BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

BRIEF definiuje.KISZLUK rozmawia

BIZNES POMAGA. JAK POLAND BUSINESS RUN ZMIENIA LUDZI I FIRMY

Kiedy zapraszałem Agnieszkę Pleti do rozmowy, wydawało mi się, że będziemy rozmawiać przede wszystkim o biegu. Szybko okazało się, że bieg jest tylko narzędziem.

W rzeczywistości rozmawialiśmy o samotności po wypadku, odzyskiwaniu samodzielności, odpowiedzialności biznesu i pomocy, która nie kończy się na przekazaniu pieniędzy.

Agnieszka Pleti jest prezeską Fundacji Poland Business Run. Stworzyła organizację, która potrafiła połączyć pomoc osobom z niepełnosprawnością ruchową z aktywnością fizyczną, integracją pracowników i rzeczywistym zaangażowaniem przedsiębiorstw.

BRIEF jest patronem medialnym jubileuszowej edycji Poland Business Run. Po konferencji prasowej zaprosiłem Agnieszkę Pleti do studia, aby porozmawiać nie tylko o historii biegu, lecz przede wszystkim o mechanizmie, który pozwolił lokalnej inicjatywie stać się jednym z największych przedsięwzięć społecznych polskiego biznesu.

ZACZĘŁO SIĘ OD KONKRETNEGO CZŁOWIEKA

Pierwszy Poland Business Run odbył się w Krakowie w 2012 roku. Nie było jeszcze ogólnopolskiej machiny, tysięcy drużyn ani rozbudowanej kampanii. Był konkretny człowiek, konkretna potrzeba i prosty pomysł: biznes może skutecznie pomagać, jeżeli jego pracownikom stworzy się możliwość wspólnego działania.

Do Krakowa zaczęły dołączać kolejne miasta, firmy i tysiące uczestników. Z czasem powstała Fundacja Poland Business Run, która przejęła organizację wydarzenia i rozwinęła działalność pomocową daleko poza sam bieg.

Podstawowy mechanizm pozostał jednak niezmieniony.

Pięć osób tworzy firmową drużynę. Każda z nich pokonuje cztery kilometry. Wynik sportowy ma znaczenie, ale nie jest najważniejszy.

Najważniejsze jest to, dla kogo ci ludzie biegną.

PO WYPADKU CZŁOWIEK CZĘSTO ZOSTAJE SAM

Jednym z najmocniejszych fragmentów naszej rozmowy była historia Radka, który po wypadku musiał nauczyć się życia na wózku.

W takich sytuacjach zwykle koncentrujemy się na obrażeniach, leczeniu, rehabilitacji i kosztach sprzętu. Tymczasem równie poważnym problemem okazuje się samotność.

Człowiek wychodzi ze szpitala i często nie wie, dokąd ma pójść, jak załatwić formalności, gdzie szukać finansowania, jaki sprzęt wybrać ani w jaki sposób wrócić do pracy, rodziny i życia społecznego.

Nie wystarczy kupić protezę albo wózek.

Trzeba jeszcze pomóc człowiekowi odzyskać poczucie wpływu na własne życie.

Dlatego Fundacja Poland Business Run nie ogranicza się do przekazywania pieniędzy. Finansuje rehabilitację, protezy, wózki i pomoc psychologiczną, ale organizuje również spotkania, warsztaty i wyjazdy, podczas których osoby po amputacjach oraz z niepełnosprawnością ruchową mogą poznać ludzi mających podobne doświadczenia.

Rozwijany jest także program Trenerów Wsparcia. Są nimi osoby, które same przeszły amputację albo żyją z niepełnosprawnością. Pomagają innym odnaleźć się w nowej rzeczywistości, przejść przez formalności, znaleźć odpowiednie finansowanie, wybrać sprzęt i rozpocząć powrót do samodzielności.

To zasadnicza różnica.

Pomoc nie powinna odbierać człowiekowi podmiotowości. Powinna przywracać mu sprawczość.

ZA KAŻDĄ LICZBĄ ZNAJDUJE SIĘ CZŁOWIEK

Skala Poland Business Run robi wrażenie. W biegu uczestniczą dziesiątki tysięcy pracowników reprezentujących tysiące firm. Dzięki zebranym środkom kolejne osoby otrzymują protezy, wózki, specjalistyczną rehabilitację oraz wsparcie psychologiczne.

