Nie lękajcie się. Marketing jest prosty
List otwarty do studentów ekonomii i adeptów sztuki marketingu
Świat marketingu często wydaje się skomplikowany. Obrósł dziesiątkami terminów, modeli i modnych haseł. A jednak w swoim rdzeniu marketing pozostaje prosty. Chodzi w nim o rozpoznanie ludzkiej potrzeby i takie zorganizowanie oferty, aby przynosiła wartość odbiorcy. Nie musi to być wyłącznie wartość finansowa. Może nią być również satysfakcja, spokój, wygoda, poczucie sensu, bezpieczeństwo czy po prostu większa radość z życia.
Dlatego marketingu nie wolno mylić z reklamą. Reklama jest jedynie jednym z narzędzi – sposobem opowiadania o ofercie. Marketing zaczyna się znacznie wcześniej: od pytania, co oferujemy, komu jest to potrzebne, jaką wartość ma to dla odbiorcy, jaką cenę będzie gotów zapłacić, w jaki sposób mu to dostarczymy i jak o tym opowiemy.
Ten prosty porządek można zastosować do produktu, usługi, wydarzenia, idei, miejsca, osoby, a nawet doświadczenia.
Jeżeli zachowamy tę prostotę, marketing przestaje być zbiorem niezrozumiałych pojęć, a staje się praktycznym sposobem myślenia o tworzeniu wartości.
Ale jest jeszcze jedna rzecz, o której trzeba pamiętać.
Ta prostota jest jednocześnie największą siłą marketingu i jego największym zagrożeniem. Bo te same zasady można wykorzystać do budowania wartości, zaufania i dobra. Można je jednak wykorzystać również do manipulacji.
I właśnie dlatego marketing jest czymś znacznie ważniejszym niż reklama.
Grzegorz Kiszluk