BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

#MarkaDlaPOLSKI

STWÓRZMY MAPĘ ROZPROSZENIA POLSKIEJ MARKI

Polska nie cierpi na brak działań promocyjnych. Cierpi na brak odpowiedzi na pytanie, czy tysiące działań prowadzonych przez setki instytucji składają się na jeden kierunek. Dlatego na BRIEF.pl rozpoczynamy tworzenie Mapy Rozproszenia Polskiej Marki.

Spis treści
  1. Polska jest promowana bez przerwy
  2. Aktywność to jeszcze nie rezultat
  3. I właśnie dlatego potrzebujemy Mapy Rozproszenia Polskiej Marki
  4. Pierwszy przypadek już mamy
  5. Co wydarzyłoby się dzień po przyjęciu strategii?
  6. Zróbmy więc coś konkretnego

Wyobraźmy sobie sytuację, która dzisiaj ciągle jeszcze brzmi futurystycznie.

Rząd przyjmuje strategię polskiej marki.

Mamy pozycjonowanie.

Mamy cele.

Mamy sposób mierzenia efektów.

Mamy mechanizm koordynujący działania różnych instytucji.

Kurtyna z napisem „Marka Polska” podnosi się.

I co wydarza się następnego dnia?

Moim zdaniem właśnie wtedy zaczyna się najtrudniejsza część całego procesu.

Bo tysiące osób pracujących w ministerstwach, agencjach, instytucjach, regionach, miastach, organizacjach branżowych i różnego rodzaju funduszach musiałyby odpowiedzieć na jedno bardzo niewygodne pytanie:

czy to, co robimy dzisiaj, naprawdę służy uzgodnionej strategii polskiej marki?

Polska jest promowana bez przerwy

Nie mamy problemu z brakiem aktywności.

Organizujemy konferencje.

Jeździmy na targi.

Budujemy narodowe stoiska.

Finansujemy kampanie.

Produkujemy filmy.

Organizujemy delegacje, misje gospodarcze, festiwale, wizyty studyjne i wydarzenia.

Promujemy polską gospodarkę, turystykę, kulturę, naukę, sport, miasta, regiony i produkty.

I bardzo ważne: nie twierdzę, że te działania są niepotrzebne.

Wiele z nich może być wartościowych.

Niektóre mogą być prowadzone znakomicie.

Problem zaczyna się gdzie indziej.

Czy wszystkie prowadzą w tym samym kierunku?

Aktywność to jeszcze nie rezultat

Konferencja może mieć 500 uczestników.

Stoisko może odwiedzić 20 tysięcy osób.

Delegacja może odbyć 40 spotkań.

Film może mieć milion wyświetleń.

Kampania może wygenerować ogromny zasięg.

Tylko że wszystkie te liczby opisują przede wszystkim aktywność.

A marka wymaga rezultatu.

Co się zmieniło?

Czy wzrósł eksport?

Czy pojawili się nowi inwestorzy?

Czy zwiększyła się liczba turystów z rynku, na którym prowadziliśmy kampanię?

Czy polskie przedsiębiorstwa zdobyły nowych partnerów?

Czy zmieniło się postrzeganie Polski?

Czy osiągnęliśmy wcześniej określony cel?

Jeżeli nie potrafimy odpowiedzieć na te pytania, to nie wiemy, czy inwestujemy w budowanie marki, czy po prostu finansujemy kolejne działania.

I właśnie dlatego potrzebujemy Mapy Rozproszenia Polskiej Marki

Chciałbym, żebyśmy przestali mówić o tym problemie wyłącznie na poziomie ogólnych diagnoz.

Zacznijmy go dokumentować.

Stwórzmy Mapę Rozproszenia Polskiej Marki.

Zbierajmy konkretne przykłady działań prowadzonych w imię promocji Polski, jej gospodarki, kultury, turystyki, nauki, sportu, regionów, miast i produktów.

