BRIEF definiuje.KISZLUK roznawia
Jan Niziński: Pokolenia nie trzeba oceniać. Trzeba je zrozumieć
Czy pokolenie Z rzeczywiście jest cyfrowym tubylcem? A może raczej lokatorem świata zbudowanego przez platformy, algorytmy i marki? Jak budować relacje między pokoleniami, skoro coraz rzadziej mamy wspólne doświadczenia?
Spis treści
Gościem podcastu „BRIEF definiuje. Kiszluk rozmawia” jest Jan Niziński – strateg marketingowy, student psychologii i człowiek, który od kilku lat zajmuje się dialogiem międzypokoleniowym.
Zaczynał od warsztatów „Lepiej nie wiedzieć”, podczas których młodzi tłumaczyli rodzicom świat nastolatków. Dziś wykorzystuje to doświadczenie również w marketingu, pomagając markom lepiej rozumieć pokolenie Z.
Nie ma jednego „głosu pokolenia”
Współczesne pokolenia są coraz bardziej niejednorodne. Każdy otrzymuje własny feed, funkcjonuje w innej bańce informacyjnej i może należeć do kilku mikrospołeczności jednocześnie.
Technologia połączyła świat, ale jednocześnie stworzyła miliony osobnych światów.
Dlatego Niziński ostrożnie podchodzi do określenia „głos pokolenia Z”. Znacznie trafniejsze wydaje się inne słowo: tłumacz.
Cyfrowi tubylcy czy cyfrowi lokatorzy?
Młodych nazywamy cyfrowymi tubylcami. Ale sprawne korzystanie z technologii nie oznacza jeszcze rozumienia mechanizmów, które nią rządzą.
Platformy konkurują o uwagę, algorytmy uczą się naszych zachowań, a niekończący się feed wykorzystuje podstawowe mechanizmy psychologiczne.
Co ciekawe, Niziński obserwuje również ruch w przeciwnym kierunku: świadome odkładanie telefonu, ograniczanie bodźców i potrzebę odzyskania kontroli nad własną uwagą.
Influencer, którego wydaje nam się, że znamy
Jednym z najmocniejszych tematów rozmowy jest relacja parasocjalna.
Dziś możemy obserwować influencera codziennie: wiemy, co je, gdzie podróżuje, z kim się spotyka i co kupuje. Zaczynamy mieć poczucie, że go znamy, choć jest to relacja jednostronna.
To również jeden z kluczy do skuteczności influencer marketingu. Rekomendacja produktu może przestać być odbierana jak klasyczna reklama, a zacząć przypominać polecenie znajomego.
Dla marketingu jest to fundamentalna zmiana mechanizmu zaufania.
AI przesuwa granicę jeszcze dalej
Jeżeli media społecznościowe zmieniły nasze relacje z ludźmi, sztuczna inteligencja może zrobić kolejny krok.
Rozmawiamy z maszyną, która odpowiada naturalnym językiem, reaguje na nasze emocje i coraz skuteczniej imituje zachowania człowieka.
Niziński formułuje podczas rozmowy prostą zasadę:
„Nie kazać robić sztucznej inteligencji czegoś, czego samemu nie potrafiłoby się zrobić”.
AI może znakomicie przyspieszać pracę, jeśli człowiek rozumie zadanie i potrafi ocenić rezultat. Problem zaczyna się wtedy, gdy wraz z wykonaniem zadania oddajemy maszynie także kompetencję potrzebną do jego oceny.
Synergia zamiast wojny pokoleń
I właśnie dlatego ta rozmowa nie jest wyłącznie o pokoleniu Z.
Jest o synergii międzypokoleniowej.
Starsze pokolenia nie muszą udowadniać młodym, że kiedyś świat był lepszy. Młodzi nie muszą zakładać, że wszystko, co było wcześniej, straciło znaczenie.
Mamy inne doświadczenia i kompetencje. Możemy się nimi wymieniać.
Jan Niziński nie próbuje występować jako samozwańczy reprezentant całej generacji. Próbuje ją tłumaczyć.
A im szybciej zmienia się świat, tym bardziej takich tłumaczy będziemy potrzebowali.
Bo być może najważniejsze pytanie nie brzmi już:
„Co jest nie tak z młodymi?”
ale:
„Czego możemy nauczyć się od siebie nawzajem?”
Cała rozmowa z Janem Nizińskim w podcaście „BRIEF definiuje. Kiszluk rozmawia”.
Czytasz nas regularnie? Ustaw Brief jako preferowane źródło informacji w Google.