Liczby są potrzebne, ponieważ pokazują skalę i skuteczność działania. Mogą jednak przesłonić to, co najważniejsze.

Za każdą protezą stoi człowiek, który chce znowu chodzić.

Za każdym wózkiem znajduje się ktoś, kto chce wrócić do pracy, rodziny albo sportu.

Za każdym turnusem rehabilitacyjnym kryje się konkretna próba odzyskania niezależności.

Właśnie dlatego Poland Business Run nie komunikuje anonimowego, abstrakcyjnego celu. Uczestnicy poznają historie osób, którym pomagają. Wiedzą, że ich start, opłata drużynowa i dodatkowa zbiórka mają przełożyć się na realną zmianę w czyimś życiu.

BIZNES RÓWNIEŻ NA TYM ZYSKUJE

To zdanie może zabrzmieć niebezpiecznie. Nie chodzi jednak o zarabianie na pomaganiu ani o kupowanie sobie dobrego wizerunku.

Firma, która zgłasza drużynę, uruchamia proces angażujący pracowników. Trzeba znaleźć pięć osób, przygotować się do startu, wspólnie trenować, zorganizować zbiórkę i doprowadzić cały zespół do mety.

To nie jest wyłącznie indywidualny wysiłek pięciu biegaczy.

To lekcja współpracy, odpowiedzialności i zaufania.

Poland Business Run daje firmom coś, czego nie da się zbudować prezentacją o wartościach organizacji. Pracownicy widzą, że wspólne działanie ma sens i przynosi konkretny rezultat.

Integracja nie jest tutaj celem samym w sobie. Staje się konsekwencją robienia razem czegoś ważnego.

To odpowiedzialność społeczna biznesu bez nadmiernej liczby deklaracji.

Firma nie opowiada, że pomaga.

Jej pracownicy po prostu zaczynają pomagać.

OD BIEGU DO SYSTEMU WSPARCIA

Wokół Poland Business Run powstał znacznie większy ekosystem. Fundacja prowadzi działania edukacyjne, organizuje aktywności dla beneficjentów, rozwija inicjatywy dla dzieci, zajmuje się tematyką odpowiedzialności społecznej i buduje rozwiązania pomagające osobom po amputacjach wrócić do aktywnego życia.

Bieg pozostaje najbardziej rozpoznawalnym elementem tego systemu. Nie jest jednak jego końcem.

To jedna z najważniejszych lekcji dla organizacji społecznych i przedsiębiorstw: skuteczny projekt nie powinien uzależniać swojego sensu od jednego wydarzenia.

Wydarzenie może przyciągać uwagę, uruchamiać emocje i zbierać środki. Prawdziwa praca odbywa się jednak przez cały rok.

BIZNES POMAGA

Po latach działalności Poland Business Run trudno już nazywać wyłącznie wydarzeniem sportowym. To instytucja, która połączyła biznes, pracowników, organizacje społeczne i osoby potrzebujące wsparcia.

Rozmowa z Agnieszką Pleti przypomniała mi, że odpowiedzialności biznesu nie mierzy się liczbą stron raportu ESG ani liczbą haseł umieszczonych na stronie internetowej.

Mierzy się ją tym, czy wskutek działania firmy czyjeś życie rzeczywiście się zmieniło.

Poland Business Run odniósł sukces, ponieważ nie zażądał od przedsiębiorstw, aby stały się organizacjami charytatywnymi.

Zaproponował im prosty mechanizm:

Zbierzcie pięć osób.

Zróbcie coś razem.

Pomóżcie konkretnemu człowiekowi odzyskać samodzielność.

Tytuł naszej rozmowy brzmi: „Biznes pomaga”.

Po spotkaniu z Agnieszką Pleti dodałbym jeszcze jedno zdanie:

Biznes, który mądrze pomaga, zmienia nie tylko życie beneficjentów. Zmienia również ludzi, którzy ten biznes tworzą.

Czytasz nas regularnie? Ustaw Brief jako preferowane źródło informacji w Google.

Obserwuj w Google