Jak odczarować firmowe prezenty?

279

Temat firmowych prezentów to coroczne wyzwanie. Kto nie lubi dostać ciekawego oryginalnego i przy okazji użytecznego upominku? Jednak, aby spełnić te warunki, trzeba poświęcić sporo czasu i energii. Jeszcze trudniej jest uzyskać personalny wymiar prezentu. Coraz więcej firm wybiera oddanie decyzji i budżetów przeznaczonych na upominki, w ręce współpracujących ze sobą zespołów omijając nieco korporacyjną ścieżkę.


 

Tradycja wręczania prezentów sięga XVII wieku, jednak prezenty dla pracowników i klientów to wynalazek znacznie bardziej współczesny. Biznes zawsze był oparty na relacjach międzyludzkich i wspólnych wartościach. Tak naprawdę to powinno wystarczyć, aby zamienić korporacyjny koszyk z winem i owocami na prezent odzwierciedlający relację i charakter oraz wartości, jakie kierują daną organizacją. Jak do tego podejść w praktyce? Jest na to kilka sposobów.

W ostatnich latach pojawiły się dyskusje, czy aby na pewno wysyłanie prezentów to dobra praktyka? Rodzą się pytania dotyczące sensowności i kosztu takich upominków – przecież nikt nie zapamięta, od kogo dostał kolejnego pendrive’a lub skarpetki, a dla firmy jest to realny wydatek. Pojawiają się także pytania związane z troską o środowisko, bo przecież gadżety to często plastik, a do tego dochodzi ślad węglowy generowany przez kurierów.

W efekcie część firm zaczęła rezygnować z podarków całkowicie, zastępując je np. datkami na akcje charytatywne czy ekologiczne np. sadzenie drzew w imieniu klientów. Inne zaś zaczęły szukać kreatywnych, oryginalnych i zarazem ekologicznych pomysłów, które nie tylko realnie cieszą, ale też pokazują wartości firmy. Te ostanie często stają się także wiralową reklamą, dzięki temu, że obdarowani dzielą się zdjęciami swoich upominków w mediach społecznościowych. Ciekawym podejściem wykazało się Zonifero szukając pomysłu, który będzie ekologiczny, oryginalny, a zarazem odnoszący się do wartości organizacji. W tym przypadku firma sięgnęła po talenty zespołu.

– Jesteśmy częścią dużej giełdowej grupy IT, ale wciąż jeszcze małą spółką i bliskie, personalne relacje z naszymi partnerami są dla nas szalenie ważne. Szczycimy się tym szczególnie w kontekście obsługi klienta. Stąd pojawił się pomysł, by także prezenty były bardzo osobiste. W ubiegłym roku pochwaliłem się zespołowi swoim sosem śliwkowym i zespół zgodnie uznał, że to właśnie te sosy będą idealnym prezentem. Obdarowani mogli wybrać poziom ostrości robionego przeze mnie domowego specjału. Tak naprawdę wszystkie były dość ostre, a wybór był pomiędzy tym najmniejszym stopieniem, a piekielnie ostrym

z uśmiechem wspomina Przemek Chmielewski z Zonifero.

Zespół Zonifero znany jest z nietypowego podejścia i sposobów na wyrażanie siebie. Rok temu inspirowani pomyłką popełnioną przez klienta w nazwie firmy, na okres świąt sami zhakowali jej nazwę i zamiast Zonifero pojawiła się spółka Renifero!

Bez względu na to, czy firma przeznaczy budżet na akcję charytatywną czy zdecyduje się oddać kwestie upominków dla klientów, do szefów poszczególnych działów, zawsze warto pamiętać o jednym – bądźmy autentyczni w naszych działaniach. Takie podejście pozwoli na wzmocnienie relacji międzyludzkich i może sprawić dużo radości, odczarowując temat firmowych prezentów.


Komentarze
Ładowanie...

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. AkceptujęDowiedz się więcej