Świąteczne zakupy robimy wieczorami

82

Dwa tygodnie do świąt to zdecydowanie ostatni moment, aby zaplanować świąteczne zakupy. Europejska platforma do zamawiania przejazdu Taxify przeanalizowała zeszłoroczne dane z ostatniego tygodnia przed świętami, sprawdzając, które lokalizacje w Warszawie są najbardziej zatłoczone, i w jakich godzinach lepiej tam nie jechać, jeśli nie lubimy tłoku.

Świąteczne zakupy wiążą się z tym, że nie do końca możemy je zaplanować. Jak wynika z naszych danych, większość osób wybiera się do galerii handlowych wieczorami, po godzinach pracy. Podczas takiej wizyty, powodowani świątecznym nastrojem, możemy kupić zdecydowanie więcej, niż planowaliśmy. To właśnie takie osoby nasi kierowcy często odwożą do domu po zakupach, z którymi podróż komunikacją miejską może być niewygodna” – opowiada Alex Kartsel, Country Manager Taxify w Polsce.

Najchętniej odwiedzanymi sklepami w tygodniu przed Bożym Narodzeniem są oczywiście duże galerie handlowe, które oferują pod jednym dachem największy wybór potencjalnych prezentów czy składników świątecznych dań. W ubiegłym roku w tygodniu przedświątecznym najczęstsze destynacje przejazdów zamawianych przez Taxify oraz miejsca odbiorów pasażerów, stanowiły rozsiane po różnych dzielnicach Wola Park, Blue City, Galeria Mokotów, Arkadia, Złote Tarasy, Domy Towarowe Centrum, Atrium Targówek oraz Atrium Promenada. Zaskoczeniem może być obecność na tej liście również Hali Koszyki, która raczej nie kojarzy się z miejscem, gdzie tłumy kupują prezenty. Za jej popularność mogą jednak odpowiadać restauracje, w których przed świętami odbywają się spotkania firmowe czy towarzyskie, jak również sklepy z wysokiej jakości winami czy produktami żywnościowymi.

Na kiedy powinniśmy zaplanować wizyty w sklepach, chcąc uniknąć przeciskania się między innymi klientami i czekania w długich kolejkach do kasy? Oczywiście im wcześniej, tym lepiej. Okazuje się jednak, że warszawiacy, przynajmniej w zeszłym roku, nie zostawiali zakupów na ostatnią chwilę. Od poniedziałku do piątku, niezależnie od godzin pracy, wiele osób decydowało się na odwiedzenie sklepów w godzinach porannych, między 9 a 10. Największe oblężenie galerie przeżywały jednak pod koniec tygodnia. Według danych Taxify, w czwartek 21 grudnia, najwięcej kursów do i z galerii handlowych odbywało się w godzinach 19-22. W piątek, 22 grudnia, tłok zaczął się robić wcześniej, bo już o 17, i narastał aż do zamknięcia sklepów. Weekend wigilijny był już nieco spokojniejszy, ale można zauważyć, że przed samym zamknięciem sklepów w Wigilię znowu zrobiło się tłoczno, gdy zapominalscy spieszyli się, aby dokupić jeszcze ostatnie prezenty.

Bazując na zeszłorocznych danych, zakupy najlepiej zaplanować w ciągu dnia, między 11 a 15. Biorąc jednak pod uwagę, że w tym roku Wigilia wypada w poniedziałek, dobrym pomysłem może być również skorzystanie niedzieli handlowej 23 grudnia, kiedy tłok w sklepach również powinien być mniejszy.