Biennale. Siła kobiet w czasie wojny.
„Olimpiada Świata Sztuki”, jak wielu określa półroczną ekspozycję w mieście na wodzie, otworzyła swoje podwoje dla publiczności 23 kwietnia. Jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń świata sztuki w 2022 roku, 59. Biennale w Wenecji jest nietypowe z kilku powodów. Nowojorska kuratorka Cecilia Alemani, pierwsza Włoszka, kuratorka międzynarodowej wystawy, zdecydowała się na większy udział artystek niż artystów i poruszenie tematu płci, ciała, ról społecznych. W tle zamkniętego pawilonu Rosji i festiwalu poparcia dla Ukrainy
Biennale
Biennale sztuki w Wenecji La Biennale di Venezia Arte jest uznawane jest za jedno z najważniejszych i najbardziej prestiżowych wydarzeń artystycznych na świecie. Jest prekursorem w wyznaczaniu trendów wystawienniczych w sztuce współczesnej już od 1893 roku. Pierwszy raz odbyło się w 1895 roku pod nazwą „Międzynarodowa Wystawa Sztuki w Wenecji”. Kolejna edycja odbyła się dwa lata później, już jako „Biennale”. Słowo „biennale” oznacza po Włosku „dwuletni”, pierwotnie opisując wydarzenie o dwuletnim interwale, aktualnie „biennale” stało się synonimem dobrze wykuratorowanej wystawy. Polska uczestniczy w nim z małymi przerwami od 1932.
Od lat 70 naprzemiennie z wystawą sztuki współczesnej odbywa się La Biennale di Venezia Architettura czyli wystawa Architektury oraz wiele innych wydarzeń związanych z przeglądem teatrów, tańca, muzyki czy filmu
The Milk of Dreams

59 Międzynarodowa Wystawa Sztuki Biennale Arte w ramach La Biennale di Venezia, pod tytułem The Milk of Dreams, będzie otwarta dla szerokiej publiczności od 23 kwietnia do 27 listopada 2022 roku w Giardini i na terenie Arsenale. Z powodu pandemii COVID19 termin biennale przesunął się o rok. Towarzyszyć jej będą wystawy i wydarzenia na terenie całej komuny Weneckiej, zwane Eventi Collaterali i będzie ich w tym roku aż 31!
Kuratorka 59 Międzynarodowa Wystawa Sztuki Biennale Arte, Cecilia Alemani, jako pierwsza Włoszka na tym stanowisku, „postanowiła dopuścić do głosu artystów, którzy są gotowi stworzyć unikalne projekty odzwierciedlające ich wizje i nasze społeczeństwo”. To oświadczenie należy rozumieć, nie jako zapowiedź różnorodnego repertuaru i gwarant trafności doboru artystów, tylko jako deklaracje Alemani – pierwszej kobiety kuratorki, że jej punkt widzenia, jej wizja, będzie inna niż dotychczasowe.
Idea wystawy powstała jako wynik setek godzin wywiadów z artystami przeprowadzonych na Zoomie w ciągu ostatnich lat. Pytania, które wyłoniły się z dyskusji, starają się doprecyzować moment w historii ludzkości, gdy zagrożenie dla przetrwania gatunku jest najsilniejsze, najbardziej oczywiste. Być może to jest właśnie ten moment.
Czym jest życie i co odróżnia zwierzęta od roślin? Ludzi od nieludzi? Co zmienia definicje człowieka? Czy taka definicja istnieje? Jaka będzie w przyszłości? Czy mamy jakieś powinności wobec innych gatunków i czy mamy jakiś obowiązek wobec planety, ludzi i innych form życia? I wreszcie najważniejsze pytanie, na którego odpowiedź, jest zasadna w obliczu ignorowanego i marginalizowanego kryzysu klimatycznego; „Jak wyglądałoby życie bez nas?” lub nawet: „Jak będzie wyglądać?” To tylko niektóre z pytań będących leitmotivem tej edycji Biennale Arte, które skupia się precyzyjniej na trzech obszarach tematycznych: relacji między jednostkami a technologiami, reprezentacji ciał i ich metamorfozach oraz związku ciał z Ziemią. Reasumując: The Milk of Dreams jest udaną próbą zdefiniowania zagrożonego gatunku jakim jest człowiek. Tytuł „Mleko snów” nawiązuje do książki Leonory Carrington „Milk of dreams” – surrealistycznej malarki i pisarki, partnerki Maxa Ernsta i przyjaciółki Picassa.
