Upcykling reklam, czyli społeczny biznes po 40-stce

200

Historia ta zaczęła się od całkiem przypadkowego udziału w spotkaniu na temat ekonomii społecznej. Podczas warsztatów zadaniem było stworzenie modelu potencjalnego przedsiębiorstwa społecznego. Tak narodził się projekt ZEROBAN. Pół roku później powstała fundacja „Nielada Historia”. A dokładnie rok po tamtym spotkaniu sprzedaję ludziom i firmom pierwsze produkty stworzone w ramach projektu. Jak do tego doszło?

 

Prolog

Decyzja o wejściu na drogę do własnego przedsiębiorstwa społecznego nie była wcale łatwa. Bo w pewnym wieku człowiek czuje się bezpiecznie, funkcjonuje w znanych sobie schematach, żyje w strefie komfortu. I mimo, że pomysł był świetny, podchodziłam do niego z rezerwą, bardziej chcąc komuś go  „sprzedać”. I jak to zwykle bywa jeden tekst skrócił ten dystans. Przeczytałam o badaniach, które mówiły, że największy potencjał mają „biznesy” zakładane przez ludzi w średnim wieku. Chodzi przede wszystkim o doświadczenie życiowe i zawodowe, o kontakty, o kompetencje, o wiedzę. Hmmm…

Zaczęłam myśleć, jak wiele kawałków puzzli już posiadam i że właściwie wszystko, co robiłam przez ostatnie trzy lata po przyjeździe do Gdańska, zmierzało właśnie do efektywnego funkcjonowania w przestrzeni pozarządowej, nie tylko jako obserwator jak zamierzałam, ale jako jej pełnoprawnym członek.

 

PROJEKT ZEROBAN

ZEROBAN to nic innego jak upcykling (przerabianie) zużytych materiałów reklamowych i eventowych na różnego typu gadżety oraz produkty w ramach działalności ekonomii społecznej. To nadawanie drugiego życia niepotrzebnym banerom, ale także stworzenie możliwości pracy ludziom, którzy przez różne okoliczności zostali wykluczeni z rynku pracy.

Misją ZEROBANU jest zaspokojenie potrzeb ludzi i firm, szukających możliwości włączenia w swoje codzienne życie prywatne i zawodowe prospołecznych postaw. To, co najważniejsze ukryte jest w nazwie: ZERO to zero waste, BAN to skrót od słowa baner. Tymczasem ZEROBAN znaczy także, że nikogo nie wykluczamy, nie pozwalamy na wykluczenie, nie dajemy nikomu „banów”.

 

GENEZA POMYSŁU

Przerabianie starych banerów reklamowych nie jest żadną innowacją. Faktem natomiast jest, iż aktualny trend „zero waste” wzmocnił wszelkie inicjatywy zahaczające o upcykling. Doskonale wpisuje się to w inny silny kierunek promowany w środowiskach biznesowych, jakim jest CSR, czyli społeczna odpowiedzialność biznesu.

Torby z banerów znam od ponad 15 lat temu. Mieliśmy je w sklepie SZPER, gdzie sprzedawaliśmy m.in. starych holenderskie rowery, modę vintage oraz od polskich projektantek. Na pierwszej edycji Targów Recyklingowych Przetwory poznaliśmy markę HO::LO, która jest pionierem produkcji różnych toreb z banerów. Stałam się wtedy absolutną fanką i przez lata zawsze miałam przy sobie jakąś „Holówkę”. Pracując w branży eventowej i marketingowej brałam udział w produkcji bardzo wielu banerów, które potem albo były wyrzucane, albo zalegały magazyny na zasadzie „przyda się kiedyś może”. Czasem udało mi się namówić klientów, by je przetwarzali, ale wtedy pojęcia zero waste i CSR były nieznane.

 

EKONOMIA SPOŁECZNA

Wspomniane na początku szkolenie było kulką, która uruchomiła moją własną maszynę Goldberga. To właśnie czynnik prospołeczny odgrywa tu kluczową rolę. Projekt jest tworzony dla ludzi i przez ludzi, którzy odczarowują swoje życie i aktywizują się zawodowo, zamiast tylko pobierać zasiłki. Gdyby chodziło o sam biznes, to założyłabym po prostu firmę i świadczyła usługi. Jednakże jestem na tym etapie mojego życia, że potrzebuje czegoś więcej, potrzebuję wiedzieć, że pomagam i wspieram. ZEROBAN ma promować ekonomię społeczną i uświadamiać, że warto stawiać na kapitał społeczny.

dav

Na czym polega ekonomia społeczna pisałam bardzo szeroko w moich dwóch poprzednich wpisach: tu  i tu. 

Od pół roku fundacja jest w tzw. ścieżce Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej, która ma doprowadzić na do tego, że powstanie własne przedsiębiorstwo społeczne.

