Due diligence w praktyce – jak zabezpieczyć inwestycję przed ryzykiem?
W dobie złożonych transakcji i dynamicznych zmian regulacyjnych proces due diligence urasta do rangi najważniejszego etapu każdej inwestycji. O tym, co naprawdę warto sprawdzać, gdzie najczęściej popełniane są błędy i jak mądrze zarządzać ryzykiem, opowiada Aleksandra Warcholińska, ekspertka ds. M&A.
Rynek fuzji i przejęć w Polsce dojrzewa, a wraz z nim rosną oczekiwania wobec jakości przygotowania transakcji. Due diligence – jeszcze kilka lat temu traktowane jako kosztowny dodatek – dziś staje się standardem. I słusznie.
– Dobrze przeprowadzone due diligence to nie tylko analiza dokumentów, ale realna ochrona przed finansową katastrofą – mówi Aleksandra Warcholińska, ekspertka M&A. – Najwięcej problemów pojawia się wtedy, gdy inwestorzy zakładają, że „wszystko jakoś się ułoży”, zamiast sprawdzić dane, ludzi, procedury i zobowiązania.
3 najczęstsze błędy w due diligence według ekspertki:
- Niedoszacowanie ryzyk związanych z transakcją – chodzi nie tylko o ryzyka prawne, ale także o ryzyko przeszacowania wartości nabywanego targetu.
- Pomijanie aspektów operacyjnych i kadrowych – analiza finansów to za mało, jeśli target ma toksyczną kulturę lub jego działalność jest uzależniona od jednej osoby.
- Brak integracji z przyszłą strategią kupującego – inwestorzy często skupiają się na przeszłości targetu, a nie na tym, czy pasuje on do ich modelu biznesowego.
Due diligence dziś to także technologie i ESG
Nowoczesne narzędzia analityczne, AI i automatyzacja pozwalają na szybszą i dokładniejszą weryfikację dokumentów. Ale rośnie także znaczenie aspektów pozafinansowych – jak wpływ społeczny, zrównoważony rozwój czy ład korporacyjny.
– Coraz częściej analizujemy nie tylko liczby, ale i wartości. Spółki, które łamią zasady ESG, mogą okazać się kosztowną pułapką – podkreśla Warcholińska.
Zaufanie to nie strategia
Ekspertka radzi, by nie rezygnować z dokładnej weryfikacji nawet wtedy, gdy transakcja wydaje się „pewniakiem”. Niezależny audyt prawny i finansowy to inwestycja, która często zwraca się zanim dojdzie do podpisania umowy.
– Lepiej odpuścić transakcję, niż żałować jej przez kolejne pięć lat – podsumowuje Warcholińska. – Due diligence to nie tylko narzędzie prawnicze. To zdrowy rozsądek w czystej postaci.
Czytasz nas regularnie? Ustaw Brief jako preferowane źródło informacji w Google.
Brief.pl - jedno z najważniejszych polskich mediów z obszaru marketingu, biznesu i nowych technologii. Wydawca Brief.pl, organizator Rankingu 50 Kreatywnych Ludzi w Biznesie.