Rosnące wynagrodzenia i brak satysfakcji pracowników. Trendy na rynku pracy

362

Odpowiadanie na coraz wyższe oczekiwania finansowe kandydatów i pracowników to wyzwanie dla kolejnych firm. Skala jest duża, ponieważ ponad połowa zatrudnionych nie jest zadowolona z obecnego poziomu wynagrodzenia. Z Raportu płacowego Hays Poland wynika, że brak satysfakcji w tym obszarze to główny powód do poszukiwania nowej pracy.

Aż 83% firm zdecydowało się na podwyżki płac w 2018 roku. Odsetek organizacji, które zaproponowały zatrudnionym wyższe zarobki jest większy niż rok wcześniej. Liczba firm, które docelowo dokonały podwyżek w roku 2018 jest również większa niż odsetek organizacji, które miały takie rozwiązanie w planach. W co trzeciej firmie podwyżki przekroczyły 5%. Dynamika wzrostów wynagrodzeń nie zwalnia tempa i również w nadchodzących miesiącach trzech na czterech pracodawców chce podnieść wynagrodzenia przynajmniej niektórych pracowników – najczęściej o 2,5%-5%, choć nadal część firm planuje zaoferować jeszcze atrakcyjniejsze warunki.

Wszystko dlatego, że wzrost wynagrodzeń w wielu branżach i obszarach specjalizacyjnych pozostaje elementem kluczowym do zatrzymania w firmie wykwalifikowanych pracowników, których kompetencje i doświadczenie są niezbędne dla dalszego rozwoju biznesu. Odpowiadanie na oczekiwania finansowe kandydatów i pracowników jest coraz istotniejsze również dlatego, że ponad połowa zatrudnionych nie jest zadowolona z obecnego poziomu wynagrodzenia.

Źródło: Raport płacowy Hays Poland 2019

Większość firm pytana o perspektywę roku 2019 zakłada dużą aktywność w obszarach związanych z zasobami ludzkimi. 87% firm planuje wykorzystać dobrą sytuację gospodarczą i zwiększyć zatrudnienie. Niestety obok ambitnych planów, rosną również wyzwania w rekrutacji. W tym roku jeszcze większy odsetek organizacji niż w roku ubiegłym spodziewa się trudności w pozyskiwaniu pracowników. Główną przyczyną jest niedobór odpowiednich kandydatów na rynku – wskazywany przez ponad 40% firm. Problematyczne pozostają również zbyt wysokie oczekiwania finansowe kandydatów oraz duża konkurencja pod postacią innych pracodawców.

Źródło: Raport płacowy Hays Poland 2019

Pomimo iż pracodawcy dostrzegają umiarkowaną skuteczność walki o talenty innymi środkami niż podnoszenie wynagrodzenia, to są coraz mniej skłonni konkurować ofertą finansową. Firmy w rosnącym stopniu starają się docierać do kandydatów, którzy od miejsca zatrudnienia oczekują czegoś więcej – jasno wytyczonych ścieżek kariery, komfortowej atmosfery pracy oraz elastyczności w wyborze metod i czasu pracy.

PERSPEKTYWA PRACOWNIKA

Ponad połowa zatrudnionych nie jest zadowolona z finansowego aspektu wykonywanej pracy. Świadomość swojej wartości rynkowej i optymistyczne perspektywy rozwoju kariery zawodowej sprawiają, że pracownicy coraz częściej podnoszą swoje oczekiwania względem obecnych pracodawców, oczekując podwyżek i polepszenia pozostałych warunków zatrudnienia. Zatrudnieni mają też świadomość, że firmy rekrutując nowych pracowników na tak konkurencyjnym rynku, w wielu przypadkach najprawdopodobniej oferują kandydatom lepsze warunki. – Pozyskanie nowych pracowników coraz częściej wymaga większych nakładów niż pierwotnie zaplanowane – podkreśla Agnieszka Kolenda, dyrektor w Hays Poland. – Decyzje o podniesieniu wynagrodzeń dla nowych pracowników często powodują powstawanie luki w siatce płac. Dochodzi do sytuacji, w której pracownik z wieloletnim stażem w organizacji i dogłębną wiedzą na temat jej działania zarabia mniej, bądź tyle samo, co osoba dopiero dołączająca do firmy – dodaje.

Pracodawcy dostrzegają to ryzyko i aby zapobiec odejściom wartościowych pracowników aktualizują widełki płacowe na poszczególnych stanowiskach. Bardzo często obok wynagrodzenia zasadniczego proponują swoim pracownikom wynagrodzenie dodatkowe w postaci premii. W minionym roku premię uzależnioną od wyników pracy otrzymała połowa pracowników, a jej wysokość była satysfakcjonująca dla 70% z nich.

BRANŻA I SPECJALIZACJA

W stosunku do minionego roku tegoroczna płaca minimalna została podniesiona o 150 zł brutto – z poziomu 2100 zł do 2250 zł. Wiele wskazuje na to, że cały rok 2019 upłynie pod znakiem podwyżek. Rząd planuje zwiększyć zarobki w wielu różnych branżach tzw. budżetówki. Również prywatni pracodawcy zapowiadają, że ich pracownicy będą więcej zarabiać.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat przeciętne zarobki realnie wzrosły o około 40% (po uwzględnieniu inflacji). Warto przy tym pamiętać, że płace rosną wraz z wydajnością pracy, która jednak nie pozostaje domeną polskiego rynku pracy. W Polsce najszybciej rosną wynagrodzenia wysoko wykwalifikowanych specjalistów, na przykład lekarzy w prywatnej służbie zdrowia czy informatyków.

Co będzie za 10 lat? Kto będzie zarabiał najwięcej, a kto najmniej? – Jedna z teorii ekonomicznych mówi, że w najbliższych dekadach najbardziej rozchwytywani będą pracownicy wykonujący prace najbardziej skomplikowane i paradoksalnie, również te najprostsze – podkreśla Agnieszka Kolenda. – Stracić mają ci, którzy wykonują prace średnio złożone. Z jednej strony rośnie popyt na specjalistów, z drugiej natomiast – na pomoc fizyczną, której wciąż nie są w stanie zastąpić maszyny.