Pokaż mi jak piszesz, a powiem Ci…. czy SEO copywriter to Ty?

fot. Kaleidico/Unsplash
175

Prace nad witryną marki potrafią zająć wiele długich tygodni, zanim powstanie spójny przekaz, pokazujący korzyści, płynące z podjęcia współpracy z daną firmą. Debaty, spotkania i narady: jak przekazać w atrakcyjny sposób informacje o produktach lub usługach, ich zaletach, plusach i czym się wyróżniają na tle konkurencji.

To wyzwanie dla niejednego marketera. A jakie miejsce w tych pracach ma SEO copywriter? Czy jego kompetencje są brane pod uwagę w tym procesie? Jeśli tak – to świetna wiadomość i rozsądna decyzja. Jeśli nie, to choć warto zapoznać się z metodami, jakimi SEO copywriter wspiera swoją pracę podczas tworzenia tekstów na strony www.

Na co zwracać uwagę?

Słowa kluczowe

Wydawałoby się, że już wszystko zostało powiedziane na temat słów kluczowych w budowaniu strony, a mimo to nadal jest to często pomijany lub zaniedbany element. Chodzi przede wszystkim o to, by rzeczywiście w tekście na stronie słowa kluczowe się pojawiały, adekwatnie i w sposób zróżnicowany. Często popełnianym błędem jest nieużywanie słów kluczowych, co jest niejako wynikiem zorientowania na „język korzyści”. Jest on niewątpliwie warty wykorzystania i rzeczywiście jest skuteczny, ale warto nauczyć się łączenia tworzenia tekstów w „języku korzyści”, z jednoczesnym wykorzystaniem słów kluczowych.

Przykład: strona firmy, zajmującej się komunikacją outdoor, zatem „outdoor” jest jednym ze słów kluczowych, których korzystanie w witrynie będzie konieczne. Jednocześnie główne hasło nawiązuje zarówno do frazy kluczowej, jak i posługuje się językiem korzyści. Bowiem skorzystanie z reklamy zewnętrznej ma na celu zwrócenie uwagi, zatem hasło podstawowe na stronie brzmi właśnie w ten sposób:

jetline outdoor
Źródło: jetline.pl

Słowa kluczowe. Znowu

Używanie za dużo lub w sposób niezrozumiały to drugi błąd, jaki pojawia się na stronach. Marketerzy, tworzący teksty na strony, czasem tak bardzo myślą o stosowaniu słów kluczowych i widoczności w wynikach wyszukiwania, że po prostu przesadzają z używaniem słów kluczowych. Niekiedy można spotkać sytuację, gdzie są one używane często, ale też w nieodpowiednich formach. Tym sposobem nie jest realizowany główny cel strony czyli komunikowanie odbiorcom stosownych treści. Strona „naszpikowana” słowami kluczowymi może też zostać zauważona przez boty crawlujące, ale oceniona negatywnie i wręcz blokowana. Z pewnością więc używanie słów kluczowych jest bardzo ważne, ale równie ważne jest ich roztropne wykorzystanie. Tu dość prostym rozwiązaniem jest podporządkowanie treści strony użytkownikom. Podsumowując powyższe informacje: teksty powinny być klarowne, wykorzystujące słowa kluczowe, zrozumiałe dla odbiorców i jednocześnie utrzymane w „języku korzyści”.

Na temat

Skorelowana ze słowami kluczowymi jest całość przekazu, która powinna przede wszystkim nieść konkretną treść. Dlatego tworząc teksty na stronę, czy to jest strona firmowa, landing page kampanii czy rozbudowany portal, przede wszystkim powinny być nacechowane wysoką jakością merytoryczną. Oczywiście korzystając ze słów kluczowych, ale z zachowaniem wysokich standardów językowych, ale także wartością tematyczną. Niekiedy co sprytniejsi autorzy, chcąc trafić w trendy wyszukiwań, publikują artykuły, które nie są adekwatne do głównej tematyki witryny, ale zawierające słowa kluczowe w danym momencie popularne w Internecie. Z jednej strony można pokusić się o taki krok, przedłużając niejako real time marketing na swoją branżę i generując tym samym „skok” w wynikach. Ale warto mieć na uwadze, że stałe takie działania są wątpliwe, ponieważ mogę zniechęcić stałych czytelników do pozostania w lojalnej relacji. Wrzucając bowiem oderwane od głównego kontekstu artykuły, będą zaburzały spójność komunikacji, ryzykując utratę wiarygodności i zaufania. A to już jest krótka droga do utraty czytelników. Dlatego teksty powinny być:

  • czytelne,
  • adekwatne,
  • merytoryczne,
  • aktualne,
  • interesujące.

