Piractwo tokenów NFT?

143

Australijczyk Geoffrey Huntley postanowił wykorzystać znany format, aby wytknąć NFT jego wady oraz absurdy.

Strona The Pirate Bay jest najpopularniejszą stroną pozwalającą dzielić się plikami przy wykorzystaniu technologii Peer to Peer. Tym razem jej popularność ma potęgować wydźwięk oświadczenia twórcy NFT Bay.

W teorii tokeny NFT to prawa do dóbr cyfrowych zakodowane w blockchainie. Pozwalać mają one właścicielom wykupywać prawa do wirtualnych treści i ich kolekcjonowanie. W skrócie jest to trochę jak zbieranie wirtualnych kart piłkarzy, z tym że sięgających tak absurdalnych sum, jak 500 milionów dolarów. W efekcie ludzie są gotowi zapłacić za świadomość, że posiadają ‘oryginalny’ plik danej grafiki, który każdy w internecie może skopiować.

Absurd tej sytuacji postanowił kupującym wytknąć australijski deweloper oraz blogger Geoffrey Huntley. Stworzył on kopię popularnej pirackiej strony, na której zamieścił link pozwalający na ściągniecie domniemanych wszystkich plików powiązanych z NFT znajdujących się w blockchainie. Całość zajmuje prawie 20 terabajtów danych, ciężko więc zweryfikować kompletność kolekcji. Pojawiło się też oświadczenie, z którego wynika, dlaczego NFT ma sztucznie wykreowaną wartość i nie powinno istnieć.

Czy wiesz, że NFT to po prostu hiperłącze do obrazu, który zazwyczaj jest przechowywany na Google Drive lub innym serwerze web2.0?
Ludzie wydają miliony na instrukcje, jak pobrać obraz. To dlatego możesz kliknąć prawym przyciskiem myszy na obrazie i go zapisać. Są to standardowe obrazy a obraz nie jest przechowywany w kontrakcie blockchain. Ponieważ hosty web2.0 są znane z tego, że przechodzą w stan offline (błędy 404), ten poręczny torrent zawiera wszystkie NFT, aby przyszłe pokolenia mogły studiować tę pokoleniową tulipomanie i wspólnie stwierdzić: WTF? Zniszczyliśmy naszą planetę dla tego? Geoffrey Huntley

Ciężko stwierdzić na ile twórca faktycznie stworzył program będący w stanie wyizolować i ściągnąć wszystkie pliki połączone z tokenami NFT. Nie jest to niemożliwe, ale czy wpłynie to na postrzeganie tokenów przez inwestorów? Czas pokaże.

Komentarze
Ładowanie...

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. AkceptujęDowiedz się więcej