„W miarę jak zwiedzający poruszają się po Wystawie w Pawilonie Centralnym i Corderie, napotykają pięć mniejszych, historycznych sekcji. Pokazy, pomyślane jak kapsuły czasu, dostarczają dodatkowych narzędzi do badania i introspekcji, tkając sieć odniesień i ech, które łączą dzieła sztuki z przeszłości. To transhistoryczne podejście tropi pokrewieństwa i powinowactwa między metodami i praktykami artystycznymi. Wyłania się z tego narracja historyczna, która nie jest zbudowana wokół systemów bezpośredniego dziedziczenia lub konfliktu, ale wokół form symbiozy, solidarności i siostrzeństwa.„ – Cecilia Alemani
Cecilia Alemani
Urodzona we Włoszech, Cecilia Alemani uzyskała tytuł licencjata z filozofii na Università degli Studi w Mediolanie oraz tytuł magistra studiów kuratorskich w Bard College w Annandale-on-Hudson w stanie Nowy Jorku
W latach 2012-2017 była kuratorką Frieze Projects, platformy non-profit Frieze Art Fair, która prezentowała nowe produkcje wschodzących artystów oraz rekonstrukcje wystaw historycznych.
W latach 2009-2010 była dyrektorem kuratorskim X Initiative w Nowym Jorku, eksperymentalnej organizacji non-profit, dla której nadzorowała liczne wystawy i wydarzenia.
Alemani jest współzałożycielką No Soul For Sale, festiwalu niezależnych przestrzeni, organizacji non-profit i kolektywów artystów. Jako niezależna kuratorka zorganizowała wiele wystaw w muzeach, organizacjach non-profit i galeriach, w tym Gió Marconi Gallery w Mediolanie, Blum and Poe w Los Angeles MoMA/PS1 w Nowym Jorku i Whitney Museum w Nowym Jorku.
Jest więc osobą o bardzo szerokim spektrum doświadczeń zawodowych.
W 2017 roku Alemani była kuratorem Pawilonu Włoskiego na Biennale w Wenecji, 57. Międzynarodowej Wystawie Sztuki. Praca była zatytułowana Il Mondo Magico (Magiczny świat) wystawa zawierała nowe, wielkoformatowe prace, zamówione pod konkretne miejsce autorstwa Giorgio Andreotty Calò, Roberto Cuoghi i Adelity Husni-Bey.
Wykorzystując przekształcającą moc wyobraźni, każdy artysta odwoływał się do magii i baśni, aby budować fantastyczne światy, które pozostawiły odwiedzającym bogatsze, głębsze uznanie dla siebie.
W 2018 roku Alemani była dyrektorem artystycznym pierwszej edycji Art Basel Cities, nowej inicjatywy we współpracy z Buenos Aires, mającej na celu uczczenie kwitnącego ekosystemu kulturalnego miasta. Była też kuratorem ogólnomiejskiej wystawy zatytułowanej „Gra w klasy” (Rayuela), która obejmowała 18 prac pozostających w ścisłym dialogu z ich miejscami, kształtując wielowarstwowe doświadczenie, które w nieoczekiwany sposób łączyło sztukę wizualną, przestrzenie miejskie i historię miasta. Wśród uczestniczących artystów byli Eduardo Basualdo, Pia Camil, Maurizio Cattelan, Gabriel Chaile i Luciana Lamothe.
W ramach Art Basel 2019 Alemani zleciła Alexandrze Pirici wystawienie nowej iteracji Aggregate dla miejskiego Messeplatz. Wciągająca praca to performatywne środowisko, w którym występuje ponad 60 wykonawców, którzy poruszają się po zwiedzających, wykonując gesty i dźwięki, które odwołują się do różnych form dziedzictwa kulturowego, tworząc coś w rodzaju kapsuły czasu.
Niedawno Alemani staneła na czele High Line Plinth, nowego programu obejmującego monumentalne dzieła sztuki, który rozpoczął się w czerwcu 2019 r. od Brick House, rzeźby autorstwa artystki Simone Leigh (obecnej też na tegorocznym Biennale). Poprzez te publiczne inicjatywy Alemani dążyła do znaczącego zaangażowania obywatelskiego poprzez pobudzanie dialogu, świadomości i poczucia możliwości.
W odpowiedzi na nominację na kuratora i dyrektora artystycznego 59. Biennale w Wenecji w 2022 r. Alemani skomentowała: „jako pierwsza Włoszka na tym stanowisku rozumiem i doceniam odpowiedzialność, a także oferowane mi możliwości”, dodając: „Zamierzam dać głos artystom, aby tworzyli unikalne projekty, które odzwierciedlają ich wizje i nasze społeczeństwo”.
