“W ciągu kilku miesięcy rynek zmienił się o 180 stopni”

1 168

Tutlo, to jedna z najdynamiczniej rozwijających się platform do nauki języków obcych. Dwa lata temu znaleźli się na 19. pozycji w rankingu 50. Najbardziej Kreatywnych w Biznesie, a teraz zostali wyróżnieni przez Financial Times, zajmując 50. miejsce w zestawieniu 1000!  O sekrecie ich sukcesu rozmawiamy z założycielami Tutlo – Damianem Strzelczykiem oraz Tomaszem Jabłońskim.


Z roku na rok osiągacie coraz to lepsze wyniki. Jak wygląda to w tej chwili?

Tomasz Jabłoński: Ostatnie dwa lata na pewno były dla nas bardzo intensywne. Zrealizowaliśmy wiele ambitnych celów i znacząco rozwinęliśmy nasz biznes. Potwierdzają to wyniki za 2021 rok – z usług Tutlo korzysta już ponad 20 tys. klientów, osiągnęliśmy ponad 52 miliony złotych przychodu. Rozszerzyliśmy także współpracę z dużymi firmami, dzięki czemu stale doskonalimy nasze portfolio usług adresowanych do sektora B2B. Dodatkowo cieszy nas fakt, że cały czas zgłaszają się do nas nowi lektorzy, którzy chcą z nami współpracować, jest ich ponad 850! A co za tym idzie nasz zespół stale rośnie – Tutlo tworzy już 150 osób. Kiedy w 2015 roku zaczynaliśmy przygodę z Tutlo, nie sądziliśmy, że w ciągu kilku lat uda nam się zbudować tak mocną pozycję. Najnowszy raport Financial Times utwierdza nas jednak w przekonaniu, że kierunek, który obraliśmy, jest właściwy i pozwala nam tworzyć biznes konkurujący z dużymi graczami na rynkach europejskich.

Damian Strzelczyk: Rozwijamy się również w obszarze komunikacji i skutecznego dotarcia do potencjalnych klientów. W minionym roku skupiliśmy się na zwiększeniu naszej obecności w social mediach, czego efektem jest nasz kanał na TikToku. Mimo że działamy dopiero od sierpnia 2021, możemy pochwalić się już ponad 220 tysiącami obserwujących i blisko 2 milionami polubień. Chcieliśmy w ten sposób dotrzeć do nowej grupy odbiorców i mogę z radością przyznać, że to się udało. Świadomie postawiliśmy na edukacyjny kontent z rozrywkowym twistem, bo taki jest właśnie TikTok. 

Jesteście obecni na rynku od 7 lat. Czy przez ten czas branża mocno się zmieniła?

TJ: Zmiany są diametralne. Wpływ na nie miała oczywiście pandemia. Jeszcze niedawno musieliśmy tłumaczyć klientom, jak wygląda i na czym polega nauka online oraz przekonywać, że jest to efektywna forma nauki, tak samo, jak model stacjonarny. Teraz widzimy, jak bardzo zwiększyła się świadomość klienta. Firmy zmieniają swoje benefity pozapłacowe – lekcje w firmie zamieniają na naukę online, bo takie rozwiązanie znacznie lepiej wpasowuje się w tryb pracy zdalnej. Natomiast klienci indywidualni przekonali się, że nauka online jest efektywna. W czasie pandemii musieliśmy pracować z domu, dzieci musiały uczyć się zdalnie, to pokazało, że jesteśmy w stanie wykonywać te wszystkie obowiązki online. W ciągu kilku miesięcy rynek zmienił się o 180 stopni. My byliśmy już obecni w tym segmencie, dlatego znacznie szybciej dostrzegliśmy potencjał w tej zmianie i zintensyfikowaliśmy działania, które pomogły nam jeszcze bardziej rozwinąć biznes.

Na czym Waszym zdaniem powinny skupić się startupy, by odnieść sukces?

