Filmy, muzyka i gry pozostaną odporne na koronawirusa?

fot. Brief
388

W ostatnich dniach koronawirus sieje spustoszenie w kolejnych branżach. To już nie tylko turystyka, transport, czy logistyka – ale również inne gałęzie gospodarki. Branże wykreowane przez pokolenie Millenialsów i Generation Z wydają się być odporne na tego typu zawirowania, co zdecydowanie wynika z ich internetowej specyfiki zainteresowań. Jednocześnie są to gałęzie będące bardzo blisko głównych działań marketingowych wielu marek.

Filmy, muzyka i gry wydają się być odporne na działania koronawirusa. W przeciwieństwie do tradycyjnego sportu, gdzie odwoływanych jest szereg wydarzeń. Wartość tych branż w skali światowej dynamicznie rośnie, a gaming znacząco wybija się ponad przeciętność.

Wartości poszczególnych branż (w mld $):

wartość branży muzcznej, filmowej i gier video
Źródło: Newzoo, 2018 Global Esports Market Report

Mamy, co prawda, chwilowo zamknięte kina – ale wszelkie platformy streamingowe takie jak Netflix, czy HBO GO nadal działają. Co więcej – nikt nie zamierza zamykać Youtube’a, czy też dynamicznie zyskującego popularność Twitcha, gdzie już teraz widownia transmisji gamingowych dorównuje gigantowi od Google. Nie zapominajmy również o telewizji linearnej.

W streamingu muzyki Spotify, czy Tidal biją kolejne rekordy. Radio ma się bardzo dobrze, a odwoływanie koncertów wydaje się być chwilowym problemem.

W branży gamingu również nie zapowiada się na kryzys. Ludzie mają więcej czasu, szkoły zamknięte, piętrzą się nakazy pracy zdalnej – tak więc wiele osób może odnaleźć chwilę na gry. Co prawda największy gamingowo-esportowy event w tej części świata – IEM Katowice – został odwołany dla publiczności dwa tygodnie temu, ale nie zmienia to faktu, że  gros zmagań esportowych dzieje się w internecie.

esport gry filmy muzyka koronawirus
Źródło: IEM Katowice 2020 bez udziału publiczności, zdjęcie: Brief

Gry takie jak Counter-Strike, League of Legends, czy Fortnite biją rekordy popularności wśród graczy w Polsce. Ludzie lubią nie tylko grać, ale również oglądać jak inni grają. Już teraz połowa widzów esportu nigdy nie grała w gry, które ogląda. Fenomen? Podobny jak skoki narciarskie. Przyciągający tłumy przed ekrany monitorów, telefonów, tabletów.

Eksperci pracujący w branży gier i esportu również reagują na wybuch pandemii:

Liczba graczy wzrośnie diametralnie. Liczby na youtube i twitchu poszybują w górę. Esportowych fanów zdecydowanie przybędzie. Brak eventów esportowych zwiększy efekt oczekiwania i hype’u. Być może, finalnie wyjdzie to na plus. Oczywiście podmioty oparte na eventach będą miały problem. Jednak digital, kampanie influencerskie w internecie to kierunek, który będzie najefektywniejszy w następnych miesiącach. Ciekawe ile nowych twarzy wybije się dzięki niezliczonej nowej widowni, która będzie miała mnóstwo niezagospodarowanego czasu.

Mateusz Kowalczyk, manager Illuminar Gaming

Jednakże nie brak również głosów skrajnie przeciwnych. Pojawiają się opinie, że widowni gamingu co prawda przybędzie, ale przez sytuacje makroekomiczną po prostu zabraknie produktów, które będzie można promować i sprzedawać tymi kanałami. Rzeczywistość zweryfikuje rynek.

Gdzie zmierza przyszłość? Warto się nią zainteresować, a w szczególności branżą gamingu i jej usportowiona odmianą. Esport bazuje na rywalizacji, to turniejowa odmiana gier. Zdecydowanie najlepiej przyswaja się go w dużych arenach, przy tysiącach kibiców, aczkolwiek istnieje również możliwość rozgrywania meczów ze studia i transmitowania sygnału live. Zdecydowana większość fanów tej formy rozrywki wybiera oglądanie zmagań online. A ich liczba dynamicznie rośnie w skali globalnej.

Esport w ujęciu globalnym. Liczba odbiorców i wartość branży:

odbiorcy esportu
Źródło: Newzoo, 2019 Global Esports Market Report

Badania podają, że fanów gier w Polsce mamy około 16 milionów. To prawie połowa populacji, a gaming i esport wciąż bardzo intensywnie się rozwijają. Rośnie widownia, a produkty stają się coraz bardziej profesjonalne. I medialne. To rozrywka na miarę naszych czasów. Czy marketing jest na to gotowy? Być może w przyszłości to właśnie esport i gry staną się znaczącą sferą marketingową wielu marek.

Brief zauważa rozwój tego zjawiska. Już niedługo zaprezentujemy Wam nową sekcję serwisu.