„Matura marketera” w Semahead zdana celująco

76

Semahead to kolejna firma, która udowodniła, że jej pracownicy dysponują aktualną i ustandaryzowaną wiedzą z zakresu digital marketingu, a to za sprawą certyfikatu Dimaq. Pracownicy agencji przystąpili i pomyślnie zdali, jak to nazwali wewnętrznie – „maturę marketera”.

Szerokie spojrzenie na marketing

Andrzej Brandt, Team Leader Działu PPC firmy Semahead, który pracuje w obszarze płatnych kampanii w wyszukiwarkach już od prawie 5 lat, zauważa wartość DIMAQ-a – jako certyfikatu obejmującego wszystkie obszary marketingu internetowego.

– Przez większą część mojej pracy odpowiadałem za wąski wycinek marketingu klienta – właśnie kampanie PPC. Obsługując je na operacyjnym poziomie, rzadko była możliwość spojrzenia na inne obszary. Szkolenie i certyfikat wchodzą w temat na tyle głęboko, by móc z pozycji strategicznej pomagać klientom niemal w całym online marketingu. Razem z certyfikatem zyskałem przejrzystą i aktualną wiedzę o potencjale różnych kanałów i o ich praktycznej aplikacji w biznesowych celach klienta – dodaje.

„Prestiżowy charakter certyfikatu i szerokie spectrum tematyczne”

Z kolei Michał Karolczyk,  Marketing Manager w agencji Semahead, związany z marketingiem digitalowym od 8 lat, dodaje, że ustandaryzowanie wiedzy poprzez certyfikat Dimaq daje komfort lepszej komunikacji nad projektami. A główne korzyści płynące z podejścia do egzaminu to prestiżowy charakter dokumentu i szerokie spectrum tematyczne.

Choć w Semahead proces certyfikacji objął szersze gremium pracowników, to działy marketingu i sprzedaży szczególnie – bo w całości. Z perspektywy swojej jednostki mogę powiedzieć, że przystąpienie do egzaminu Dimaq to dość naturalny wybór. Na co dzień mamy styczność z całym spectrum działań marketingowych – od SEO, przez analitykę, PPC, media społecznościowe po content marketing, które realizujemy we współpracy z dedykowanymi tym obszarom działami agencji. Pracownicy marketingu mogą po partnersku rozwijać wszystkie obszary. Oczywiście precyzyjna wiedza ekspercka, niezbędna do egzekucji, pozostaje domeną pracowników tych działów, ale my dziś bez trudu odnajdujemy się na tej ścieżce, ułatwiając sobie wzajemnie pracę – podkreśla.

„Samozwańczy eksperci”

Według Edyty Frąckowiak, Dyrektor Operacyjnej, która współzarządza agencją Semahead, każde potwierdzenie posiadanej wiedzy jest cenne, szczególnie w dobie „samozwańczych ekspertów”.

Standard – jaki certyfikatem DIMAQ wyznacza IAB, jest według mnie adekwatną miarą kompetencji digitalowych, które powinny posiadać osoby odpowiedzialne za tworzenie strategii czy egzekucję działań w digitalu na poziomie zarządzania – podkreśla.


Ostatnia prosta w drodze na wymarzone stanowisko

Michał Karolczyk, choć nie miał okazji referować faktu posiadania certyfikatu podczas rekrutacji, uważa, że można oprzeć narrację swoich kompetencji o DIMAQ w bardzo efektywny sposób:

– Myślę, że „matura marketera”, jak nazwaliśmy w firmie ten test, może być bardzo cennym argumentem na ostatniej prostej wyboru kandydata na wymarzone stanowisko – podsumowuje.