Giardini & Arsenale
Biennale w Wenecji to bez mała najważniejsza impreza świata sztuki. Wystawy zrealizowane w ramach 59 Międzynarodowej Wystawy Sztuki Biennale Arte w ramach La Biennale di Venezia, pod tytułem The Milk of Dreams odbywają się w dzielnicach Gardini i Arsenale.
Giatdini (Ogrody) zostały stworzone przez Napoleona Bonaparte, który osuszył obszar bagien, aby stworzyć publiczny ogród nad brzegiem Bacino di San Marco, czyli wąskiego odcinka wody oddzielającego ogrody od Placu Świętego Marka i Pałacu Dożów. Na rozległym terenie parku Gardini (często mylnie podawanym jako dzielnica) znajduje się 30 pawilonów, które powstały na przestrzeni całego XX wieku, i są dziełami wielkich architektów m.in. Josefa Hoffmanna, Jamesa Stirlinga czy Alvara Aalto. Każdy pawilon związany jest z konkretnym krajem i ma za zadanie promocję jego kultury i sztuki. Wyjątkiem są pawilony po krajach które uległy rozpadowi takich jak Jugosławia czy Czechosłowacja, tworów wczesnych lat XXw, czy Skandynawia, która dołączyła do krajów wystawiających swoich artystów na tyle późno, że musi dzielić swój pawilon Nordycki miedzy trzy kraje: Norwegię, Szwecję i Finlandię.
Pawilon rosyjski, znajdujący się w Giardini jest w tym roku zamknięty, ponieważ artyści i kuratorzy rosyjscy na znak protestu na potępienie inwazji na Ukrainę, zrezygnowali z udziału w tym wydarzeniu. Teren w okół tego pawilonu jest pilnie strzeżony by nie doszło do aktów wandalizmu lub prowokacji. Niesłusznie. Wcześniejsze równie bulwersujące nieobecności innych krajów, dziejące się na przestrzeni wieków nie były tak izolowane od świata sztuki, dając szansę na powstanie interakcji, nadających wyjątkowości poszczególnym edycjom Biennale.
Arsenale (Arsenał) jest największym przedindustrialnym ośrodkiem produkcyjnym na świecie. Jego powierzchnia zajmowała czterdzieści sześć hektarów, a na pełnych obrotach miało pracować dziennie do 2000 robotników. Jest to ważne miejsce dla Wenecji, stocznie, składy i warsztaty były symbolem potęgi militarnej, gospodarczej i politycznej, jaką Wenecja była w przeszłości.
Z biegiem czasu Arsenale tracił na znaczeniu militarnym, stając się miejscem bardziej związanym z handlem.
Biennale di Venezia po raz pierwszy wykorzystało Arsenale, a konkretnie obszar Corderie, w 1980 roku na I Międzynarodową Wystawę Architektury.
Od końca 2010 roku między organizatorami Biennale a poszczególnymi 51 krajami zawarte są umowy na utworzenie i użytkowanie stałych pawilonów w Arsenale, w zamian za udział w niemałych kosztach renowacji tych budynków.
Arsenale jest terenem zamkniętym. Z basenu stoczniowego przypływa do Giardini specjalny statek ułatwiająca komunikację między oboma częściami Biennale. Na terenie Arsenału, jest restauracja, dwie kawiarnie i pressroom.

Artyści
W Biennale uczestniczy 80 krajów. Sama wystawa odzwierciedla bogactwo siły twórczej naszych czasów i jest uważana przez krytyków za jedną z najciekawszych w historii Biennale.
Wiele prac to dzieła stworzone specjalnie na potrzeby tej edycji Biennale Arte 2022. Jest to ważny znak i dowód na to, jak wielką uwagę poświęca się nowym pokoleniom artystów. Nie jest to także przypadkiem, że kuratorka zgodziła się na stworzenie pierwszego w historii Biennale College Arte.
Alemani opisuje grupę demograficzną artystów z Wystawy Głównej „Mleko snów” jako „wybór, który odzwierciedla międzynarodową scenę artystyczną pełną twórczego fermentu i celowe przemyślenie na nowo centralnego miejsca człowieka w historii sztuki i współczesnej kultury”.
Znaczące Pawilony

Pawilon główny
Na Pawilon Główny dobrze jest poświęcić cały dzień, potraktować go jako osobną opowieść. Zgromadzono w nim prace 200 artystek z około 60 krajów. Wszystkie one tworzą spójną narrację pełną ekspresji, mówią o ważnych problemach, takich jak globalna sytuacja kobiet, wojna czy katastrofa klimatyczna.
Wielowątkowe narracje skupiają się wokół przemiany ludzkiego ciała i pokazują nowe możliwości współistnienia z technologią oraz bytami ożywionymi i nieożywionymi.
