Kreatywni.NieObojętni
Cisi bohaterowie, realna zmiana. Lokalne inicjatywy, które rozwiązują globalne problemy
Fundacja Unsung Heroes koncentruje się przede wszystkim na startupach wspierających organizacje humanitarne. Nie wolno jednak zapominać, że angielskie słowo „unsung” oznacza także ludzi, o których świat nie słyszał, choć to właśnie oni oddolnie tworzą lepszą rzeczywistość.
Spis treści
Nie mają działów PR. Nie występują na największych konferencjach. Często nie mają nawet dostępu do kapitału, technologii ani ludzi, którzy pomogliby im opowiedzieć o tym, co robią.
A jednak każdego dnia rozwiązują konkretne problemy swoich społeczności.
W Afryce mieszka dziś prawie 1,5 miliarda ludzi. Jednocześnie w Afryce Subsaharyjskiej około 225 milionów dorosłych nadal nie posiada podstawowych umiejętności czytania i pisania. Co szczególnie niepokojące, mimo wzrostu poziomu alfabetyzacji z 65 do 69 procent liczba takich osób zwiększyła się od 2015 roku o prawie 30 milionów. Populacja rośnie szybciej niż możliwości wielu systemów edukacyjnych.
Źródło: UNESCO International Literacy Day 2025 Factsheet.
W tym samym czasie w Demokratycznej Republice Konga — kraju posiadającym jedne z największych na świecie zasobów kobaltu wykorzystywanego między innymi do produkcji telefonów — działa ponad 100 różnych grup zbrojnych.
Naprzeciw tej skali problemów stoi ogromny, profesjonalny system pomocy.
W ramach Global Humanitarian Overview 2025 ponad 1500 organizacji i partnerów humanitarnych planowało dotrzeć do 190 milionów ludzi, występując o finansowanie w wysokości 47 miliardów dolarów. Są agencje ONZ, międzynarodowe organizacje pozarządowe, fundacje, donatorzy, konsultanci, eksperci oraz zespoły monitoringu i ewaluacji.
Global Humanitarian Overview 2025
Obok świata pomocy rozwija się świat inwestycji i technologii.
W 2025 roku afrykańskie przedsięwzięcia pozyskały 3,9 miliarda dolarów w ramach 506 transakcji venture capital i venture debt. W finansowaniu uczestniczyło 625 różnych inwestorów.
Mamy więc obok siebie miliardy dolarów, setki inwestorów oraz tysiące organizacji humanitarnych i ich strategii.
A mimo to pieniądze, technologie i wiedza nadal zbyt rzadko docierają do ludzi znajdujących się najbliżej problemów społecznych. Do tych, którzy najlepiej rozumieją lokalną rzeczywistość, ponieważ sami w niej żyją.
Niektóre z opisanych niżej inicjatyw są już dziś rozpoznawalnymi organizacjami lub przedsiębiorstwami społecznymi. Wszystkie zaczynały jednak od konkretnych ludzi, którzy zauważyli problem i nie czekali, aż ktoś inny go rozwiąże.
To właśnie są unsung heroes — cisi, niedostrzegani bohaterowie codzienności.
1. Zanim można zmienić dzielnicę, trzeba ją najpierw zobaczyć
Przez lata Kibera w Nairobi pozostawała białą plamą na cyfrowych mapach.
Istniały tam domy, szkoły, punkty medyczne, ujęcia wody, toalety, kościoły, sklepy i lokalne przedsiębiorstwa. Jednak z perspektywy wielu oficjalnych systemów znaczna część tej infrastruktury praktycznie nie istniała.
W listopadzie 2009 roku młodzi mieszkańcy Kibery zaczęli tworzyć pierwszą bezpłatną i ogólnodostępną cyfrową mapę swojej społeczności.
Tak powstało Map Kibera.
Mieszkańcy zaznaczali na mapie źródła wody, toalety, placówki ochrony zdrowia, szkoły, obiekty publiczne i miejsca istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa. Z czasem mapowanie zostało połączone z dziennikarstwem obywatelskim, materiałami wideo i działaniami rzeczniczymi.
Jeżeli społeczności nie ma w danych, łatwiej ją pominąć podczas planowania sieci wodnej, szkół, dróg, ochrony zdrowia czy reakcji kryzysowej.
Jeżeli problem nie jest zaznaczony na mapie, można udawać, że nie istnieje.
Mieszkańcy Kibery nie czekali, aż ktoś przyjedzie i opisze ich dzielnicę. Sami stworzyli narzędzie, dzięki któremu mogli pokazać swoje potrzeby władzom, mediom i organizacjom pomocowym.
2. Piec, który nie powinien zabijać
Charlot Magayi dorastała w Mukuru, jednym z nieformalnych osiedli Nairobi.
W młodym wieku została matką. Zarabiała między innymi na sprzedaży węgla drzewnego, którego sama używała do przygotowywania posiłków. Dym z tradycyjnego paleniska wpływał na zdrowie jej rodziny.
Momentem przełomowym był wypadek, w którym jej małe dziecko doznało poważnych poparzeń spowodowanych przez piec.
Charlot nie rozpoczęła od dyskusji o globalnej transformacji energetycznej. Zaczęła od prostego pytania:
Dlaczego przygotowanie posiłku ma zagrażać zdrowiu lub życiu matki i dziecka?
