobna narracja, w której pojawiają się nawiązania do języka biznesowego, technicznego, finansowego i “korpomowy” – zestawione z walorami podlaskiej natury. Zajrzyjcie koniecznie!

Co dalej?

Powiedzieliśmy kilka słów o nas – po więcej zapraszamy na nasze kanały – a w gościnnej przestrzeni Brief.pl postaramy się dzielić obserwacjami, dobrymi praktykami ze świata digitalu i komunikacji regionów.

Zapraszamy na podlaskie szlaki, Podlaskie.Travel i na Brief.pl!


Autorki:

Katarzyna Stempniak – White Bits
Zuzanna Pogorzelska – Podlaskie Travel

logo_podlaskie

O DNA magicznego regionu, jakim jest Podlaskie, na co dzień opowiadamy w kanałach Podlaskie.Travel w social media. My – czyli zespół agencji White Bits & Podlaska Regionalna Organizacja Turystyczna.

Tu chcemy porozmawiać o wyzwaniach związanych z marketingiem miejsc, tworzeniem strategii promocji regionów i szansach jakie daje w tym obszarze digital.

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF