1500-letnia gra dalej zachwyca wynikami

127

Szachy w ciągu ostatniego roku weszły w mainstream. W ciągu ostatnich 7 dni, na Twitchu obejrzano prawie 2 mln godzin rozgrywki z tej ponadczasowej gry, a w lutym oglądało je aż 370 tys. widzów jednocześnie. To właśnie szachy pozwoliły pobić jeden z polskich rekordów Twitch.tv pewnemu streamerowi – Bartoszowi “xntentacion” Rudeckiemu. Skąd wzięła się nagle ta popularność?


Pierwszym powodem wybuchu popularności szachów była premiera „Gambitu Królowej” od Netflixa. Na wykresie sporządzonym przez portal towardsdatascience.com widzimy nagły wzrost liczby graczy. Porównując październik, pod którego koniec miała miejsce premiera tego serialu, do listopada widzimy ogromny przeskok. W 4 miesiące liczba osób odwiedzających stronę wzrosła 7-krotnie.

Zwiększyło się również zaangażowanie graczy. Średnia liczba gier urosła dwukrotnie.

wykres szachy
Źródło: https://towardsdatascience.com/how-has-the-queens-gambit-impacted-the-popularity-of-online-chess-43594efe5a98

Szachowa rewolucja na polskim Twitch.tv

Nieoczekiwany wybuch popularności w Polsce miał miejsce trochę później niż na świecie. Ciężko powiedzieć, jak duży wpływ miał drugi lockdown, a jak duży premiera wspomnianego serialu. Streamerem, który najbardziej zyskał podczas wybuchu popularności szachów był Bartosz “xntentacion” Rudecki. W czasie skoku popularności zdążył pobić rekord polskiego Twitcha. Było to podczas turnieju szachowego Bullet Chess Championship All-Star, organizowanego przez Chess.com, zebrał w jednym momencie 60 tys. widzów. Był to najlepszy wynik pojedynczego streamera na polskim Twitch.tv.

Popularny „Bartosh” mógł się poszczycić crossami z twórcami wywodzącymi się zza granicy, w tym mistrzynią świata Nemo „Nemsko” Zhou, oraz arcymistrzem Hikaru Nakamurą. Bartosz utrzymywał średnią liczbę widzów na naprawdę wysokim poziomie, wynosiła ona aż 30 tys. osób w kwietniu, a jego osoba zaczęła z czasem promować takie marki jak World of Tanks, czy LvBet, które nawet umożliwiło opcję obstawiania zakładów gier Bartosza podczas transmisji.

Widzowie “xntentaciona” zaczęli przyglądać się scenie profesjonalnej. Kanał Polskiego Związku Szachowego, na którym transmitowane są polskie turnieje znacząco urósł, a średnia widzów wzrosła aż o 2400%.

Streaming szachów za granicą i wpływ widzów z Polski

Polscy widzowie zaczęli śledzić poczynania także zagranicznych streamerów. Wspomniana wcześniej Nemsko, wspierana przez organizację CLG; Hikaru Nakamura czy siostry Botez to osoby, które były już wcześniej znane w środowisku szachowym i gromadziły na swoich streamach setki/tysiące widzów.

Duże przyrosty dali im widzowie z kraju znad Wisły. Nemsko podczas crossoverów z polskim streamerem miewała średnio 5 tys. widzów. Kiedy go nie było, jej liczby spadały. Inaczej sprawa wygląda z Hikaru. To osoba, która zawsze przyciąga dużą liczbę widzów, więc napływ fanów z Polski nie był dla niego aż tak istotny. Z reguły jego widownia mieściła się w granicach 15-30 tys.

Na Twitchu w tym roku również pojawiły się streamy Magnusa Carlsena, który jest aktualnym mistrzem świata. I choć transmitował tylko 30 godzin na przestrzeni całego roku, to uzyskał średnią widzów na poziomie 15 tys., w porywach nawet do 30 tys.

Popularyzowanie turniejów online

Pomimo, że szachy w Polsce stały się popularne dopiero w tym roku, to za granicą już od początku pandemii rosło nimi zainteresowanie. Strona Chess.com poinformowała, że przez okres od marca zeszłego roku, przez rok na ich portalu zostało zarejestrowanych 11,1 mln nowych użytkowników.

Jak wcześniej wspominałem, esport szachowy szedł w parze wraz z hitowym „Gambitem królowej”. Krótko po wybuchu popularności rozpoczął się cykl turniejów Champions Chess Tour z udziałem takich wybitnych szachistów jak wcześniej wspomniani Magnus Carlsen i Hikaru Nakamura. Cała seria ma trwać 10 turniejów rozegranych na przestrzeni 10 miesięcy.

Widzowie bardzo polubili formę, zasady dzięki realizacji online stały się bardziej przejrzyste, a sama gra wydaje się bardziej dynamiczna. Z czasem pojawiło się coraz więcej turniejów streamerów, a ludzie, także dzięki osobie Bartosza Rudeckiego, zaczęli zerkać w stronę polskiej sceny.

Podsumowanie

Pomimo tego, że liczba osób grających w szachy w ciągu ostatnich miesięcy zaliczyła spadki to cała gra dalej cieszy się ogromną popularnością. Ponadczasowość, czy też łatwe do opanowania, ale zarazem trudne do oszlifowania zasady pozwolą im zostać w mainstreamie na dłużej. Ilość i rozmach jakie niosą za sobą turnieje online sprawiły, że szachy mają szansę na bycie zestawionymi z esportowymi tytułami.


Autor: Adam Daniluk

shell brand is the future

Komentarze
Ładowanie...

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. AkceptujęDowiedz się więcej