Aby przykuć uwagę przestymulowanego widza, język przekazu przybiera przeróżne formy. Najnowocześniejsze instalacje i multimedia, przeplatane są twórczością w technikach tradycyjnych, takich jak tkanina, ceramika, a nawet lekko zapomnianych jak glina. Czerpią inspiracje z tradycji rzemieślniczo-artystycznych oraz kultur – nie rzadko postkolonialnych, z których się wywodzą. Wspominają też prace artystek które nigdy nie miały szansy zaistnieć na Biennale czy w ogóle w szerszym dyskursie. Są tu przywołane nie ze względu na treść twórczości ale niejako wyjęte z archiwum by ukazać że udział kobiet w świcie sztuki, nie zaczyna się od Milk Of Dreams. Opisując świat, próbują zrozumieć jego ograniczenia, ale też urealnić wizje alternatywne, stworzyć nowy, możliwy (?) dialog i wizję nowej wspólnoty z innymi bytami na tej planecie. Celem jest poukładanie tego świata na nowo. Albo dla nas, albo dla przyszłych pokoleń.
Pawilon USA

Sovereignty” Simone Leigh łączy różne historie i narracje, w tym te związane z rytualnymi występami ludów Baga w Gwinei, wczesną czarnoskórą amerykańską kulturę materialną z dzielnicy Edgefield w Południowej Karolinie oraz przełomową ekspozycję kolonialną w Paryżu z 1931 roku. Dzięki serii rzeźb z brązu i ceramiki zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz pawilonu, Leigh interweniuje z wyobraźnią, aby wypełnić luki w zapisach archiwalnych, proponując nowe hybrydy w opisywaniu historii.
W tym celu Leigh umieściła monumentalną figurę z brązu, pokrytą elegancką czarną patyną, na przekształconym dziedzińcu budynku. Zatytułowana Satelita i, podobnie jak wszystkie prace w pawilonie, datowana na 2022 r., wysoka na 24 stopy figura jest oparta na znanych od dawna maskach rytualnych D’mba, które zostały zebrane przez takich artystów jak chociażby Pablo Picasso. Dla ludu Baga z Afryki Zachodniej maski te, noszone na weselach, pogrzebach i festiwalach rolniczych, przedstawiały żywotne starsze kobiety i ducha matczynej opieki, ale były noszone, co komplikuje, przez młodych mężczyzn. Leigh wzmocniła i wyabstrahowała cechy swojego źródła, w tym płaskie opadające piersi, które oznaczają długie lata karmienia piersią, a jej wersja jest wystarczająco duża, aby każdy mógł stanąć pod nią. Najbardziej radykalnie zastąpiła głowę gigantyczną, płytką misą, przechyloną do góry – potężną anteną satelitarną do odbierania i przesyłania wyrazistych sygnałów.
Czarna, wysoka, bardzo szczupła stylizowana postać z twarzą przypominającą talerz na tle okrągłej, całkowicie białej galerii.
W 2019 roku, podczas swojej indywidualnej wystawy w Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku, Leigh jasno stwierdziła, że zwraca się przede wszystkim do czarnoskórych widzów i wezwała wszystkich innych do odrobienia pracy domowej, zanim uzna, że rozumie jej pracę.
W „Sovereignty” zmienia taktykę, oferując broszurę, w której niektóre z jej źródeł są wyraźne, a inne sugerują. Na przykład łączy Sentinel z afrykańskimi postaciami władzy; głowa talerza wydaje się również wyraźnym ukłonem w stronę Wangechi Mutu, rzeźbiarza i przyjaciela, którego królewskie kariatydy na fasadzie nowojorskiego Metropolitan Museum zawierały dyski z polerowanego brązu, które zasłaniały ich twarze lub wieńczyły ich głowy. Spoon Woman Giacomettiego to kolejne nieuniknione skojarzenie.
Simone Leigh
Giardini
Pawilon Brytyjski

Potężna wystawa brytyjskiej artystki Sonii Boyce bada potencjał wspólnej zabawy jako drogi do innowacji. Instalacja Boyce’a łączy prace wideo przedstawiające pięć czarnoskórych muzyków (Poppy Ajudha, Jacqui Dankworth MBE, Sofia Jernberg, Tanita Tikaram i kompozytorki Errollyn Wallen CBE), które zostały zaproszone do improwizacji, interakcji i zabawy głosem w projekcie pod tytułem „Feeling her way”.
