BRIEF dociera do polskich firm i ich pracowników – do wszystkich tych, którzy poszukują inspiracji w biznesie i oczekują informacji o ludziach, trendach i ideach.

Skontaktuj się z nami

Przypadek, złośliwe media czy świadomie zaplanowana akcja?

Ustawki czy ocieplacze wizerunku stosowane są, głównie w komunikowaniu politycznym, od dawna. Formy różne – począwszy od prezentowania wartości istotnych dla polityka, przez jego pasje, po wpadki, które mają sprawiać wrażenie przypadkowych, a czasami okazują się misternie zaplanowanymi działaniami. Jaka jest prawda z piątkowym i weekendowym wydaniem SE? Pewnie kiedyś zostanie to potwierdzone, bo osoby […]

Ustawki czy ocieplacze wizerunku stosowane są, głównie w komunikowaniu politycznym, od dawna. Formy różne – począwszy od prezentowania wartości istotnych dla polityka, przez jego pasje, po wpadki, które mają sprawiać wrażenie przypadkowych, a czasami okazują się misternie zaplanowanymi działaniami.

Jaka jest prawda z piątkowym i weekendowym wydaniem SE? Pewnie kiedyś zostanie to potwierdzone, bo osoby wtajemniczone w tego typu działania, z opóźnieniem, ale mówią. Na dziś można przypuszczać wskazując na splot wydarzeń układających się w dość logicznie wyglądającą układankę.

Ponad dekadę temu W.T. Coombs odnosząc się do sytuacji kryzysowych podzielił je na trzy grupy [1]:

1/ Organizacja jako ofiara sytuacji kryzysowej;

2/ Organizacja wywołująca sytuacje kryzysowe nieświadomie (przypadkowo, w sposób niezamierzony);

3/ Organizacja wywołująca sytuacje kryzysowe świadomie.

Trzecia grupa między innymi obejmuje ustawki, które najpierw mają wygenerować emocje, zainteresowanie i zaangażowanie odbiorców, a następnie w cudowny sposób znaleźć cudowne rozwiązanie. To ten rycerz na białym koniu, który przybywa, aby rozwiązać problem. Albo dyrektor cyrku ze znanego dowcipu, który „wówczas wchodzi cały ubrany na biało”. Kiedyś nazywano to kryzysem kontrolowanym (sformułowanie nielogiczne, ale o tym innym razem).

Jeśli publikacje SE są taką ocieplającą ustawką mającą pokazać odbiorcom ludzką twarz premiera Morawieckiego, to po raz kolejny przekroczona została granica. Wykorzystano dzieci. Zagrano informacjami, które w negatywny sposób mogą rezonować w ich otoczeniu. Jeśli to prawda, brak słów dla każdej ze stron zaangażowanej w ten proceder.

Czy warto iść na ustawkę z mediami?

Nie, mimo że czasami powstaje wrażenie, że udało się wyprowadzić odbiorców w pole. Ale długofalowo nie warto, chyba że nadrzędną zasadą działania organizacji/osoby jest „po trupach celu”.

Szerzej o sprawie publikacji:

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/mateusz-morawiecki-dzieci-mlodsze-adopcja-dziennikarze-wytykaja-ustawke-z-super-expressem

https://www.press.pl/tresc/57257,redakcja-_super-expressu_-oskarzana-o-wspolprace-z-kprm

[1] Kaczmarek-Śliwińska, M. (2015). Public relations organizacji w zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi organizacji. Sztuka komunikowania się. Difin, Warszawa: 2015, s. 85-87.

Czytasz nas regularnie? Ustaw Brief jako preferowane źródło informacji w Google.

Obserwuj w Google

Dr habilitowana w dyscyplinie "nauki o mediach", pracownik naukowo-dydaktyczny Uniwersytetu Warszawskiego i biegły sądowy z zakresu mediów i komunikacji społecznej (prawo i etyka mediów oraz public relations, kreowanie wizerunku publicznego i medialnego, naruszenia wizerunku offline oraz online). Od ponad 20 lat naukowo i w praktyce łączy aktywność public relations i innych obszarami komunikowania społecznego. Doradca i trener. Najwięcej emocji znajduje tam, gdzie komunikowanie się spotyka politykę, wywołuje sytuacje kryzysowe, używa nowych mediów czy narusza etykę. monikakaczmarek-sliwinska.pl

Monika Kaczmarek-Śliwińska