BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Gwiazda

Sygnalista już wie, że kanał wewnętrzny nie działa, bo nie ma zaufania do ludzi, którzy nim zarządzają, a po zgłoszeniu nadużyć w kanale zewnętrznym okazało się, że to też nie jest skuteczne. Umorzenie postępowania tylko upewniło sygnalistę, że te całe organy ścigania tylko markują robotę, a na koniec przyczyniają się do wzmocnienia poczucia bezkarności sprawców nadużyć. Wiara sygnalisty w skuteczność obu tych kanałów została zachwiana i to mocno. Zgłasza się więc do mediów.

Czytaj dalej

Wpuszczony w kanał

To oczywiste, że najlepiej byłoby zgłosić nadużycia kanałem wewnętrznym, ponieważ dzięki temu, informacja o rodzaju nadużyć, ich skali i sprawcach nie wyjdzie na zewnątrz i nie zagraża wizerunkowi pracodawcy. Należy pamiętać, że każdy potencjalny klient czy współpracownik, po powzięciu informacji, że jego partner biznesowy dopuszcza do nadużyć na swoim terenie, ma świadomość, że może dopuścić do nich również w kontaktach zewnętrznych. Nie trzeba do tego wielkiej wyobraźni; taki partner traci wiarygodność raz na zawsze. Przyciągać do współpracy może tylko takich samych „uczciwych” jak i on.

Czytaj dalej

Sygnalista

Jeśli ktoś zastanawia się, czy zgłosić nadużycia, których jest świadkiem w zakładzie pracy, to musi przyjąć do wiadomości, że w chwili obecnej sygnaliści nie są w żaden sposób chronieni. Ktoś, kto jednak nie może spokojnie patrzeć na wyprowadzanie pieniędzy publicznych przez sprawców nadużyć z zakładu pracy, powinien bardzo dobrze rozważyć, czy zdoła przebrnąć przez absurdalne oskarżenia, także na sali sądowej, które co prawda kiedyś się skończą, ale nigdy nie wiadomo, z jakim skutkiem.

Czytaj dalej