Marketing to nie reklama. Przez lata źle nas tego uczono.
Przeglądając archiwa brief.pl natknąłem się na wywiad, którego — przyznam szczerze — nie pamiętam. Nie pamiętam kiedy go udzieliłem, nie pamiętam w jakich okolicznościach. Ale gdy go obejrzałem, pomyślałem: to jest dokładnie to, co chciałem powiedzieć. Film ma siedem lat. Brzmi jak dziś. Mówię w nim o tym, czym marketing naprawdę jest — i dlaczego […]
Przeglądając archiwa brief.pl natknąłem się na wywiad, którego — przyznam szczerze — nie pamiętam. Nie pamiętam kiedy go udzieliłem, nie pamiętam w jakich okolicznościach. Ale gdy go obejrzałem, pomyślałem: to jest dokładnie to, co chciałem powiedzieć.
Film ma siedem lat. Brzmi jak dziś.
Mówię w nim o tym, czym marketing naprawdę jest — i dlaczego tak bardzo nie jest tym, za co go większość ludzi uważa. Kilka rzeczy z dzisiejszej perspektywy ująłbym inaczej. AI zmieniła narzędzia, platformy zmieniły zasięgi, rynek zmienił się nie do poznania. Ale fundament — nie.
Zapraszam do obejrzenia.
📺 Obejrzyj wywiad
(9 minut 42 sekundy — warto)
Kilka myśli po latach
Jedno zdanie z tego wywiadu zostało mi szczególnie w głowie:
„Musiałem się dowiedzieć, w którym miejscu w marketingu jest reklama.”
To było pierwsze zadanie, które dostałem na początku lat dziewięćdziesiątych, gdy zaczynałem pracę w agencji reklamowej. Pierwszy podręcznik, który mi wręczono, nie miał w tytule słowa „reklama” — miał słowo „marketing”. Bo żeby robić dobrą reklamę, trzeba najpierw zrozumieć, czym jest marketing i gdzie w tym systemie reklama się mieści.
Dziś, po ponad 30 latach w branży, widzę że to pytanie wciąż jest aktualne. Może bardziej niż kiedykolwiek.
Marketing bywa mylony z reklamą, reklamą z promocją, promocją z contentem, contentem z zasięgiem. Każda z tych rzeczy to tylko narzędzie. A narzędzie bez strategii — bez celu, bez zrozumienia produktu, ceny i dystrybucji — to tylko hałas.
W wywiadzie mówię też o czymś, co zaobserwowałem wielokrotnie: o fatalnym w skutkach rozdzieleniu marketingu od sprzedaży w strukturach firm. Jack Trout pisał o tym wprost — jeśli szef marketingu i szef sprzedaży rywalizują zamiast współpracować, firma sama zakłada sobie pętlę na szyję.
To się nie zmieniło.
Od poniedziałku: Akademia Briefu
Ten wywiad to nie przypadek, że go dziś publikuję.
W poniedziałek na brief.pl startuje cykl Akademia Briefu — przegląd książek, które przez lata ukształtowały moje myślenie o marketingu. Nie polecam tytułów, których nie znam. Tylko te, które przeczytałem — i które odcisnęły ślad na mojej pracy i myśleniu.
Zaczynamy od „22 Niezmiennych Praw Marketingu” Al Riesa i Jacka Trouta. Klasyk z 1993 roku. Codziennie jedno prawo — i pytanie, czy nadal obowiązuje w 2026 roku.
Znacie? To czytajcie.
Nie znacie? Tym bardziej czytajcie.