Z ich głosów wyłania się piosenka, która dotyka głębokich akordów i ekscytuje, bardzo potężne wokalizacje, które wychwalają wolność, wyobraźnię, zabawę. Poprzez każdy oddech i każdą improwizację otwierają nasze umysły na świat nowych możliwości, które mogą powstać, gdy wszyscy oddychamy i improwizujemy razem- zwłaszcza w niepewnych czasach, w których żyjemy.
Prace wideo zajmują centralne miejsce wśród charakterystycznych mozaikowych tapet Boyce’a i złotych struktur geometrycznych, a pokoje pałacu-pawilonu są wypełnione dźwiękami – czasem harmonijnymi, czasem zderzającymi się – uosabiającymi poczucie wolności, siły i wrażliwości.
Być może właśnie improwizacja, jest tym co ludziom wychodzi najlepiej.
Sonia Boyce
Giardini
Pawilon Belgijski

W Pawilonie Belgijskim Francis Alÿs prezentuje wybór nowych filmów krótkometrażowych kręconych od 2017 roku między innymi w Hongkongu, Demokratycznej Republice Konga, Belgii, Meksyku. Filmując bez ingerencji w gry, Alÿs ujawnia ukryte zasady zabawy, pomysłową interakcję dzieci z otoczeniem, ich głęboki współudział oraz pełen nadziei nastrój i radość. Instalacja pod tytułem „The Nature of the Game” zaprasza zwiedzającego do przejścia przez labirynt ekranów, jakby był pośrodku globalnego placu zabaw. Dźwięk i obraz różnych filmów wchodzą ze sobą w interakcję, fragmenty tworzą całość- alegorie tłumaczące złożoność czasami trudnej rzeczywistości.
Prezentacji wideo towarzyszy seria małych obrazów z lat 1994-2021, ukazujących kontekst, w jakim powstały niektóre filmy. Od Kabulu po Ciudad Juárez, od Jerozolimy po Szanghaj, ukazują wyraźną poetycką wrażliwość Alÿs na sprawy społeczne i polityczne.
Francis Alÿs
Giardini
Pawilon Rumuński

PINTILIE ADINA zdobył główną nagrodę Festiwalu Filmowego w Berlinie w 2018 roku, filmem „Touch Me Not” zawierającego portrety „nieoznaczonych”, unikanych form seksu, rzadko pokazywanych na ekranie.
W pawilonie Rumuńskim Pintilie powrócił do tego tematu, przemontowując niektóre obrazy „Nie dotykaj mnie”, i dodając dwie nowe prace wideo w ramach trwającego projektu badawczego. Poświęcając tak wiele uwagi osobom niepełnosprawnym iw dużej mierze nieheteroseksualnym, Pintilie promuje szerszą definicję intymności i większą empatię między swoimi rozmówcami a widzem, zabieg podkreślany przez zmuszanie badanych do spojrzenia wstecz lub na siebie.
Podczas gdy większość odwiedzających odwiedza tylko pawilon Rumuński Giardini, najlepsza część tej wystawy znajduje się w całym mieście, w nowej Galerii Rumuńskiego Instytutu Kultury i Badań Humanistycznych. Praca, którą trzeba zobaczyć, to praca w wirtualnej rzeczywistości, w której widz może patrzeć, dotykać, a nawet patrzeć oczami bohaterów Pintilie.
PINTILIE ADINA
Giardini
Pawilon Koreański

Pawilon Yunchula Kima dla Korei Południowej, mimo że jest skrajnie technologiczny, dochodzi w nim do czegoś uniwersalnego i głęboko duchowego. Co nadaje tej pracy lekkości.
Praca „Gyre” składa się z pięciu splątanych i „oddychających ciał”, stworzonych z wysokozaawansowanych materiałów, siłowników, pomp i giętkich ekranów. Pisząc „ciał” nie mam na myśli, że jest w nich coś ludzkiego. Nic bardziej mylnego! Praca jest na wskroś odczłowieczona.
Materialne wykonanie tych pięciu dużych rzeźb kinetycznych jest naprawdę znakomite, a każda z maszyn nieustannie pulsuje i płynie, komunikując się z inną i wydając odgłosy owadów. Praca tworzy portal do kontemplacji wszechświata i egzystencji.
Setki szklanych rurek migocze światłem w Argos – The Swollen Suns , gdy wykrywa obecność cząstek subatomowych. To uruchamia Chromę V, która wisi na łańcuchach pośrodku pawilonu – 50-metrowy węzeł przepływów i ruchów. La Poussière de Soleils (Pył słońc) zawiera kilka paneli wermikulitu, kalejdoskopowego materiału, który wiruje w panelach według wzoru określonego przez własne czujniki światła. Podczas gdy inne prace świecą różnymi węzłami elektrycznymi, Impulse wisi cicho w naturalnym świetle w pobliżu wyjścia, pompując wenecką wodę morską przez sieć rur, skutecznie łącząc te połączone maszyny ze światem poza drzwiami pawilonu.