Czytelność

Krok za wartością merytoryczną dla czytelników jest czytelność przekazu. Nawet najbardziej skomplikowane treści, jeśli są przedstawione w uporządkowany sposób, stają się łatwiej przyswajalne. Podział tekstu na stosowne akapity, pogrubianie najważniejszych terminów, stosowanie punktorów to wszystko proste metody, które ułatwiają czytanie tekstu, pozwalają na „odwrócenie wzroku”, by spokojnie wrócić w to samo miejsce po chwili.

Podział tekstu na podrozdziały, nawet jeśli jest to „tylko” artykuł internetowy, pozwala na „przeskanowanie” tekstu wzrokiem przez czytelnika i szybkie oszacowanie, czy rzeczywiście materiał traktuje o interesujących go tematach. Podobnie działa pogrubienie fragmentów tekstu. Stosowanie podtytułów pozwala także na dodatkowe umieszczanie słów kluczowych, oczywiście z zachowaniem poprawności językowej i spójności logicznej, czyli adekwatnie do treści danego akapitu. Oprócz tego, że podtytuły spełniają ich funkcję poprzez to, że są większe, pogrubione i po prostu: bardziej widoczne, trzeba pamiętać, by miały także dodane odpowiednie atrybuty z poziomu html. Chodzi o stosowanie znaczników h1, h2, h3, które z jednej strony mają zaszyte informacje o stylach, jakie mają charakteryzować dany tekst, a z drugiej informują boty crawlujące, że stanowią ważny element tekstu strony i jako taki zawierają istotne frazy.

Użyteczność w służbie SEO

Od dawna mówi się, że kluczowe dla widoczności w wyszukiwarkach jest to, czy strona jest wystarczająco użyteczna czytelnikowi, czy znajduje on tam, czego szukał, czy spędzał na niej dużo czasu, co by uwiarygadniało wartość treści witryny. Jak wyżej już zostało wspomniane, istotne by treść była wartościowa, ale także czytelna. To też sprawia, że strona jest bardziej użyteczna. Dodatkowym też walorem witryny będzie ogólny jej odbiór:

  • Czy poszukiwane przez użytkownika informacje są dostępne po 3-4 kliknięciach?
  • Czy treści są pokategoryzowane, co ułatwia przemieszczanie się pomiędzy poszczególnymi tematami?
  • Czy są na stronie elementy graficzne, które nawiązują do tematyki, są odzwierciedleniem tekstów lub też w postaci ikon, ułatwiają nawigację?
  • Czy będąc na dowolnej podstronie użytkownik wie, w jakim miejscu strony się znajduje?
  • Czy w każdym miejscu witryny w prosty sposób użytkownik może znaleźć dane kontaktowe z właścicielem strony? Najłatwiejszą realizacją jest spójna stopka na wszystkich stronach i podstronach portalu, oprócz oczywiście dedykowanej podstrony „Kontakt”.

To nie są wszystkie pytania jakie warto sobie zadać. Jest ich znacznie więcej. Ich kanon się zmienia, jak zmieniają się trendy i oczekiwania. Dlatego najlepszą metodą jest systematycznie „wchodzenie w buty” odbiorcy i z jego perspektywy oglądać stronę: czy znajduję to, czego szukam? Czy to jest proste i szybkie? Czy wiem gdzie jestem i jak skontaktować się?

Warto też inspirować się dobrymi przykładami i świadomie „chodzić po Internecie”. Użytkownik, szczególnie jeśli zawodowo związany jest z budowaniem stron internetowych czy kreowaniem komunikacji online, powinien świadomie czytać odwiedzane witryny, skupiać się nie tylko na warstwie merytorycznej, ale także na technicznej.

MNW-nawigacja
Przykład ciekawej, prostej ale i eleganckiej nawigacji, zauważonej podczas świadomego „chodzenia po Internecie”.

