...

BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Grudzień pod znakiem kontynuacji spadku nastrojów konsumenckich Polaków [RAPORT]

wysokie ceny

Barometr Nastrojów Konsumenckich GfK, czyli syntetyczny wskaźnik ilustrujący aktualne nastroje Polaków w zakresie postaw konsumenckich, wyniósł w grudniu -10,5 i spadł o 1,3 p.p. w stosunku do poprzedniego miesiąca.

Dla porównania na początku roku 2021 r. – w styczniu – wskaźnik znajdował się na poziomie -15,1, następnie wspinał się do września, kiedy osiągnął poziom -4, by znów zacząć spadać. W konsekwencji, koniec roku przyniósł powrót do negatywnych nastrojów i tym razem mają one twarde podłoże ekonomiczne, a nie jak dotychczas – pandemiczne.

W grudniu ub. r. największy spadek w relacji do miesiąca poprzedzającego odnotowano wśród osób, które przekroczyły 60 lat. I właśnie w tej kategorii nastroje są obecnie najniższe (wskaźnik wynosi -23,3). Najlepsze nastroje utrzymują się zaś w grupie osób między 23, a 29 rokiem życia. W przypadku podziału na płeć, zauważalnie gorsze nastroje konsumenckie dotyczą kategorii kobiet (-13,1), co jest wynikiem o ponad 5 p.p. niższym niż w przypadku mężczyzn.

Szymon Mordasiewicz

Gdy wszystko wskazywało na to, że oswajamy się z pandemią i po roku życia w nowej rzeczywistości nastroje zaczęły piąć się w górę, do konsumentów znów trafiły twarde gospodarcze komunikaty. Mowa o rosnącej inflacji, która przestała już być komunikowana jako przejściowy problem, wyższych cenach na półkach sklepowych, budzących niepokój rachunkach za prąd i gaz oraz rosnących cenach paliw. Nic dziwnego że w takich warunkach konsument zaczyna się martwić. Zdecydowanie złym sygnałem jest także wyraźne pogorszenie się skłonności do zakupów – oznacza to powrót do oszczędzania, coraz częstszego korzystania z promocji i niskich cen, a także ograniczania konsumpcji 

 Szymon Mordasiewicz, dyrektor komercyjny Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia

W listopadzie kluczowe składowe Barometru Nastrojów Konsumenckich kształtowały się następująco:

  • nastąpiło pogorszenie ocen bieżącej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego – składowa spadła o 3,1 p.p., z poziomu -7,5 do -10,6.
  • nastąpiło niewielka poprawa ocen przyszłej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego – składowa wzrosła o 0,8 p.p., z poziomu -13,3 do -12,5;
  • nastąpiła niewielka poprawa przyszłej sytuacji gospodarczej kraju – składowa wzrosła o 2,5 p.p., z poziomu -38,3 do -35,8;
  • nastąpił spadek skłonności do zakupów – składowa spadła o 5 p.p., z poziomu 22,1 do 17,1.

Barometr Nastrojów Konsumenckich


Źródło: GfK

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

COVID Track by MullenLowe MediaHub. Zachowania konsumenckie po roku pandemii [RAPORT]

konsumenci w pandemii

COVID Track by MullenLowe MediaHub. Zachowania konsumenckie po roku pandemii to drugi, opracowany przez dom mediowy MullenLowe MediaHub, pierwszy raz wspólnie z Instytutem Badań Pollster wieloźródłowy raport nt. zmian w zachowaniach konsumenckich na przestrzeni ostatniego roku. Został on przygotowany na podstawie danych zebranych w lutym tego roku. Dokonano również analizy porównawczej jego wyników z wnioskami z pierwszej edycji raportu, opracowanego w pierwszych tygodniach pandemii w 2020 roku.

Prawie połowa Polaków żyje się dziś gorzej niż przed rokiem

Pogorszenie się stanu finansów rok temu przewidywało ponad 62% badanych, podczas gdy faktycznie problem ten dotknął 40% społeczeństwa – głównie bezrobotnych i osób na tzw. umowach śmieciowych. To właśnie w grupie wiekowej 18-24 panuje największy pesymizm odnośnie sytuacji materialnej, 43% mówi o jej pogorszeniu w najbliższej przyszłości. I są to wyniki znacząco różne od grupy wiekowej 25-39, gdzie o pogorszeniu mówi 29% ankietowanych. Nie mniej po roku trwania pandemii większość Polaków zaczyna się powoli przyzwyczajać do tej sytuacji i żyć ze świadomością, że czas ograniczeń potrwa kolejny rok, albo i dłużej. Konsumenci tworzą dziś swoje własne scenariusze na wypadek zakończenia się lub przedłużenia obowiązujących obostrzeń.

