Kategoria: Felieton
Subiektywy przegląd samochodowy
„Kiedy będzie tekst?”. To pytanie od dwóch tygodni brzęczy w słuchawce telefonu, niczym korbowód, który zmienił trajektorię pracy. Miało być tak pięknie... W końcu spełnię swoje młodzieńcze marzenie, będę pisał o samochodach, a może i nawet o szeroko pojętej motoryzacji. Poświęcam im każdą chwilę wolnego czasu, każdą nie-wolną złotówkę, a więc teoretycznie powinienem mieć coś do powiedzenia w tym temacie....
Wolny strumień świadomości w pięciu aktach
Bieżący felieton chciałem ponownie poświęcić konkretnemu modelowi samochodu, ale doszedłem do wniosku, że dopóki nie jestem sowicie wynagradzanym dziennikarzem motoryzacyjnym, pozwolę sobie na chwilę szaleństwa i napiszę po prostu felieton o tym, co myślę, czuję i widzę, jeżdżąc po swoim mieście... Warszawie.