Interakcja jaka dzieje się między tymi podobnymi do stworzeń maszynami, pozostaje tajemnicą. Nie wiemy nawet czy stworzyły je inne maszyny czy może ludzie. Możemy tylko obserwować ich oddech, z przerażeniem akceptując fakt że właśnie zaciera się granica między naturą a sztucznością. Życie zaczyna mieć inną definicje.
Yunchula Kima
Giardini
Pawilon Wenecki

„Każdy obraz powstaje w ruchu”.
„Projekt wystawy Pawilonu Weneckiego, w tym roku zatytułowany „Alloro”, ma w zasadzie trzy główne wątki: stosunek człowieka do natury, siłę kobiety i metamorfozę wyjaśnioną przez sztukę. Laur jest kwintesencją symbolu metamorfozy. – mówi kurator Giovanna Zabotti – Metamorfoza w całym jej znaczeniu: w sensie przemiany istoty w inną istotę o innym charakterze oraz jako typowy element opowieści mitologicznych, religijnych i magicznych.Innowacyjność tego pawilonu polega na tym, że zwiedzający nie po prostu zobaczą dzieła sztuki, ale oni je „przeżyją”: będą przechodzić przez dzieła sztuki, każdy krok przerywany rytmem muzyki. Podróż, która najpierw sprawi, że zgłębią swoje wnętrze, a następnie doświadczą trójwymiarowego ścieżkę emocjonalną, a na koniec zasmakować przyszłościowych poglądów młodych artystów.”
Tę „ruchomą wystawę” otwiera duet artystów Goldschmied & Chiari, którzy stworzyli coś w rodzaju uroczystej świątyni kobiecości. Dwa pokoje są zbudowane jako gra światła i cienia i reprezentują próg enigmatycznych światów między alchemią a magią, zwanych portalami. Wystawa kończy się w małym „lasie” wawrzynu, na zewnątrz obiektu.Trzecią i ostatnią salę zajmują prace zwycięskie w konkursie Artefici del Nostro Tempo.
Tegoroczna wystawa przypomina samą Wenecję: jej okna jako portale między przeszłością a przyszłością oraz możliwość poruszania się w niej jako doświadczenie nieustannej zmiany i osobistego odrodzenia. Wenecja jako kobieta, dziedzictwo każdej jednostki. – deklaruje burmistrz Luigi Brugnaro – Dbałość o środowisko i zrównoważony rozwój, relacje między jednostkami i tym, co nas otacza, nabrała fundamentalnego znaczenia, a Wenecja w tym sensie stara się zostać „Światową Stolicą Zrównoważonego Rozwoju”. Pawilon odzwierciedla również Miasto jako miejsce innowacji i awangardy kulturalnej i technologicznej. Bogactwo doświadczeń i eksperymentów, które chcemy udostępnić całemu światu.
Goldschmied & Chiari
Giardini
Pawilon Polski

Polskę na 59 Biennale reprezentuje romska artystka Małgorzata Mirga-Tas.
Małgorzata Mirga-Tas jest polsko-romską artystką. Ukończyła studia na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w 2004 roku. Uprawia także malarstwo, wyróżniające się feerią barw, w którym portretuje romską społeczność. W swoich pracach podejmuje problematykę złożonej tożsamości romskiej i romsko-polskiej, historii i kultury Romów oraz antycygańskich stereotypów. Mieszka i tworzy w rodzimej Czarnej Górze na Spiszu.
Jej prace były prezentowane na wielu wystawach, m.in. na 11. Berlin Biennale (2020), Biennale Art Encounters w Timisoarze (2019, 2021), 3. Autostrada Biennale w Prizrenie (2021), Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku (2020), Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie (2020), Rautenstrauch-Joest-Museum w Kolonii (2021). Jest także autorką pierwszego na świecie pomnika Pamięci o Zagładzie Romów, który stanął w 2011 roku w Borzęcinie Dolnym – poświęconego ofiarom nazistowskich zbrodni w czasie II wojny światowej. W 2020 została laureatką Paszportów Polityki w kategorii Sztuki Wizualne.
Projekt wystawy Małgorzaty Mirgi-Tas „Przeczarowując świat”, został zgłoszony przez kuratorów Wojciecha Szymańskiego i Joannę Warszę.
12 wielkoformatowych tkanin, tzw. „makatów” nawiązujących do fresków z Palazzo Schifanoia w Ferrarze przedstawia 12 miesięcy w życiu społeczności Romów.