Przy każdym z nich sprawdźmy kilka podstawowych rzeczy:

Kto je realizował?
Jaki był cel?
Ile kosztowało?
Jakie miało KPI?
Jaki osiągnięto rezultat?
Jak rezultat został zmierzony?
Jak to działanie łączyło się z innymi działaniami i ze strategią polskiej marki?

To nie ma być lista absurdów.

To nie ma być publiczny pręgierz.

Nie chcę szukać winnych.

Chcę zobaczyć system.

Gdzie instytucje się uzupełniają.

Gdzie dublują działania.

Gdzie realizują podobne projekty niezależnie od siebie.

Gdzie wydają pieniądze bez wspólnego celu.

A przede wszystkim — gdzie rzeczywiście osiągają rezultaty, które warto pokazywać i powielać.

Pierwszy przypadek już mamy

Do tej pracy skłonił mnie między innymi materiał, który trafił do mnie z TikToka.

Widać w nim dokumenty, budżety, wyjazdy, targi i różne przedsięwzięcia promocyjne. Temat pozorowania działań i pytania o ich efekty pojawił się już nawet w dyskusji prowadzonej w Kanale Zero.

Nie chcę na podstawie jednego filmu nikogo osądzać.

Zróbmy coś znacznie bardziej użytecznego.

Sprawdźmy pokazane tam przykłady.

Nie komentarze.

Nie emocje.

Dane.

Cel.

Koszt.

KPI.

Rezultat.

Powiązanie z większym systemem.

Niech to będzie pierwszy wpis do Mapy Rozproszenia Polskiej Marki.

Co wydarzyłoby się dzień po przyjęciu strategii?

Wróćmy do naszej kurtyny.

Załóżmy, że naprawdę mamy strategię.

Od następnego dnia część działań zapewne pozostałaby bez zmian.

Część trzeba byłoby przeprojektować.

Niektóre połączyć.

Niektóre budżety przesunąć.

Z części projektów być może należałoby zrezygnować.

A wielu ludzi musiałoby nauczyć się nowego sposobu pracy:

od organizowania aktywności do zarządzania mierzalnym rezultatem.

I być może właśnie dlatego znacznie łatwiej jest przez lata dyskutować o polskiej marce niż rzeczywiście zdecydować, jak ma być budowana.

Dyskusja jest bezpieczna.

Decyzja oznacza odpowiedzialność.

Zróbmy więc coś konkretnego

Zapraszam firmy, instytucje, samorządy, ekspertów, pracowników administracji, ludzi marketingu, turystyki, kultury, gospodarki i wszystkich, którzy znają takie przypadki.

Przysyłajcie przykłady.

Nie tylko złe.

Także dobre.

Interesują nas działania, które pokazują zarówno koszty rozproszenia, jak i przykłady skutecznej współpracy.

Jeżeli macie dokument, budżet, raport, opis projektu, wyniki, dane, link do kampanii lub konkretny przypadek — prześlijcie go do BRIEF.

Będziemy sprawdzać:

kto, co, za ile, po co i z jakim efektem.

Z czasem powinna z tego powstać rzeczywista Mapa Rozproszenia Polskiej Marki.

Mapa pokazująca skalę systemu, przepływ pieniędzy, liczbę instytucji, powtarzające się działania, dobre praktyki i miejsca, w których brak koordynacji kosztuje nas najwięcej.

Bo najważniejsze pytanie nie brzmi:

ile Polska robi, żeby się promować?

Najważniejsze brzmi:

jaki efekt przynosi suma tych wszystkich działań?

Nie szukajmy winnych.

Zobaczmy, ile kosztuje nas brak koordynacji.

I zacznijmy tę mapę tworzyć.

Źródło materiału filmowego: TikTok / @grojdana

#MarkaDlaPolski #BRIEFforPoland

Czytasz nas regularnie? Ustaw Brief jako preferowane źródło informacji w Google.

Obserwuj w Google