Biedni jeszcze biedniejsi

Największą stabilizację odczuwają mieszkańcy większych miast, którzy w mniejszym stopniu obawiają się utraty pracy. Nieco bardziej pesymistyczne nastroje, niż ogółu społeczeństwa, panują wśród najstarszych i mieszkańców wsi. Osoby, których sytuacji w ciągu ostatniego roku pogorszyła się, są przekonane, że trwająca pandemia koronawirusa wpłynie na dalszy spadek ich zarobków – uważa tak 57% ankietowanych.

Oszczędzają najbiedniejsi i… najbogatsi!

Co ciekawe, zarówno biedniejsi, jak i bogatsi wyróżniają się na tle osób z przeciętnymi zarobkami pod względem większej skłonności do oszczędzania pieniędzy i rzadszym realizowaniem niepotrzebnych zachcianek. Wynika to z roztropnego gospodarowania pieniędzmi – w przypadku uboższych ze względu na taką potrzebę, u zamożniejszych jest to związane nawykiem zarządzania przychodami.

Osoby mniej zamożne, czyli te zarabiające poniżej 3 tysięcy złotych, częściej niż przed rokiem starają się kupować tańsze produkty (+27% różnicy), polują też na okazje, by droższe rzeczy kupić z rabatem (+11% różnicy między najsłabiej i najlepiej zarabiającymi). Równolegle, wśród osób najmniej zamożnych spadła skłonność do próbowania nowości (-5%), co pokazuje, że zakupy stały się koniecznością, a przestały być przygodą. 14 pp różniły biednych od bogatych w zakresie wybierania produktów o dobrych jakościowo składach lub produktów ekologicznych. To luksus, na który dziś nie mogą sobie pozwolić. 66% stratnych na pandemii osób deklaruje także, że postawa „kupię to, co mam ochotę mieć, ale czego nie potrzebuję” ich już nie dotyczy. Trend na oszczędzanie i ostrożnie zarządzanie portfelem przez Polaków we wszystkich grupach wiekowych potwierdza również raport nt. spadku nastrojów konsumenckich – Kantar Consumer Index, który w listopadzie 2020 r. osiągnął najniższy pułap w historii badań (-34%).

Mimo wszystko nie taki nam koronawirus straszny

Jak pokazują wyniki raportu, Polacy coraz mniej boją się koronawirusa. Nastawienie do niego zmienili głównie młodzi, wśród których wysoki lub bardzo wysoki poziom lęku przed COVID-em spadł o 39%, natomiast całkowity brak strachu zadeklarowało o 14% respondentów więcej, niż przed rokiem. Generalnie coraz mniejszy lęk zauważalny jest w każdej z grup wiekowych. Z czego może wynikać aż taka zmiana, pomimo wciąż rosnącej liczby zgonów, wolnego tempa szczepień i ponownego wzrostu dynamiki zachorowań? Panika stojąca za pierwszym doświadczeniem lockdownu szybko znalazła amortyzację w domowym zaciszu. Nigdy wcześniej nie mieliśmy takiej okazji aby zatrzymać się na dłużej w domu i nadrobić wszystkie zaniedbywane latami sprawy.

Wielu z nas zdecydowało się spróbować nowych rzeczy po raz pierwszy. Np. 20% Polaków dokonało po raz pierwszy zakupów odzieży przez Internet (Accenture), a odsetek osób korzystających z telemedycyny wzrósł o 17 pp. Zaledwie w miesiąc. Największe znacznie najprawdopodobniej ma fakt, iż nauczyliśmy się już funkcjonować w nowej rzeczywistości i żyć ze świadomością istnienia koronawirusa. Przykładem może być eskalacja i akceptacja zachowań społecznych po zmiaie prawa aborcyjnego. Mimo obaw, że tłumy mogą zaognić trudną sytuację pandemiczną, aż 70% osób popierało demonstracje uliczne Marszu Kobiet (Kantar).

