Tag: Piotr Kempa
AAAAAAA!!! Nie wytrzymam…
Miarka się przebrała. Czara goryczy już nie utrzyma. Mam tego dosyć. Jak długo mam patrzeć na to zakłamanie? Na to wynaturzenie? Czy Wy tego nie widzicie? ...że mam podać przykłady? Proszę bardzo!
Subiektywy przegląd samochodowy
„Kiedy będzie tekst?”. To pytanie od dwóch tygodni brzęczy w słuchawce telefonu, niczym korbowód, który zmienił trajektorię pracy. Miało być tak pięknie... W końcu spełnię swoje młodzieńcze marzenie, będę pisał o samochodach, a może i nawet o szeroko pojętej motoryzacji. Poświęcam im każdą chwilę wolnego czasu, każdą nie-wolną złotówkę, a więc teoretycznie powinienem mieć coś do powiedzenia w tym temacie....
Wolny strumień świadomości w pięciu aktach
Bieżący felieton chciałem ponownie poświęcić konkretnemu modelowi samochodu, ale doszedłem do wniosku, że dopóki nie jestem sowicie wynagradzanym dziennikarzem motoryzacyjnym, pozwolę sobie na chwilę szaleństwa i napiszę po prostu felieton o tym, co myślę, czuję i widzę, jeżdżąc po swoim mieście... Warszawie.