Tytuł wystawy „Przeczarowując świat” artystka zaczerpnęła z książki Silvii Federici „Re-enchanting the World. Feminism and the Politics of the Commons”.
Fasada, jak i cała przestrzeń obiektu, zapełniona jest, ręcznie szytymi przez artystkę makatami. Wielobarwne sceny 12 miesięcy rozdzielone są w poprzek pilastrami z jasnych tkanin z symboliką znaków zodiaku – z romskimi kobietami w miejscu mitologicznych postaci. Pas ten rozdziela poziomo historię dawnych wędrownych Romów od współczesnej opowieści o życiu najbliższej rodziny i znajomych artystki.
Afirmacja życia i kobiety stanowią główny trzon pracy.
Jury konkursu wystawy na Biennale Sztuki w Wenecji, obradujące pod przewodnictwem Hanny Wróblewskiej, zwróciło uwagę na niezwykle atrakcyjną wizualną formę wybranego projektu, który otwiera pawilon na szeroką publiczność i wyróżnia się oryginalną i przemyślaną konstrukcją „proponującą nową narrację o nieustannej wędrówce obrazów i wzajemnych wpływów pomiędzy kulturą romską, polską a europejską”.
Dodam że według wielu krytyków praca ta jest jedną z najciekawszych na tegorocznej wystawie.
Małgorzata Mirga-Tas
Giardini
Niedocenione- Pawilon Włoski

Włoski pawilon w Arsenale można rozpoznać po bardzo długich kolejkach. Być może właśnie ten fakt zniechęcił wielu odwiedzających zmęczonych po przejściu całego Arsenale.
A szkoda! Warto zobaczyć instalację Tese delle Vergini (tezy dziewic), która zajmuje powierzchnię 6500 stóp kwadratowych.
Jako pierwszy artysta, który samodzielnie reprezentował Włochy na Biennale, Gian Maria Tosatti (kuratorowanej przez Eugenio Violę) stworzył realistyczną lekko nawiedzoną instalację, która czerpie z włoskiej historii i upadku przemysłu w XX wieku, podejmując temat roli kobiet w uprzemysłowieniu.
Odwiedzający proszeni są o ustawianie się pojedynczo w kolejce, aby wejść w ciszy i skupieniu na wystawę, której kolejne sale odwzorowują opuszczone pomieszczenia fabryk wypełnione starymi maszynami. Natkniesz się na dziwne panele kontrolne, pokój pełen tajemniczych rur zwisających z sufitu, podejrzane dyżurki i duży rząd maszyn do szycia, które wydają się być gotowe na powrót pracowników w każdej chwili.
Przez cały czas zwiedzający proszeni o zachowanie milczenia, która pozwala w pełni wykorzystać złowrogą ciszę panującą w przestrzeni — zwłaszcza gdy zostanie ona przerwana przez grzmiące skrzypiące drzwi którymi przechodzi ktoś do kolejnej sali. Zwiedzający niczym duchy przesuwają się w skupieniu przez miejsca niegdyś tętniące życiem.
Instalacja jest przesycona poczuciem dystopii, której kulminacją jest hala, z której można wyjść na platformę, jakby rampę wyładunkową, która „wychodząc z budynku” zanurza się w wodzie z niknącym w czerni nocy, horyzontem.
Kontrastujące z pustką reszty przestrzeni, w oddali migoczące światełka sugerują, że ktoś tam jest, poza tym nieudanym eksperymentem. Może to boje, może to odległe statki. A może tylko gwiazdy i zostaliśmy na tej planecie sami.
Wg zamysłu twórcy mają być nadzieją, która przychodzi, aby rozświetlić ciemności naszej codzienności, ale może być źródłem fałszywej podbudowy.
Gian Maria Tosatti
Arseale
Niedocenione- Tiger Strike Red
Katarsko-amerykańska artystka mieszkająca w Londynie, pisarka i filmowiec, Sophia Al-Maria bada echa kolonializmu i rasizmu, które wtopiły się we współczesne relacje między ludźmi poprzez nieodłączne uprzedzenia naszych algorytmów i maszyn. Praca Al-Marii stawia pytania dotyczące wyobcowania i dysfunkcji wynikających z kultury „alternatywnych faktów” i wybielonej historii, identyfikując pozostałości kolonializmu w dziedzinie komputerów kwantowych, przestrzeni wirtualnej i sztucznej inteligencji.
