Elastyczne przestrzenie do pracy pobudzają lokalną gospodarkę

107

Według nowych badań Regusa: obserwuje się migrację dostawców coworkingowych i elastycznych biur z dużych metropolii do małych i średnich miast. W najbliższej dekadzie sektor ten może wnieść do lokalnych gospodarek 254 miliardy dolarów; nowe elastyczne biuro, tworząc miejsca pracy, może wygenerować nawet 28,17 miliona dolarów brutto dochodu w danym mieście.

W badaniu zleconym niezależnym ekonomistom przez firmę Regus uwzględniono 19 krajów¹. Celem pierwszej takiej ekonomiczno-społecznej analizy było sprawdzenie wpływu elastycznych miejsc do pracy na gospodarkę terenów podmiejskich oraz małych miast, obecnie oraz do 2029 r.

Z badań wynika, że rosnąca migracja dostawców elastycznych przestrzeni do pracy i coworkingów na obszary poza główne metropolie stworzyła własną „elastyczną ekonomię”, która w następnej dekadzie może przynieść lokalnym gospodarkom ponad 254 miliardy dolarów. W małych miastach, które oferują coworkingi, powstaje średnio o 121 nowych miejsc pracy więcej, a dodatkowe 9,63 miliona dolarów zasila bezpośrednio budżet lokalnej gospodarki.

Wzrost lokalnego zatrudnienia spowodowany jest coraz chętniej wprowadzaną przez duże firmy elastyczną polityką pracy, która pozwala na wykonywanie obowiązków poza siedzibą firmy. Pracownik wybiera dogodną dla siebie lokalizację biura z sieci dostawcy elastycznej przestrzeni do pracy, które opłacane jest przez pracodawcę. Model ten czasami wykorzystywany jest jako narzędzie HR do pozyskiwania najlepszego pracownika. W ramach pozapłacowego benefitu wprowadza się zmiany w celu podniesienia komfortu pracownika, który, jak wynika z badania IWG, dzięki krótszym dojazdom do pracy jest nie tylko bardziej zadowolony, ale i produktywny.

Tworzenie miejsc pracy i „gospodarka kanapkowa”

W 19 analizowanych krajach typowa elastyczna przestrzeń biurowa z coworkingiem zapewnia średnio 218 miejsc pracy. Składają się na nie m.in. stanowiska tymczasowe, tworzone na etapie wykańczania i wyposażania powierzchni biurowej, stałe etaty związane z prowadzeniem biura, obsługą recepcji, konserwacją, sprzątaniem plus miejsca pracy dla klientów – pracowników zdalnych innych firm.

W niektórych krajach liczba ta jest o wiele większa. Na wynik wpływają takie czynniki jak wielkość biura, lokalne przepisy prawne czy różnice kulturowe. Przykładem mogą być Niemcy, w których nie ma akceptacji dla takiego zagęszczenia biurek i małej przestrzeni na jednego pracownika, jak to się dzieje np. w Japonii, gdzie przeciętne biuro mieści 274 stanowiska pracy.

Badanie pokazuje również, że wraz z otwarciem nowego elastycznego biura w jego najbliższym otoczeniu pojawia się ok. 121 dodatkowych miejsc pracy. Wynika to z faktu, że obecność nowych firm i ich pracowników stymuluje gospodarkę pobliskiego obszaru.

Nowo wybudowane biuro skupia ok. 121 nowych, potencjalnych klientów dla pobliskich biznesów. Oznacza to, że pracując lokalnie, wydajemy pieniądze również lokalnie. W drodze z/do pracy wstąpimy do sąsiedniego sklepu, zaparkujemy na lokalnym parkingu, skorzystamy z usług pobliskiego fryzjera, a w porze lunchu wpadniemy do restauracji za rogiem. Dzięki elastycznym biurom pracujemy bliżej domu, a co za tym idzie – naturalnie napędzamy „gospodarkę kanapkową”.

Rafał Gabteni, Regus Sales Director

Wpływ ekonomiczny

Elastyczne przestrzenie biurowe nie tylko tworzą nowe miejsca pracy, lecz także wpływają pozytywnie na bezpośrednie sąsiedztwo – przyczyniają się do rozwoju biznesu i dochodu w okolicy. Badanie wykazało, że nowe elastyczne biuro generuje średnio 16,47 miliona dolarów rocznie, z czego 9,63 miliona dolarów zostaje w jego sąsiedztwie.
Stwierdzono, że w USA pojedyncze centrum biurowe wytwarza największą wartość dodaną, zasilając kwotą 18,88 miliona dolarów rocznie lokalną społeczność. Różnice między poszczególnymi krajami wynikają z różnych kosztów i produktywności.

