2 lipca teamLab Planets w Tokio zaprezentuje dwa nowe immersyjne ogrody

91

Muzeum, w którym zwiedzający mogą brodzić po wodzie, stanie się jeszcze bardziej imersyjne po dodaniu interaktywnego ogrodu z 13 tysiącami żywych orchidei kwitnących w powietrzu i stale zmieniającym się ogrodem mchów z świecącymi owoidami, które rezonują ze światłem i dźwiękiem.

50 kreatywnych 750x100px
 teamLab Planets TOKYO świętuje w tokijskim Toyosu swoją trzecią rocznicę, rozbudowując obiekt: 2 lutego muzeum otworzy nowy ogród z dwoma interaktywnymi artystycznymi przestrzeniami.
Dla zwiedzających otwarte zostaną dwa ogrody: w jednym z nich będzie można stać się jednością z kwiatami, zanurzając się w ponad 13 tys. żywych orchideach, które kwitną w powietrzu; drugi, ogród mchów wypełniony jest owoidami, które rozbłyskują się i rezonują pod wpływem pchnięcia zwiedzających lub podmuchu wiatru.

 

teamLab Planets, na który składa się dziewięć dzieł, w tym cztery gigantyczne przestrzenie artystyczne i dwa ogrody, zabiera zwiedzających w imersyjną podróż po muzeum, gdzie brodzą po wodzie i przemierzają ogrody, stając się jednością z otaczającymi ich kwiatami.

 

Gdy wspólnie z innymi zwiedzającymi zanurzamy całe ciało w sztuce, zacierają się granice między ciałem a dziełem sztuki, granice między własnym „ja”, innymi ludźmi i światem stają się płynne, a my tworzymy nową relację bez granic między sobą a światem.

Odwiedzający wchodzą do muzeum boso, po czym wraz z innymi zagłębiają się w ogromne przestrzenie wypełnione dziełami sztuki.

Szczegóły dotyczące wystaw: planets.teamlab.art/

Ogród 2

Floating Flower Garden; Flowers and I are of the Same Root, the Garden and I are One (Ogród fruwających kwiatów: kwiaty i ja wyrastamy z tego samego korzenia, Ogród i ja jesteśmy jednością)

Materiał ilustracyjny: https://planets.teamlab.art/tokyo/ew/ffgarden_planets/

Ogród fruwających kwiatów składa się z trójwymiarowej masy kwiatów. Unoszą się one nad ludźmi, a gdy ci poruszają się dalej, ponownie opadają. Przestrzeń artystyczna wypełniona jest po brzegi unoszącymi się w powietrzu kwiatami. W muzeum stworzono przestrzenie, w których człowiek znajduje się w centrum. Dzięki temu zwiedzający mogą swobodnie przechadzać się po trójwymiarowej, wypełnionej kwiatami przestrzeni. W przypadku spotkania w niej innych zwiedzających ich przestrzenie łączą się w jedną.

Mówi się, że ogrody zen powstały jako miejsce, w którym grupy kapłanów Zen ćwiczą stawanie się jednością z naturą. W jednym z chińskich koanów zen (koan to pytanie lub odpowiadanie będące częścią szkolenia teologicznego kapłanów Zen) pt. „Kwiat Nansena” mężczyzna imieniem Rikukô Taifu, podczas rozmowy z Nansenem, powiedział: “Jak mówi Jô Hoshi, >>Niebo i ja wyrastamy z tego samego korzenia. Wszystko, również i ja, pochodzi z tej samej materii<<. To wspaniałe! Wskazując palcem na kwiat w ogrodzie, Nansen powiedział: >>Dziś ludzie patrzą na ten kwiat, jak gdyby znajdowali się we śnie<<”.

Dzieło to pozwala zwiedzającym zanurzyć się w kwiatach, zjednoczyć się z ogrodem. Gdy człowiek staje się jednością z kwiatami i patrzy na nie, one odwzajemniają spojrzenie. Możliwe, że niektórzy tak naprawdę po raz pierwszy patrzą na kwiaty.

Kwiaty kwitnące w powietrzu to epifityczne orchidee. Epifity występują niezwykle często w rodzinie orchidei, a orchidee epifityczne mogą rosnąć bez ziemi, wchłaniając wodę z powietrza. Kwiaty użyte w dziele są żywe, cały czas rosną i kwitną z każdym dniem.