Tiger Strike Red (2022) to praca wideo stworzona na potrzeby Pawilonu Sztuk Użytkowych. Wideo zostało zainspirowane swoistym erotyzmem automatu znanego jako „Tippoo’s Tiger”. Wykonanego specjalnie dla Tipu Sultana, XVIII-wiecznego władcy Majsuru w Południowych Indiach, który przedstawia tygrysa atakującego brytyjskiego żołnierza. W oczach Al-Marii automat ten wyraża zarówno pragnienie zemsty na kolonialnym ciemiężcy, jak i, w sugestywnym splocie człowieka i bestii, podświadomą fantazję o parowaniu seksualnym.
Tygrys Tippoo staje się w Tiger Strike Red szeptem ducha, słyszanym jedynie przez lektora, który prowadzi widza przez historię. Tiger Strike Red potwierdza, że wyimaginowane potwory wyczarowane przez brytyjski kolonializm są nadal głęboko uwikłane w nasze dzisiejsze maszyny i technologie, są nowoczesnym echem dawnych czasów.
Sophia Al-Maria
Arsenale
Podsumowanie
Kuratorka Cecilia Alemani oddała głos głównie kobietom, realizując postulat nowoczesności, odwróciła proporcje, które dominowały przez całe lata w historii sztuki.
W Milk Of Dreams, bardzo uważnie opisującym kondycje człowieka, pandemia wydała się być nieznacząca. Mimo wyraźnego braku dosłownych treści covidowych, wystawa jednak rejestruje wstrząsy naszej epoki i dynamikę zmiany jaką przechodzimy jako ludzkość. Tak samo wojna na Ukrainie, poza ponurym widokiem opustoszałego pawilony Rosyjskiego i drobnymi symbolami solidarności z walczącą Ukrainą, nie miała okazji wybrzmieć na Biennale
COVID jest i zniknie. Wojna na Ukrainie jest i zniknie. Wątpliwość wyższego sensu istnienia człowieka pozostanie. „Myśl globalnie, działaj lokalnie” myśl – wycieruch, wydaje się towarzysząca większości myśli twórczej 59. Biennale Sztuki, jest jedyną szansą w obliczu zmian które nadchodzą. Szansą, zgoda. Tylko na co?
Szansą na zapomnienie, szansą na zakopanie się w „działalność u podstaw”, których suma działań może nie mieć żadnego wpływu na losy planety, raz na zawsze zadając kłam pozytywistycznym tendencjom aktywistów. Praw wszechświata nie interesuje ludzka walka o cokolwiek.
Jak wyglądałoby życie bez nas? Jak będzie wyglądać? Pewnie tak jak przed nami.
Dlatego warto napić się nieśpiesznie drogiej ale smacznej kawy obok sklepiku Biennale, wydać za dużo na książki (bo na książki zawsze warto wydać za dużo), dorzucić do tego bawełnianą pamiątkową torbę-symbol Biennale, która będzie przez kolejne lata, przypominać nam emocje, za każdym razem gdy będziemy z nią szli po ziemniaki do marketu w Polsce.
Kto wie? Może na dziale warzyw, spotkamy kogoś z taką samą torbą? To będzie dobry starter do dyskusji o sztuce.
Uczestnictwo

Dostępność
Wystawy w obu lokalizacjach można oglądać od 23 kwietnia do 25 września w godzinach 11:00-19:00 (ostatnie wejście o 18:45); od 27 września do 27 listopada w godzinach 10:00-18:00 (ostatnie wejście o 17:45); Tylko miejsce Arsenale, do 25 września: piątek i sobota wydłużone godziny do 20:00 (ostatnie wejście o 19:45)
Ceny biletów
- Bilet na Biennale 25 euro. Ceny biletów dla grup jak i z przewodnikiem są na stronie Biennale Vivaticket,
– Gallerie dell’ Accademia 12 euro,
– Peggy Guggenheim Collection 16 euro.
Vaporetto ACTV
– 7,5 przejazd jednorazowy obowiązujący przez 75 minut (można się przesiadać),
– 21 euro – bilet ważny jeden dzień, ale wtedy doliczyć trzeba bilet na przejazd z lotniska i na lotnisko w cenie 8 euro w jedną stronę, lub 15 euro, gdy się kupuje od razu bilet w dwie strony,
– 30 euro – bilet ważny 2 dni,
– 40 euro – bilet ważny 3 dni,
– 60 euro – bilet ważny 7 dni.
Dokładne rozkłady wszystkich linii i nazwy przystanków- www.actv.it
Inne
– cicchetti od 1 do 3 euro/szt.
– Aperol lub kieliszek wina od 5 euro
– Pizza Nevodi PizzaLab na Via Garibaldi od 6 euro w górę.
text: Jerzy Kępiński
photo: Magdalena Surowiec
Czytasz nas regularnie? Ustaw Brief jako preferowane źródło informacji w Google.
Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.