Q&A: Eventy z pandemią w tle

154

O branży eventowej mówi się od niemal roku najczęściej w kontekście ograniczeń związanych z pandemią. Agencje musiały szybko zareagować, żeby przetrwać. Przede wszystkim należało znaleźć, czy wykreować nowe rozwiązania, które zastąpią nieosiągalne spotkania bezpośrednie. Jak – z perspektywy niemal roku od wiosennego lockdownu – wygląda sytuacja, pytamy Magdalenę Kozicką, new business managerkę w agencji Imagine Nation.

Pandemia, obostrzenia, izolacja – wszystko prawda, ale przecież potrzeby reklamodawców nie zniknęły. Wiosną  2020 roku wydawało się, że realizacja eventów staje się niemożliwa. Jak tę sytuację można ocenić dziś?

Magdalena Kozicka: Pandemia pokazała, że eventy to branża kreatywna, branża prawdziwych fighterów, która potrafi szybko zareagować i dostosować się do nowych realiów wykorzystując narzędzia znane nam z realizacji eventów offline’owych. Znajdziemy na polskim rynku przykłady, które udowadniają i branży i klientom, że nadal można robić ciekawe wydarzenia, tyle że w rzeczywistości cyfrowej. Na przykład projekt New Reality – który zrealizowaliśmy po to, żeby pokazać klientom możliwości wynikające z przeniesienia eventów do świata cyfrowego – otworzył nam, agencjom, drogę do robienia fajnych projektów. Klienci przekonali się, że nadal mogą realizować kreatywne wydarzenia w tym trudnym dla nas wszystkich roku. Bo potrzeby firm, rzeczywiście, nie zniknęły, a wręcz nasiliły się w związku z rozwojem pandemii.

Można chyba powiedzieć, że wykorzystanie narzędzi digitalowych było odkryciem dla obu stron, agencji i reklamodawców?

Nie sądzę. Oczywiście, szybciej sięgnęły po nie agencje, które już w marcu widząc, co się dzieje na rynku i na świecie, zaczęły modyfikować swoją strategię tworząc oferty oparte na digitalu, ale nie było to żadne odkrycie. Raczej szybka adaptacja do nowej rzeczywistości, gdyż większość z tych cyfrowych rozwiązań i tak wykorzystywano w realizacjach, jeśli można tak je nazwać, offline’owych.

Czy w tych warunkach oraz przejściu eventów do digitalu, mimo wszystko ktoś zyskuje?

Nie jestem pewna, czy w ogóle w odniesieniu do 2020 roku, można mówić o czyichkolwiek zyskach. Na pewno w nowej normalności lepiej sobie radzą agencje, które mają doświadczenie w organizacji wydarzeń online. Pojawił się duży popyt na specjalistyczne usługi i narzędzia, jak platformy do organizacji wydarzeń, studia graficzne i motion design. Poszukuje się profesjonalistów zajmujących się streamingiem, operatorów kamer, ekspertów od multimediów zapewniających technikę eventową oraz wynajmują studia, reżyserów z doświadczeniem telewizyjnym. Bez tych usług ciężko wyobrazić sobie dobry event online.

Eventy to nie tylko komunikacja marki z odbiorcą, ale szereg innego rodzaju spotkań. Mocno w związku z pandemią cierpi większość rozgrywek sportowych. A co z innymi wydarzeniami, jak choćby koncerty muzyczne czy pokazy mody?

Niestety, ale zarówno branża modowa jak i muzyczna, tak samo jak wiele innych, mocno ucierpiały przez pandemię. Artyści grają sporadycznie na płatnych koncertach, jest to niewielki odsetek aktywności z poprzedniego roku. Nie zmienia to faktu, że klienci pomimo optymalizacji budżetów, powoli otwierają się na tego typu formę rozrywki zapewnianej pracownikom czy partnerom biznesowym. Jeśli chodzi o pokazy mody, w Polsce one praktycznie przestały istnieć. Po wybuchu pandemii odbył się jeden głośny pokaz online, który reżyserowała Kasia Sokołowska dla marki MMC. Był pokaz Mariusza Przybylskiego z udziałem małej publiczności oraz czwarta edycja Łódź Young Fashion, tyle że w wersji online. Jest to ułamek tego co w branży modowej działo się w poprzednich latach. Pamiętajmy, że ta branża opiera się na współpracy ze sponsorami, a ci zarówno ze względu na cięcia budżetowe, jak i bezpieczeństwo swoich pracowników, wycofywali się z projektów. Reasumując, miniony rok był dla polskiej mody bardzo ciężki. Nie wszyscy przetrwają, co już widać po zamykaniu działalności przez kilku topowych projektantów.

Jakie oczekiwania wobec agencji – jak bardzo inne niż wcześniej – mają, w związku z pandemią, marki?

Oczekiwania klientów częściowo pozostały takie same. Nadal chcą mieć zaufanego, pewnego partnera, który przeprowadzi ich bezpiecznie przez świat online, doradzi dobór narzędzi, w kreatywny i ciekawy dla widza sposób zrealizuje i wyreżyseruje ich wydarzenie. Klienci oczekują i szukają agencji sprawdzonych i doświadczonych w działaniach online’owych, które zapewnią im bezpieczeństwo w częściowo nieznanym dla nich obszarze. Na szczęście zdołaliśmy sprawnie odpowiedzieć na te nowe wyzwania, a wspomniany ubiegłoroczny event New Reality, doskonale to ilustruje.


Magdalena Kozicka jest new business managerką w agencji Imagine Nation. Z branżą eventową związana jest od ponad 11 lat, na swoim koncie ma wiele różnorodnych produkcji eventowych, w tym projektów nagrodzonych w konkursach branżowych. Od kilku lat jest również trenerką w EMTG (Event Manager Training Group).

 

 

 

Komentarze
Ładowanie...

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. AkceptujęDowiedz się więcej