I chociaż wraz z upływem czasu fakt wprowadzanych kolejnych obostrzeń, dystansu społecznego, pracy zdalnej problem dla większości spowszedniał, to jest grupa demograficzna, która jednak obawia się o swoją przyszłość. To najmłodsi dorośli Polacy, którzy najbardziej obawiają się o skuteczność w poszukiwaniu prac dorywczych teraz w czasie studiów (zamknięcie galerii handlowych i sklepów stacjonarnych, wstrzymana gastronomia itp.), a także przejmują się perspektywą braku szybkiego powrotu, czy wejścia na rynek pracy w swoich wyuczonych specjalizacjach w najbliższej przyszłości.

Również w handlu

Pierwszy lockdown był dużym wstrząsem powodującym zapaść dla wielu biznesów. Wyjście z niego latem ub. r. nie oznaczało nagłego konsumpcyjnego hurraoptymizmu, ani nawet powrotu do punkty wyjścia. Dane, choć z jednej strony pesymistycznie wskazują na znaczne ochłodzenie wzrostowych trendów, tak z drugiej wskazują na odporność na następne nagłe zarwania i spadki. Dane Google Mobility Trends pokazują jak pierwszy lockdown wyłączył przestrzeń taką jak „retail & recreation”, miejsca pracy, czy komunikację miejską. Spadki ruchu w tych obszarach sięgały nawet ponad -60%. Kolejne jesienno-zimowe obostrzenia, mimo wyraźnie większej dziennej ilości zachorowań, nie powodowały już takiego efektu.

Polacy przyspawani do Internetu. Czy aby na pewno?

Wg. raportów We Are Social nasz średni czas dziennie spędzany w sieci wzrósł zaledwie o ok 20min i wynosi 6h 44min. Czemu nie widzimy o wiele większych rewolucji? W 2020r. obserwowaliśmy duże wzmożenie ruchu w sieci przede wszystkim w okresach lockdownów. Znacząco wzrastał wtedy ruch na urządzeniach przenośnych, co wyłamywało się z długofalowych spadkowych trendów. W kontrze do tych zjawisk były spadki aktywności w okresach letnich.

Cały rok przyniósł wzrosty ruchu w Internecie o +15% odsłon. Kolejno rok do roku ruch mobile wzrósł o 10%, natomiast desktop o 23%. E-commerce dla wielu przedsiębiorstw w tym roku był nie tyle szansą, co nawet ostatnią deską ratunku. W ciągu roku udział sprzedaży Internetowej w całej sprzedaży detalicznej wzrósł z 5,6% do 9,8%, natomiast sama liczba użytkowników serwisów e-commerce wzrosła w ciągu roku o 1,2 mln osób (+5% r/r).  Segmenty mocno nasycone zasięgiem jak Odzież co prawda rosły wolniej (+8% r/r), jednak trzeba zwrócić uwagę na znaczny przyrost ilości wizyt (+66% r/r).

Żniwa w handlu nie dla wszystkich

Oczywistym jest, że najwięcej straciła branża biletowo-eventowa (-66% ru r/r), ale także kategorie jak biżuteria (-16% ru r/r), czy kwiaty (-40% ru r/r). Po roku pandemii polskich konsumentów w coraz większym stopniu cechuje łowienie okazji zakupowych, ale również częstsze sięganie po nowości i produkty w odpowiedniej cenie przy zachowaniu dobrej jakości. Potwierdza to, iż w kontekście codziennych zakupów spożywczych koronawirus nie ograniczył nas w znaczącym stopniu. Częściej robimy zapasy, jednak nie jest to coś na tyle ważnego, aby nas definiowało jako konsumentów.

Wciąż nasze zachowania zakupowe są bardziej różnorodne ze względu na płeć, czy zasobność portfela niż na efekty rocznej pandemii. Osoby boleśnie dotknięte lockdownem w kontekście finansowym, częściej deklarują wybór tańszych produktów, lecz wciąż chętnie próbują nowości i mimo ograniczonych środków finansowych nie cechuje ich większa oszczędność.

Pandemia to problem młodych i biednych

Dotychczasowe doświadczenia Polaków w czasie pandemii oraz ich poziom zarobków w dużym stopniu determinują ich nastawienie do najbliższej przyszłości.

Polacy, na których koronawirus znacząco nie wpłynął wciąż uważają, że pozostanie tak jak jest, bez zmian. Z kolei beneficjenci sytuacji z ostatniego roku w największym stopniu liczą, iż ich sytuacja jeszcze się poprawi. Osoby o wyższym statusie społecznym czują się najbardziej pewnie wobec swoich finansów, jednak nie oznacza to, iż prognozują, że ich sytuacja materialna w najbliższej przyszłości ulegnie poprawie – wskazuje na to zaledwie 11% ankietowanych.

