Ciąg dalszy wyścigu zbrojeń Sony z Microsoft

465

Kolejnym łupem przejęć na drodze giganta stało się Bungie, twórcę takich tytułów jak Destiny i pierwszego Halo. Czy to wystarczy, aby rywalizować z Microsoftem? Jak wpłynie to na losy produkcji Bungie?


Seria akwizycji przez firmy technologiczne trwa w najlepsze, tym razem to Sony zakupiło studio Bungie za nieco ponad 3,5 miliarda dolarów. W porównaniu z ruchami konkurencji wydawać się to może dość skromnym zakupem. Może jednak odpowiedzią na ilość „Zielonych” ma być jakość „Niebieskich”. Jak ogłosiła firma, Bungie kontynuować będzie swoje działania niezależnie i równolegle z developerami studia PlayStation, zamiast zostać wcieloną do organizacji.

Światowej klasy doświadczenie Bungie w rozwoju gier wieloplatformowym oraz ‘gier-usług’ pomoże nam zrealizować naszą wizję rozszerzenia PlayStation na setki milionów graczy

Jim Ryan, Sony Interactive Entertainment CEO

Przede wszystkim jednak przejęcie to może być jednym z pierwszych sygnałów, że Sony nie śpi i ma zamiar aktywnie rywalizować z Microsoftem o jak najlepsze tytuły dla swoich konsol. A jak powszechnie wiadomo na takie rywalizacji często najlepiej wychodzą gracze do których trafiają efekty tego wyścigu.

Komentarze
Ładowanie...

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. AkceptujęDowiedz się więcej