Tak powstało Mukuru Clean Stoves.
Inicjatywa projektuje i lokalnie produkuje bardziej efektywne urządzenia do gotowania. Do ich wytwarzania wykorzystuje między innymi metal pochodzący z recyklingu, natomiast z odpadów rolniczych produkuje specjalne paliwo.
Dystrybucja odbywa się przy udziale lokalnych kobiet prowadzących własną działalność.
To przykład rozwiązania, które jednocześnie odpowiada na problemy zdrowotne, środowiskowe i ekonomiczne. Nie zostało wymyślone w odległym laboratorium. Powstało z osobistego doświadczenia kobiety, która sama znała problem i postanowiła go rozwiązać.
3. Kawa zamiast kolejnego szkolenia
Na wyspie Idjwi, we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga, kobiety od pokoleń pracowały przy uprawie kawy.
Ich praca była niezbędna, ale często niedoceniana. Kobiety miały ograniczony wpływ na sprzedaż, wysokość dochodów i decyzje dotyczące rozwoju lokalnej gospodarki.
W 2013 roku Marcelline Budza założyła Rebuild Women’s Hope.
Inspiracją była dla niej własna matka, która samotnie wychowywała cztery córki, utrzymując rodzinę między innymi z uprawy i sprzedaży produktów rolnych.
Zbudowano stacje przetwarzania kawy, poprawiono jakość produkcji i rozpoczęto sprzedaż kawy na rynkach zagranicznych.
Rozwój działalności gospodarczej połączono z nauką czytania i liczenia, ogrodnictwem, pieczeniem chleba oraz programami zdrowotnymi.
W 2020 roku uruchomiono centrum medyczne dla matek i dzieci — pierwszą taką placówkę na wyspie.
To nie jest historia kolejnego krótkiego szkolenia, po którym uczestnicy otrzymują certyfikaty i wracają do tej samej rzeczywistości.
To historia budowania trwałej lokalnej gospodarki. Takiej, która daje kobietom dochód, samodzielność, wpływ na decyzje oraz dostęp do edukacji i ochrony zdrowia.
4. Catering zamiast kolejnej paczki pomocowej
W 2013 roku trzy studentki rozpoczęły wolontariat w ośrodku edukacyjnym dla dzieci uchodźczych w Kuala Lumpur.
Uczyły matematyki, języka angielskiego, muzyki i wszystkiego, co było w danym momencie potrzebne.
Po pewnym czasie zauważyły, że część uczniów przestaje pojawiać się na zajęciach.
Nie dlatego, że dzieci nie chciały się uczyć.
Rodziny nie miały wystarczających dochodów. Niektóre dzieci musiały podjąć pracę. Inne zostawały w domu, aby opiekować się młodszym rodzeństwem, podczas gdy rodzice szukali dorywczych zajęć.
Problemem nie był więc brak kolejnego programu edukacyjnego. Problemem był brak stabilnego źródła utrzymania rodzin.
Tak powstało PichaEats.
Organizacja wyszukuje osoby potrafiące gotować, pomaga im tworzyć menu, rozwijać domowe kuchnie i zdobywać klientów. Zajmuje się również logistyką, promocją, pakowaniem i obsługą zamówień.
W 2025 roku 23 kucharzy działających w 19 domowych kuchniach zarobiło poprzez PichaEats ponad 1,04 miliona ringgitów malezyjskich.
Rozbudowano także 12 domowych kuchni, wyposażając je w urządzenia pozwalające obsługiwać większe zamówienia.
PichaEats nie dostarcza kolejnej paczki pomocowej. Pomaga ludziom zbudować źródło dochodu, wykorzystując umiejętności, które już posiadają.
Najważniejsi ludzie świata nie zawsze są widoczni
Nie o wszystkich ludziach jest głośno, ponieważ nie każdy szuka rozgłosu.
To dobrze i niedobrze.
Dobrze, ponieważ wielu z nich koncentruje się na realnym działaniu, a nie na budowaniu własnego wizerunku.
Niedobrze, ponieważ bez odpowiedniej komunikacji, kontaktów, finansowania i wsparcia eksperckiego ich rozwiązania często nie mogą rozwinąć się na większą skalę.
Właśnie dlatego chcemy doceniać takich ludzi z całego świata. Najpierw zamierzamy skoncentrować się na Afryce i pomagać im u podstaw — poprzez wsparcie eksperckie, finansowe i komunikacyjne.
Działamy w różnych formach — od szkoleń komputerowych po rozwój przedsiębiorczości i międzynarodowy mentoring.
Nie każda realna zmiana zaczyna się od wielkiej strategii, konferencji czy międzynarodowego programu.
Czasami zaczyna się od mapy dzielnicy.
Od bezpieczniejszego pieca.
Od kawy uprawianej przez kobiety.
Od domowej kuchni, która pozwala rodzinie utrzymać dzieci w szkole.
Najważniejsi ludzie świata często nie mają działów PR.
Dlatego warto ich odnajdywać, wspierać i opowiadać o tym, co robią.
Jeżeli chcesz pomóc Fundacji Unsung Heroes, skontaktuj się z nami:
startups@unsung.tech
Czytasz nas regularnie? Ustaw Brief jako preferowane źródło informacji w Google.