Jednak to osoby negatywnie doświadczone przez pandemię są największymi pesymistami odnośnie swojej sytuacji w przyszłości. Osoby młode i najmniej zarabiające zapłaciły największą cenę trwających obostrzeń minionego roku. Ich przyszłość w ciągu kolejnych 12 miesięcy prawdopodobnie nie ulegnie poprawie, co utrzyma, a być może wzmocni ich nastawienie do rzeczywistości i kwestii obywatelskiego posłuszeństwa.

POBIERZ PEŁNY RAPORT 


Źródło: MullenLowe MediaHub

 

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Drożdże piekarskie, grille, kosy spalinowe i… Animal Crossing: New Horizons. Co najczęściej kupujemy na Allegro podczas pandemii?

zakupy Allegro

Pod koniec kwietnia ponad 75 proc. pracowników umysłowych w Polsce pracowało zdalnie. Nowa normalność cechowała się m.in. wzrostem wydatków na produkty lub rzeczy niezbędne do efektywnej pracy z domu czy nauki online. Dane z platformy aukcyjnej Allegro pokazują, że wraz z rozwojem pandemii rosło nasze zapotrzebowanie na meble biurowe. Jednocześnie czas ogólnonarodowej kwarantanny zachęcił nas do poszukiwania na portalu również innych produktów niezbędnych do pracy z domu, takich jak artykuły papiernicze. Część Polaków powoli wraca jednak do tradycyjnego modelu pracy w firmie, co wiąże się ze spadkiem popytu na tego typu towary.

To, w jak nagły i krótkotrwały sposób pandemia zmieniła potrzeby konsumentów, było widoczne m.in. na przykładzie artykułów z kategorii biuro i reklama na Allegro. Przez cały marzec, za pośrednictwem tej platformy, wydaliśmy na nie 27,2 mln PLN. W kwietniu było to już 28,7 mln PLN, co oznacza wzrost o 5,51 proc. m/m. W maju nastąpił natomiast lekki spadek dynamiki sprzedaży tego rodzaju produktów – wydaliśmy na nie o 0,4 proc. mniej niż w kwietniu. Trend pogłębił się w czerwcu, gdy mieliśmy do czynienia z kolejnym, już znacznie wyraźniejszym spadkiem o 5,5 proc., co oznaczało powrót do poziomu sprzedaży z marca (27 mln PLN).

Tomasz Ślaski, Senior Allegro Ads Specialist z DevaGroup

W kwietniu nastąpił także szczyt wydatków na komputery i laptopy, niezbędne do wyposażenia domowych biur. Na Allegro kupiliśmy urządzenia o łącznej wartości ponad 75 milionów PLN. Był to jednak jednorazowy skok. W maju rozpoczęły się zauważalne spadki – początkowo aż o 20,85 proc. W czerwcu miały miejsce kolejne – sprzęt komputerowy cieszył się zdecydowanie mniejszą popularnością niż w kwietniu, osiągając wartość sprzedaży na poziomie 52,6 mln PLN (spadek o 16,8 proc. m/m).

Pandemia zintensyfikowała nasze zapotrzebowanie na najrozmaitsze produkty – w marcu największą popularnością na Allegro cieszyły się drożdże piekarskie. W kwietniu wyjątkowo dobrze sprzedawały się grille gazowe i węglowe oraz gra Animal Crossing: New Horizons. Jednak już w czerwcu w top 3 najczęściej nabywanych produktów znalazły się kosy spalinowe, co można wiązać z rozpoczynającym się sezonem letnim i powrotem do „normalności”.

Musimy przyznać, że popularność drożdży piekarskich to dość nietypowy trend, oczywiście najprawdopodobniej związany ze zmianą naszego stylu życia, spowodowaną pandemią COVID-19 i częstszym niż wcześniej przygotowywaniem posiłków w domach. Przykładowo, w zeszłym roku na liście najpopularniejszych produktów w marcu królowały smartfony (Samsung Galaxy S9 Plus oraz Apple iPhone X10), a w kwietniu najchętniej kupowaliśmy drabiny. Grille czy kosy spalinowe to zaś produkty, które co roku najczęściej są nabywane na początku sezonu letniego. W 2019 kosy spalinowe znajdowały się wysoko na liście nabywanych produktów już w kwietniu.

