Kategoria: Felieton
Współpraca owocna
Niemiecka chemia, francuskie sery, szwajcarskie zegarki, włoska pizza, grecka oliwa, hiszpański calvados, szkocka whisky, polska ….kiełbasa? A może jednak ogórki albo wódka? Zaraz, zaraz: czy rzeczywiście mamy tylko taki wybór? Mimo tysiąca z hakiem lat Państwa polskiego i 100 lat niepodległości?
Codzienny #ComingOutDay…
Dziś #ComingOutDay. Z racji mojej profesji być może ten wpis powinien być o komunikowaniu szanującym każdego bez względu na przekonania, rasę, płeć, orientację seksualną itp. Będzie raczej opisem przypadku.
Badania znajomości marki – jak i po co mierzyć siłę Twojej marki?
Marka jest podstawowym elementem tożsamości każdego przedsiębiorstwa. Identyfikuje firmę, a zarazem jest pierwszym i głównym komunikatem, który adresuje ona do rynku. Każda marka chce przyciągać uwagę. Każda chce wyróżniać się wśród konkurencji. Każda chce też kojarzyć się odpowiednio – to znaczy jednoznacznie, pozytywnie i spontanicznie. Zbudowanie relacji z rynkiem, która prowadzi do tego, że marka […]
„Pijcie polskie soki” – tekst ekspercki Adama Mikołajczyka
Cudze chwalicie, a swego nie znacie, czyli jabłko symbolem Polski..?
„Pijcie polskie soki” – felieton Leszka Stafieja
Moja Mama była stomatologiem, brat jest lekarzem a bratanek prowadzi aptekę. Więc leczyłem zęby u Mamy, inne organa leczę u brata, a w leki zaopatruję się w aptece bratanka. Mimo że nie wszyscy mamy taki sam gust czy takie same poglądy. Jak to w rodzinie. Jeśli Polska jest Rodziną – a przecież jest – to […]
PR bez pomysłu na sztuczną inteligencję
„Amerykanie potrzebują telefonu, ale my nie. Mamy mnóstwo gońców” – miał powiedzieć w 1874 roku Sir William Preece, główny inżynier brytyjskiej poczty. Ponad 140 lat później niemal połowa (47 proc.) specjalistów z obszaru marketingu uważa „sztuczną inteligencję” za najbardziej przereklamowany termin w branży. Czy zestawianie ze sobą tych opinii jest zasadne?
Nie wolno tak robić
Zapytacie jak? Odpowiedź jest bardzo prosta, siadać do pisania tekstu o samochodzie, miesiąc po tym jak się go testowało…. To była pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy gdy tylko zacząłem nasze spotkanie wspominać. Biczowałem się dalej, przecież moc wspomnień maleje, nie czuję już tego zachwytu, moje odczucia nie są już tak emocjonalne, na „korby urywane” przecież nie będę wymyślał -pomyślałem
Mądra dziewczynka pilnuje tyłka, sorry, drinka…*
Mój debiut na brief.pl rozpoczął się tekstem o przesuwaniu granic debaty publicznej. Pisząc go nie spodziewałam się ani tak znacznej reakcji, ani chyba tego, że temat jest tak aktualny i palący. Dziś o kolejnej przesuwanej granicy. Tym razem o tej, która związana jest z płcią – seksizm.
AAAAAAA!!! Nie wytrzymam…
Miarka się przebrała. Czara goryczy już nie utrzyma. Mam tego dosyć. Jak długo mam patrzeć na to zakłamanie? Na to wynaturzenie? Czy Wy tego nie widzicie? ...że mam podać przykłady? Proszę bardzo!