Potrzeba matką wynalazków, czyli o gadżetach reklamowych w dobie koronawirusa

163

Nagły wybuch pandemii spowodował prawdziwą rewolucję: z dnia na dzień przestaliśmy uczestniczyć w konferencjach, koncertach, festiwalach, szkoleniach czy imprezach targowych. Sporo już napisano na temat tego, jak wspomniana sytuacja wpłynęła na branżę MICE. Co jednak z branżą artykułów reklamowych? Jak radzą sobie dystrybutorzy, dostawcy czy producenci gadżetów, kiedy nie odbywają się żadne eventy i wydarzenia? Na jakie obszary kierunkują swoje działania?

Od potrzeby do biznesu

Według wyników badań przeprowadzonych przez PIAP ponad 90% firm z rynku reklamowego odnotowało w marcu spadki obrotów. Zahamowanie wszelkiego rodzaju imprez pociągnęło za sobą wstrzymanie produkcji gadżetów i materiałów reklamowych, które zwykle towarzyszyły eventom. W tej sytuacji można albo rozłożyć ręce i czekać aż wróci zapotrzebowanie na smycze, kubki, antystresy czy inne popularne artykuły promocyjne albo spróbować jakoś zaadaptować się do nowych warunków, co też uczyniło większość firm z tego sektora, uruchamiając produkcję lub sprzedaż maseczek i wszystkich innych materiałów służących ograniczeniu pandemii.

Ale to był dopiero początek!

Oprócz maseczek ochronnych (Ba! Całej ich gamy – od tych jednorazowych po wielokrotnego użytku, jedno, dwu i wielowarstwowych, z certyfikatem i bez, aż w końcu te z indywidualnym nadrukiem!) w ofercie firm z sektora gadżetów reklamowych pojawiły się (albo raczej wyszły na światło dzienne) specjalnie linie produktów ‘BeSafe’, czyli wspomniane maseczki, ale też przyłbice ochronne, rękawiczki jednorazowe, środki do dezynfekcji i żele antybakteryjne.

Część z tych produktów z pewnością na stałe wejdzie już do kanonu gadżetów reklamowych. A ponieważ od niespełna miesiąca, decyzją rządu w ramach IV etapu odmrażania gospodarki, możemy już organizować wydarzenia, póki co do 150 osób (oczywiście z zachowaniem zasad bezpieczeństwa), należy się spodziewać, że przybędzie nam jeszcze nowości i wynalazków z kategorii „artykuły higieniczne i BHP”.

 

Gadżety pierwszej potrzeby

Przy organizacji wydarzeń, event managerowie muszą postępować teraz zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Rozwoju z Głównym Inspektorem Sanitarnym dla organizatorów spotkań biznesowych, szkoleń, konferencji i kongresów w trakcie epidemii SARS-CoV-2., które regulują zasady zapewnienia bezpieczeństwa w miejscu realizacji wydarzenia oraz zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom, pracownikom obsługi, dostawcom itp. Co to oznacza w praktyce? A no np. to, że należy zapewnić w miejscu realizacji spotkania odpowiednią liczbę dozowników z płynem czy też obowiązkowe stosowanie przez uczestników / pracowników obsługi / dostawców wydarzenia środków ochrony osobistej – maseczek / przyłbic i jednorazowych rękawiczek.

Te wytyczne niejako wskazują, na które artykuły będzie zatem największy popyt.
Firmy z sektora artykułów promocyjnych stale poszerzają swoją ofertę, np. w zakresie środków do dezynfekcji mamy już nie tylko żele czy chusteczki antybakteryjne do indywidualnego użytku (które świetnie posłużą jako gadżet z logo firmy wydawany na recepcji powitalnej), ale też specjalne stojaki na dozowniki do dezynfekcji rąk, które w połączeniu z możliwością umieszczenia na nich dodatkowych treści reklamowych staną się ‘must have’ każdego eventu.

 

Z kolei z wytyczną zachowania fizycznej odległości między uczestnikami min. 2 metry świetnie poradził sobie Burger King, zmieniając wygląd swojego najpopularniejszego gadżetu – papierowych koron. Zostały znacznie zwiększone, aby przypominać klientom o zachowaniu bezpiecznej odległości od innych osób.

Źródło: https://haps.pl/Haps/7,173951,25979091,burger-king-powieksza-slynne-papierowe-korony-maja-przypominac.html, Facebook / BurgerKing.Deutschland

 

Czy tego typu gadżety zagoszczą też w branży eventowej i będą rozdawane uczestnikom spotkań? – czas (i finezja organizatorów) pokaże! Ale trzeba przyznać, że kryzys zdecydowanie pobudza kreatywność!

A jakie inne gadżety będą ‘królować’ w tym specyficznym czasie?

 

Gadżety na miarę naszych czasów

Wbrew pozorom wynalazków i nowinek jest stosunkowo niewiele, wiele natomiast produktów przeżywa swoją drugą młodość.

Które produkty mają więc szansę stać się HITAMI sprzedażowymi (naturalnie oprócz wspomnianych wyżej maseczek, żeli, chusteczek bakteryjnych itp.)?

Poniżej przedstawiamy nasze typy:

  1. Buff – zwany też kominem czy po prostu – chustą wielofunkcyjną. Obecnie reklamowany głównie jako chusta OCHRONNA, zastępująca MASKĘ.
  2. Długopisy antybakteryjne – wykonane ze specjalnego tworzywa z dodatkiem antybakteryjnym sprawiają, że możemy pisać bez obawy o swoje zdrowie.
  3. Wizytówki / ulotki z powłoką przeciwbakteryjną i przeciwwirusową – wszystko dzięki antybakteryjnemu i antywirusowemu lakierowi dyspersyjnemu Lock 3, który niszczy bakterie, wirusy, grzyby i pleśnie.
  4. Butelki na wodę, kubki termiczne – najlepiej personalizowane imionami uczestników imprezy. Skąd ten wybór? Bo w dobie reżimu sanitarnego wyposażenie pracowników (w ramach bezpiecznego powrotu do pracy) czy uczestników eventu w spersonalizowany kubek/butelkę to nie tylko doskonałe działanie reklamowo – promocyjne, ale także dostosowanie się do obecnej sytuacji i zaleceń bezpieczeństwa.
  5. Sterylizator UV do telefonów z ładowarką bezprzewodową – czyli zestaw 2w1 – nie tylko odkazi (bo, jak ostrzegają mikrobiolodzy, na naszych smartfonach czai się więcej bakterii niż na desce klozetowej!), ale i naładuje Twój telefon (ze względu na koszt – powyżej 100 zł – może być to gadżet typu premium).
  6. A skoro o smartfonach mowa – wszelkie środki i ściereczki do czyszczenia ekranów – nie tak skuteczne jak sterylizator UV, ale z pewnością tańsze!
  7. Na koniec – prawdziwa wisienka na torcie – brelok ochronny MY-KEY-DISTANCE, reklamowany jako niezbędny pomocnik w czasach zwiększonego ryzyka infekcji. Zgodnie z instrukcją, ma być używany w miejscach, z którymi chcemy uniknąć bezpośredniego kontaktu, np. klamki, przyciski w windzie lub w transporcie publicznym.

 

Lista nie jest oczywiście zamknięta, wszak branża ta udowodniła nam już, że jest kreatywna i szybko adaptuje się do nowych okoliczności, dopasowując swoją ofertę produktową do aktualnych wymagań oraz potrzeb klientów.

Jedno jest pewne – branża gadżeciarska nie raz nas jeszcze zaskoczy! I oby tak dalej!

Komentarze
Ładowanie...