Dla większego dobra

Poza wzrostem ekonomicznym dowiedziono, że lokalna elastyczna powierzchnia biurowa przynosi socjologiczne korzyści. Skrócenie czasu dojazdu do pracy to jeden z największych benefitów. Według badań na dojeździe do pobliskiego biura, pracownicy mają zaoszczędzić 7416 godzin rocznie. Obliczono, że nowy elastyczny system pracy będzie najbardziej korzystny dla Amerykanów, bo zyskają do 10 892 godzin w skali roku. Krótsze dojazdy do pracy oznaczają również zmniejszenie poziomu stresu, co może zwiększyć nie tylko komfort i samopoczucie psychiczne, ale też odporność i zdrowie personelu.

Ponadto elastyczne przestrzenie do pracy dają możliwość rozwoju zawodowego osobom niepełnosprawnym, które w innym przypadku nie byłyby w stanie udać się do biura oddalonego o wiele kilometrów. Wobec zacieśniania się rynków pracy i rosnącego problemu z retencją oraz pozyskiwaniem top talentów lokalne biura coworkingowe otwierają również drzwi pracodawcom, którym zależy na najlepszych, nowych pracownikach.

Następne 10 lat

Oprócz oceny wpływu elastycznych biur i coworkingów na samopoczucie pracowników oraz lokalną gospodarkę firma Regus oszacowała potencjał każdego z 19 rynków w zakresie powstawania nowych centrów tego typu. Obserwując obecny trend, zachodzące procesy technologiczne, nowe praktyki w prowadzeniu firm oraz problemy z retencją i demografią pracowników, szacuje się, że w ciągu następnej dekady na terenach podmiejskich i w małych miastach powstanie ponad trzy miliony nowych miejsc pracy, co jest odpowiednikiem zaludnienia miasta wielkości Buenos Aires. Prognoza przewiduje również, że do lokalnych gospodarek wpłyną 254 miliardy dolarów brutto, co zapewni budżet np. na zbudowanie 360 najnowocześniejszych szpitali.

Badanie to pokazuje globalne zmiany w środowisku pracy oraz ich wpływ na wzrost kapitału w mniejszych miastach. Elastyczne przestrzenie do pracy mogą przynieść korzyści zarówno przedsiębiorstwom, jak i samym pracownikom.

Steve Lucas, Development Economics, autor raportu

Kiedy ludzie podróżują za pracą do dużych miast, ich portfele podróżują razem z nimi. Pracując lokalnie, zatrzymujemy tę siłę nabywczą i konsumpcyjną bliżej domu. Wyniki badania pokazują, że zapewnienie pracownikom przestrzeni bliżej miejsca zamieszkania może mieć ogromny wpływ nie tylko na komfort pracy, lecz także na lokalną społeczność i gospodarkę. Same firmy również coraz częściej doceniają korzyści posiadania dodatkowych miejsc do pracy dla swoich pracowników. Z roku na rok zauważamy rosnące zainteresowanie i zapotrzebowanie na terenach podmiejskich czy w małych miastach. Otrzymujemy zapytania zarówno od dużych, jak i małych firm. Co ciekawe, te ostatnie wyjątkowo cenią sobie networkingowy potencjał np. naszych coworkingów.

Mamy już setki centrów w miastach z zaludnieniem ok. 10 tys. i planujemy otworzyć o wiele więcej w miarę utrzymywania się tego trendu. Naszą wizją jest to, że w najbliższej przyszłości na każdym rogu będzie dostępna profesjonalna, elastyczna przestrzeń do pracy. Plany te również dotyczą Polski, w której obecnie grupa IWG ma już 32 biura zlokalizowanych zarówno w dużych jak i małych miastach. W najbliższych latach planowane są kolejne otwarcia w rejonach podmiejskich i małomiejskich.

Mark Dixon, CEO firmy IWG – globalnej sieci, która zrzesza takich dostawców elastycznej przestrzeni do pracy jak firma Regus czy Spaces

Aby pobrać pełny raport, kliknij tu.

infografika przestrzenie elastyczne
Źródło: raport “The Flex Economy”

 

¹ W badaniu Regus przeanalizowano społeczno-gospodarczy wpływ elastycznego zatrudnienia w 19 krajach: Australii, Austrii, Belgii, Brazylii, Kanadzie, Chinach, Francji, Niemczech, Indiach, we Włoszech, w Japonii, Holandii, Nowej Zelandii, na Filipinach, w Afryce Południowej, Hiszpanii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.