- Aktualności
- Autor: Grzegorz Kiszluk
- Posted on
Kategoria: Na Każdego Coś Mam
Na każdego coś mam
Andrzej Pągowski. Rysował BRIEF
Przez dwa lata Andrzej Pągowski rysował okładki BRIEF-u. Kilkadziesiąt. Po latach przypomniała nam o tym zupełnie przypadkowa rozmowa przy ogrodzeniu Łazienek Królewskich.
Na każdego coś mam
Paweł Kowalewski. Między sztuką a reklamą
Znam Pawła Kowalewskiego od wielu lat. Na jednym ze starych zdjęć siedzimy razem przy stole. Nie potrafię dziś powiedzieć, czy było to jedno ze spotkań władz IAA Polska, czy jedna z debat organizowanych przez BRIEF. I właściwie nie ma to większego znaczenia. Ważniejsze jest to, że takich rozmów było wiele. Rozmawialiśmy w czasie, kiedy polski rynek reklamy dopiero uczył się, czym chce być.
Na każdego coś mam
Jarek Ziębiński. Doświadczenie, z którego nie korzystamy
Po ostatniej rozmowie z Jarkiem Ziębińskim zmieniłem sposób myślenia o tym, jak powinienem dalej mówić o marce Polski.
Na każdego coś mam
Krzysztof Rudziński. Człowiek, który pomógł mi wejść w świat teatru
Jest niewiele starszy ode mnie, ale kiedy zaczynałem pracę w Teatrze Telewizji, stał się dla mnie przewodnikiem, mentorem, a z czasem przyjacielem. Krzysztof Rudziński pomógł mi odnaleźć się w świecie teatru i telewizji, później zaprosił mnie do Teatru Powszechnego, a jego obecność w moim życiu zawodowym połączyła dwa najważniejsze etapy, które poprzedziły moje wejście do reklamy.
Na każdego coś mam
Piotr Fronczewski. Człowiek, który zaufał reklamie
Pierwszą reklamę Piotr Fronczewski nakręcił w mieszkaniu Krzysztofa Szmagiera przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie. Reżyserował Szmagier, zamawiającym był Mariusz Walter, chodziło o sprzęt Hitachi, a Fronczewski – jak sam po latach wspominał – dostał za swoją pracę bodaj radio samochodowe.
Na każdego coś mam
Zbigniew Jagiełło. Najpierw kierunek, potem wynik
Na Zbigniewa Jagiełłę mam dwa archiwalne nagrania.
Na każdego coś mam
Jacek Santorski. Lojalność zaczyna się od człowieka
Na Jacka Santorskiego też coś mam.
Na każdego coś mam
„Czy ludzie, którzy grają w Wiedźmina za granicą, wiedzą, że to jest polski produkt?”
Zadałem to pytanie Marcinowi Iwińskiemu i Michałowi Kicińskiemu w 2011 roku.
Na każdego coś mam
Irena Eris. Zaczęliśmy od zera
Pierwsze pytanie dotyczyło jej nazwiska obecnego na milionach produktów. Odpowiedziała jednak nie o skali, pieniądzach ani biznesowym imperium. Opowiedziała o skromnym marzeniu: własnym laboratorium, samodzielności i satysfakcji z robienia tego, co się kocha.
Na każdego coś mam
Czy berlińczyk wie, że jedzie polskim autobusem?
W 2015 roku jedziemy do Bolechowa. Chcemy porozmawiać z Solange Olszewską, która zostaje właśnie Człowiekiem Roku „Briefu”.
- 1
- 2