DS: Kiedy zaczynaliśmy budować nasz biznes, byliśmy bardzo skupieni na potrzebach klienta, chcieliśmy przełożyć nasz pomysł na jakościowe usługi i produkty oraz trafić z nimi do właściwej grupy odbiorców. Tutlo było także odpowiedzią na nasze potrzeby. Chcieliśmy podszkolić nasz angielski, ale nie mieliśmy czasu na tradycyjną naukę w szkole językowej w określonych godzinach. Szukaliśmy, sprawdzaliśmy, ale nic na rynku nie pasowało nam w pełni

TJ: Myślę, że głównym celem powinno być rozwiązywanie realnego problemu i zaspokojenie potrzeb przyszłych klientów oraz dostarczenie im wartości. Równie ważne jest to, aby mieć wizję swojego biznesu, tego w jakim kierunku ma się rozwijać, jakie będą kolejne etapy tego rozwoju. 

Z jakimi wyzwaniami obecnie mierzy się Tutlo? 

TJ: Wyzwaniem są między innymi rosnące koszty skutecznego dotarcia do potencjalnych klientów. Zauważamy, że niemal wszystkie szkoły językowe inwestują w reklamę internetową, zarówno te które oferują nauczanie online, jak i stacjonarne. Te drugie w związku z utratą klienta stacjonarnego wprowadzają do swojej oferty lekcje na ogólnodostępnych platformach do video rozmów. Na obecną chwilę to właśnie rywalizowanie z konkurencją w efektywnej komunikacji i pozyskiwaniu nowych odbiorców jest dla nas jednym z większych wyzwań. 

DS: Nauczeni doświadczeniem wiemy jednak, że grunt to dobry plan i podążanie za zmieniającymi się potrzebami klienta. Dlatego nieustannie rozszerzamy nasze kanały komunikacyjne o nowe formaty i narzędzia. Najlepszym przykładem mogą być, chociażby wspomniane już przeze mnie aktywności prowadzone na TikToku. A to nie jest nasze ostatnie słowo…

TJ: Istotną kwestią są również wyzwania dotyczące rynku pracownika. Cieszymy się, że na naszym pokładzie znajduje się coraz więcej osób, którzy są prawdziwymi specjalistami w swojej dziedzinie. Niemniej jednak wraz z dynamicznym rozwojem wciąż powiększamy nasz team i potrzebujemy wykwalifikowanej kadry.

DS: Bardzo doceniamy osoby kreatywne, które mają świeże spojrzenie, dostrzegają to, co można udoskonalić, mają propozycje konstruktywnych zmian. I właśnie takich ludzi szukamy do naszego zespołu. Zawsze chętnie spotykamy się z takimi osobami, nawet jeśli nie mamy otwartych rekrutacji. Jeśli ktoś obserwuje nasze działania, wydają się dla niego ciekawe, czuje, że mógłby się u nas rozwijać i razem z nami tworzyć team Tutlo zapraszamy do kontaktu.  

Zaledwie kilka dni temu zostaliście wyróżnieni w kolejnym rankingu, tym razie przez redakcję Financial Times. Jak tego rodzaju wyróżnienia wpływają na Waszą firmę?

DS: Na co dzień jesteśmy maksymalnie skupieni na pracy, jednak, kiedy przychodzą takie momenty, w których dowiadujemy się, że zostaliśmy wyróżnieni w tego rodzaju zestawieniach jest nam ogromnie miło. Tak było dwa lata temu, kiedy redakcja Brief doceniła nas w rankingu 50. Najbardziej Kreatywnych w Biznesie i tak samo jest również teraz. To nas tylko dodatkowo motywuje do dalszej pracy.

Jakie są plany rozwoju Tutlo na najbliższe miesiące?

TJ: Będziemy mocno skupieni na dwóch aspektach – pierwszy z nich to wejście z naszymi usługami na rynek zagraniczny. Drugi, równie istotny, to rozszerzenie naszych produktów dla dzieci i młodzieży oraz rozwój zajęć grupowych i modułu do samodzielnej nauki. W tym zakresie możemy pochwalić się już efektami – niedawno premierę miał kurs dla ośmioklasistów. Włożyliśmy w przygotowania bardzo dużo czasu i pracy, dzięki czemu materiał jest w 100% zbieżny z wymaganiami Centralnej Komisji Edukacyjnej, co więcej został zarekomendowany przez egzaminatora Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej i certyfikowanego autora zadań egzaminacyjnych. Pracujemy także nad kursem dla maturzystów. A w głowie mamy jeszcze mnóstwo innych pomysłów…

 

Komentarze
Ładowanie...

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. AkceptujęDowiedz się więcej