Cyfrowa rewolucja w teatrach

287

E-commerce wskazuje się zwykle jako jeden z tych obszarów, które na pandemii i obostrzeniach sanitarnych zyskuje najbardziej. Ale prawdziwa rewolucja odbywa się właśnie… w teatrach.

Wiosną lockdown mocno uderzył w kulturę, bo jej działalność w dużej mierze opiera się przecież na spotkaniach i interakcji. Dotyczy to muzeów i galerii, kin i teatrów. Te ostatnie organizowały specjalne pokazy wcześniej zarejestrowanych spektakli połączone z dyskusją na żywo, z udziałem twórców spektakli, aktorów i reżyserów. Facebook okazywał się najbardziej przydatną platformą, po którą sięgały naprędce sceny w Polsce, aby spotkać się w tych nietypowych realiach z widzami.

Odmrożenie restrykcji przyszło w czasie, gdy w normalnych warunkach teatry kończyły sezon. W maju czy czerwcu rzadko dają premiery; raczej szykują się do nowych inscenizacji na jesień. Teraz też tak miało być. Przy czym sceny komercyjne, prywatne próbowały odrobić straty grając także w letnie miesiące (niektóre robiły to w poprzednich latach). Kiedy nastał obecny sezon, rząd ogłosił obostrzenia ograniczające frekwencję na widowni. Tym razem jednak instytucje kultury odrobiły lekcję sprzed półrocza. Dziś kolejne teatry w Warszawie ogłaszają uruchomienie własnych platform VOD. Ogłoszeniu takiego rozwiązania w Teatrze Powszechnym towarzyszyło nawet porównanie tego pomysłu w jednym z branżowych serwisów do Netfliksa. Oczywiście skala zainteresowania ze strony odbiorców jest zgoła inna, ale też oferta inna niż w przypadku popularnych, globalnych platform VOD.

Najbardziej innowacyjne rozwiązania wprowadza dziś TR Warszawa ze sceną przy Marszałkowskiej i w halach ATM. Grzegorz Jarzyna – reżyser i dyrektor artystyczny tej sceny – w tych dniach planuje premierę „Burzy” wg Szekspira. Będzie to unikatowy spektakl z paru powodów. Po pierwsze, angażuje bodaj po raz pierwszy w polskim teatrze sztuczną inteligencję (AI była wykorzystywana nieco wcześniej w tworzeniu czy „generowaniu” eksperymentalnej literatury, ale nie w teatrze). Po drugie – premiera zgromadzi widzów na żywo w trzech przestrzeniach jednocześnie: na widowni przy Wale Miedzeszyńskim, w internecie za pośrednictwem serwisu VOD teatru, a także – w wybranych kinach całej Polski.

Spektakl Jarzyny przejdzie do historii przede wszystkim, jak sądzę, z artystycznych względów.  Ale też – niejako przy okazji – z powodu wdrożenia technologii i pomysłów jeszcze rok temu nie do pomyślenia. TR podnosi poprzeczkę innym scenom, ale myślę, że przede wszystkim na naszych oczach rodzi się nowa forma doświadczania tego rodzaju sztuki, która na długo z nami zostanie. Pewnie dłużej niż obostrzenia związane z Covid-19.

 

 

Komentarze
Ładowanie...

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. AkceptujęDowiedz się więcej