Event manager na medal, czyli jak zrobić karierę w olimpijskim stylu

61

W minioną niedzielę odbyła się ceremonia zamknięcia XXXII Letnich Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020. Dla Polski była to najlepsza olimpiada od dwóch dekad. Biało-czerwoni łącznie 14 razy stanęli na upragnionym podium, czym dostarczyli nam nie lada emocji, wzruszeń i powodów do dumy. I właśnie podczas śledzenia zmagań naszych sportowców, ich heroicznych wysiłków, niezwykłej determinacji i hartu ducha, ich sukcesów, a czasem również upadków i porażek, ale przede wszystkim obserwując ich postawę, wyrażającą, że najważniejsze wcale nie jest zwycięstwo, ale sam udział w igrzyskach i sprawiedliwa rywalizacja, uzmysłowiłam sobie jak wiele od olimpijczyków możemy się nauczyć – życiowo i zawodowo. Bo wziąć udział w tej najważniejszej na świecie sportowej imprezie mogą tylko nieliczni – wybrańcy w swoich dyscyplinach. Jak to osiągnęli? Jakie cechy i umiejętności zaprowadziły ich na szczyt? I wreszcie – które z tych zasad i wartości powinniśmy wdrożyć u siebie, aby odnieść zwycięstwo na arenie zawodowej w iście olimpijskim stylu?


  1. Etos pracy i dążenie do doskonałości

Rozpoczynając swoją przygodę z branżą eventową, pewnie marzysz o organizowanych przez siebie czy to koncertach z udziałem największych gwiazd sceny muzycznej czy też prestiżowych galach prowadzonych przez osoby z pierwszych stron gazet. Jednak zwykle w tej branży jest dokładnie tak, jak na igrzyskach – sukcesy i zlecenia nie spadają z nieba, a łut szczęścia zdarza się jedynie osobom przygotowanym. Tak można by interpretować sukces Patryka Dobka na igrzyskach – nie tylko dlatego, że był to jego pierwszy występ na olimpiadzie, ale również, że brązowy medal zdobył w całkiem nowej dla siebie konkurencji – biegu na 800 m, podczas gdy wcześniej rywalizował w biegu na 400 m przez płotki. Ale to nie szczęście czy przypadek pozwoliły mu stanąć na podium, a ciężka praca, treningi, wytrwałość i determinacja. A te ostatnie przydają się również w branży eventowej, gdzie często trzeba odpowiadać na kilkadziesiąt zapytań ofertowych po to, aby zrealizować jedynie kilka z nich, weryfikować dla klienta całe mnóstwo różnych opcji, po to tylko, aby ten mógł je odrzucić i wrócić z nowymi wytycznymi. Bo zawód event managera to zdecydowanie zawody dla wytrwałych, dla tych, którym nie są straszne wielokrotne, żmudne i męczące powtórzenia. Jednak bez nich wzniesienie się na wyżyny swoich możliwości nie byłoby możliwe. Bądź więc jak zawodnik olimpijski – gotowy na ciężką pracę, silnie zmotywowany i potrafiący przezwyciężyć własne ograniczenia, a Twój sen o wielkich eventach na pewno się ziści. I nie zapominaj, że to „trening czyni mistrza”.

 

  1. Przezwyciężanie i radzenie sobie z trudnościami

A te zdarzają się nawet mistrzom olimpijskim! Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy, ale to właśnie to, jak na nie reagujemy i jak sobie z nimi radzimy determinuje powodzenie lub porażkę. Jaka zatem reagują na potknięcia sportowi wybrańcy?
Zamiast koncentrować się na tym, co się wydarzyło i rozpamiętywać porażkę, zawodnik skupia się na tym, co dzieje się teraz i na co ma wpływ. Negatywne myśli są jednym z największym wrogów sportowca, prowadzącym do spadku efektywności działania.
Jaka zatem rada płynie z tego dla Ciebie jako event managera? Nie zadręczaj się, nie rozdrapuj ran zadanych przez klienta, który odrzucił Twoją ofertę – popraw koronę i skup się na tym, co przed Tobą! Niech dołki, w które zdarzy Ci się wpaść w drodze na upragniony szczyt, pozwolą Ci wyjść z nich silniejszym i bogatszym o nowe doświadczenia.

 

  1. Czysta gra – Fair Play

Mistrzowie olimpijski swoje zwycięstwo osiągają nie po trupach i rozpychając się łokciami, ale w duchu szacunku, przyjaźni i zasady fair paly. Dlaczego to takie ważne w perspektywie event managera? Bo konkurencja zawsze była, jest i będzie, ale to jak ułożysz sobie z nią relacje zależy wyłącznie od Ciebie. Tylko pamiętaj, że rynek w czasach pandemii jest już i tak wystarczająco trudny, żeby tworzyć sobie dodatkowe problemy i wrogów – poza tym nigdy nie wiesz, kiedy przyjdzie Ci połączyć siły z konkurencją, żeby wspólnie zrealizować dla klienta jakieś duże przedsięwzięcie. Niech więc drogowskazem po relacjach z innymi agencjami eventowymi będzie dla Ciebie przykład wioski olimpijskiej i współistnienie tam zawodników ze wszystkich stron globu, wioski, w której spotykają się zawodnicy różnych dyscyplin, gwiazdy światowego sportu z innymi gwiazdami, którzy to zasiadają do posiłków na tej samej stołówce, by następnie rywalizować ze sobą w uczciwej walce, zakończonej gratulacjami dla zwycięzców.

  1. Balans

Nawet mistrzowie olimpijscy nie żyją samymi treningami! Jak twierdzi kanadyjski psycholog sportu Terry Orlick, sportowiec funkcjonuje w dwóch strefach: złotej i zielonej. Na tę pierwszą składa się wszystko, co jest związane z aktywnością sportową, a więc treningi, ustalanie taktyki, zawody. Ta druga to życie pozasportowe, czyli rodzina, przyjaciele, wolny czas. Żeby dobrze funkcjonować w strefie złotej, sportowiec musi zachować równowagę między obiema strefami. Ważne, by pamiętał, że nie samymi zawodami człowiek żyje. Istotne znaczenie ma umiejętność odzyskiwania energii i przełączania się na inne sfery: relaks, lekturę dobrej książki, hobby – a więc wszystko, co pozwoli oderwać się od rzeczywistości.

I ta zasada ma zastosowanie absolutnie w każdej branży, nie tylko w sporcie!

 

  1. Praca zespołowa

Mimo, że to niewątpliwie na zawodniku spoczywa największa presja i ciężar odpowiedzialności za sukces lub porażkę, to jednak nie dźwiga ich samodzielnie. Może liczyć na wsparcie trenerów, psychologów i całego sztabu. Jaka lekcja płynie z tego dla event managera?
A no taka, że prawdziwe zwycięstwo to wcale nie ten indywidualny sukces, ale powodzenie całego projektu, dlatego dobry event manager wpiera również innych członków drużyny, by wspólnie mogli zrealizować zamierzony cel, a w przypadku napotkanych trudności nie boi się prosić o pomoc – bo wszyscy gramy przecież do jednej bramki.

 

To tylko niektóre z olimpijskich wartości, które przełożone na wymiar zawodowy, pozwolą Ci zbudować karierę w etyczny i zrównoważony sposób, w duchu szacunku, przyjaźni, dążenia do doskonałości i zasady fair play. Mając taki drogowskaz, sukces to tylko kwestia czasu (no i ciężkiej pracy). Powodzenia!


Autorka: Katarzyna Kseniuk 


Komentarze
Ładowanie...

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. AkceptujęDowiedz się więcej