Tomasz Ślaski, Senior Allegro Ads Specialist z DevaGroup

W tym roku, w porównaniu z kwietniem, zauważalnie spadła wartość majowych transakcji w kategoriach „produkty spożywcze” (o 12,19 proc. m/m, a w czerwcu o dalsze 15,5 proc. m/m), „utrzymanie czystości” (o 9,27 proc. m/m w maju oraz 13,6 proc. m/m w czerwcu) czy obuwie (kolejno o 8,51 proc. m/m i 8,2 proc. m/m), co może się wiązać z tym, że ponownie częściej kupujemy tego typu artykuły w sklepach stacjonarnych lub w supermarketach online.

Jednocześnie, wraz z początkiem sezonu letniego, na Allegro rośnie sprzedaż odzieży damskiej (o 4,7 proc. w czerwcu) oraz części samochodowych (o 7,1 proc. w tym samym miesiącu).


Źródło: Informacja prasowa DevaGroup

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF

Nowe możliwości dla branży RETAIL. Konferencja IAB HowTo: Drive Consumers to the Store

Ideą IAB HowTo – wydarzeń inicjowanych przez członków grup roboczych działających przy IAB Polska – jest chęć dzielenia się wiedzą i doświadczeniem, prezentacja najlepszych praktyk przez ekspertów, którzy zajmują się działaniami marketingowymi online.

Konferencja IAB HowTo: Drive Consumers to the Store. New opportunities to RETAIL to unikatowe wydarzenie, podczas którego zajmiemy się zagadnieniem nie eksplorowanym do tej pory nigdzie indziej na taką skalę. Pokażemy, jak przenikanie się światów online i offline w codziennym życiu konsumentów finalnie wpływa na decyzje zakupowe podejmowane w punktach sprzedaży POS.

Wydarzenie przeznaczone jest dla wszystkich przedstawicieli branży retail, którym zależy na tym, aby konsumenci częściej odwiedzali ich sklepy.

Gwałtowny rozwój technologii sprawia, że coraz bardziej precyzyjnie jesteśmy w stanie określić efekt biznesowy działań w różnych kanałach komunikacji. Dotychczas jednak wyraźnie rozdzielano działania w Internecie od świata offline. Kanały digital wykorzystywane były do działań wizerunkowych lub sprzedaży w e-commerce w oparciu o strony www. W rzeczywistości jest inaczej: świat online mocno przenika się z offline – katalizatorem tego zjawiska stały się smartfony. Na konferencji pokażemy, jak zarządzający markami z obszaru retail,  którym zależy na wizytach w ich sklepach czy w centrach handlowych, mogą wykorzystać niezagospodarowany dotychczas potencjał – mówi Tomasz Szulkowski, przedstawiciel Rady Programowej IAB HowTo.

Program konferencji podzielony został na pięć bloków tematycznych, w których kolejno prelegenci będą mówić o tym, jak budować sklepy przyszłości, jak definiować insighty konsumenckie oraz intencje zakupowe, jak pozyskaną wiedzę o zachowaniach w świecie offline przełożyć na efektywną kampanię online oraz jak mierzyć koszt wizyty w sklepie (CPViS). Podczas wydarzenia  zarządzający markami FMCG poznają nowe narzędzia do badania konsumentów, które pozwalają na ich lepsza segmentację na bazie realnych zachowań. Wszystko to w oparciu o case studies z polskiego rynku.  

W gronie prelegentów wydarzenia znajdą się zarówno przedstawiciele branży retail, jak i eksperci marketingu online, m.in. Michał Opacki (Żabka), Bartek Sobczak (Empik Group), Adam Nowak (IKEA), Dominika Kosińska (T-Mobile), Cezary Rogulski, Jan Krzyżanowski (OLX),  Tomasz Szulkowski (ekspert mobile) Alicja Cybulska (Havas Media Group), Jakub Dębiński (Media Impact), Krzysztof Łuczak (Proxi Cloud), Carsten Frien (ROQ.AD), Tomasz Fochtman (Wavemaker).

Wydarzenie jest  objęte akredytacją DIMAQ. Oznacza to, że uczestnicząc w IAB HowTo, posiadacze certyfikatu otrzymują 20 punktów recertyfikacyjnych.

Sponsorzy wydarzenia: Blix, T-Mobile, ZenCard

Patronat medialni: Marketer Plus, BRIEF, E-commerce w Praktyce, Magazyn E-commerce, Nowa Sprzedaż, Newspoint

Więcej informacji: https://howto.iab.org.pl/retail/

Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.

BRIEF