Tak się tworzy innowacje. AllSporter – aplikacja dla pasjonatów stworzona z zamiłowania do sportu

265

Za każdym sukcesem biznesowym, innowacją i przedsięwzięciem stoją ludzie. Ich doświadczenia, potrzeby i pasje potrafią złożyć się w rzecz wyjątkową. Ale do tego potrzebny jest jeszcze pomysł, odpowiedni moment i szczęście. Tak powstał AllSporter, innowacyjna platforma dla fanów sportu, stworzona przez Michała Polanowskiego – Mistrza Europy w Formule Windsurfing.

AllSporter to platforma otwarta na wszystkie dyscypliny sportowe. Zarówno ofert wynajmu sprzętu, jak i treningów pod okiem profesjonalnych szkoleniowców. Obecnie działa głównie na terenie Warszawy, ale już wkrótce swoim zasięgiem obejmie inne miasta. Serwis jest dostępny przez stronę internetową oraz aplikację na telefon. Aplikacja jest połączona m.in. z Facebookiem, skrzynką mailową. System daje szansę nie tylko na dotarcie do nowych klientów, ale również ułatwia rozliczenia (transakcje bezgotówkowe) i oferuje planowanie treningów w kalendarzu. To produkt skrojony na miarę potrzeb każdego fana sportu. I powstał właśnie w wyniku potrzeby.

Byłem na wakacjach i pewnego dnia znalazłem się na plaży. Akurat do windsurfingu nie było warunków, więc siedziałem sobie i czytałem książkę. Dopiero po jakimś czasie zaczęło wiać i pojawiły się świetne fale. Nie miałem swojego sprzętu ze sobą, ale zacząłem szukać wypożyczalni w najbliższej okolicy. Niestety, żadnej nie znalazłem, ale nie mogłem też spokojnie usiedzieć, kiedy widziałem, jak oni szaleją i świetnie się bawią. Poprosiłem jednego z surferów, który akurat odpoczywał, by pożyczył mi na chwilę sprzęt. Zgodził się, a ja dzięki niemu popływałem sobie i po prostu miałem świetną zabawę. I dopiero po chwili dotarło do mnie, że to co zrobiliśmy to jest właśnie ta słynna „ekonomia współdzielenia” i że zasadę tę można śmiało zastosować przy dzieleniu się sprzętem sportowym – mówi Michał Polanowski, aktualny Mistrz Europy w Formule Windsurfing, pomysłodawca i założyciel AllSportera.

Od wielu lat jest uznanym na całym świecie i utytułowanym zawodnikiem windsurfingu.  Michał był m.in. wielokrotnym Mistrzem Polski w formule windsurfing oraz niejednokrotnie stawał na podium w światowych konkursach. W ubiegłym roku, po zdobyciu kolejnego – Mistrzostwa Europy w Formule Windsurfing – zdecydował o zakończeniu kariery sportowej.  Prywatnie jednak nie tylko nie zamierza rezygnować z aktywnego stylu życia, ale wręcz przeciwnie – nieustannie próbować nowych dyscyplin. I właśnie z myślą o podobnych mu osobach – lubiących ruch i ceniących sobie elastyczność – powstał AllSporter.

Muszę przyznać, że nie robiłem wcześniej aplikacji i nie wiedziałem, jak się do tego zabrać. Na początku zacząłem wypytywać znajomych i prosić ich o jakieś wskazówki, jak zrealizować pomysł, na który wpadłem. Zacząłem szukać też porad w Internecie, czyli robić typowy research. Musiałem zorientować się najpierw, jak – krok po kroku – taki biznes można stworzyć. Zaczęło się od szukania dobrych programistów. Później – odpowiednich osób, które mogły mi pomóc skoordynować te prace. Musiał być też copywriter, który wymyślił przyjazne i czytelne dla użytkowników teksty. Dla nas – użytkowników aplikacji – wydaje się to wszystko dość proste, ale od strony technicznej i biznesowej to większe przedsięwzięcie i naprawdę bardzo dużo osób musi być w to zaangażowanych –  tłumaczy mechanizm powstawania aplikacji Michał Polanowski.

Jego zdaniem sport i biznes mają bardzo wiele wspólnego i aby osiągnąć w nich sukces potrzeba podobnych rzeczy: ciężkiej pracy, samozaparcia i – przede wszystkim – wiary w siebie oraz pewności kierunku, w którym się idzie oraz tego, że się tam dojdzie.

Startup ma to do siebie, że rzeczywistość wokół niego bardzo szybko się zmienia. Codziennie powstaje i dzieje się coś nowego, także ciężko przewidzieć kolejny krok. Oczywiście trzeba sobie wszystko planować i wciąż być te kilka kroków do przodu, ale trzeba też być gotowym na zmiany. Ważne jest samozaparcie i dążenie do celu. Niepowodzenia i rzeczy, które się nie pokrywają z naszymi założeniami to są wskazówki na przyszłość – trzeba wyciągać szybko wnioski, uczyć się i stawać coraz lepszym. Wytrwałość jest bardzo ważna – wymienia Michał Polanowski.

Ani on, ani jego współpracownicy nie zamierzają spoczywać na laurach. Ich plany zakładają dalszy rozwój AllSportera – doskonalenie produktu i zbudowanie wokół niego społeczności, która będzie go używała i cieszyła się z tego, jakie daje możliwości.  W tym celu spółka monitoruje i analizuje ruchy użytkowników, zbiera opinie i nieustannie dopracowuje aplikację. Wkrótce uruchomi również innowacyjny program lojalnościowy.

var __collector_config = { publisher: '62CD5834-C757-4F9F-A4EA-7451478E0D3C', };