BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

BRIEF definiuje.KISZLUK roznawia

Jan Niziński: Pokolenia nie trzeba oceniać. Trzeba je zrozumieć

Czy pokolenie Z rzeczywiście jest cyfrowym tubylcem? A może raczej lokatorem świata zbudowanego przez platformy, algorytmy i marki? Jak budować relacje między pokoleniami, skoro coraz rzadziej mamy wspólne doświadczenia?

Spis treści
  1. Nie ma jednego „głosu pokolenia”
  2. Cyfrowi tubylcy czy cyfrowi lokatorzy?
  3. Influencer, którego wydaje nam się, że znamy
  4. AI przesuwa granicę jeszcze dalej
  5. Synergia zamiast wojny pokoleń

Gościem podcastu „BRIEF definiuje. Kiszluk rozmawia” jest Jan Niziński – strateg marketingowy, student psychologii i człowiek, który od kilku lat zajmuje się dialogiem międzypokoleniowym.

Zaczynał od warsztatów „Lepiej nie wiedzieć”, podczas których młodzi tłumaczyli rodzicom świat nastolatków. Dziś wykorzystuje to doświadczenie również w marketingu, pomagając markom lepiej rozumieć pokolenie Z.

Nie ma jednego „głosu pokolenia”

Współczesne pokolenia są coraz bardziej niejednorodne. Każdy otrzymuje własny feed, funkcjonuje w innej bańce informacyjnej i może należeć do kilku mikrospołeczności jednocześnie.

Technologia połączyła świat, ale jednocześnie stworzyła miliony osobnych światów.

Dlatego Niziński ostrożnie podchodzi do określenia „głos pokolenia Z”. Znacznie trafniejsze wydaje się inne słowo: tłumacz.

Cyfrowi tubylcy czy cyfrowi lokatorzy?

Młodych nazywamy cyfrowymi tubylcami. Ale sprawne korzystanie z technologii nie oznacza jeszcze rozumienia mechanizmów, które nią rządzą.

Platformy konkurują o uwagę, algorytmy uczą się naszych zachowań, a niekończący się feed wykorzystuje podstawowe mechanizmy psychologiczne.

Co ciekawe, Niziński obserwuje również ruch w przeciwnym kierunku: świadome odkładanie telefonu, ograniczanie bodźców i potrzebę odzyskania kontroli nad własną uwagą.

Influencer, którego wydaje nam się, że znamy

Jednym z najmocniejszych tematów rozmowy jest relacja parasocjalna.

Dziś możemy obserwować influencera codziennie: wiemy, co je, gdzie podróżuje, z kim się spotyka i co kupuje. Zaczynamy mieć poczucie, że go znamy, choć jest to relacja jednostronna.

To również jeden z kluczy do skuteczności influencer marketingu. Rekomendacja produktu może przestać być odbierana jak klasyczna reklama, a zacząć przypominać polecenie znajomego.

Dla marketingu jest to fundamentalna zmiana mechanizmu zaufania.

AI przesuwa granicę jeszcze dalej

Jeżeli media społecznościowe zmieniły nasze relacje z ludźmi, sztuczna inteligencja może zrobić kolejny krok.

Rozmawiamy z maszyną, która odpowiada naturalnym językiem, reaguje na nasze emocje i coraz skuteczniej imituje zachowania człowieka.

Niziński formułuje podczas rozmowy prostą zasadę:

„Nie kazać robić sztucznej inteligencji czegoś, czego samemu nie potrafiłoby się zrobić”.

AI może znakomicie przyspieszać pracę, jeśli człowiek rozumie zadanie i potrafi ocenić rezultat. Problem zaczyna się wtedy, gdy wraz z wykonaniem zadania oddajemy maszynie także kompetencję potrzebną do jego oceny.

Synergia zamiast wojny pokoleń

I właśnie dlatego ta rozmowa nie jest wyłącznie o pokoleniu Z.

Jest o synergii międzypokoleniowej.

Starsze pokolenia nie muszą udowadniać młodym, że kiedyś świat był lepszy. Młodzi nie muszą zakładać, że wszystko, co było wcześniej, straciło znaczenie.

Mamy inne doświadczenia i kompetencje. Możemy się nimi wymieniać.

Jan Niziński nie próbuje występować jako samozwańczy reprezentant całej generacji. Próbuje ją tłumaczyć.

A im szybciej zmienia się świat, tym bardziej takich tłumaczy będziemy potrzebowali.

Bo być może najważniejsze pytanie nie brzmi już:

„Co jest nie tak z młodymi?”

ale:

„Czego możemy nauczyć się od siebie nawzajem?”

Cała rozmowa z Janem Nizińskim w podcaście „BRIEF definiuje. Kiszluk rozmawia”.

Czytasz nas regularnie? Ustaw Brief jako preferowane źródło informacji w Google.

Obserwuj w Google