Mówi się, że orchidee były ostatnimi roślinami, które pojawiły się na Ziemi. Grunt pokryty był już innymi roślinami, dlatego w toku ewolucji orchidee wykształciły zdolność życia na kamieniach i drzewach, czyli tam, gdzie inne rośliny by nie przetrwały. Orchidee posiadają zdolność szybkiego przystosowywania i rozprzestrzeniania się. Szacuje się, że tylko dzikich odmian tej rośliny jest od 25 do 30 tys. Prawdopodobnie charakteryzuje się ona największą liczbą odmian wśród wszystkich roślin. Niestety wiele z nich jest zagrożonych z uwagi na utratę naturalnych siedlisk lub nadmierną eksploatację w wyniku rozwoju cywilizacyjnego.

Nasiona orchidei są drobne jak pył, z niedojrzałymi zarodkami, bez bielma i niewielką zdolnością magazynowania substancji odżywczych. W przyrodzie kiełkowanie nasiona wymaga symbiozy z określonym grzybem, a symbiotyczny grzyb dostarcza substancji odżywczych. Nasiona nie posiadają rezerwy niezbędnej do kiełkowania i nie mogą wypuszczać pędów, co zdawałoby się przeczyć samej istocie nasiona. Nasiona powinny również stanowić magazyn potrzebny młodym roślinom do kiełkowania, jednak ostatnia odmiana orchidei, jaka pojawiła się na Ziemi, wyzbyła się również i tej właściwości. Wszystko to skłania do refleksji nad ścieżkami, jakie obiera ewolucja.

Wiadomo, że ewolucja orchidei przebiegała równolegle z pewnymi owadami przenoszącymi pyłek, których dynamiczna ewolucja ma prawdopodobnie cały czas miejsce. Od aktywności tych owadów zależy intensywność aromatu wydzielanego przez kwiaty w przestrzeni artystycznej. Dlatego też panujący w niej zapach zmienia się w zależności od pory dnia.

Moss Garden of Resonating Microcosms- Solidified Light Color, Sunrise and Sunset (Ogród mchów, rezonujących mikrokosmosów – kolor światła stałego, wschód i zachód słońca)

Materiał ilustracyjny: https://planets.teamlab.art/tokyo/ew/resonating_microcosms_mossgarden_planets/

Wraz ze wschodem słońca owoidy zaczynają odzwierciedlać otaczający je świat. Popchnięte przez człowieka albo podmuch wiatru opadają, by ponownie się podnieść, wydając przy tym rezonujący dźwięk. Znajdujące się w otoczeniu inne owoidy reagują jeden po drugim, rezonując tym samym dźwiękiem.

Podczas zachodu słońca owoidy świecą własnym światłem. Popchnięty przez człowieka albo podmuch wiatru owoid opada, by ponownie się podnieść, wydając przy tym dźwięk i emitując światło o kolorze charakterystycznym dla dźwięku. Otaczające go inne owoidy również reagują jeden po drugim, wydając ten sam dźwięk i emitując światło o tym samym kolorze, które rezonuje.

Gdy wiatr ucicha i ludzie ich nie popychają, owoidy zaczynają powoli migotać. Ponieważ kolor owoidów tworzy światło, mogą one emitować 61 różnych kolorów światła stałego.

Następujące prace wciąż są dostępne dla zwiedzających

Drawing on the Water Surface Created by the Dance of Koi and People – Infinity

teamLab, 2016-2018, interaktywna instalacja cyfrowa, ciągła, oprawa dźwiękowa: Hideaki Takahashi

Materiały ilustracyjne: https://planets.teamlab.art/tokyo/ew/koi_and_people/

The Infinite Crystal Universe

teamLab, 2018, interaktywna instalacja rzeźb świetlnych, LED, ciągła, oprawa dźwiękowa: teamLab

Materiały ilustracyjne: https://planets.teamlab.art/tokyo/ew/infinite_crystaluniverse/

Floating in the Falling Universe of Flowers

teamLab, 2016-2018, interaktywna instalacja cyfrowa, ciągła, oprawa dźwiękowa: Hideaki Takahashi

Materiały ilustracyjne: https://planets.teamlab.art/tokyo/ew/fitfuof/

Expanding Three-Dimensional Existence in Transforming Space – Flattening 3 Colors and 9 Blurred Colors, Free Floating

teamLab, 2018, interaktywna instalacja, ciągła, oprawa dźwiękowa: Hideaki Takahashi

Materiał ilustracyjny: https://planets.teamlab.art/tokyo/ew/transformingspace/

* teamLab Planets, obejmujące powyższe cztery ogromne przestrzenie artystyczne, to muzeum, w którym brodzi się po wodzie i przemierza ogród, stając się jednością z kwiatami.


Źródło: PAP

50 kreatywnych 750x100px
Komentarze
Ładowanie...

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. AkceptujęDowiedz się więcej