To także może być inspirujące szczególnie jeśli odwiedzamy strony konkurencji. Tam też możemy bowiem szukać pomysłów na wykorzystanie słów kluczowych w nowych kontekstach czy materiałach. Zwykle przeglądanie stron konkurencji to przede wszystkim weryfikacja cenników i porównanie oferty. Czy mają taniej, drożej, a może dają więcej w tej samej cenie. A mimo porównań oferty, konkurencja w dyscyplinie zwanej pozycjonowanie nie zmienia się. Jak to zmienić? Warto poznać więc konkurenta z różnych stron i przeanalizować jego nie tylko ofertę, ale także budowę strony i wykorzystanie możliwości, jakie organicznie daje witryna. Poniżej lista kontrolna, która pomoże przyjrzeć się stronie.

Lista kontrolna „podglądania” konkurencyjnej witryny

  • Konstrukcja menu: czy jest, jakie zawiera słowa (czy ogólne branżowe, czy też nazwy własne)
  • Konstrukcja stopki: czy zawiera frazy kluczowe, czy skupia się jedynie na danych firmy (na jakich konkretnie? Czy zachęca do bezpośredniego kontaktu?)
  • Pierwsza informacja na stronie: czy odnosi się do branży? Jakich słów kluczowych używa? Czy konstrukcja elementu jest przyjazna botom crawlującym (np. jeśli slider jest w całości graficzny, na ilustracjach zawarte teksty nie będą czytelne dla wyszukiwarek)
  • Blog: czy konkurencja korzysta z tej formy publikacji treści czy też innej? Może na stronie jest odnośnik do zewnętrznego portalu, którego konkurencja jest „patronem”? Warto prześledzić kanały, w których komunikuje się podmiot i czy te kanały wychodzą poza stronę.
  • Treści: jakie tematy podejmują artykuły blogowe? Czy widać prawidłowość w podejmowanych zagadnieniach? Jakie słowa kluczowe można wyłuskać? Czy jest coś, co wykracza poza branżę?
  • Grafiki: czy są liczne? Czy bezpośrednio się odnoszą do treści, czy też stanowią jedynie ozdobnik i wpływają na aspekt estetyczny strony? Czy wśród elementów graficznych są takie, które się wyróżniają? Czym: estetyką, pomysłowością, technologią – animacje albo elementy interaktywne?

Prace nad witryną marki często zaczynają się od krótkiego badania rynku danej branży, sprawdzenia bieżących trendów. Warto dołożyć do tego etapu pogłębioną analizę witryn konkurencyjnych, sprawdzić jak względem nich wygląda pozycja w wynikach wyszukiwania. Takie dane mogą być bardzo pomocne w tworzeniu skutecznej, przyjaznej użytkownikowi witryny, ale jednocześnie mówiącej językiem korzyści, ale też przejrzystej. Jeśli uda się poświęcić więcej uwagi, czasu i pracy na proces preprodukcji strony, przed przystąpieniem do realnego projektowania, jest duża szansa, że w ten sposób zaoszczędzimy dużo czasu na ewentualne modyfikacje. Optymalizacja czasu i kosztów jest niewątpliwie ważna, ale będzie efektem ubocznym osiągnięcia celu czyli zoptymalizowanej wszechstronnie strony. Warto!

Pora na podsumowanie

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule (Pokaż mi jak piszesz, a powiem Ci…. czy SEO copywriter to Ty?), jak rozpoznać, że tekst opublikowany w Internecie nie powstał w oparciu o świadomość istnienia zasad, kierujących wynikami wyszukiwania? Po pierwsze gdy temat jest rozmyty, nie jest traktowany dosłownie, a używane wyrażenia są niekonkretne lub nawet nieadekwatne. Tekst jest napisany jednym ciągiem, bez podziału na akapity. Publikacja zaś nie uwzględnia podtytułów. Gdy całość trudno się czyta, a na końcu … w zasadzie, to gdy przerywa się czytanie i nie dochodzi do końca tekstu.


Katarzyna Ugorowska SEOptimizeKatarzyna Ugorowska – Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert technologii i komunikacji marketingowej online, prowadzi warsztaty i webinary z email marketingu, SEO i UX. Odpowiada za relacje z klientami, różnych branż w SEOptimize.pl.

Komentarze
Ładowanie...

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Akceptuję Dowiedz się więcej