Polski biznesmen pokazuje jak to się robi

654

Kiedyś małe przedsiębiorstwo teraz przodujący producent specjalistycznych maszyn spożywczych na świecie. Kim jest OVO -TECH i jak osiągnął wielki sukces?


Polska firma OVO-TECH należąca do Piotra Drapejkowskiego powstała w 2003 roku. Od początku firma specjalizowała  się w obróbce jaj, jak i również w tworzeniu specjalistycznych maszyn, dzięki którym można umyć, zdezynfekować oraz wybić do 25 600 jaj w ciągu godziny, w tym czasie separując białka od żółtek. Z tejże technologi korzysta wiele polskich, jak i światowych przedsiębiorstw.

Wszystko zaczęło się od makaronu

Początki nie były łatwe, jak wspomina Piotr Drapejkowski – to właśnie garażowa produkcja makaronu dała początek firmie, która dzisiaj ma zasięg międzynarodowy. Maszyny do mechanicznego rozbijania jaj były trudno dostępne na rynku, gdyż trzeba było je sprowadzać z Włoch. W tym samym czasie Pan Piotr i jego ojciec skonstruowali pierwszy sprzęt do automatycznego rozbijania jajek. Obecnie firma posiada ich w swojej ofercie aż 20 wariantów tego urządzenia. Znajdą się wybijarki do jaj z funkcją separacji białek od żółtek, wirówki do produkcji świeżej masy jajecznej, pneumatyczne filtry do filtracji masy jajecznej, myjki do jaj czy maszyny do dezynfekcji jaj światłem UV-C i wiele więcej.

Products

Firma ,, z prowincji” na światowym rynku

Od  powstania OVO-TECHU minęło już 19 lat. Obecnie firma aktywnie współpracuje ze setkami przedsiębiorstw  z branży spożywczej na całym świecie, w tym z: chińskim UNITECHEM, egipskim SANA itp. Co ciekawe,  polska firma co roku uczestniczy w kilku targach czy wystawach w Europie i na świecie, podczas których pozyskują nowych klientów lub światowych pośredników.

Nasze maszyny pracują dziś w Nowej Zelandii, USA, Rosji, Republice Południowej Afryki, pływają na promach, gdzie są wielkie kuchnie. To wszystko dzieje się naprawdę a byłoby ostatnio jeszcze lepiej, gdyby nie koronawirus. Po prostu pandemia przeszkodziła nam w transporcie naszych produktów, do czego najczęściej używamy samolotów.

Piotr Drapejkowski

Polak potrafi

To niewielkie przedsiębiorstwo udowadnia, że przy 40-osobowej załodze, można stworzyć firmę o światowym formacie. Stawiają na potencjał regionalnego rynku pracy oraz wykształcenie wyższe pracowników.

Przede wszystkim uważam, że mamy świetne szkolnictwo wyższe. Sam zatrudniam kilku absolwentów Politechniki Świętokrzyskiej i jestem z nich bardzo zadowolony.

Piotr Drapejkowski

W firmie zatrudnieni są także pracownicy w wieku emerytalnym, którzy byli fachowcami w dawnej Fabryce Samochodów Ciężarowych i mają wykształcenie inżynieryjne lub rzemieślnicze. Drapejkowski podkreśla, że takie połączenie nowoczesności z dawną solidnością przynosi firmie rewelacyjne rezultaty nie tylko w sprzedaży, ale i w konstruowaniu nowych maszyn specjalistycznych.

Komentarze
Ładowanie...

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Akceptuję Dowiedz się więcej