Startupy budują markę kraju szybciej niż rządy
I to jest zmiana, której wielu jeszcze nie zauważyło.
Ale jest też druga część tej zmiany — znacznie ważniejsza:
Skoro markę kraju budują firmy i startupy,
to rolą państwa nie jest ich opowiadanie.
— Rolą państwa jest stworzenie warunków,
w których te firmy mogą powstawać, rosnąć i wygrywać globalnie.
— I do tego dziś sprowadza się prawdziwe budowanie marki kraju.
Estonia nie wypromowała się kampanią. — Wypromowała się produktem
Kiedy myślimy o Estonia, nie widzimy reklamy.
Widzimy państwo cyfrowe.
Widzimy sprawność.
Widzimy system.
To nie powstało w komunikacji.
To jest efekt decyzji:
uproszczenia państwa
cyfryzacji usług
otwartości na przedsiębiorczość
Symbolem tej zmiany stał się Skype.
— Nie dlatego, że był „kampanią Estonii”.
— Ale dlatego, że pokazał światu, co może powstać w tym środowisku.
Finlandia nie opowiada historii. Ona buduje system
Finlandia nie zaczęła od promocji.
Zaczęła od decyzji:
inwestycji w edukację
rozwoju kompetencji technologicznych
wsparcia innowacji
współpracy nauki z biznesem
Efekt?
Globalne firmy.
Silne kompetencje.
Zaufanie.
Marka kraju, która powstała nie dlatego, że została opowiedziana.
— Tylko dlatego, że została zbudowana.
Irlandia nie promowała się. Przyciągnęła świat
Irlandia nie zaczęła od kampanii wizerunkowych.
Zaczęła od decyzji:
konkurencyjnego systemu podatkowego
aktywnego przyciągania inwestorów
budowania środowiska dla globalnych firm technologicznych
konsekwentnej polityki gospodarczej przez lata
Efekt?
Google, Facebook, Apple i dziesiątki innych globalnych firm.
I marka kraju, która nie powstała z komunikacji,
tylko z realnych decyzji biznesowych.
Polska? Mamy potencjał. Nie mamy jeszcze systemu
To jest moment prawdy.
Bo Polska ma:
firmy rosnące globalnie
przedsiębiorców
talent
doświadczenie
Mamy Allegro, InPost, DocPlanner, Grupę Pracuj.
Mamy ludzi, którzy budują wartość.
Ale nie mamy jeszcze jednego: świadomie zaprojektowanego środowiska, które ten potencjał maksymalizuje.
Zamiast tego:
organizujemy konferencje
prowadzimy dysputy
tworzymy narracje
— A za mało robimy w obszarze decyzji.
Największy błąd: mylimy działanie z rozmową o działaniu
Budowanie marki kraju nie polega na:
debatach
panelach
strategiach pisanych na papierze
— Polega na:
zmianie prawa
uproszczeniu systemu
wsparciu przedsiębiorczości
realnych decyzjach gospodarczych
Marka kraju nie powstaje w rozmowie.
Powstaje w rzeczywistości.
Rola państwa jest dziś prosta. I trudna jednocześnie
Państwo nie musi budować marki.
Państwo musi:
stworzyć warunki
usunąć bariery
przyspieszyć rozwój firm
połączyć naukę z biznesem
Czyli zrobić dokładnie to, co robi dobry marketing:
zacząć od produktu.
Marketing zmienia perspektywę
Jeśli spojrzymy na państwo jak na produkt:
— produktem jest gospodarka i jakość życia
— dystrybucją jest dostępność rynku
— ceną są koszty prowadzenia działalności
— promocją jest komunikacja
I jak w każdym marketingu:
promocja jest na końcu.
Najważniejsze zadanie:
— Nie budujemy marki Polski.
— Budujemy warunki, w których ona powstaje.
Dopóki tego nie zrozumiemy, będziemy: rozmawiać o marce kraju
zamiast ją realnie budować.