 

POTENCJAŁ BIZNESOWY

Potencjał jest spory, bo odpowiada jednocześnie na kilka potrzeb różnych grup docelowych. Grupa odbiorców projektu jest bardzo szeroka i zróżnicowana w zależności od perspektywy, pod której kątem rozpatruje się  jego działanie.

Realizując projekt proponuję następujące ścieżki współpracy z ZEROBANEM.

  1. Firmy, przedsiębiorstwa, korporacje, instytucje, oddając nam banery, będą mogły zlecić uszycie z nich gadżetów z przeznaczeniem dla swoich pracowników, klientów lub partnerów.
  2. Firmy, przedsiębiorstwa, korporacje, instytucje, oddając nam banery, nie złożą zamówienia, ale z tych banerów wyprodukujemy gadżety do sprzedaży detalicznej.
  3. Firmy, przedsiębiorstwa, korporacje, instytucje, nie będą miały banerów, ale zlecą uszycie z gadżetów z przeznaczeniem dla swoich pracowników, klientów lub partnerów. Na tym etapie wykorzystamy to co będzie w magazynie.

Głównym kanałem sprzedaży produktów ZEROBAN będzie zatem B2B zarówno pod kątem małych i większych zamówień. Sprzedaż indywidualnym konsumentom będzie stanowić ok. 20 % działalności przedsiębiorstwa.

 

DRUGIE ŻYCIE

Projekt ZEROBAN z fazy pomysłu i założeń, bardzo szybko wszedł w etap realizacji. W listopadzie 2018 roku powstała fundacja „Nielada Historia”, dzięki której rozpoczął się proces „prototypowania” produktów oraz modeli biznesowych. Wspólnie z partnerami „od szycia” wdrażaliśmy różne wzory, sprawdzaliśmy jak się zużywają. Poznaliśmy piękno siatki mesh, która jest bardzo wdzięcznym materiałem do przerabiania w kosmetyczki, torby i kosze. Wzory są proste, bo szyją je ludzie m.in. przygotowujący się do nowego zawodu. W grudniu udało się pozyskać grant na sfinansowanie kolejnych kroków. Dzięki środkom z Funduszu Grantowego Fundacji Inicjowania Rozwoju postawiliśmy m.in. stronę www oraz zleciliśmy uszycie ok. 50 prototypów.  Już na tym etapie wpadło kilka większych zamówień m.in. dla Urzędu Miasta Gdańsk (uszycie toreb z baneru „Konstytucja”) oraz dla Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku.

Mamy także aktywny crowdfunding – zbieramy na maszyny do szycia, by móc prowadzić także warsztaty oraz dawać możliwość pracy w domu.  Zrzutka.pl/Zeroban

fot. Jacek LitwinJest połowa maja. Od dwóch tygodni jestem z ZEROBANEM w Galerii Społecznie Zaangażowanej MEWKA + ZEROBAN na 100CZNI, gdzie promujemy projekt i sprzedajemy pierwsze partie produktów. Przede wszystkim  badam potencjał sprzedażowy indywidualnym odbiorcom. To także świetna okazja, by porozmawiać z ludźmi o potrzebach i oczekiwaniach.

W tym samym czasie powstają nowe prototypy kolejnych wzorów – m.in. etui na bilety lotnicze i piórniki z roll upów, plecaczki z ścianek materiałowych i flag reklamowych. W planach mamy sakwy na rowery i siedziska. Powstaje sklep internetowy, wysyłane są oferty do firm, mam umówionych kilka spotkań w kolejnych dniach, pojawiają się zaproszenia na targi zero waste.

 

 

Upcykling i zero waste stały się w ostatnim czasie bardzo na topie. Pojawiła się fala antyplastik, wszyscy wprowadzają ekologiczne rozwiązania, rezygnują ze słomek, szyją woreczki na zakupy, chodzą ze swoim kubkiem.

Wokół słyszę: „No Magda, ale Ci się udało!”, „Trafiłaś na dobry moment!”, „Skąd wiedziałaś?” – nie, nie wiedziałam. Po prostu poszłam za ciosem i zajęłam się tym, co czuję, co zawsze chciałam zrobić, ale nie miałam odwagi. Pozbierałam kawałki puzzli, które do mnie trafiały w różnych momentach mojego  życia i postanowiłam w końcu zrobić z nich moją autorską układankę. Robię upcykling swojego życia w wieku 45 lat, bo to dobry czas na to.

Dziękuję za przeczytanie tekstu!

Masz niepotrzebne banery, rollupy, reklamy materiałowe, smycze? Napisz do nas: hello@nieladahistoria.org

Chcesz pomóc?  dorzuć się do maszyn do szycia https://zrzutka.pl/zeroban

Śledź nas na profilu FB Fundacja Nielada Historia oraz na Instagramie @projekt_zeroban

Fotografie gadżetów – Jacek Litwin